Dodaj do ulubionych

Nowy trop w sprawie śmierci Madzi- szokujące!

22.03.12, 19:59
Ile kosztuje trumna? Czego Katarzyna W. szukała w internecie

Więcej... katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,11401435,Ile_kosztuje_trumna__Czego_mama_Madzi_szukala_w_internecie.html#ixzz1psDTbUq5


śLEDZę sprawę i jestem w szoku....
Pomyslalam,ze zapewne coś ukrywają, ale nowe fakty są przerażające!
Obserwuj wątek
    • malenkie7 Re: Nowy trop w sprawie śmierci Madzi- szokujące! 22.03.12, 20:16
      brrrrrr
      okropne
      jeśli faktycznie tak było, to... brak słów.
    • domatorka.amatorka Re: Nowy trop w sprawie śmierci Madzi- szokujące! 22.03.12, 20:28
      straszne:( i smutne...
      • paris4 Re: Nowy trop w sprawie śmierci Madzi- szokujące! 23.03.12, 08:33
        z trudem przyszło mi uwierzenie w wypadek, bardziej wierzyłam w zabójstwo w afekcie
        ale to co dziś przeczytałam zmroziło mnie, bo jeśli to na zimno zaplanowane morderstwo ... jezu
        zastanawia mnie też po kiego prokuratura robi taką konferencję, bo oprócz tego, że wywoluje ona niemałe emocje to chyba raczej śledztwu bardziej szkodzi niż pomaga. Nie zdziwię się, jeśli rodzice spróbowali by po tych rewelacjach dać dyla...
        • malea1 Re: Nowy trop w sprawie śmierci Madzi- szokujące! 23.03.12, 10:37
          Ja od początku nie wierzę, że to był wypadek. Nie mieści się w mojej głowie takie zachowanie matki. Chyba każdy próbowałby uratować dziecko, wezwać pogotowie.
          Jeśli zaplanowali to dużo wcześniej to już wogóle brak mi słów.
    • solaris31 Re: Nowy trop w sprawie śmierci Madzi- szokujące! 23.03.12, 12:37
      ja miałam nadzieję, że to wypadek.

      logika przeczyła, serce też, ale chciałam wierzyć w wersję o wypadku :(

      teraz coraz więcej rzeczy mi się układa w morderstwo z premedytacją. skoro prokuratura o tym mówi, to znaczy, że ma powody. prokuratorzy nie mówią o wersjach z kosmosu.

      kiedyś mi przeszło przez myśl, że to morderstwo rytualne było... :(

      straszne to wszystko :(
      • ankas4 Re: Nowy trop w sprawie śmierci Madzi- szokujące! 23.03.12, 16:08
        Też sie zastanawiałam czemu ma służyć ta konferencja, ale wieczorem oglądałam wiadomości gdzie wypowiadał się negocjator jakiś tam zasłużony i powiedział,ze jeśli prokuratura nie miałaby silnych dowodów w tej sprawie , to w życiu nie wyskoczyłaby własnie z taką konferencją, bo sa za poważną instytucją i ze to normalna procedura przed kolejnymi krokami domyslam się ,ze przed aresztowaniem kolejnych osób łacznie z matką.
        Powiem Wam szczerze, ze po tych slowach nie mam już złudzeń ,ze to był wypadek, gdyby konferencje zwołał jakiś oszołom( typu Rutkowski) to jeszcze mozna mieć nadzieję, ze za kilka dni słowa będą odwołane, w takiej sytuacji niestety ale myslę,że to było zabójstwo. Sprawa robi się straszniejsza z dnia na dzien, i tak jak się smiałam z hipotez ,że może to być np zabójstwo rytualne( rodzice Madzi podobno wierzyli w jakieś wampiry czy coś takiego) to teraz myślę,.że nic nie można wykluczyć, i jeszcze na koniec dodam ,ze Jackowski( ten jasnowidz) od początku mówił ,ze sprawa jest bardzo tragiczna i nowe fakty ,które wyjasnią całął sprawę bardzo zszokuja wszystkich.
        • ankas4 Własnie trwa konferencja- nie mogę sluchać tych lu 23.03.12, 18:17
          Nie mogę słuchac tych ludzi, Pan Bartek jest oburzony, zadaje pytanie: co się stanie jak ludzie ich zlinczują? ...brak słów, ludzie bez wstydu.. a to co mówią nie trzyma się za przeproszeniem 'kupy"
          • blanka0 Re: Własnie trwa konferencja- nie mogę sluchać ty 23.03.12, 20:36
            a najgorsze,że oni myslą że potrafią w obliczu kamer oszykac miliony ludzi
            • aga_junior Re: Własnie trwa konferencja- nie mogę sluchać ty 25.03.12, 08:16
              No my z mężem jesteśmy przekonaniu w 99,9% że to nie był wypadek. Dla mnie nie zrozumiałe jest to, że tak Katarzyna W i jej mąż są po za kratkami. Prokurator z byle powodu potrafi dać 3 mieś sankcji a tu taka sytuacja i ludzie są na wolności. Nie pojmuje tego.
              Nie oglądałam tej konferencji ale to chyba był Ich komputer a nie tylko jej?
              • paris4 Re: Własnie trwa konferencja- nie mogę sluchać ty 25.03.12, 09:43
                Błędem było wypuszczenie matki z aresztu. Idealna okazja do mataczenia została stworzona. Teraz nagle okazuje się, że w sprawę mogły być zamieszane osoby trzecie a glówna podejrzana hasa na wolności. Dziwne to dla mnie bardzo. Ale organy ścigania są w tym kraju jakie są. Nie dziwi mnie w sumie ten bałagan
                Co do wypowiedzi ojca na konferencji to albo chłopak się totalnie pogubił - w sumie nie było by to dziwne. Albo jest tak bezczelny....
                A poza tym ta dwójka zdaje się nie rozumieć jednego, ich dziecko nie żyje z przynajmniej winy jednego z nich. A potem szukała dziecka cała Polska angażując w to niemałe środki publiczne. Tymczasem zwłoki zostały co tu owijać w bawełnę zbeszczeszczone. I nawet jeśli był to wypadek to chciałabym się schować w mysią dziurę i nigdy nie wychodzić. A nie konferencji w tv i publicznego prania brudów. Oni są albo bardzo podatni na manipulację albo nie wiem już co. Po co te wszystkie zmiany fryzur adresów itp, skoro raz w tygodniu występują w tv? Niezrozumiałe to dla mnie totalnie.
                • aga_junior Re: Własnie trwa konferencja- nie mogę sluchać ty 25.03.12, 09:51
                  paris4 napisała:


                  > A poza tym ta dwójka zdaje się nie rozumieć jednego, ich dziecko nie żyje z prz
                  > ynajmniej winy jednego z nich. A potem szukała dziecka cała Polska angażując w
                  > to niemałe środki publiczne. Tymczasem zwłoki zostały co tu owijać w bawełnę zb
                  > eszczeszczone. I nawet jeśli był to wypadek to chciałabym się schować w mysią d
                  > ziurę i nigdy nie wychodzić. A nie konferencji w tv i publicznego prania brudów
                  > . Oni są albo bardzo podatni na manipulację albo nie wiem już co. Po co te wsz
                  > ystkie zmiany fryzur adresów itp, skoro raz w tygodniu występują w tv? Niezrozu
                  > miałe to dla mnie totalnie.

                  wiesz co paris oni mi przypominają moją córkę 13 - letnią
                  ... ale o co ci chodzi... :D
                  masakra :(
                  • malenkie7 Re: Własnie trwa konferencja- nie mogę sluchać ty 25.03.12, 10:19
                    a za posiadanie niewielkiej ilości maryśki czy haszyszu na włąsny uzytek od razu trafia sie do aresztu.
                    za morderstwo bezbronnego dziecka - nie.
                    katoland pieprzony.
                    • joasia83m malenkie 26.03.12, 09:46
                      mogłabyś się powstrzymać od takich wulgaryzmów
                      w ogóle Twojego ostatniego zdania nie potrafię odnieść do całej tej sytuacji. Nikt Ci nie karze być katolikiem, ale obrażać chyba nie musisz, tak?
                      • malenkie7 Re: malenkie 26.03.12, 10:20
                        jesli czujesz sie urazona, zgłos moj post do moderatorki - może zechce go usunąć.
                        nie dziwie sie, ze nie rozumiesz mojego odniesienia - a dlaczego, zachowam dla siebie, bo znow sie obrazisz.
                        • guciowamama Re: malenkie 26.03.12, 10:29
                          Hmmm niestety malenkie7 tez nie rozumiem Twojego odniesienia. Moze wiec wyjasnisz, bo zawsze postrzegalam to forum jako miejsce gdzie nie uzywa sie wulagryzmow i nikogo nie obraza.
                          • ridibunda Re: malenkie 26.03.12, 17:23
                            Ja już Ci Malenkie kiedyś zwracałam uwagę, że takie odzywki na tym forum nie bardzo pasują - niestety,m nadal nie rozumiesz. Szkoda, bo to po raz kolejny daje nam negatywny obraz Ciebie.
                            • paris4 Re: malenkie 26.03.12, 18:05
                              hmmm o ile chyba rozumiem co miała na myśli malenkie pod hasłem "katoland" - chyba chodzi o obłudę i ogólną hipokryzję systemu.
                              tak tez i rozumiem osoby które poczuły się źle po jej wypowiedzi
                              Forma niestety kompletnie niekulturalna i niestrawna. Zwłaszcza w jej odpowiedzi do Joasi.
                              I nie pierwszy raz niestety :/
                    • smolineczka Re: Własnie trwa konferencja- nie mogę sluchać ty 26.03.12, 11:47
                      a ja - jako osoba, w pewnym sensie, postronna, bo nie zaangażowana aż tak bardzo, ale od wielu lat obserwująca uważnie to co się dzieję w tym kraju - bardzo bym chciała, żeby malenkie wytłumaczyła to co miała na myśli (szczerze mówiąc, już nie pierwszy raz zarzuca się Jej tu, na forum, "nieodpowiednie poglądy", a czasami reakcje na jakieś wypowiedzi są bardziej wymowne, niż sama wypowiedź)
                      do co rodziców zmarłej dziewczynki, zgadzam się z paris.....
                      • joasia83m Re: Własnie trwa konferencja- nie mogę sluchać ty 26.03.12, 12:05
                        smolineczka, jakie "nieodpowiednie poglądy" ja jej zarzucam?! Mnie w naszym kraju również irytuje totalny brak tolerancji i poszanowania dla czyichś poglądów czy wyznania, i to w obie strony, bo nienawiść i rzucanie błotem w ludzi o innych poglądach niż głoszą np. w rozgłośni Rydzyka też mnie przeraża. A polskie prawo i Konstytucję RP przecież nie ustalali księża, dlatego wciąż nie pojmuję wypowiedzi maleńkie.
                        Do tematu posta się nie ustosunkowuję od początku, bo uważam, że to kreacja, a raczej tragedia wykorzystana przez media czy co tam, a my-widzowie jesteśmy marionetkami w tym teatrze, dzięki nam oni wzbogacają się na tejże tragedii..
                        • solaris31 Re: Własnie trwa konferencja- nie mogę sluchać ty 26.03.12, 13:19
                          ja też nie rozumiem tego, co napisała malenkie :(

                          dla mnie słowo katoland już jest obraźliwe, bo jestem katoliczką. i zgadzam się z Joasią, nie słucham Rydzyka i widzę , co złego w kościele jest.

                          ale co to wszystko ma wspólnego ze sprawą, doprawdy nie rozumiem :?

                          co to, kościół wypuścił panią Kasię z aresztu? który biskup? ciekawam bardzo :?

                          czasem mi się wydaje, że to ja, katoliczka, mam więcej tolerancji dla odmienności różnego typu i maści, chociaż to właśnie katolikom się zarzuca betonowe poglądy, wyzywa od moherów i takie tam :/

                          ja jednak potrafię rozmawiać o wszystkim bez obrażania i epitetów.

                          co do sprawy - już wszystko napisałam, i mam nadzieję, że winni zostaną sprawiedliwie osądzeni. tak czy inaczej - mają przechlapane, bo żyć normalnie już nigdy nie będą, cokolwiek się stanie.
    • lucy_cu Re: Nowy trop w sprawie śmierci Madzi- szokujące! 26.03.12, 13:37
      Sama sprawa Madzi- szkoda gadać, śmierdzi od początku.

      Wypowiedź Malenkie rozumiem po części, czekam na jej wyjaśnienie- ale ja to odczytałam tak, że jest to krytyka funkcjonowania państwa, nieudolności aparatu władzy i sądownictwa, tym mocniej wyrażona, że odnosząca się do państwa katolickiego właśnie.

      Katoland- czyli państwo pełne ludzi zakłamanych, mieniacych się katolikami, ale naprawdę nieuczciwych, zaściankowych, ograniczonych. Bierzecie to do siebie i rozumiem, że czujecie się urażone jako katoliczki- ale faktycznie w państwie, którego przeważająca większość to członkowie KK, jakoś sporo jest złodziei, oszustów, morderców i innych szumowin i rzeczywiście większe jest przyzwolenie społeczne na poważniejsze przestępstwa niż np przytoczone przez Malenkie głupie (w sensie że społecznie dużo mniej szkodliwe) posiadanie marihuany czy tam ćpanie jako takie.
      Rozumiecie- w Polsce rzeczywiście jest taka tendencja, że dużo pary idzie w sprawy w sumie mało istotne (vide ta marycha- kto chce, niech ćpa do upojenia, jego sprawa), a rzeczy istotne (typu ściganie morderców czy złodziei) jakoś się często rozłażą (patrz sprawa Madzi- dziwna od początku). W tym kontekście, że większość Polaków to katolicy jest to podwójnie kuriozalne.
      • solaris31 Re: Nowy trop w sprawie śmierci Madzi- szokujące! 26.03.12, 13:45
        a ja się zwyczajnie nie zgadzam na wkładanie katolików do jednego worka i koniec :/

        nie jestem ani zakłamana, ani nieuczciwa, ani zaściankowa, ani ograniczona.

        mam dość stwierdzeń, że 90% ludzi w kraju to katolicy, bo to nieprawda.

        mam dośc o obwinianie wszystkiego najgorszego katolików. ja odpowiadam za siebie, a nie za całą moją wspólnotę wyznawczą.

        w każdym środowisku są ludzie mądrzy, mniej mądrzy i niemądrzy wcale. ale opinia obiegowa jest jedna - katoland i katolik to samo najgorsze zło . mam tego dość i koniec.

        tak, czuję się urażona i czuć się będę.
        • lucy_cu Re: Nowy trop w sprawie śmierci Madzi- szokujące! 26.03.12, 14:10
          No i ja to rozumiem.
          I nie stawiam znaku równości pomiędzy pojęciami "katolik" i "ciemnogród".
          Piszę celowo o ludziach "mieniących się katolikami i "członkach KK". Nie piszę też, że katolicy to 90 % społeczeństwa.
          Pewnie, że generalizuję- usiłuję zrozumieć, o co chodziło Malenkie. I rozumiem to tak, jeszcze raz sformułuję: bicie piany i rozdzieranie szat o głupią marychę versus totalne rozmemłanie organów ścigania i sądu w sprawie śmierci dziecka w co najmniej dziwnych okolicznosciach. Być może niepotrzebnie Malenkie w to miesza kwestie wiary czy niewiary, ale ja to po częsci rozumiem, bo rózne sfery życia jednak się przenikają. I fakt, że żyjemy w takim a nie innym kręgu kulturowym jednak zobowiązuje. Dysonans pt "w państwie katolickim kobieta, która niewykluczone, że zabiła własne dziecko do spółki z mężem chodzi sobie spokojnie po ulicy" jest obecny, no jest.
          Problem jest złożony oczywiście i faktycznie wrzucanie do wora wszystkich członków KK (z których sporo na to miano nie zasługuje wcale) jest błędem. Ale staram się zrozumieć wypowiedz Malenkie i widzę w tej wypowiedzi jednak pewne racje.
      • smolineczka Re: Nowy trop w sprawie śmierci Madzi- szokujące! 26.03.12, 14:13
        lucy w sposób zrozumiały dla mnie (niekatoliczki, obywatela polski z wyboru) wyjaśniła sens pewnego kuriozum - w odniesieniu do sytuacji, rozumiem, że wypowiedź była skierowana przeciwko obłudnemu postępowaniu według dobrze znanych schematów, na które jedni maja alergię, a drudzy, bardziej związani z katolicyzmem, reakcję obronną. ci ostatni bronią swoich wartości, a ci pierwsi - poczucia sprawiedliwości, wynikające z potrzeby bezstronności (katolik jest stronniczy, z założenia...)
      • joasia83m Re: Nowy trop w sprawie śmierci Madzi- szokujące! 26.03.12, 14:43
        no popatrz lucy, jakoś mnie nie obraziłaś :) a malenkie z góry założyła, że swoją odpowiedzią i tak mnie obrazi, więc co, znów chciała nawrzucać "katolom"?
        Czyli Tobie chodzi generalnie chyba o to, że w Polsce religią dominującą jest katolicyzm. Dla mnie niestety nie jest już taką większością, a raczej państwem koatolickim historycznie i tradycyjnie... A więcej ludzi mieni się katolikami, by mieć większe poparcie i zaufanie (choćby Kwaśniewski, który przezz całą kadencję nie chciał się określić; czy Tusk, który dla większego poparcia wziął ślub kościelny- tak rodzi się zakłamanie, które potem ktoś wrzuci do jednego worka i nazwie "katolandem"
        A w innych krajach, niewyznaniowych oszuści, bandyci już mają u Was przyzwolenie? Inaczej- gdyby w Polsce katolicyzm nie był religią dominującą, takie zwyrodnienia by tak nie raziły??
        Nie czaję tego "katolandu" i tyle
        • lucy_cu Re: Nowy trop w sprawie śmierci Madzi- szokujące! 26.03.12, 14:53
          "Inaczej- gdyby w Polsce katolicyzm nie był religią dominującą, takie zwyrodnienia by tak nie raziły??" Oczywiście. Wyobraź sobie, czysto teoretycznie, że żyjemy w państwie, gdzie normą jest rytualne zabijanie dzieci. Normą- dopuszczalną prawnie, uwarunkowaną kulturowo.

          W państwach zeświecczonych morderstwa rażą, pewnie- w kontekście, hmm, ludzkim (ale ja piszę jako człowiek z Europy, nie z plemienia ludożerców, nie zapominajmy o tym drobiazgu) i prawnym.
          W kraju, nazwijmy to umownie, katolickim, rażą w sensie ludzkim, prawnym i...dodatkowo, religijnym. Przykazanie "nie zabijaj" plus ludzkie poszanowanie życia i paragrafy.
          • e-gosiak a propos religii bo tak jakos ten 26.03.12, 17:34
            wątek się rozwinął... A ja bym chciała żyć w państwie świeckim, nie katolickim, muzułmańskim czy innym....najpierw myślałam ze Polska jest takim krajem (Konstytucja), potem się okazało, że nie, ze jest krajem katolickim bo ponad 90% to katolicy (dlatego w szkole jest nauczana jedyna słuszna religia katolicka, a dzieci które na nią nie chodzą są dyskryminowane). Mam jednak nadzieję ze niedługo rzeczywiście wyjdzie na jaw ilu jest katolików w naszym kraju (np. poprzez wprowadzenie obowiązku utrzymywania Swoich kościołów przez wiernych) i może znów będę żyć w państwie świeckim, a religia (nauczanie i praktykowanie) trafi tam gdzie jej miejsce, czyli do kościołów i świątyń, bo na pewno nie w szkole publicznej ...taka mnie refleksja naszła po lekturze tego wątku.
            • paris4 Re: a propos religii bo tak jakos ten 26.03.12, 18:01
              nie żyjemy w świeckim państwie niestety:/
              to pisałam ja, matka dzieciom które siedzą właśnie przez 3 dni w domu gdyż albowiem ponieważ są rekolekcje i cała szkoła siedzi w kościele
              • olcia.kaktus Re: a propos religii bo tak jakos ten 26.03.12, 20:07
                paris4 poważnie? nie wiedziałam, że szkoły tak ganiają do kościoła. To jest tak, że katolicy strasznie się dopominają praw, mówią o braku tolerancji itp, ale to oni są najbardziej nietolerancyjni wobec wszystkich "innych". Powołują się na to chore 90%, które jest totalną fikcją. Ja bardzo mocno odczuwam bycie "inną". Ale twarda jestem nie miękka. Nie będę obłudnie posyłać dziecko na religię, tylko dlatego, że inne dzieci tam dostają obrazki i naklejki, skoro w życiu nie uznaję tej religii.
                Ale tak naprawdę to chyba wątek nie do tego tematu.
                • lucy_cu Re: a propos religii bo tak jakos ten 26.03.12, 20:55
                  Offtop się robi, ale zapytam- Olcia, serio odczuwasz? Ja zupełnie nie. Moje dzieci też, na razie, odpukać, nie spotkały się z dyskryminacją. W podstawówce moja ekipa jest jedyną niereligijną mniejszością, w gimnazjum u syna jest "odmieńców" troje. Na religię nie chodzą oczywiście.
                  Teraz, w czasie rekolekcji, moje dzieci mają po dwie lekcje dziennie, potem wracają do domu, a szkoła jedzie autokarem do kościoła, tak to jest zorganizowane. A dzieci, jak to dzieci, zazdroszczą tym moim, że mają wolne. Tak to działa- muszę tu napisać słowo "niestety", ale rozumiem, bo to dzieci przecież.
                  • blanka0 Re: a propos religii bo tak jakos ten 26.03.12, 21:03
                    DZIEWCZYNY DAJCIE SPOKOJ, robicie to samo co media
                    źle się Was czyta
                    • malenkie7 no to wyjaśniam 26.03.12, 22:57
                      Poland = Katoland
                      kiedys wpadło mi w oko takie równanie i uważam, że jest jak najbardziej prawdziwe.
                      system, w którym zyje, boli mnie bardzo. ok, nie ma społeczeństw idealnych, ale w Polsce obłuda, hipokryzja jest tak powszechna, że mnie to przeraża. a do tego dochodzi religia, która wg mnie robi wiele, naprawdę wiele złego. pod hasłem umiłowania bliźniego.
                      temat rzeka, faktycznie nie na temat (temat małej Madzi). jestem wyjątkowo cięta na polski katolicyzm, bo nie rozumiem, naprawde próbowałam, ale nie udało mi się pojąć tego, jak można wierzyć w takie dyrdymały. jak można swiadomie uczestniczyć w życiu tej gigantycznej, zachłannej, pazernej, zakłamanej sekty i wspierac ją finansowo - koledy, msze za bliskich, chrzciny, pogrzeby, komunie, oczywiście wszystko za "co łaska". a do tego gigantyczne wsparcie polityczne. i z moich podatków.
                      jeśli ktoś poczuł sie urażony moim słowem "pieprzony" - no cóz, nie uważam tego słowa za niewiadomo jaki wulgaryzm, są gorsze w polskim języku, tak jak napisałam, moderator może post usunąć. afery przeciez nie zrobię.
                      zastanawiam sie tylko ,co było dla niektórych z Was obrazliwe - uzycie samego slowa "pieprzony", czy sformułowanie "pieprzony katoland"?
                      chyba znam odpowiedz.
                      i tak naprawde to teraz mam ochote zniknąć sobie z forum, na którym jak sie wlasnie przekonałam mozna pisać tylko gładkie, ułożone posty, składac zyczenia, zyczyc miłego dnia i odliczac czas do kolejnych narodzin. może to już nie jest miejsce dla mnie?
                      z grzecznosci jednak - tak, tak - przepraszam, co by nikt juz nie czuł sie obrażony.
                      • leluchow1 Re: no to wyjaśniam 27.03.12, 18:08
                        A mnie w zasadzie to zupełnie nie oburza. Jedyne z czym sie zgadzam to to że nie widze tu absolutnie żadnego związku ze sprawa tej dziewczynki.

                        A oburzenie maleńkie?
                        No ba! A czy to jej wina że spotyka takich a nie innych "katolików". Sami sobie świadectwo wystawiamy. Mało to wśród nas takich jak to ładnie paris ujeła katolików supermarketowych?
                        Bo tak naprawdę świadectwem wiary powinno byc zycie tego czy innego człowieka. A tu niestety wypadamy cieniutko. Dlatego takie osoby jak maleńkie (niewierzace) kłuje w oczy nasza obłuda , hipokryzja i zaklamanie. Dla mnie to nie jest nic co mnie uraża a raczej stawia do pionu i każe zastanowić jakie ja daje świadectwo jako katolik skoro tyle jest opinii jakie ma maleńkie i kilka innych dziewczyn tutaj.
                        No i te 90 % to jakis smiech na sali. Bo gdyby tak było faktycznie usługi aborcyjne mogłyby być świadczone na kazdym rogu a nikt by tam nie zagladal, pigułki mogłyby byc za darmo, a nikt by ich nie łykał, moja znajoma z pracy nie oburzałaby sie ze ksiądz wymaga od jej córki przystępującej teraz do I komuni chodzenia na nabozeństwa Drogi Krzyżowej, nie byłoby Palikota w Sejmie. Ja myslę że ta nasza katolickośc szybko by sie zrewidowala gdyby trzeba było własnie prowadzać dzieci na religie do salek, i finasowac swoje kościoły.
                        A co do świeckości Państwa... to z jednej strony jestem za bo w sumie i tak postepowałabym zgodnie z tym w co wierze nawet gdyby aborcja była refundowana w ramach NFZ. Ale z drugiej strony wybieramy sobie poslów i senatorów. To oni ustalają prawo. A jak maja głosować jesli nie zgodnie z własnym sumieniem. Nie mogłabym będac posłem głosowac sprzecznie z nauką KK tak wiec z takim składem parlamentu świeckośc jest niemal nie do osiągnięcia.
                        • f3f Re: no to wyjaśniam 28.03.12, 08:19
                          Leluchow - bardzo mądrze napisane. Oczywiście, gdy poglądy są szczere i się żyje z nimi w zgodzie to nie są potrzebne przepisy prawa. Ale mi nie chodzi nawet o to zakłamanie – bo to każdy sam powinien osądzić w swoim sumieniu i ja nie uzurpuje sobie prawa do tej oceny.
                          Chodzi mi o to, że te poglądy/zasady są mi narzucane, ich realizacja idzie z moich pieniędzy, komplikuje mi życie (np. kwestia opieki podczas rekolekcji), a równocześnie widzę, że większość katolików traktuje religię jak supermarket. Tym samym rozumiem rozgoryczenie malenkie – mimo iż forma przekazu nie do końca właściwa.
                          • leluchow1 Re: no to wyjaśniam 28.03.12, 08:52
                            No ale wolne w katolickie święta już tak nie przeszkadza, prawda? Zawsze znajdziemy coś w prawie, państwie co nam narzucono i co nam nie pasuje bo komplikuje nam życie. Np wakacje, ferie łomatko jak one mi życie komplikują :-) ale biorę to na klatę :-)
                            • f3f Re: no to wyjaśniam 28.03.12, 09:16
                              Jeżeli bym mogła wybrać w pełni świeckie państwo bez wolnego w katolickie święta nie zastanawiałabym się nawet sekundy.
                              Co do wolnego w te katolickie święta to też czasem komplikuje - bo w przerwach około światecznych musze deklarować czy dziecko przyjdzie czy nie, gdyż grupy w przedszkolu są łączone. A zarówno ja jak i moje dziekco woli być ze swoją Panią w swojej grupie a nie w łączonej.
                              • leluchow1 Re: no to wyjaśniam 28.03.12, 09:21
                                Kochana poczekaj na szkołę :-) tam jest wolne i koniec :-)
                                • f3f Re: no to wyjaśniam 28.03.12, 09:23
                                  No to jeszcze "lepiej" bo mi urlopu nie dadzą ;)
                              • guciowamama f3f 28.03.12, 09:39
                                Szwecja jest od 2000 roku panstwem swieckim ale obchodzi (wszyscy maja wolne) wszystkie swieta koscielne. Nie spotkalam sie z nikim kto by to kwestionowal. Na dodatek dzieci rozpoczynaja i koncza rok szkolny modlitwa w Kosciele.
                                • f3f Re: f3f 28.03.12, 10:05
                                  No tak ale mi chodzi o "w pełni" świeckie państwo - a wydaje mi się, że takie nie istnieje.
                                  Z tego co kojarzę to w Szwecji każdy obywatel był automatycznie rejestrowany jako wyznawca religii państwowej w chwili urodzin, a potem ewentualnie mógł się jej wyrzec (pewnie tak było do tego 2000 r.)
                                  • f3f Re: f3f 28.03.12, 10:32
                                    Do poczytania ciekawy (moim zdaniem) artykuł ile w Polsce mamy państwa wyznaniowego.
                                  • guciowamama Re: f3f 28.03.12, 10:37
                                    Rzeczywiscie przed rokiem 2000 kazdy nowoonarodozny byl automatycznie rejestrowany w Szwedzkim Kosciele Protestanckim. Od czasu calkowitego odlaczenia Kosciola od Panstwa teraz aby zostac wyznawca jakiejs religii trzeba samemu wyrazic taka chec i zadeklarowac sie (wiaze sie to glownie ze sprawami podatkowymi gdzie osoby wierzace przekazuja 1% podatkow na cele religijne).
                                    Jezeli nie uwazasz Szwecji za "w pelni" swieckie panstwo to jakie nim jest?
                                    • f3f Re: f3f 28.03.12, 10:47
                                      Wydaje mi się, że najbardziej Francja.
                      • solaris31 Re: no to wyjaśniam 27.03.12, 19:23
                        wiesz, co to jest wolność?

                        mam prawo wierzyć w co chcę.

                        a Ty nie masz prawa mnie za to dyskryminowac, nie masz prawa dyskredytowac i obrażać moich uczuć religijnych, bo to jest sprzeczne z prawem.

                        nieszczere przeprosiny są nic nie warte.

                        i nie chodzi o gładkie posty, bo można dyskutować w kontrowersyjnych tematach - ale jak z Tobą spokojnie dyskutowac, jeśli nie rozumiesz podstawowej rzeczy. czyli jakby - tolerancji? takie modne słowo ostatnio... szanowanie tego, że ktoś myśli inaczej...

                        jedyne, co potrafisz, to obrażac tylko dlatego, że ktoś w coś wierzy.

                        no na to mojej zgody nie będzie.
                        • malenkie7 Re: no to wyjaśniam 27.03.12, 23:35
                          solaris31 napisała:

                          > wiesz, co to jest wolność?
                          >
                          > mam prawo wierzyć w co chcę.
                          >
                          > a Ty nie masz prawa mnie za to dyskryminowac, nie masz prawa dyskredytowac i ob
                          > rażać moich uczuć religijnych, bo to jest sprzeczne z prawem.

                          tak ja Ty masz prawo wierzyc w co chcesz, ja mam prawo w to nie wierzyć. obrażam Twoje uczucia? a czymże to? wolnosc to wolnosc - mam prawo napisać, że podstawy tej religii to dyrdymały. nie każę Ci za to płacić. natomiast ja płacę za to, że do szkoły przychodzi ksiadz i naucza "jedynej słusznej" religii i od małego uczy dzieci nietolerancji wobec innej wiary, uczy, że prezerwatywy są złe, in vitro jest złe, osiągnięcia naukowe są złe, Żydzi są źli, etc - można pisać w nieskonczoność.
                          >
                          > nieszczere przeprosiny są nic nie warte.

                          nie były nieszczere. żółć nosisz w sercu, moja droga, to takie niekatolickie.
                          >
                          > i nie chodzi o gładkie posty, bo można dyskutować w kontrowersyjnych tematach
                          > - ale jak z Tobą spokojnie dyskutowac, jeśli nie rozumiesz podstawowej rzeczy.
                          > czyli jakby - tolerancji? takie modne słowo ostatnio... szanowanie tego, że kt
                          > oś myśli inaczej...

                          oj, zupełne bzdury. i dosyć obraźliwe.
                          >
                          > jedyne, co potrafisz, to obrażac tylko dlatego, że ktoś w coś wierzy.
                          >
                          > no na to mojej zgody nie będzie.

                          znów bzdury. tupnij jeszcze nogą. dla większego efektu.

                          koniec, wiecej na ten temat pisac nie bede. zainteresowanych odsyłam na stronę: apostazja.pl
                          • lucy_cu Re: no to wyjaśniam 28.03.12, 00:06
                            Kurczę.
                            Ja na tę dyskusję z boku patrzę i widzę to tak:
                            o ile fakt, że nazwałaś Polskę "pieprzonym katolandem" jest dla mnie zrozumiały i do przyjęcia, o tyle uważam, że kolejne Twoje wypowiedzi, czyli konkretne zasugerowanie, że ktoś, kto takiego postawienia sprawy nie uważa za, nazwijmy to, stosowne, automatycznie kwalifikuje się do zaszeregowania w kategorii "ciemnogród"- już obraźliwe były. I faktycznie przede wszystkim Joasi od razu należało się, w moim odczuciu, słowo "przepraszam". A dalej, jak to mówią, juz "pojechałaś" równo.
                            Wolność polega na tym, że masz prawo sądzić, że religia katolicka to dyrdymały. Jak najbardziej. Tyle tylko, że nazwanie Twoich przekonań w ten sposób w obecności osób, dla których owe dyrdymały są elementem sensu życia, jest, delikatnie mówiąc, obraźliwe.
                            I wiesz, tu nie chodzi o to, żeby pisać ugrzecznione posty, fałszywie słodkie, a w duchu się śmiać- tylko żeby trzymać jakiś poziom...
                            • lucy_cu Re: no to wyjaśniam 28.03.12, 00:41
                              Malenkie, a możesz zdradzić, jak te kwestie tłumaczysz Małemu?
                              Pytam, bo sama miałam problem, kiedy moje dzieci przechodziły fazę "ateizmu wojującego" i zdarzało im się wykrzykiwać "przecież to bzdury". Tłumaczyłam aż wytłumaczyłam- oni teraz definiują boga (czy bogów wszelakich) jako twory stworzone przez człowieka, które pomagają ludziom żyć, wzmacniają i ubogacają wewnętrznie. Bo sama tak uważam od jakiegoś czasu- i w jakimś sensie zazdroszczę wierzącym. Miałam w młodości taką fazę, dosyć niechlubną, myślę- kiedy byłam dumna niezmiernie z tego, że sobie daję w życiu radę bez religii- i uważałam boga jedynie za bezpłatnego psychoterapeutę dla ludzi słabych psychicznie. Bardzo bym nie chciała, żeby moje dzieci tak myślały, jak ja kiedyś.
                              • lucy_cu Re: no to wyjaśniam 28.03.12, 07:33
                                A napiszę coś jeszcze, choć nie lubię wracać do rzeczy zaprzeszłych- ale moze Ci to pomoze coś zrozumieć.

                                Być może sobie przypominasz taką dyskusję sprzed roku czy dwóch, w trakcie której wyraziłam zdziwienie, że Twój synek nie je (? tak, to o jedzenie chyba chodziło) samodzielnie i użyłam wtedy określenia, bodajże, że to nie jest norma wiekowa czy coś takiego. Potem jeszcze dodałam, że tak, jestem tym zdziwiona, dałam Ci jakies tak rady, w moim przekonaniu słuszne i dodałam, że użyłam tego właśnie sformułowania, bo w normalnej rozmowie z człowiekiem o przeciętnym uśrednionym poziomie wrażliwości nie ma potrzeby uciekać się do eufemizmów i kluczyć stylistycznie, żeby wyrazić swoją dezaprobatę. A mnie się taki stan rzeczy nie podobał- i już. Wolność, rozumiesz- nie podoba mi się, więc piszę.
                                Swoją reakcję być może pamiętasz- była podobna jak ta na to, co napisała tu Joasia., a potem inne osoby. Obraziłaś mnie, bardzo konkretnie, zarzuciłaś brak empatii, bardzo to niemiłe było.
                                Zareagowałaś totalnie emocjonalnie, kiedy ktoś ośmielił się negatywnie (nie obraźliwie!!!) ocenić Twoją świętość, czyli Twoje dziecko. Bo dziecko chyba można nazwać świętością, prawda?

                                I popatrz, a tutaj obraziłaś, naprawdę (bo to nie jest tylko wyrażenie swojego zdania, ale coś więcej- nie używasz określeń emocjonalnie neutralnych) ludzi którzy też mają swoja świętość.
                                Nikt nie wymaga od Ciebie, żebyś udawała, że podoba Ci się katolicyzm, nie sądzę, żeby dziewczyny obruszyły się, gdybyś napisała, że wierzą w coś, co jest według Ciebie wytworem umysłu człowieka. Wiedzą, że rozmawiają z ateistą, czyli z człowiekiem, który tak właśnie myśli. Ty użyłaś określenia "dyrdymały"- ono wyraża pogardę. I gdzie tu empatia, hm?
                                • narttu Re: no to wyjaśniam 28.03.12, 08:20
                                  ten ostatni post lucy mi sie podoba. Dobrze jest wyrazac swoje poglady - na tym polega wolnosci slowa i jka tego sie "zabroni" lub ludzie beda miec poczucie ze temat A lub B to tabu to to nic dobrego nie przyniesie. Ale.. cokolwiek sie mowi trzebamiec szacunek dla ludzi o opiniach innych niz ja szczegolnie w sprawach ktore nie sa latwe (niemozliwe?) do rozstrzygniecia- jak regilia.
                                  Co wazne powinnismy (dla dobra wprowadzania swieckiego panstwa) rozumiec roznice miedzy tym co faktycznie jest religia a co pochodzi od ludzi. Krytyka ksiezy czy struktury koscielnej nie powinna nikogo obrazac, tak samo dyskusja na temat in vitro,rekolekcji czy udzialu kosciola w panstwie - to nie religia jako taka. Fakt czy in vitro jest "dozwolone" przez kosciol czy nie to ludzka intepretacja boskich "przepisow" wiec moze sie kiedys okazakac ze bledna co nie powinno zmienic faktu ze bog/zycie po smierci isnieje a chrystus kiedys chodzil po ziemi..
                                  Jestem za tym konstruktywnie dyskutowac o problemach wynikajacych z faktu ze katolicy to wiekszosc w polskim panstwie (albo zweryfikowac teze ze katolicy to wiekszosc :) ) ale bez obrazania uczuc religijnych i stawiania katolicyzmu na rowni z ciemnogrodem

                                  /narttu= katolik w spoleczenstwie niewierzacych i protestantow (w Finlandii katolicy to 0.2% :D wiec wszyscy w 300 km2 parafii sie znaja prawie po imieniu )

                                  moj blog: akarimaa.wordpress.com/
                      • alcea3 Re: no to wyjaśniam 27.03.12, 21:41
                        Postu nie usunęłam, nie uwazam by obrażał kogokolwiek.
                        W moim odczuciu maleńkie wyraziła swoją opinię, a ze kontrowersyjną? Ten sam temat ma rożne poglądy.
                        Zbyt personalnie to odbieracie dziewczyny
                        • ridibunda Re: no to wyjaśniam 27.03.12, 22:29
                          Ale my się nie czujemy urażone samą opinią, tylko sposobem jej wyrażenia. Można te same rzeczy powiedzieć w różny sposób, ten tu przedstawiony jest wg. mnie żenujący.
                          • solaris31 Re: no to wyjaśniam 28.03.12, 12:07
                            dokładnie Alcea. ja mam daleko gdzieś, co myśli malenkie, ale nie pozwolę po sobie jeździć w obraźliwy dla mnie sposób. poziom wypowiedzi jest delikatnie mówiąc sięgający dna, że o wycieczkach osobistych nie wspomnę :/

                            dyskutować o róznościach trzeba i można, ale nie w taki sposób. i dziwię się, że wyrażacie jako moderatorki na to zgodę. kultura nade wszystko! i to tyle w temacie.
              • solaris31 Re: a propos religii bo tak jakos ten 27.03.12, 19:26
                ja tez bym chciała żyć w świeckim państwie.

                tak, tak - nic mi się nie pomyliło.

                powodów jest setki conajmniej, więc się rozpisywać nie będę.

                a co do rekolekcji - u mnie w szkole trwały jeden dzień, dla dzieci dwa dni - i po kilku lekcjach, a nie zamiast nich. można więc inaczej to zorganizować - to wina dyrekcji, że tak to wygląda.

                cała moja szkoła na rekolekcjach nie siedziała, bo nie wszyscy są wierzący, a są wierzący ale nie katolicy, i te osoby miały normalne zajęcia.

                można? można ;) tylko trzeba chcieć ;)
                • aurinko Re: a propos religii bo tak jakos ten 27.03.12, 19:37
                  Ale to nie dyrekcja szkoly decyduje ile dni i w jakich godzinach sa rekolekcje. Dyrekcja moze jedynie zorganizowac czas dla nie uczestniczacych w rekolekcjach ale nie ma wplywu na odgorny nakaz zwolnienia z zajec uczniow, ktorzy ida na rekolekcje.
                  • solaris31 Re: a propos religii bo tak jakos ten 27.03.12, 19:45
                    nie do końca Elu ;)

                    dyrekcja może nie zatwierdzić wcale planu rekolekcji i jest po sprawie. w mojej szkole przez 2 czy 3 lata w ogóle nie było rekolekcji, bo dyrektorowi nie podobał się plan, i stwierdził, że i tak połowa młodzieży w czasie rekolekcji jest na terenie szkoły, więc to w ogóle nie ma sensu.

                    nie ma też ogórnego nakazu zwalniania dzieci na 3 dni. konkordat mówi o możliwości udziału w rekolekcjach, które dyrektor powinien zapewnić i to tylko tym osobom, które mają obowiązek udziału w rekolekcjach. a katolik takiego obowiązku wcale nie ma :D

                    to rozporządzenie MEN mówi o tych 3 dniach - ale konordat jest wyższym aktem prawnym niż rozporzadzenie.

                    w każdym razie - u mnie nikt nigdy tego nie kwestionował. nawet jeśli jest to na granicy prawa, podoba mi się postawa mojego szefa ;)

                    a najchętniej powróciłabym do rekolekcji jak za starych czasów. wieczorkiem ;) kto czuje potrzebę, ten idzie.

                    ja od lat nie czuję potrzeby, i nie chodzę. ale to inna bajka ;)
                    • aurinko Re: a propos religii bo tak jakos ten 27.03.12, 20:00
                      "Przepisy" swoje a zycie swoje. Ty akurat masz wiecej szczescia niz ja aby trafic na bardziej ludzkiego dyrektora, ja tego nie doswiadczylam (a syn chodzi do piatej szkoly w swoim zyciu), w kazdej szkole dzieci z rodzin katolickich bez dyskusji szly na rekolekcje a reszta do domu bo na taka malutka grupe nie oplaca sie organizowac osobnych zajec. Teraz tez tak jest,syn ma czwartek i piatek wolne, ale jest akurat w takim wieku , ze nie stanowi to dla nas problemu, Mlody sie cieszy bo ten czas moze poswiecic na prace.
                      • solaris31 Re: a propos religii bo tak jakos ten 28.03.12, 12:12
                        nie wydaje mi się, żeby o "ludzkość chodziło, a raczej o odwagę w podejmowaniu decyzji. to mój dyrektor ma na pewno, a łatwo nie jest, bo ja mieszkam w Michalikowie :D

                        mimo to jest jak jest, i dobrze.

                        moja córka ma już 3 dni wolnego na rekolekcje, i nie powiem, zeby mi się to tak całkiem podobało :/
                        • solaris31 Re: a propos religii bo tak jakos ten 30.03.12, 06:30
                          i małe sprostowanie ;)

                          młoda ma 2 dni rekolekcji - bo we wtorek mają wolne przez sprawdzian 6 klas ;)

                          czyli rekolekcje w poniedziałek i środę, w oba dni w czasie lekcji, i z częścią lekcji. a dyrektor szkoły mojej córki też katolik i to pełną gębą - czyli - da się ;) wystarczy chcieć :)
    • alcea3 Re: Nowy trop w sprawie śmierci Madzi- szokujące! 26.03.12, 22:53
      Właśnie dlatego nie lubię "rozmawiać" o religii :)
      To ZAWSZE kończy się tak samo :P
      • joasia83m Re: Nowy trop w sprawie śmierci Madzi- szokujące! 28.03.12, 10:08
        No właśnie, też jestem ciekawa, w jaki sposób malenkie będziesz przekazywać dziecku wiedzę nt. chrześcijaństwa, w końcu Piotruś mieszka w tym "katolandzie". Ciekawa jestem czy ten sam jad, nienawiść, złość do katolicyzmu, która siedzi w Tobie przekażesz jemu?
        Tak pytam, bo teraz ja mam ochotę wrzucić do jednego worka zachowanie takie jak Twoje i innych osób tak nabuzowanych przeciwko katolikom wespół z tymi spienionymi babciami, które dzwonią czasem do Radia Maryja. No bo emocje identyczne, nienawiść podobna. Według mnie takie osoby kreują ten nietolerancyjny, pieniący się i hipokrytyczny Poland.
        Ja jestem katolikiem i Twoje wypowiedzi ubodły bardzo mocno moje uczucia religijne, tak jak to lucy napisała, to mój sens życia, a Ty nazwałaś prawdy wiary, Pismo Święte, Dogmaty "dyrdymałami". Więc się pytam, gdzie ta modna i jakże pożądana w naszym kraju tolerancja???
        Ja na studiach przez rok wkuwałam mądrości innych religii świata i dziś mogę stwierdzić, że to najciekawszy przedmiot jaki dane mi było poznać. Przenigdy Pięcioksięgu Konfucjańskiego, Święte Księgi Wed, ścieżki Buddyjskie, Koranu nie nazwałabym "dyrdymałami". Poznałam masę mądrości, z wieloma się zgadzam, do tego będę w stanie rozsądnie wytłumaczyć swojemu dziecku dlaczego dla innych reinkarnacja jest sensem życia, jak dla mnie zmartwychwstanie.
        No więc, jeśli Ty te emocje przekazujesz kolejnemu pokoleniu, to ów poland nigdy nie stanie się Polską, w której bezpiecznie i swobodnie będzie się czuć każdy, kto ma inne poglądy czy wiarę. Tak więc chcąc zmiany w kraju, trzeba zacząć o siebie.

        A teraz alcea, na serio nie widzisz nic złego w obrazie uczuć religijnych?
        • f3f Re: 28.03.12, 10:24
          joasia jest sporo racji w tym co mówisz - zacietrzewienie oraz nienawiść nigdy nie nie niosą nic dobrego.
          W kwesti związnej z tym jak wychować wrażliwe, niezależnie myślące i otwarte dzieci polecam książkę: Poza Wiarą Co prawda książka odnosi się głównie do realiów amerykańskich ale daje okazję do przemysleń i napewno pomoże wypracować swoje podejście.

        • alcea3 Re: Nowy trop w sprawie śmierci Madzi- szokujące! 28.03.12, 19:51
          joasia83m napisała:
          A teraz alcea, na serio nie widzisz nic złego w obrazie uczuć religijnych?

          Widzę, ogrom złego w obrażaniu uczuć religijnych innych osób, ale ja odebrałam post maleńkie zupełnie inaczej jak żal, frustrację i swoj pogląd na temat, a do tego ma święte prawo.
          Nigdzie nie napisała "Asia ta Twoja wiara jest niczym , a Ty naiwniakiem,ze wierzysz w te dyrdymały"

          Moze odbieram to z innej perspektywy.
          Jestem pewna, ze malenkie zadnej z Was nie chciała obrazić, często słowo pisane jest inaczej rozumiane niz napisane.
          • alcea3 Re: Nowy trop w sprawie śmierci Madzi- szokujące! 28.03.12, 19:52
            Dodam ze zdanie "Asia ta Twoja wiara jest niczym , a Ty naiwniakiem,ze wie
            > rzysz w te dyrdymały" jest tylko wymyslonym przeze mnei przykładem, aby nie było nieporozumien:)
            • ankas4 Re: Nowy trop w sprawie śmierci Madzi- szokujące! 28.03.12, 20:24
              Alcea ,ze Ci dodam wsparcia również jako moderatorka, to nie wiem czy mozesz tutaj na gazecie wymoderować ewentualnie słowo, które uwazane moze być za obrazliwe czyli"pieprzony"... jesli tak , to wywal to słow i juz:) ale oczywiscie moderator sam decyduje, i uwazam, ze napieranie przez Was dziewczyny na Alcea aby wymoderowała wypowiedz Malenkie jest nie ok , Pati jest dorosla, pełni rolę moderatora nie od dziś, i dajcie jej zgodę na jej suwerenne decyzje.
              • aurinko Re: Nowy trop w sprawie śmierci Madzi- szokujące! 29.03.12, 10:07
                ankas4 napisała:

                > Alcea ,ze Ci dodam wsparcia również jako moderatorka, to nie wiem czy mozesz tu
                > taj na gazecie wymoderować ewentualnie słowo, które uwazane moze być za obrazli
                > we czyli"pieprzony"...

                Technicznie nie ma takiej możliwości aby edytować, moderować fragment postu.
                • ankas4 Re: Nowy trop w sprawie śmierci Madzi- szokujące! 29.03.12, 10:47
                  A dzięki Aurinko, myslalam ,że można, szkoda , bo to cenne narzędzie:).
                  Pozdrawiam!
            • joasia83m Re: Nowy trop w sprawie śmierci Madzi- szokujące! 29.03.12, 09:52
              alcea3 napisała:
              Postu nie usunęłam, nie uwazam by obrażał kogokolwiek.

              Pati, no przecież napisałyśmy, że obraża.
              Ale pokażcie mi gdzie ja tu prosiłam o usunięcie, czy zmienianie postu? Mnie cały ten wątek nie przeszkadza, bo mamy właśnie wolność słowa i każdy może napisać co myśli, po to jest forum i dobrze, ze nie tylko o kupkach, urodzinach, narodzinach mozna pisac.
              Ale mozna swoje poglady wyrazic bez obelg...
              I jednak nie do konca malenkie chodzilo o sytuacje jaka mamy w kraju. To napisac pomogly jej inne osoby, które de facto umiały ubrać swoje odczucia w przyzwoite słowa. Malenkie w swoim wyjasniajacym poscie wspomniala, ze drazni ja taki ustroj, ale w dalszej czesci posta znow obelzywie dala sobie upust nt. katolicyzmu. Nazwanie go sektą na prawdę boli i świadczy o braku wiedzy, tolerancji i kultury malenkie.
              Inne wypowiedzi rozumiem i mogę się zgodzic, bo panstwo katolickie jako ogół obliguje do tego by było lepsze, a mamy w kraju jak mamy... i tez mnie to boli..
              • solaris31 Alcea... 29.03.12, 11:56
                napisanie, że wierzę w dyrdymały i jestem członkiem sekty jest dla mnie obraźliwe. że o kulturze wypowiedzi i kulturze osobistej nie wspomnę.

                uważam, że powinnyście zareagować.

                i nie chodzi o żadno słowo pisane, bo malenkie napisała dokładnie to, co chciała, żeby było odczytane.
                • e-gosiak ktos, kto nie jest katolikiem 29.03.12, 12:19
                  mógłby się obrazić, że jego kraj nazywany jest katolickim.........
                • ankas4 Re: Alcea... 29.03.12, 12:19
                  Solaris, nie zgadzam sie z argumentami malenke , zeby było jasne! jednak jesli ona jets niewierząca to słowo sekta nie jest obraźliwe, dla niej kościol katolicki to sekta jak dla nas np. scjentolodzy... rozumiesz... mozesz ją pozwac w sprawie cywilnej ale jeśli chodzi o wolność słowa , to nie dopuściła się przestępstwa ,że tak powiem, oczywiscie brzydko się zachowała ogolnie ludzko, ale etykiety jako takiej forumowej nie złamała , to takie moje obiektywne zdanie.
                  • solaris31 Re: Alcea... 29.03.12, 12:28
                    nie jest ważne, czy malenkie jest ateistką czy nie.

                    nawet wg prawa kościół katolicki nie jest sektą, a scjentolodzy już owszem. podobnie jak Świadkowie Jehowy.

                    pomijając już tę kulturę, której malenkie totalnie brak, dziewczyna łamie prawo, bo kościół katolicki nie jest sektą, a Wy się temu spokojnie przyglądacie, zamiast dbać o to, żeby nam wszystkim było tu dobrze :( io to jest trochę smutne i przykre, bo ja nie czuję totalnie żadnego wsparcia, a jestem obrzucana błotem :/
                    • solaris31 Re: Alcea... 29.03.12, 12:30
                      aha - i jeszcze jedno ;)

                      nie domagam się żadnego cenzurowania - tylko nakazu ze strony adminek, żeby dziewczyna zachowywała się kulturalnie i nie najeżdżała na innych z byle powodu w obraźliwy sposób.

                      niech jej słowa zostaną , i niech reszta spokojnie czyta. i niech wyrabia własne zdanie na temat kultury zachowania.
                      • f3f Re: Alcea... 29.03.12, 12:44
                        Nie jestem za cenzurą - czytaj usuwaniem wypowiedzi malenkie, ale tak jak pisza dziewczyny pewien poziom w dyzkusji należy trzymać.
                        Słowo "dyrdymały" użyte w kontekście czyjiś przekonań/wiary jest obraźliwe, to trochę podobnie jakby użyć słowa "bękart" w stosunku do dzieci z nieślubnych związków (oczywiscie to nie moje zdanie tylko przykład).
                        • ankas4 dziewczyny no co Wy 29.03.12, 13:10
                          Zbyt osobiscie to wszystko bierzecie do siebie, napisze tak: jaka malenke jest każdy widzi, juz nie raz miała wyskoki swojej 'wysokiej kultury'... miałyście najlepszy przykład podczas dyskusji z Lucy oraz wszystkie inne jej wypowiedzi,które są ostre i nie specjalnie grzeczne, taki typ...
                          Większość z nas uważa, że jej wypowiedzi są poniżej krytyki i tyle, nie ma co z powodu jednej osoby denerwować się i obrażać!
                          • solaris31 Re: dziewczyny no co Wy 30.03.12, 06:26
                            Ankas, mnie nie interesuje poziom kultury malenkie do tej pory.

                            na wielu forach jej wypowiedzi byłby kasowane, a na innych dostałaby ostrzeżenia od adminek, a nawet bana.

                            i ciekawe, jak się nie denerwować, jak się jest mieszanym z błotem :/

                            owszem, azbestowa pisząc niżej oczywiście ma rację, w świetle różnych kolei losu, ta dyskusja jest pierdołowata, ale z drugiej strony - czy to jest powód, żeby dać się obrażać? jakoś mi się nie wydaje.
                    • alcea3 Re: Alcea... 31.03.12, 11:21
                      solaris31 napisała:

                      > nie jest ważne, czy malenkie jest ateistką czy nie.
                      >
                      > nawet wg prawa kościół katolicki nie jest sektą, a scjentolodzy już owszem. po
                      > dobnie jak Świadkowie Jehowy.
                      >
                      > pomijając już tę kulturę, której malenkie totalnie brak, dziewczyna łamie pra
                      > wo, bo kościół katolicki nie jest sektą, a Wy się temu spokojnie przyglądacie,
                      > zamiast dbać o to, żeby nam wszystkim było tu dobrze :( io to jest trochę smut
                      > ne i przykre, bo ja nie czuję totalnie żadnego wsparcia, a jestem obrzucana bł
                      > otem :/

                      Asiu, to nie jest tak,ze się spokojnie przyglądamy, tylko zauwaz fakt,ze katolik odbierze takie rzeczy zupełnie inaczej.
                      Nie bardzo rozumiem, tez co rozumiesz pod zdaniem , ze "spokojnie się przyglądamy, zamiast dbac o to by było nam tu dobrze"...
                      Pamiętacie, ze moderatorzy czesciowo niestety musza byc bezstronni, bo zareagują "wsparcianie bedzie czuc malenkie, nie zaregują wsparcia nie będziesz czuc Ty...

                      Zresztą tak jak napisałam w odpowiedzi na post joasi, jesli kilka osob zgłosi mi ze post obraza, ja go usunę.
                      • solaris31 Re: Alcea... 31.03.12, 11:44
                        Pati, sama napisałaś :) jesteście od pilnowania porządku.

                        jeśli ktoś pisze nieprawdę, obraża, powinnyście reagować. nie od razu kasowaniem, czy cenzurą, ale choćby upomnieniem, żeby ktoś, kto obraża jednak liczył się ze słowami.

                        malenkie zaliczyła sobie KK do sekty, czyli katoliczki są sekciarami - co jest niezgodne z polskim prawem, i tez wszystko jest cacy - no wybacz Pati, ale mimo całej sympatii dla tego forum i dla Was, adminek, no to ja tego nie rozumiem i już. już tam pal licho ten nieszczęsny katoland, ale dziewczyna łamie prawo, a Wy jej nawet nie upominacie publicznie!


                        • aurinko Re: Alcea... 31.03.12, 11:50
                          solaris31 napisała:

                          > a Wy jej nawet nie upominacie publicznie!

                          A dlaczego akurat publicznie?
                          • solaris31 Re: Alcea... 31.03.12, 12:01
                            forum jest publiczne.

                            jej słowa były publiczne.

                            więc publicznie powinna być upomniana. co zresztą robiły dziewczyny w wątku, ale formalnie nie zrobiła żadna z Was adminek, Elu :(

                            ale ja już mam tego dosyć, róbcie co chcecie, szkoda moich nerwów tylko :?
                            • aurinko Re: Alcea... 31.03.12, 12:11
                              Odnoszę wrażenie, że satysfakcjonujący byłby tylko publiczny lincz Malenkie, dlatego lepiej będzie jak ugryzę się w język i więcej się w tym temacie nie odezwę.
                              • solaris31 Re: Alcea... 31.03.12, 12:15
                                nikt tu się żadnego liczu nie domaga. tylko zwyczajnego upomnienia, żeby się dziewczyna trochę liczyła ze słowami, bo przegięła, nie pierwszy zresztą raz.

                                szkoda, że nie rozumiesz tej prostej różnicy :(

                                i jestem pewna, że bedzie ciąg dalszy, bo skoro się przyzwala na takie zachowania, to możemy się jedynie najgorszego spodziewać.
                                • lilka.k Re: Alcea... 31.03.12, 15:12
                                  A może dobrze by było jednak wątek usunąć, skoro obraża dziewczyny tutaj? Przecież Solaris ma trochę racji, nie powinno tak być, że bezkarnie można obrażać. Moderuję tutaj wiele wątków reklamowych, które krzywdy nie robią aż takiej, a tu jest poważniejsza sprawa.
                                  No i faktycznie należy się ostrzeżenie, że jeśli ktoś będzie chciał pisać obraźliwie, to będą wątki kasowane.
                                  Co wy na to moderatorki? Przecież chodzi o to, by tutaj każdy się dobrze czuł.
                                  • lucy_cu Re: Alcea... 31.03.12, 15:40
                                    Usuwanie to takie trochę zamiatanie pod dywan, według mnie oczywiście.
                                    Źle się w tym wątku podziało- teraz czy wymuszane przeprosiny, czy usuwanie albo moderowanie, czy jakieś upomnienia to już "po ptokach". Owszem, jakaś reakcja moderacji (typu właśnie uwagi "tu moderator, proszę trzymać poziom" i tyle) nie byłaby zła, ale od razu, a nie pod naciskami i po takim czasie.

                                    Co się tu działo, każdy widzi. Ja bym to zostawiła tak jak jest.

                                    Trzeba by się zastanowić na przyszłość, czy puszczamy takie dyskusje na żywioł, czy jednak osoba, którą emocje czy brak kultury zaprowadzają za daleko, powinna jakoś oficjalnie dostać po uszach.

                                    Tu nie chodzi wcale, myślę, o używanie słów wulgarnych, bo można napisać nadźgany wylgaryzmami ile wlezie tekst, który wciąż będzie intelektualnie wysokich lotów a przy tym nikogo nie obrazi.
                                    Jesteśmy dorosłe i raczej nie umrzemy ani nie spłoniemy rumieńcem na widok paru "kurew", naprawdę.

                                    Chodzi jak sądzę bardziej o, uwaga, trudne słowo, słynną tolerancję i jakieś takie ludzkie poczucie przyzwoitości.

                                    A w ogóle to zostawmy to już, Świeta idą, wiosna idzie, make peace not war. :)
                                    • lilka.k Re: Alcea... 31.03.12, 17:46
                                      Tak, powinnam (mówię za siebie tylko) wcześniej zareagować. Ja po prostu nie czytałam tej dyskusji, bo uważam, że czytanie i dyskutowanie na ten temat (Magdy) jest kompletnie bez sensu i nic nie wnosi. Na przyszłość będę uważniej czytać wszystkie wątki.
                                      Tymczasem faktycznie trzeba to już zostawić i nie nakręcać się.
              • alcea3 Re: Nowy trop w sprawie śmierci Madzi- szokujące! 31.03.12, 11:13
                alcea3 napisała:
                Postu nie usunęłam, nie uwazam by obrażał kogokolwiek.

                Pati, no przecież napisałyśmy, że obraża.
                Ale pokażcie mi gdzie ja tu prosiłam o usunięcie, czy zmienianie postu? Mnie cały ten wątek nie przeszkadza, bo mamy właśnie wolność słowa i każdy może napisać co myśli, po to jest forum i dobrze, ze nie tylko o kupkach, urodzinach, narodzinach mozna pisac.
                Ale mozna swoje poglady wyrazic bez obelg...
                I jednak nie do konca malenkie chodzilo o sytuacje jaka mamy w kraju. To napisac pomogly jej inne osoby, które de facto umiały ubrać swoje odczucia w przyzwoite słowa. Malenkie w swoim wyjasniajacym poscie wspomniala, ze drazni ja taki ustroj, ale w dalszej czesci posta znow obelzywie dala sobie upust nt. katolicyzmu. Nazwanie go sektą na prawdę boli i świadczy o braku wiedzy, tolerancji i kultury malenkie.
                Inne wypowiedzi rozumiem i mogę się zgodzic, bo panstwo katolickie jako ogół obliguje do tego by było lepsze, a mamy w kraju jak mamy... i tez mnie to boli..



                Ustalmy kilka rzczy:
                jestem jesdym z trzech moderatorów jestem by pilnowac porzadku, usuwam, reklamy itp.
                Jestem też głosem ludu, więc jeśli otrzymam kilka maili/wiadomości z prośba usunięcia wątku, bo jest on obrazliwy dla kogoś oczywiście usunę.

                Powtorze raz jeszcze czesto słowo pisane zinterpretowac w zupełnie inny sposób niż zostało napisane.

                Czy ppisałam juz, dlaczego nie lubię rozmawać na tematy religijne? ;)

                Dziewczyny dajcie sobie ręce na zgodę i szanujmy się dalej.
    • guciowamama Re: Nowy trop w sprawie śmierci Madzi- szokujące! 28.03.12, 09:51
      Zgodze sie absoluie z ridibunda, ze to nie o to chodzi aby sie obrazac wzajemnie. Dyskutujmy. Dyskusje sa tworcze, czesto wnosza wiele dobrego pod jednym warunkim: nie moga byc na poziomie rynsztoku.
    • azbestowestringi Re: Nowy trop w sprawie śmierci Madzi- szokujące! 29.03.12, 13:14
      a madzia sie w grobie przekreca nad waszymi jazdami tutaj. co za babiniec, ja piernicze :D nie macie co robic, tylko sie tak opluwac wirtualnie? po co te nerwy nad istota czysto wirtualna? taka ladna pogoda a wy produkujecie tutaj jak na akord.
      troche dystansu do siebie, wlasnych przekonan/wierzen, do tego co inni mysla i kazdy bedzie szczesliwy.
      • paris4 Re: Nowy trop w sprawie śmierci Madzi- szokujące! 29.03.12, 15:34
        oh jak to dobrze, że mimo ładnej pogody i intensywnego życia w realu wpadniesz tu od czasu do czasu żeby dać znam znać jakie jesteśmy beznadziejne i jak głupiutki problemy mamy :)
        kamień z serca, że są wśród nas tacy ludzie
        • azbestowestringi Re: Nowy trop w sprawie śmierci Madzi- szokujące! 29.03.12, 15:50
          ty tak zawsze, czy tylko pod koniec miesiaca tak reagujesz? :P
          • ankas4 Re: Nowy trop w sprawie śmierci Madzi- szokujące! 29.03.12, 15:54
            Uwazaj:) , bo jak Cię capnie Paris to...:))))):) no dziewczyny jakieś winko w innym wątku?:)
            • paris4 Re: Nowy trop w sprawie śmierci Madzi- szokujące! 29.03.12, 16:14
              azbestowa to zależy na ile serio potraktujesz to co napisałam, pewnie dystansu ci nie brak...
              ankas ty wina nie możesz nie? ;) ja za to jak najbardziej, tyle, że niekoniecznie na wątku, to zdecydowanie wolę robić w realu
              • ankas4 Re: Nowy trop w sprawie śmierci Madzi- szokujące! 29.03.12, 16:30
                Oj Paris:) musimy Cię z tej konserwatywnej drogi zawrócić:))))

                Ps. widzisz Azbestostowa jak mnie capnęła:))))) ,no to wino uspokajające.... zakladam nowy wątek winny, ze sie tak wyrażę:)
                • azbestowestringi Re: Nowy trop w sprawie śmierci Madzi- szokujące! 29.03.12, 18:46
                  jakby paris widziala jezor na koncu zdania to by watpliwosci nie miala. za wino dziekuje, musze na trzezwo zapakowac walizki na jutrzejszy wyjazd :)
                  • magda7717 Re: Nowy trop w sprawie śmierci Madzi- szokujące! 30.03.12, 23:25
                    a w sensie nowy trop w sprawie Madzi to który??:D
                    ale sie proobilo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka