Dodaj do ulubionych

kleszcz!!!

25.05.12, 14:57
ugryzł moją córcię! Dziś rano przy czesaniu zobaczyłam coś w głowie - jakiś strupek czy co - a to był kleszcz! W dodatku urwał mi się, pojechaliśmy do lekarza i niby usunięty, ale coś czarnego tam widzę - nie wiem, krew czy jeszcze coś zostało. Nic nie dostała, podobno nie daje się antybiotyków profilaktycznie. Poczytałam już o boreliozie, babeszjozie, zapaleniu mózgu... Miały Wasze dzieci? Dostały jakieś leki profilaktycznie?
A taki miał być miły dzień, zakończony występem na Dzień Mamy w przedszkolu...
Obserwuj wątek
    • lucy_cu Re: kleszcz!!! 25.05.12, 15:05
      Moje dzieci są lubiane przez kleszcze niestety. Co sezon to kilka sztuk- no i my mieszkamy na wsi i się szlajamy po krzakach. ;) W tym roku Teresi wyjęłam już dwa. Po wyjęciu dziada miejsce ukąszenia dezynfekuję, a delikwentowi aplikuję homeopatyczny lek Ledum 200CH, jednorazową dawkę. Tyle.
      Ja się jakoś kleszczy nie boję. Choć sama, nie powiem, zaliczyłam kilka lat temu ogromny rumień po kleszczu i kurację antybiotykową, taką kilkutygodniową. Zdarza się. Boreliozy nie mam, robiłam test rok po tym feralnym ugryzieniu.
      To prawda, antybiotyków profilaktycznie się nie daje.
      • iki2007 Re: kleszcz!!! 25.05.12, 15:48
        ojej, współczuję serdecznie, mam nadzieje że to krew. Trzymaj sie dzielnie
      • ridibunda Re: kleszcz!!! 25.05.12, 15:53
        A jak usuwasz kleszcze? Ja próbowałam pęsetą i dupa blada, urwał się:(
        • lucy_cu Re: kleszcz!!! 25.05.12, 16:17
          Chwytam dupka pęsetą i jednym płynnym ruchem wykręcam go do góry. Jeszcze nigdy mi nie została morda w ciele. Podobno fajne są te urządzenia do usuwania kleszczy- chyba takie kupię, bo my mamy bliskie kontakty często....
          sklepratowniczy.pl/akcesoria/anty_kleszcz_urzadzenie_do_usuwania_kleszczy_jadu_zadel
          • malenkie7 Re: kleszcz!!! 25.05.12, 16:31
            nie panikuj - tylko obserwuj, czy wokół ugryzienia nie robi się rumień. nie każdy kleszcz=choróbsko, spokojnie. a na przyszłość warto zaopatrzyć się np. w to:
            www.mugga.pl/
            • lucy_cu Re: kleszcz!!! 25.05.12, 17:38
              No- niestety można się pochorować, a rumienia nie mieć. Ale fakt- obserwować trzeba i z rumieniem walić od razu do lekarza.
              Repelenty to jest rozwiązanie, ale na pewno nie dla osób, które wciąż są narażone na ukąszenia. Raz, że trzeba by tego litry, dwa- nie wierzę, że są obojętne dla organizmu.
              To jest dobre, kiedy ktoś idzie w plener raz na jakiś czas.
              Leśnicy by dostali fioła, gdyby się mieli tym lać w kołko codziennie. Sama sobie też nie wyobrażam kilka razy dziennie się tym szprycować- moje dzieci w sezonie wiosenno-letnim w zasadzie mieszkają na zewnątrz i nie biegają tylko po mojej angielskiej (hyhy) murawie, tylko integrują się z przyrodą. ;P
              • lucy_cu Re: kleszcz!!! 25.05.12, 18:04
                A jeszcze dopiszę- bo to tak zabrzmiało, jakby człowiek nic nie mógł zrobić na te bydlaki. Może. Zakrywać ciało- czyli długie rękawy i nogawki i coś na głowę. I mozna próbować z olejkami eterycznymi na pewno (mnie tez kleszcze lubią, ale odkąd idąc w ostępy jakieś mam "na sobie" kroplę olejku z bazylii albo eukaliptusa (dodaję do odrobiny oliwy albo olejku do masażu), łapię duuuużo rzadziej). Z dziećmi mam ten problem, że nie znoszą tych zapachów niestety. No i bazylią to sobie można pachnieć, ale nie wtedy, kiedy się obcuje z ludźmi i cywilizacją. ;PPP To też jest minus.
                No i codziennie trzeba się dokładnie ogladać- im krócej taki bydlak siedzi, tym lepiej....
                Chemicznych odstraszaczy jakoś się boję...Tak jak napisałam- takie coś to fajne raz na jakiś czas, a nie, kurka, codziennie...
    • amalota Re: kleszcz!!! 25.05.12, 19:40
      Jasiek mial kleszcza w zeszłym roku. Tez mi powiedziano, że się nie daje antybotyków na zapas. Miałam obserwować, czy wystąpi rumien - wtedy antybiotyk od razu (jechaliśmy na wczasy, więc moja lekarka i tak dała mi receptę), choc to, że go nie będzie, to wcale nie oznacza, że nie ma boreliozy. Robilismy test na boreliozę po ok. miesiącu czy półtora i pół roku po wyjeciu kleszcza.
      Poza tym można wysłać kleszcza do badania do laboratorium i od razu wiadomo, czy jest nosicielem boreliozy czy nie - wtedy można antybiotyki zaaplikować od razu.

      Moja kuzynka nawet nie wie, kiedy ją kleszcz ugryzł, a boreliozą się zaraziła. Co jakiś czas wypadaly jej włosy, miala tez troch e innych objawów, aż wreszcie mądry dermatolog dal jej skierowanie na badania w kierunku boreliozy.
      • boazeria Re: kleszcz!!! 26.05.12, 10:40
        Jeszcze parę lat temu mój tata prowadziła ośrodek wypoczynkowy w lesie nad rzeką. Co roku każdy z nas miał mnóstwo kleszczy i wyrywaliśmy sami- masłem smarowałam, pęsetą wykręcałam. Teraz zwyczajnie bałabym się sama ruszyć a podobno po maśle kleszcz wymiotuje i tez może zarazić. Mój brat miał rumień wędrujący i dostał antybiotyk. Mój znajomy ma teraz po latach beriolozę. A jak leżałam w szpitalu to leżała babka u której po 15 latach po ugryzieniu wykryli dopiero beriolozę. Tyle lat skarżyła się na bóle głowy itd. aż zrobili jej jakąś punkcję z kręgosłupa i okazało się, że to te paskudztwo.

        Jeja czy nie mogą na kleszcze pryskać lasów czy coś? Ja już się boję po łące łazić. Mamy domek na mazurach i jakiś czas temu chrześniakowi kleszcz wlazł to na pogotowie go zawieźliśmy.
    • alcea3 Re: kleszcz!!! 26.05.12, 12:08
      Ridibunda zamurowało mnie bo zawsze myslałam ze kleszcz zajmuje nieowłosioneczesi ciała!

      BRR koszmarnie boję się kleszczy, wrecz mam fibię, przez to nawet nie chodze do lasu.
      Tak wiem wiem, ze moge złapac na trawie przed domem jednak prawdopodobieństwo duzo mniejsze, a gdzieś wychodzić musze ;/
      • alcea3 Re: kleszcz!!! 26.05.12, 18:16
        alcea3 napisała:

        > Ridibunda zamurowało mnie bo zawsze myslałam ze kleszcz zajmuje nieowłosionecz
        > esi ciała!

        Ae to niemądre..
        Przeciez psy i koty też łapią ..:(( buu
    • fassollka Re: kleszcz!!! 27.05.12, 19:36
      takiego wyciągniętego kleszcza można odpłatnie przebadać w kierunku nosicielstwa a tym samym prawdopodobieństwa zakażenia boreliozą. Musisz się tylko dowiedzieć, gdzie w Twojej okolicy są wykonywane takie testy.
      My organizując obozy językowe dla dzieci w Beskidach prosimy rodziców o podpisanie zgody na ew. wykonanie takiego badania - wiadomo, łazimy tam po górach i gramy w podchody w lasach, więc i prawdopodobieństwo jest większe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka