rembert
28.10.05, 09:05
Gdzie nowoZąbkowianie jadą na groby?
Ktoś gdzieś napisał, że tam nasze korzenie gdzie jedziemy na Wszystkich
Świętych. Jadę.
"W brzuchu ciezarnej kobiety byly blizniaki.Pierwszy zapytal sie drugiego:
-Wierzysz w zycie po porodzie?
-Jasne,cos musi tam byc.Mnie sie wydaje,ze my wlasnie po to tu jestesmy,zeby
sie
przygotowac na to co bedzie potem.
-Glupoty,zadnego zycia po porodzie nie ma.Jak by mialo wygladac?.
-No nie wiem,ale bedzie wiecej swiatla.Moze bedziemy biegac i jesc ustami
-No to przeciez nie ma sensu!Biegac sie nie da!A kto to widzial zeby jesc
ustami...przeciez zywi nas pepowina.
-No ja nie wiem,ale zobaczymy mame a ona sie bedzie o nas troszczyc.
-Mama?Ty wierzysz w mame?Kto to w ogole jest?
-No przeciez jest wszedzie w okol nas...Dzieki niej zyjemy.Bez niej by nas
nie bylo.
-Nie wierze!zadnej mamy jeszcze nie widzialem,czyli jej nie ma...
-No jak to?Przeciez jak jest cicho,mozna posluchac jak spiewa,albo poczuc jak
glaszcze nasz swiat.Wiesz,ja mysle,ze prawdziwe zycie zaczyna sie pozniej."