04.08.12, 17:54
U nas jest tak... Do najbliższej Pomocy Doraźnej gdzie w nocy i w weekendy dyżuruje lekarz rodzinny mamy 30 km. Ten lekarz może dać skierowanie do szpitala. Na SOR zgłaszają się tylko stany nagłe, zagrażające życiu i zdrowiu. Jeżeli uraz dotyczy dziecka czasami wykonuje się rtg i zabezpiecza kończynę, unieruchamia i kieruje do chirurga dziecięcego następne 70 km. Takie przepisy.
Obserwuj wątek
    • anmroz Re: Pogotowie 04.08.12, 18:06
      No właśnie, tak myślałam,że zrobią mu prześwietlenie i po konsultacji odeślą, gdyby była taka potrzeba. A ten człowiek zmęczony od progu, podniesionym głosem wykrzykiwał,że on nie jest od dzieci i że jego nie interesują moje prywatne sprawy i to ,jak ja się dostanę do Lublina.

      A przepisy to on miał daleko gdzieś.
    • uczula Re: Pogotowie 04.08.12, 18:41
      my mamy o tyle latwiej, ze u nas dyzuruje lekarz w szpitalu,ale nie wiem gdzie oni robia zdjecie, chyba tam od razu na miejscu
      Przychodnie juz nie dyzuruja.
      Tylko szpital i lekarz dyzurujacy jest na oddziale.
      ech.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka