sierpniowa27
18.11.11, 20:50
Prosze,niech mi ktos prosto wytlumaczyc o co w tym wszystkim chodzi;-).. Nasze dzieciaczki maja isc wczesniej do szkoly,by potem isc wczesniej do pracy ,tak? Ale do jakiej kurcze pracy jak teraz wszyscy beda musieli pracowac do 67 roku...Czyli szanse na dostanie dobrej pracy maleja...Bo mlodzi nie beda mieli szans sie dostac. .W moim zawodzie-nauczyciel-nie moge obecnie dotsac pracy,bo jest niz..Smuci mnie to bardzo...Dyrektorka mojej bylej szkoly sama mi powiedziala,ze polowe starszych nauczycieli juz by dawno poslala na emeryture,bo sa wypaleni i dala szanse mlodym ,pelnym pomyslow itd..Wkurza mnie to wszystko..Sorki,musialam sie wyzalic...