Dodaj do ulubionych

Niedzielna kawa

20.11.11, 08:15
leniwa bardzo. Ogladamy bajki z Ida , ja komentuje akcje a Ida siewkurza ze przeszkadzam, Greta idzie wzdluz sciany ze skarpetka w lapie ( sprzata?), kawa juz druga leci, pranie wstawione i kominek rozpalony bo za oknem -5. Brrr
Kombinuje kogo by zaprosic donas i co wymysluc na dzis bo1. Zimno 2. Wszyscy zajeci..
Obserwuj wątek
    • smolineczka Re: Niedzielna kawa 20.11.11, 08:39
      w Krakowie tez -5, a Marysia też ogląda kreskówki - jestem zaskoczona okrucieństwami w "Scooby Doo", bo zawsze myślałam, że to bajeczka dla dzieci nawet młodszych od naszych;-/
      mąż pracuje przy komputerze, a na rozłożonej sofie śpi jego kolega, który przyjechał do nas wczoraj późnym wieczorem z DVD-filmem-koncertem ze sobą w roli głównej, a że nagranie trwało 2,5 godziny, to został u nas. wyobraźcie sobie nasze 35 m mieszkanko i tyyyle nas, robiących każdy swoje ;-) mam nadzieję na wspaniały spacer popołudniowy
      miłego dnia życzę
      • m_k8 Re: Niedzielna kawa 20.11.11, 08:52
        zaczynam herbatą bo w zaspaniu sięgnęłam właśnie po nią. Hana dziś do Babciu bo mnie mąż do kina Listy do M wyciąga. Widział już ze znajomymi z pracy ale powiedział że fajny i że musi mnie zabrać ;-) :-) :-) normalnie nie poznaje faceta. Cóż auto służbowe robi z ludźmi :-), cieszy się jak dziecko i jakiś troskliwy się zrobił :D
        Miłego dnia dziewczyny!
        • iki2007 Re: Niedzielna kawa 20.11.11, 09:44
          witam się, Młody wyszedł na prosta po anginie, dzisiaj mały spacer, zimno, ale słoneczką pieknie świeci. Spijam kolejną kawkę zagryzając czekolada gorzką. mężus na zakupach, a ja leniwię się!!
          • alcea3 Re: Niedzielna kawa 20.11.11, 10:07
            Witam sie ja chorobowo.
            Nie wiem co się{ dzieje, Malwa dopiero wyszła z choroby kaszowej po 3 tyg, nm kaszle juz 2 tyg, a ja od 2 dni!!! Zaczyna sie!! Masakra, nie wiem co to pierwszy raz mnie tak złapało, zadnych innych objawów orocz duszącego kaszlu krtaniowego, czuje go az "od srodka"...
            • klarysa007 Re: Niedzielna kawa 20.11.11, 10:40
              Alcea, witaj w klubie! Ja WRESZCIE wychodzę z tego kaszlącego koszmaru ale zabrał mi 3 tygodnie życia!!! i poszło dwa antybiotyki :/ A na dodatek Marta się zaraziła i po 2 tygodniach pokasływania od wczoraj kaszle tak głęboko jak ja. Masakra. Mam serdecznie dość tej infekcji, bo to jakaś zaraza, a nie zaziębienie!!!
              Poza tym obiad się gotuje, a planów mam zero, bo dopiero odzyskuję siły i nawet łażenie po domu na dłuższą metę mnie męczy. Miłej niedzieli!!!
    • lucy_cu Re: Niedzielna kawa 20.11.11, 10:13
      To ja się już zbieram, Narttu- wpadnę do Ciebie chętnie, bez zaproszenia. ;)

      Odzyskałam power po sobocie spędzonej w ogrodzie na zabezpieczaniu ziela przed zimą.
      Jeszcze ok.1. w nocy sąsiad wpadł z materiałami dla męża i sobie miło pogadaliśmy. POGADALIŚMY, zaznaczam, only! ;)

      Dziś od rana zdążyłam pościel wszystkim zmienic, chatę ogarnąć trochę, zaraz się biorę za piernik staropolski, bo to już ostatni dzwonek:
      mojewypieki.blox.pl/2007/11/Piernik-staropolski.html
      Witek gra kolędy- ale numer, Święta za miesiąc!

      Miłej niedzieli, Kochane!
      • gosia399 Re: Niedzielna kawa 20.11.11, 10:34
        tak tak swieta juz za miesiac,Kubulek chetnie cwiczy ze mna kolęde Lulajze Jezuniu.....,
        troche cięzko mu to idzie ale dajemy rade.z przedszkola przyniusł piekny prezet w postaci piosenki"pada snieg,pada snieg......."Superowo mu to idzie.jak na dziecko które mówi bardzo mało i niewyraznie to postep niewiarygodny.przynosi coraz to nowe słowa.hmmmmmm nie wim czy w poranek niedzielny wypada o tym pisac ale kolega kubusia wiktorek zaserwował mu słowo"wkurwiony jestem",zszokowana jestem jak dzieci potrafia do siebie mówic.powiedziałm przedszkolance ze wiktorek powiedził kubulkowi ze WKUR... JEST NA NIEGO TO PRZEDSZKOLANKA ZE PIERWSZE SŁYSZY ALE ZWRÓCI UWAGE.
        a tak pozatym zwykła niedziela z rozwalonymi klockami po całym pokoju i wstawionym jabłecznikiem do piekarnika.na obiad sos pieczarkowy własnej roboty i duszone ziemniaczki z cebulka i rosołek
        pozdrawiam
      • alcea3 Lucy 20.11.11, 10:57
        Ten piernik ma miesiac lezec w garnku???
        Dopiero piecze sie go na 3 dni przed??
        Co jesli nie ma sie takiego specjalnego emaliowanego garnka? ;/ tzn mam ale tylko 2 i nie moge go blokowac na miesiac :)
        • lilka.k Re: Lucy 20.11.11, 11:04
          Dawno mnie nie było tutaj, więc witam się z herbatką i bransoletką ze spinaczy od synów ;).
          Mgła dzisiaj taka, że nic nie widać, posiedzimy w domu, pogramy, poćwiczymy czytanie i podjemy rosół. Polecam wrzucić do niego trochę listków limonki kaffir albo trawy cytrynowej. Jest przepyszny :)
        • lucy_cu Re: Lucy 20.11.11, 11:19
          Pati, przeczytaj komentarze do tego przepisu, tam znajdziesz odpowiedzi na wszelkie nurtujące Cię pytania. :) Moja znajoma trzyma to ciasto nawet rok! Nawet dłuzej można. Mimo, że jajka w nim są! Magia jak nic. ;)
          • alcea3 Re: Lucy 20.11.11, 11:36
            dzięki dzięki poczytam :)
            Kusi mnie w tym roku na pierniczki lub cos, inigdy nie robilam.
            0,5 kg duzo :)))
    • malenkie7 Re: Niedzielna kawa 20.11.11, 11:40
      niedziela bez M, w towarzystwie Piotrka. bo M ma kolejny turniej w badmintona. całą niedzielę go nie będzie. troche mnie to denerwuje.
      no ale co robić, przecież mu nie zabronię.
      obiad mam na dzis gotowy. wiec dziś lenistwo.
    • zalasso Re: Niedzielna kawa 20.11.11, 11:57
      Hm, dzień dobry wszystkim :)
      Właśnie uświadomiłam sobie, że wpadłam w wir roboty i nie mogę odetchnąć (tzn. mogę, ale nie umiem się zatrzymać). Więc tę niedzielę poświęcę na trening antypracoholowy :D Zaraz obiad (Mama ugotowała) i coś wymyślimy całą rodziną. Bo szkoda dnia, w którym jesteśmy wszyscy razem na zajęcia indywidualne!

      No to miłej niedzieli!
      • aga_junior Re: Niedzielna kawa 20.11.11, 12:19
        Junior jak usnął wczoraj o 17.00 to spał do 7.00 dziś, szkoda tylko, że 3 razy przyłaził do mojego łóżka.
        M miał rano krwotok z nosa i to taki trudny do zatamowania (już drugi dzień) jak mu się nie polepszy, trzeba będzie udać się do lekarza.
        Ja uciekłam z pościeli, chodzę sobie z maseczką na głowie a reszta leży ogląda avatara i wymyślają różne głupie głupoty :D np. czy chcą mieć jeszcze brata - O jessssssU!
        Na obiad gulasz z pieczarkami z makaronem i nie wiem co z warzyw bo nie zrobiliśmy wczoraj zakupów :-/

        alcea to jakiś wirus z którym lekarze oczywiście nie dają sobie rady :-/ spróbuj może czosnek 2 x dziennie systematycznie przez parę dni. Mi często pomaga.

        klarysko dobrze, ze już ci lepiej ;-)
      • anula_82 Re: leeeniwa kawa 20.11.11, 12:20
        kawa bardzo leniwa, planów zero choć dzieci zdrowe, powinniśmy gdzieś się wybrać ale ta szaruga mnie irytuje, i tak od 2-3 dni, brrr

        narttu, lenistwo, takie jak u nas, nie lubię aż tak się lenić.

        Alcea, kup sobie fajne garnki ;-)) a z tym kaszlem to u nas też masakra była, lekarz stwierdził zapalenie tchawicy, typowy krtaniowo-tchawiczy kaszel, jak ze studni, dziadostwo po pulmicorcie przeszło, choc to wirusowe ponoć.

        Lucy, piernik to jest to, na czym muszę sie skupić w przyszłym tygodniu, dziękuję za przypomnienie ;-) aaa i pierniki czas zacząć robić.

        Wszystkim dobrego dnia życzymy.
        • burdziaa Piernik 20.11.11, 21:16
          Ja moj piernik zagniotłam juz 4 tygodnie temu :) Polecam ten przepis!
          Zdrowia dla Wszystkich Kochani,spokojnego wieczoru.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka