leluchow1 23.08.11, 13:59 Jak pisałam odchudziłam się trochę (połowa planu) na Dukanie, ale już nie mogę. Przeszłam na tzw zdrowe odżywianie i albo jestem przejedzona albo cholernie głodna. Macie jakieś patenty na to zdrowe żywienie i odchudzanie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aga_junior Re: Dziewczyny, pomóżcie. 24.08.11, 08:48 Nie pomogę ci bardzo, z tego co pamiętam organizm się przyzwyczaił po 2 tyg. Teraz też jestem na zdrowym żywieniu i chodzę STRASZNIE głodna :(((( ale za to lepiej się czuje fizycznie 3 kg już zgubiłam, jeszcze dwa i będę zadowolona. Odpowiedz Link
f3f Re: Dziewczyny, pomóżcie. 24.08.11, 09:03 leluchow a czy Ty przeszłaś tą III fazę Dukana? tzn to utrwalanie? Może przejdź na to? na Tym też trochę się gubi (jak nie bedziesz sie obżerać) - a wprowadzisz sobie owoce i jakieś węglowodany to może ta odmiana Ci pomoże. Bo tak bez utrwalenia (tzn bez 3 fazy) to ja kiedyś zaprzepaściłam cały efekt odchudzania. Odpowiedz Link
zabka11 Re: Dziewczyny, pomóżcie. 24.08.11, 12:00 Mam ...cierpliwość;) Organizm jak w naturze, ma swoje fazy i raz czujesz się pełna, mimo że niewiele jesz, a raz głodna, godzinę po obiedzie....trzeba to wziąć na klatę i trzymać się zasad choćby nie wiem co. Ja jem jak jadłam, już od 3 lat prawie!!!, regularnie co 3 h, niezależnie czy czuję głód czy nie, choć zazwyczaj czuję, gdy przychodzi pora jedzenia:) Śmieję się, że wg mojego poczucia głodu mogę zegarki nastawiać:) Waga między 53-55kg, z reguły 55;0)...nie wiem czy pamiętasz, ale ja pierwsze 10kg schudłam chyba w 1,5msc, a kolejne 10 zrzucałam 4 msc, przy czym ostatnie 5 kg, to jakość najdłużej. Trzymaj się, bo efekty są:)...gratulacje. Pozdrawiam serdecznie:) Odpowiedz Link
leluchow1 Re: Dziewczyny, pomóżcie. 24.08.11, 13:23 Jesz tak samo od 3 lat? Czyli czy się odchudzasz czy nie, jesz tak samo? Pamiętam że rano jesz 2 wafle ryżowe z miodem, a potem ? Coś o sałatce mi się bije w głowie. Sałatka też sałatce nie równa. Może być miska, micha i miseczka. Moze byc z ogórkiem i sałatą i grillowanym kurakiem a może być z serem pleśniowym. Dukan ma ten plus ze jesz ile chcesz i w ogóle nie dumasz nad kaloriami i porcjami.... Żabko kochana jesteś w stanie określić mi swoje porcje? Odpowiedz Link
lilka.k Re: Dziewczyny, pomóżcie. 24.08.11, 15:22 Moim zdaniem te porcje i dokladnie opisy to nie mają sensu. Kazda osoba ma inny tryb zycia, inny ma wzrost itd. Praca siedząca, praca biegająca to też różnica. Powinnaś jeść 5 posiłków dziennie. Jesz mniej więcej do tego czasu aż poczujesz, ze nie jestes juz glodna, ale jeszcze moglabys coś zjesc. po kwadransie i tak masz już pelen brzuch. Powinnas ograniczac wiadomo: slodycze, biale pieczywo itd. My z mezem sie tak odzywiamy. To nawet nie jest odchudzanie, to po prostu zdrowe nawyki. Ludzie nie mają czasu jesc, a potem wciągają wielkie kolacje, to podstawowy błąd. Śniadanie powinnas zjesc obfite. I tu nie ma tak, ze 2 kromeczki itd. Snidanie jest najwazniejsze, spalisz je i tak przez caly dzien. A jesli nie zjesz snidania, to bedziesz sie objadac wieczorem, to tak działa. Jak zjesz, to wieczorem ci wystarczy lekka salatka. Odpowiedz Link
smolineczka Re: Dziewczyny, pomóżcie. 24.08.11, 16:25 leluchow, ja nie doradzę, bo mam nadwagę, chyba od zawsze, bo brakuje mi silnej woli, ale kibicuję każdej odchudzającej się lipcówce, i po cichu liczę na to, że czytając Wasze komentarze też wreszcie się za siebie zabiorę... chciałam się odnieść do słów lilki (generalnie się z nią zgadzam) "snidanie jest najwazniejsze, spalisz je i tak przez caly dzien. A jesli nie zjesz snidania, to bedziesz sie objadac wieczorem, to tak działa. Jak zjesz, to wieczorem ci wystarczy lekka salatka": słyszałam od kolegi męża argumenty przemawiające za tym, żeby jeść śniadanie jak najpóźniej - argumentował to tym, że jeśli zaczyna dzień od posiłku, to objada się aż do wieczora, a jeśli "zapomni" o śniadaniu, przeniesie go prawie na obiad, to wcale nie zje w ciągu dnia więcej, a raczej mniej, bo "zaoszczędzi" na jednym posiłku :/ i jeszcze jedno. przeczytałam właśnie fajny kawał: "Skazali gościa na śmierć. Jednak był tak gruby, że się nie mieścił na krześle elektrycznym. Zarządzili dietę. Po tygodniu o chlebie i wodzie - koleś zamiast schudnąć, przytył 10 kilo. Na krzesło nijak się nie mieści. Zarządzili tylko wodę - znów przytył 10 kg. Postanowili nic mu nie dawać. Kolo zamiast chudnąć, poprawił się o 10 kg. - Co jest, kurde? Czemu nie chudniesz? - Jakoś nie mam motywacji... " :-) Odpowiedz Link
lilka.k smolineczka 24.08.11, 20:22 Snidanie sie powinno zjesc do 30 minut po obudzeniu się, wiec kolega racji nie ma wcale, to jakies dziwne argumenty ;) Odpowiedz Link
lilka.k Re: smolineczka 24.08.11, 22:49 a do tego poki nie zjesz sniadania, to organizm nie przestawi się na metabolizm dzienny, tylko dalej ma nocny i spalasz mniej. Tak więc musisz pobudzić organizm do działania :) Odpowiedz Link
zabka11 Re: Moja miska;).... 24.08.11, 16:59 ...mój wyznacznik porcji:)...w domu, czyli jak byłam w domu (nie pracowałam) i się odchudzałam. Znasz tą miskę z Ikea? Zawsze jest/była wypełniona na płasko, jeśli Ci to pomoże dodatkowo:) Teraz trochę inaczej, bo od roku pracuję. Rano, o 6tej 2 ryżowe z miodem, o 9tej kanapka (ciemne pieczywo) full wypas (z wędlinami i serem żółtym) i do tego sałatka: sałata lodowa, pomidory, ogórki, olivki, itp.czasami jajko, zawsze z pokrojonym w kostkę twarogiem półtłustym lub feta itp:), jak nie mam to warzywa polewam oliwą z olivek, o 12tej musli z jogurtem (małym), o 15tej, druga połowa sałatki (bo robię sobie większą michę o taką (ta największa), gdyż do pracy muszę sobie 3 posiłki przygotować i zjeść: www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/50149560 Ta druga połowa sałatki to kaszą, ryżem, makaronem (czasami z pesto i pestki prażone do tego i pomidor obowiązkowo;) lub jakimś kawałkiem mięsa z obiadu/zupy, no i 18-ta ...teraz w lecie znów jakaś sałatka jak w.w lub serek wiejski z pomidorem, lub pomidory z mozarellą i bazylią lub pomidory z jog naturalny i cebulką...lub piwo;)...hihihi www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/50146279 Jem różnorodnie, w zależności od ochoty, zawartości lodówki, pory roku. I tak: jak zrzucałam kg to jadłam tak samo jak jem teraz, tylko że wtedy pamiętam ciągle chodziłam głodna, bo rozciągniętemu żołądkowi nie wystarczały takie porcje. Teraz już tak głodu nie czuję ciągle, choć po 3h już wiem, ze czas na przekąskę:) Głód czuję tylko wieczorem i tak ma być;) Aha i szklanka wody przed każdym posiłkiem:) Odpowiedz Link
zabka11 Re: Jeszcze raz linki 24.08.11, 17:06 Miska zielona to wyznacznik porcji: www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/50146279 A dolna miska plastikowa to na sałatkę, 2 porcje (o 9tej i 15tej). www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/50149560 Byc może komuś się to wyda dziwne, takie jedzenie w określonych porach i wymiarach, ale mnie z tym dobrze. Ja muszę mieć kontrolę...niestety wynika to pewnie ze skutków bulimi poniekąd i jej zniekształcenia mojego myślenia o sobie i o swoim wyglądzie...ale jeśli pomaga mi to, jeśli pozbyłam się tym sposobem zarówno bulimii jak i nadwagi, to wolę ciągnąc tak dziwnie i musztrowo" niż wrócić do tego co było. Mam tendencję do tycia i napadów obżarstwa, niestety, więc muszę się ciągle pilnować, ale już się przyzwyczaiłam:) Pozdrawiam Odpowiedz Link
leluchow1 Re: Dziewczyny, pomóżcie. 25.08.11, 07:24 TO to co sądzicie o tym: 7.30 - płatki owsiane z mlekiem (jak skoncze przeprowadzkę będzie muesli) 10.30 sałatka z sałaty, papryki, pomidora i 3 plasterków łososia wędzonego 13.30 jogurt naturalny 16.30 kawałek mięsa drobiowego na parze, warzywa na parze 19.00 no właśnie co? owoc, kanapka? węglowodany na wieczór? lepiej pewnie jakieś białko... nie wiem kefir? Odpowiedz Link
lilka.k Re: Dziewczyny, pomóżcie. 25.08.11, 08:13 za malo. Na lunch jogurt? Ja jem np zupe krem. Zaglodzisz sie :) Odpowiedz Link
leluchow1 Re: Dziewczyny, pomóżcie. 25.08.11, 08:21 Tylko skąd wziąć zupę krem w biurze? :-) To co znowu sałatka? Odpowiedz Link
lilka.k Re: Dziewczyny, pomóżcie. 25.08.11, 08:27 kanapkę sobie zrob. ciemne pieczywo, salata, wedlina. Nie boj sie, to malo kalorii. Nie mozez sie tak glodzic, ja wiem, ze sie chcesz odchudzic, ale dlugo tak nie pociągniesz. Na obiad mozesz cos grillowanego, nie musi byc na parze. Na kolację np pomidor z mozarellą. Odpowiedz Link
leluchow1 Re: Dziewczyny, pomóżcie. 25.08.11, 08:29 No właśnie tych kalorii się boję..... Odpowiedz Link
lilka.k Re: Dziewczyny, pomóżcie. 25.08.11, 08:29 Wyobraz sobie ,ze jesz tak juz zawsze. mozna pasc z glodu :). Nie odchudzaj się teraz, bo efekt jojo murowany, zmien nawyki zywieniowe, ktore juz będą zawsze. Schudniesz. Bo potem jak zaczniesz jesc normalnie, to znowu przytyjesz. Odpowiedz Link
f3f Re: Dziewczyny, pomóżcie. 25.08.11, 08:37 Jak dla mnie to ten jogurt oraz sałatka z 3 plastrami łososia to porcje głodowe. Ja jem tak by nie chodzić głodna. Tez tak jak żabka staram się jeść co 3h - 5 posiłków, ale posiłków po których nie jestem głodna. A pomiedzy piję różne herbatki, napoje itp. Odpowiedz Link
leluchow1 Re: Dziewczyny, pomóżcie. 25.08.11, 08:51 oj tam! Ja na Dukanie też głodna nie byłam. Odpowiedz Link
aga_junior Re: Dziewczyny, pomóżcie. 25.08.11, 09:40 Ja pośledzę wątek :-) uwielbiam zdrowo się odżywiać czuje się w tedy fizycznie bardzo dobrze. Ale denerwuje mnie w tym wszystkim czas. Wychodzi na to, że pół dnia spędzam w kuchni :-/ bo albo dzieciom trzeba dać jeść albo M albo sobie robić sałatki i inne dania. Odpowiedz Link