Dodaj do ulubionych

emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach

18.11.11, 20:50
Prosze,niech mi ktos prosto wytlumaczyc o co w tym wszystkim chodzi;-).. Nasze dzieciaczki maja isc wczesniej do szkoly,by potem isc wczesniej do pracy ,tak? Ale do jakiej kurcze pracy jak teraz wszyscy beda musieli pracowac do 67 roku...Czyli szanse na dostanie dobrej pracy maleja...Bo mlodzi nie beda mieli szans sie dostac. .W moim zawodzie-nauczyciel-nie moge obecnie dotsac pracy,bo jest niz..Smuci mnie to bardzo...Dyrektorka mojej bylej szkoly sama mi powiedziala,ze polowe starszych nauczycieli juz by dawno poslala na emeryture,bo sa wypaleni i dala szanse mlodym ,pelnym pomyslow itd..Wkurza mnie to wszystko..Sorki,musialam sie wyzalic...
Obserwuj wątek
    • sierpniowa27 Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 18.11.11, 20:50
      rany,ale bez sensu tytlu...sorki..oczywiscie emerytura po 67 roku zycia
      • ankas4 Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 18.11.11, 21:46
        Podwyższenie wieku emerytalnego rozumiem choć mi się to nie podoba, ale własnie przez to ,ze jest nas mało i mniej, to takie kroki są potrzebne abysmy mieli jakieś emerytury.

        A jesli chodzi o nasze 6 latki...to chyba jeszcze nie jest przesądzone, ze pojdą szybciej do szkoły... i mam nadzieje, ze nie.
        • solaris31 Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 18.11.11, 22:36
          pójdą na pewno - pytanie zasadnicze to to, czy w roczniku przepełnionym czy też nie :(

          a co do emerytury - przestałam jakiś czas temu odkładac kasę i wykupiłam ze strata ubezpieczenie, bo stwierdziłam, że nie dożyję :?

          gdybym miała pracować do 67 roku zycia, byłabym nauczycielem ze stazem pracy - lat 47!!! nie wyobrażam sobie tego, prędzej w wariatkowie wyląduję niż wytrzymam tyle lat w szkole :(
          • ankas4 Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 18.11.11, 23:06
            A gdzie powiedzieli oficjalnie, ze pojdą? mam nadzieje, ze jednak nie, jak nie bedzie oficjalnego komunikatu to nie przyjmuje tego do wiadomosci:)

            Co do pracy dluzszej , tak jak napisałam - mysle ,ze to mus, ale tez mi sie to nie podoba i wspolczuje np nauczycielom, ale ciesze sie, ze rzad ma w planie uporzadkowie dotad uprzywilejownych grup jak np górnicy(( ale nie Ci co pracuja naprawde w kolaniach cięzko pod ziemią, ale tych co nalezą tylko do tzw. sektora górnictwa). Mysle ,ze na wczesniejsze emerytury szans juz nie bedzie miał prawie nikt.
            • 27agnes72 Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 18.11.11, 23:36
              A moim zdaniem (pół serio pół żartem) to stary nauczyciel to jeszcze może owalić jakąś nudną lekcję w wieku 67 lat (siedząc na krześle z uczniami na głowie) ale ja sobie nie wyobrażam siebie w szpitalu w tym wieku
              -biegiem cały dzień czasami bez przerwy i jedzenia 12 godzin się zdarza
              -z kilometrówką w nogach
              -nieprzespane noce -wciąż praca zmianowa
              -z trzeźwym umysłem z obliczaniem dawek leku włącznie
              Niedowidząca, popuszczająca w gatki :-) ha ha, i wciąż się dokształcająca bo jak można nie być na bieżąco i pracować.....MASAKRA
              • 27agnes72 Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 18.11.11, 23:37
                I w co drugim samochodzie nerwowa babcia pod siedemdziesiątkę dojeżdżająca do pracy dzień w dzień....zamiast się bawić, zwiedzać i cieszyć wnukami...
                • ankas4 Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 19.11.11, 01:49
                  Generalnie się z Tobą 27agnes72 zgadzam, i uważam( z całym szacunkiem dla nauczycieli i wiem,ze teraz sie na mnie posypią gromy!:) ale pamiętajcie,że moj mąż też jest nauczycielem:)))) ,że są zawody bardziej pracochłonne,które uwazam,ze powinny mieć możliwość przejścia na wcześniejszą emeryturę własnie jak lekarze czy pielęgniarki.
                  • ridibunda Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 19.11.11, 09:19
                    Ale Twój maż chyba pracuje na uczelni, a zauważ, że w nauczycielach też są nauczyciele. Chciałabyś żeby Twojego syna pilnowała 67 letnia pani? A wuefiści? Dla mnie nie do wyobrażenia.
                    I pielęgniarki też, i kierowcy, i pracownicy fizyczni, np. na budowach...
                    • ridibunda Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 19.11.11, 09:20
                      Tfu, chciałam napisać: w przedszkolach też są nauczyciele.
                      • ankas4 Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 19.11.11, 12:37
                        No ale akurat przedszkolanki to co ma wiek do rzeczy ,az tak bardzo?
                        Jesli juz to najbardziej mi szkoda nauczycieli w gimnazjach i podstawówkach:)
                        Co do wf :) nie pomyslalam o tym przedmiocie, faktycznie fajnie to będzie wyglądało:)

                        a co do nauczycieli akademickich, to też mają zdarte gardła, mase zajęć , masę przygotowań w domu, i daleka jestem od stopniowania ,który nauczyciel czy akademicki czy np w Lo ma gorzej, wszyscy mają cięzko,ale uwazam ,ze nie na tyle ,aby mogli pojsc na wczesniejszą emeryturę, są naprawde cięższe fizyczne zawody i nie ma mozliwosci pojscia na rok na tzw. urlop zdrowotny czy jak to sie nazywa, a wszyscy nauczyciele mają do tego prawo.
                        • paris4 Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 19.11.11, 12:42
                          ustawodawstwo ustawodawstwem a życie życiem
                          moja ciotka nauczycielka tuż po 50-tce już na emeryturze, ze względu właśnie na zniszczone struny głosowe
                          niewiele widzę osób po 60-tce aktywnych zawodowo niestety - bo albo sami uciekają albo pracodawcy im w tym pomagają :/
                        • fassollka Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 19.11.11, 13:27
                          nie wszyscy ankas, tylko Ci zatrudnieni przez mianowanie, czyli z określonym stażem pracy i stopniem awansu zawodowego, czyli po minimum 4 latach pracy ciurkiem, w tym 3 ostatnich bez zmiany placówki (ostatnie-jeśli się nie mylę).
                      • boazeria Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 19.11.11, 13:49
                        Nie wiem.... ja i tak myślę, że albo nie dożyjemy tej emerytury albo wcześniej jako bezrobotni będziemy grzebać w śmietniku, żeby coś zjeść.
                        I nie chcę, żeby zabrano mojemu dziecku rok dzieciństwa tylko po to, żeby potem jeśli się uda brał udział w wyścigu szczurów lub siedział ze mną na bezrobociu.
                        • paris4 Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 19.11.11, 14:04
                          ojej boazeria a skąd takie czarne wizje????
    • f3f Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 19.11.11, 08:52
      Też sobie tego nie wyobrażam... 67 letnia pielęgniarka? kierowca autobusu?? ale bedzie fajnie...

      a tu tabela gdzie widać komu ile dojdzie miesiecy/lat pracy - nam to już nic nie pomoże, ale szkoda mi tych co juz mieli kilka lat do emerytury a tu nagle im się to wali...
      bi.gazeta.pl/im/1/10669/m10669591,TABELA.pdf
      mozecie sprawdzic ile dłuzej beda pracować wasi rodzice
      • paris4 Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 19.11.11, 09:38
        a 65 letni kierowca i pielęgniarka już mogą być? ;)
        nie dramatyzujecie aby?
        cały świat podwyższa wiek emerytalny przede wszystkim ze względu na demografię, a nie żeby utrudnić ludziom życie. Taki trend i inaczej chyba się nie da, można udawać, że owszem, ale ileż można się oszukiwać
        co do 6 latków Ankas to polecam wizytę na stonie MEN tam jest oficjalnie napisane ;) że już od września 2012 6 latki idą do szkół
        ze względu na histeryczną reakcję rodziców, i kiełbasę wyborczą ukręconą przez premiera istnieje póki co komunikat, że być moze ten cyrk zostanie przesunięty o rok (co będzie bardzo niekorzystne dla naszych dzieci) ale ten komunikat póki co nie ma żadnej mocy prawnej. Teraz decyzja należy do nowej minister i nie ma ona na nią zbyt wiele czasu, jeśli wprowadzi zmianę (oby nie) to wkrótce musi ukazać się stosowne rozporządzenie. Idiotyczne będzie przesuwanie o rok, ale jak się Tusku uprze co by z przedwyborczych obietnic się wywiązać to pani minister może nie mieć wyjścia
        • solaris31 Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 19.11.11, 10:49
          ja jestem ogólnie przeciw wydłużaniu wieku emerytalnego dla kogokolwiek - poza mundurówkami. co z tego , że żyjemy dłużej? ale jakie jest to zycie? z chorobami, lekarzami i tak dalej. a gdzie ten zasłużony odpoczynek? i gdzie miejsca pracy dla młodych?

          w nosie mam argumenty demograficzne. to jest wina państwa, że dzietność spada - sama miałabym więcej dzieci, gdyby mnie było na to stać :/

          nauczyciele w tej chwili nie mają prawa do wcześniejszych emerytur - pomostówki działają do chyba 20-któregośtam roku. i mnie to wkurza bardzo, bo idąc do pracy w szkole, miałam inne warunki, a teraz mi się zmienia reguły w trakcie kariery. to nie jest w porządku. dla porównania - zmiana prawa emerytalnego dla wszystkich innych grup, które miały przywileje wcześniejszych emerytur, nastąpi dla NOWYCH pracowników - a to oznacza, że wszyscy, którzy juz pracują będą mieli stare przepisy, a nie nowe.

          to dlaczego do cholery mnie się zmienia prawo w trakcie pracy? :/

          dla mnie osobiście najlepszym rozwiązaniem nie byłyby lata zycia, ale lata pracy - powiedzmy - 40 lat stażu, i jest mozliwość przejścia na emeryturę. możliwośc - nie przymus. ale jeśli już ktoś odchodzi, zakazałabym pracy całkowicie. albo się pobiera świadczenie, albo się jest zdatnym do pracy.

          moja mama ma w tej chwili 68 lat. nie widzę jej w szkole ani trochę, nie dałaby rady ani fizycznie, ani psychicznie na 1000%.

          a co do 6-latków - obowiązują stare przepisy sprzed obietnicy kampanijnej - czyli we wrześniu 2012 idą do szkoły wszystkie sześciolatki obowiązkowo. to oznacza, że nasze pójdą rok później, ale w roczniku samych 6-latków.

          do zmiany tych przepisów jest potrzebna zmiana ustawy o systemie oświaty, rozporządzenie czy słowa Tuska nie wystarczą.
          • paris4 Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 19.11.11, 11:03
            Rozporządzenie ma moc zmiany treści ustawy, więc wystarczy jak najbardziej
            ale naprawdę najlepiej dla naszych dzieci żeby się nie ukazało ;)
            Co do reszty o której piszesz mam zupełnie inne spostrzeżenia. Mój 70-letni ojciec jest aktywny zawodowo i to jak :) jego znajomi w podobnym wieku również - nie wybierają się na emeryturę bo cyt. - "emerytura to starość i bieda" - i tak w 99% przypadków właśnie w naszym kraju jest
            co do dzietności i demografii - winisz państwo za niski wskaźnik urodzeń, ale z mojego punktu widzenia oraz bardzo wielu osób z którymi rozmawiałam to choćby państwo stanęło na rzęsach, nie miałabym więcej dzieci niż mam bo zwyczajnie nie mam na to ochoty :) i żadna regulacja ani dopłata nie jest w stanie tego zmienić - przecież to nie takie proste
            • solaris31 Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 19.11.11, 20:40
              wiesz, mój ojciec tez ma pod 70 i jest w pełni sprawy i w pełni sił. ale mama juz niestety nie, mimo, że jest w tym samym wieku. nie mozna generalizowac - ale ja pisałam o mojej mamie akurat - ona się nie nadawała do pracy w szkole / pracowała w specjalnej/ już z 10 lat temu, jak odchodziła na emeryturę. co dopiero dzisiaj.

              co do dzietności - tak, winię państwo, i nie o dopłaty tu chodzi, bo jak rodziłąm dzieci, dopłat i ulg nie było. na Emilkę dostałam becikowe, ale zachodząc chyba go jeszcze nie było, nie pamiętam, bo nie to było kryterium.

              ale prawda jest taka, że zwlekałam z rodzeniem dzieci i urodziłam pierwsze mając dopiero 28 lat dlatego, że nie miałam stabilnej sytuacji finansowej w pracy. dopiero jak dostałam stałą umowę, zdecydowałam się na dziecko. takich osób jest tysiące.

              nie chodzi więc o dopłaty - ale nie sztuką jest dzieci na świat powołać, a potem nie mieć za co ich nakarmić, wychować, i wykształcić. tego nie zapewnią żadne dopłaty, potrzebna jest stabilizacja. osoby pracujące poradzą sobie z tym wszystkim bez dopłat i becikowego, zapewniam ;)
    • lipiec_2007 Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 19.11.11, 11:00
      Wydłużenie wieku emerytalnego to konieczność. Zyjemymdluzej i żeby godniej żyć na stare lata musimy dłużej pracować. Dwa lata to żaden dramat. Uprzywilejowanie niektórych grup zawodowych pod tym względem jest po prostu niemoralne. Ostatnio aplikowal do nas na wolne stanowisko 36-letni emerytowany mężczyzna!
      • solaris31 Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 19.11.11, 20:44
        godniej zyc na emeryturze? nie żartuj ;) prognozy są straszne - dla naszych roczników jest to dzisiaj około 25-30% dzisiejszej pensji.

        u mnie to oznacza 800 zł na rękę. to ma byc to godne życie?

        >Dwa lata to żaden dramat

        dla facetów jest to 2 lata, ale dla nas, kobiet aż 7. i to jest duża różnica po mojemu.

        a ten 36-latek to zapewne mundurowy - i owszem, emerytury mundurowe sa strasznie niesprawiedliwe, znam przynajmniej kilku facetów wojskowych, którzy albo już są, albo za chwilę będa na emeryturze, a są młodsi ode mnie !!! to jest skandaliczne, i przepisy, które to regulują powinny wejść w życie natychmiast.
        • alcea3 Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 19.11.11, 22:09
          solaris31 napisała:

          > godniej zyc na emeryturze? nie żartuj ;) prognozy są straszne - dla naszych ro
          > czników jest to dzisiaj około 25-30% dzisiejszej pensji.
          >
          > u mnie to oznacza 800 zł na rękę. to ma byc to godne życie?

          U Ciebie "AŻ" 800 zł !!! A co ma powiedziec np kasjerka która zaraboa 1000-1200 zł???
          ......
          • solaris31 Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 21.11.11, 09:29
            > U Ciebie "AŻ" 800 zł !!! A co ma powiedziec np kasjerka która zaraboa 1000-1200
            > zł???

            też prawda, Pati - też prawda :(
    • klaudia020707 Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 19.11.11, 11:03

      Ja sobie Polaków to nie bardzo wyobrażam pracujących tak długo. Ale w UK chyba do 65l pracują i np u mojego męża pracuje babeczka która juz przeszła na emeryturę, ale obecnie wróciła i jeszcze sobie dorabia a zamota z nią taka że szok. Ale jest i pracuje. Co do starszych ludzi za kierownicą, to tutaj taki dziadzius lat 93 dostał przedłużenie na prawko jeszcze na 3 lata. W mojej miescince jezdzi babć i dziadków całe mnóstwo, fakt pomykaja powolutku że człowiekowi" lekko" podnosi sie cisnienie ale za to mają wypasione samochody typu Subaru:) a na liczniku całe 50 hehe
      • paris4 Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 19.11.11, 11:05
        jejku ale nie róbmy z osób 60-letnich dziadków zagubionych we mgle - czasem zdarzają się różne jednostki chorobowe - ale w większości 60 latkowie to normalni ludzie w pełni władz umysłowych.
      • klaudia020707 Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 19.11.11, 11:07

        tak sobie jeszcze myslę, że kobieta po 60-tce w Pl to kojarzy mi się jedynie z moherowym beretem pomykająca rowerem. Tutaj siedemdziesiątka to ma samochód i czas by poswiecac się swoim pasjom. No i mniej stresu bo leki za darmo a nie liczyc kazdy grosz czy w tym miesiącu kupię leki czy jedzienie.
        Mam porównanie znajoma szkotka kontra babcia mojego M, przepaść milowa.
        • paris4 Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 19.11.11, 11:15
          No ale sama widzisz jakie są reakcje na stopniowe wydłużanie wieku emerytalnego o 2 lata. Dziewczyny nie wyobrażają sobie 67 letnich kierowców, lekarzy, nauczycieli. 65 to już co innego;)
          Dlatego moim rodzicom i osobom z ich otoczenia nie spieszy sie na emeryturę - nie chcą klepać biedy póki nie muszą i być spychani poza nawias społeczeństwa co bym miejsce innym zrobic bo im się należy
          • ridibunda Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 19.11.11, 12:08
            Właśnie ja widzę różnicę. Moja mama w wieku 65 lat była fajną, elegancką babką z niewielkimi problemami zdrowotnymi, rzutka i energiczną. A teraz ma lat 68, dalej jest fajna i elegancka, a także jest po wycięciu macicy z powodu mięśniaków, po operacji na jaskrę, ma aktualnie atak rwy kulszowej i bóle kręgosłupa z powodu zwyrodnień. Wszystko to pojawiło się lub przybrało na sile po ukończeniu 65 lat życia. Ja widzę ogromna różnicę w tych dwu latach, z własnego doświadczenia.
            • paris4 Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 19.11.11, 12:34
              No właśnie z własnego doświadczenia
              ja mam własne doświadczenia zupełnie inne
              więc nie ma co generalizować chyba
              wiek emerytalny i tak będzie podwyższony czy nam się to podoba czy nie, ja osobiście nie widzę w tym nic bulwersującego ani nadzwyczajnego
              • meniaaa Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 20.11.11, 18:25

                wlasnie przeczytalam caly watek i czuje sie jakby zmuszona zabrac glos, bo jest wiele opinii z ktorymi sie nie zgadzam ale sa i te ktore podzielam. Moge w 100% powiedziec ze pod tym co napisala solaris podpisze sie wszystkimi konczynami. Sama jestem nauczycielka, ale niestety w dobie nizu demograficznego prawdopodobnie prace utrzymam do konca tego roku szkolnego gdyz nasz zespol szkol zostanie zlikwidowany. Pozostaje pocieszac sie odprawa nauczyciela mianowanego i szukac pracy. Choc nie ukrywam ze marnie to widze gdyz uczniow ubywa to i nauczycieli nie potrzeba. Przykre.
                Nie wyobrazam sobie pracy z mlodzieza w wieku lat 67 pod kazdym wzgledem. Jest to zawod niestety juz pozbawiony autorytetu a starszy czlowiek, nie tak jak dawniej, jest narazony na wyzwiska i posmiewisko ze strony mlodziezy (taka prawda). Szczerze, licze ze zwiazki zawodowe sie wstawia i cos wynegocjuja, choc to moga byc mrzonki,,,
                Niestety nigdzie nie ma sprawiedliwosci a juz na pewno na ziemi. Bo jak tu siedziec cicho i przyjac do wiadomosci fakt podwyzszenia wieku emerytalnego , wiedzac iz mundurowi moga na nia przejsc po 15 latach pracy. Tak wiec moj brat , lat 39, jest od 3 lat na emeryturze i gwizdze na wszystko.
                Mundurowym nie mozna zabrac przywilejow w trakcie pracy a nauczycielom mozna. Gdzie tu sprawiedliwosc. Szlag czlowieka trafia. A na tego Tuska patrzyc nie moge.

                Co do urlopu nA poratowanie zdrowia to kwestia chwili i go nie bedzie jak i calej karty nauczyciela. To im wolno zrobic. Mysle ze nauczyciele sa grupa ktora zbyt cicho siedzi i zbyt biernie przyjmuje wszelkie zmiany na gorsze niestety. Zwiazki cos probuja ale chyba z marnym skutkiem. Sama nie wiem czy bede nauczycielem, czy znajde prace w innym zawodzie (jestem germanistka) ale jak mozna zdecydowac sie na dziecko zyjac w kraju, w ktorym nic nie jest pewne. Praca w szkole wydawala mi sie stabilna, ale do czasu....

                Solaris, na prawde, szacunek dla Ciebie, calkowicie sie zgadzam z Toba
                • solaris31 Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 21.11.11, 09:30
                  miło mi, że coś sensownego napisałam wg Ciebie ;) dzięki ;)
    • f3f Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 19.11.11, 11:25
      oczywiscie ja tez znam przypadki osób które pracuyja do 70. Imho niewłaściwe jest, że te osoby pobieraja emeryture + pracują - jak dla mnie albo jedno albo drugie... to powinni również uregulować.
      Ja jestem najbardziej ciekawa w jaki znajdą pracę te osoby starsze + wcześniej wprowadzona na rynek pracy młodzież - gdyż już obecnie w sytuacji gdy na emeryturę parę lat temu poszły nawet 55 latki pracy brak.
    • fassollka Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 19.11.11, 11:31
      ja też jestem za tym, żeby żadne rozporządzenie nie wyszło i nasze dzieciaki spokojnie poszły sobie w "pojedyńczym" roczniku do szkół. Lekko mieć i tak nie będą - starsi, którzy nie dostali się na uczelnie będą zdawać ponownie razem z naszymi. No ale na ten "efekt motyla" wpływu już tak ogormnego nie mam, więc skupiam się na tu i teraz.
      Podwyższenie wieku emerytalnego to konieczność. Teraz to 65 lat - no i jak wielu 65-letnich wuefistów, pielęgniarek, czy przedszkolanek widujecie? To, że tak stanowi prawo, to jedno, to że bardzo dojrzali ludzie nie mają warunków do pracy, często ją tracą i potem ledwo wiążą koniec z końcem to inny problem.
      Moja mama ma ciut ponad 50, niecałe 20 lat "z kredą przy tablicy" - czyli bez uprawnień do wcześniejszej emerytury, pracuje od lat jako sekretarz w gimnazjum. Żywot szkoły od dwóch lat wisi na włosku, bo niż demograficzny. Jeśli w przyszłym roku ją zlikwidują, to co zrobi moja mama? Coś tam, jakoś... wymyślimy, ale różowo nie będzie.

      Co do oświaty, system zatrudnienia przez Kartę Nauczyciela to jakaś wielka pomyłka (jak dla mnie). Po zaledwie 10 latach nieprzerwanej pracy można osiągnąć jako nauczyciel właściwie szczyt kariery i potem grzać posadkę będąc zatrudnionym przez mianowanie i chronionym Kartą Nauczyciela. Jedni odnajdują w tym swoją pasję i powołanie, a drudzy... jak wszędzie, kompletnie się z tym powołaniem mijają. I tu niespodzianka - zwolnić ich właściwie nie sposób. A ci którzy mają na to wpływ - uczniowie i rodzicie - nażekają, ale nic nie robią. Teczka nauczyciela nie "puchnie", lekcje wyglądają jak wyglądały a on sam jest nietykalny.

      Ło matko, ale się rozpisałam.
      • fassollka naRZekają oczywiście, ale mi wstyd :-( 19.11.11, 11:34
        • ankas4 Generalnie sie zgadzam z Paris! 19.11.11, 12:48
          Dziewczyny, ja znam świetne 60 latki + i to nie są babcie, które latają tylko do kościoła, mają swoje pasje i pomimo ,ze przeszły na emeryturę to nie dały się jej i nadal są aktywne, choc w Polsce to jeszcze nie jest proste, bo po pierwsze nie ma takich fajnych dofinasowanych zajęć jeszcze dla starszych osób np w domach kultury, a po drugie nie są te starsze roczniki nauczone swobody, wolnosci, decydowania o sobie, pamiętacie jak kiedyś było?( i niesttey czasami jest tak dalej nawet u młodych), ze na 1 miejscu mąż i rodzina a potem dopiero ONA, Kobieta,która nie wychodziło czasmai do kina czy teatru latami,tylko ( jak moja tesciowa niestety) po pracy , zakupy, po zakupach do domu, bo trzeba ugotować DWA obiady dla męzusia i synusia ( wiek 33 lata...) i pozniej juz tylko wieczór przed tv to takie wielkie uproszczenie, ale rozumiecie o co i chodzi!
          Znam też niesttey przypadki,ze ludzie strasznie za przeproszeniem 'dziadzieli" przechodząc na emeryturę, wpadali w depresje, nie widzieli sensu zycia... wiec Kochane tak jak napisala Paris te 2 lata to nie jest jakiś mega dramat, swiat sie zmienia, chcemy zapewnić jednostkowo szczesliwą przyszłosc naszym dzieciakom, ale jak panstwo tez nic z tym nie zrobi to szanse na to są zerow, dlatego koniecznosc wydłuzenia wieku pracy, i niestetyy inne reformy.
          • malenkie7 Re: Generalnie sie zgadzam z Paris! 19.11.11, 18:29
            niestety, system emerytalny w tym kraju jest nędzny, wiec jesli tylko ktos ma mozliwosc, powinien dodatkowo oszczedzac na wlasną emeryture. zgadzam sie z tym, ze ludzie aktywni zawodowo, nie tylko z koniecznosci, ale i z wlasnego wyboru, zyją dluzej i są szczesliwsi.
            są zawody, gdzie faktycznie tak dlugi staz pracy nie jest pożądany. i ja nie mam nic przeciwko temu, zeby pewne grupy zawodowe wczesniej szly na emeryture, ale w tym wypadku ich skladka emerytalna powinna byc wyzsza.
            co do naszych 6 latkow - juz sama sie gubie i nie wiem, kiedy pojdą do pierwszej klasy, obowiazkowo?...?
            • paris4 Re: sześciolatki 19.11.11, 18:42
              Obowiązkowo pójdą do I klasy w roku szkolnym 2013/2014 - niezależnie od tego czy będzie rozporządzenie odraczające reformę o rok czy nie. Pytanie jest tylko takie czy pójdą w podwójnym roczniku, jesli minister zadecyduje o odroczeniu, to niestety pójdą w tłoku
              • f3f Re: sześciolatki 19.11.11, 19:06
                Powinni to obniżenie wieku szkolnego zrobić stopniowo/etapami tak jak przesunięcie wieku emerytalnego- żeby rozłożyć je na kilka lat i tym samym uniknąć kumulacji roczników.
                • paris4 Re: sześciolatki 19.11.11, 19:40
                  Dokładnie.
                  Żałuję bardzo, że nie można przeprowadzić tego w tak delikatny sposób jak podwyższenia wieku emerytalnego właśnie. No ale widocznie rząd nie obawia się sześciolatków idących wraz z rodzicami na barykady tak jak na przykład górników ;)
                  • zalasso Emerytura 19.11.11, 23:56
                    A ja patrzę na siebie i na ten wiek emerytalny i mam nadzieję, że będę zdrowa i będę pracować. Nie sądzę, iż stetryczeję w ciągu najbliższych 30 lat :D
                    Jetem nauczycielem, nawet nie zatrudnionym w placówce państwowej, więc żadnych przywilejów z tego tytułu nie mam. I nie widzę u siebie przeciwwskazań do pracy do późnego wieku! Dużo bardziej współczuję ludziom o nudnej, jednostajne pracy na taśmie w fabryce!

                    Starość to stan umysłu.
                    • ankas4 Re: Emerytura 20.11.11, 00:03
                      O i tak własnie mowi moj mąż:) i podaje przykłady super profesorów ,których znamy i cenimy za prace z młodzieżą, i co najlepsze profesorowie chwalą sobie najbardziej prace z ludzmi z LO , a nie niby spokojną prace ze studentami, są nadal pełni energi, żywotni i naprawdę nie wyobrazam ich sobie jakby mieli ich pozbawić tej pracy!
                      • smolineczka Re: Emerytura 20.11.11, 07:52
                        od kilku lat wiedziałam, że będą zmiany, powinnam być przygotowana na wydłużenie wieku emerytalnego, ale nie jestem zachwycona i mogę jedynie powtórzyć słowa solaris: "mnie to wkurza bardzo, bo idąc do pracy w szkole, miałam inne warunki, a teraz mi się zmienia reguły w trakcie kariery. to nie jest w porządku." pamiętam, kiedy podpisywałam pierwszą umowę z rektorem politechniki, panie w dziale spraw osobowych cieszyły się wraz ze mną, że za kilka lat przejdę z młodszego bibliotekarza na bibliotekarza, a potem na starszego i będę miała krótszy dzień pracy i dłuższy urlop. oczywiście, nie myślałam od razu o emeryturze, ale cieszyłam się, że jako pracownik dydaktyczny będę miała prawo pracować do 70-ki, ale też możliwość pójścia na wcześniejszą emeryturę - przy marnych zarobkach w budżetówce takie prawo wyboru było czymś, co w pewnym sensie trzymało mnie w pracy, i między innymi dlatego nie szukałam innej
                        • boazeria Re: Emerytura 21.11.11, 16:22
                          Trochę nie rozumiem- czyli teraz są w przedszkolach grupy 3latków, 4latków, 5latków i 6latków czyli zerówka. Jak będzie po reformie? 2latki pójdą do przedszkoli? Czu Tuskowi chodziło o to, żeby pchnąć 6latki do szkoły, wywalić część nauczycieli i dzięki temu chwalić się, że przedszkola już nie przepełnione?
    • kamsi Re: emerytura do 67 a nasze 6-latki w szkolach 21.11.11, 17:43
      Przeczytałam cały wątek i STANOWCZO najbliższe jest mi stanowisko Paris. I jeszcze ktoś napisał, że nie zamierza stetryczeć w ciągu najbliższych 30 lat, to też podzielam:)
      Ogólnie ja się ucieszyłam z przesunięcia wieku emerytalnego, gdy patrzę z własnej perspektywy.
      Moje doświadczenia i relacje z ludźmi po 60., a także 65. roku życia przekonują mnie, że absolutnie nie są to nieaktywni zawodowo starcy i staruszki. Wiem jednak, że środowisko, w którym się obracam, jest specyficzne.
      Ale, podkreślam raz jeszcze, z tej mojej perspektywy przesunięcie wieku emerytalnego to nie jest wcale zła wiadomość.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka