Dodaj do ulubionych

Pomóżcie.... dieta bez mleka

27.09.12, 09:51
Własnie usłyszałam i sobie poczytałam, że ten ciągły katra u Klary może być przez mleko....
Tylko ona dużo go pije, je dużo serków, jogurtów...
Jak tu oduczyć rasowego niejadka, 5 latka od picia mleka?
Jakieś porady?
Po mału chyba stopniowo zacznę ograniczać...
Obserwuj wątek
    • porzeczka_mocna Re: Pomóżcie.... dieta bez mleka 27.09.12, 10:03
      Może dałoby się wprowadzić jakiś zamiennik? Są różne wyroby mlekopodobne, np. mleko ryżowe, sojowe, kokosowe. Można tez przejść na mleko kozie i wyroby z mleka koziego. Niestety, produkty te są droższe niż mleko krowie. Smak tez jest trochę inny (tu można pokombinować tak, że najpierw mieszasz mleko krowie z innym, żeby łagodniej przyzwyczaić do smaku).

      Na pocieszenie dodam, że jeśli faktycznie Klara ma uczulenie na mleko, to wyeliminowanie alergenu może poprawić apetyt.
      • kamila_m_g Re: Pomóżcie.... dieta bez mleka 27.09.12, 10:16
        No właśnie czytałam, że objawem jest też brak apetytu.... Choć ja myślę, że u Kary to jest bardzoiej złożony powód ( błędy która popełniała przy robieniu posiłków i karmieniu babcia gdy się ją opiekowała w wieku 2 lat tez ma pewnie duży wpływ)
        Oczywiście dziś kupię mleko sojowe, jakiś budyń-jogurt sojowy, zobaczymy czy jej zasmakuje..
        Łatwiej jest nie jeść mleka i jego przetworów gdy na przykład człowieka mdli...
        • leluchow1 Re: Pomóżcie.... dieta bez mleka 27.09.12, 10:41

          U nas jedynie mleko owsiane przechodzi - do muesli
          Nie próbowałam jeszcze koziego. Ostatnio dałam kozie jog naturalne i jest ok. Zobacze jak z mlekiem. U nas tez poczatkowo było ciążko ale tearz już luz. Moi nie są jakoś mocno uczuleni ale nabiał wyraźnie im nie służy zwłaszcza w okresie infekcyjnym
          • kamila_m_g Re: Pomóżcie.... dieta bez mleka 27.09.12, 11:18
            Tak właściewie to dziś usłyszałam, że katar też jest od mleka.... A katar jest jest ciągle od 2,5roku, migdałek wycięty i ciągle jest...(!!!!!!)
            I chcę spróbować, może to coś da...
            Ale mleko owsiane jest za 10zet za litr. Jak na moje sknerowskie zapędy to kosmos ;-))
            Najgorzej, że Klara tak zawsze lubiła mleko, i może właśnie dlatego przesadzała z jego ilością i to się nakręcało... One potrafiły do kartonika pół litrowego włożyć słomkę i sobie wypić jak soczek....
            • a090707 Re: Pomóżcie.... dieta bez mleka 27.09.12, 12:04
              Myślę, że nie będzie łatwo skoro tak lubi mleko... Jak chcesz taniej to kup napój sojowy w Biedronie zdaje się 4,99 za litr najlepiej naturalny,bo te inne słodkie strasznie. Mój alergik na nabiał na bank lepiej się czuje jak ma dietę. Też po wycięciu migdałków. Najlepiej byłoby jeszcze skasować słodycze, ale weź... Powodzenia.
              • lilka.k Re: Pomóżcie.... dieta bez mleka 27.09.12, 12:39
                My w ogóle nie używamy krowiego od 2 lat chyba. Nic nam nie brakuje, ale nie jadamy dużo nabialu, nie uważam, ze jest zbyt zdrowy ;)
                Mleko migdalowe, owsiane i kokosowe. Sojowe raczej jej nie posmakuje, ja nie lubię odkąd wyprobowalam pyszne migdalowe, orzechowe itd.
                Sama możesz je zrobić, jest bardzo proste.
                Jogurtow i serkow tez nie jadamy, więc było prościej. Ale proponuje jednak małymi kroczkami.
                • kamila_m_g Re: Pomóżcie.... dieta bez mleka 27.09.12, 13:06
                  A jak się robi takie mleczko?
                  W sumie to moja mama chyba od 30lat nie pije mleka, nie je serów itp. ale dlatego, że ją po tym mdloło, miała migreny. Ja od dziecka nie tolerowałam mleka, ale jak weszło UHT to okazało się że mogę pić zimne, jogurty, sery tez są oki, pewnie mam jakąś łagodną wersję nietolerancji laktozy...
                  Próbowała mleko sojowe i mi nie smakuje, zresztą podgrzane też sprawia że robi mi się niedobrze.
                  Zobaczymy, jak nam pójdzie.
                  • myrtille Re: Pomóżcie.... dieta bez mleka 27.09.12, 14:19
                    My ogólnie mleka nie używamy, ja chwilę też byłam na beznabiałowej to tęskniąc strasznie za jogurtem naturalnym, naleśnikami używałam mleka kokosowego lub migdałowego właśnie, nawet do kawy. Subiektywnie patrząc to kozie jest paskudne, nie mogłam się przekonać do niego.
                    A nabiał faktycznie zaśluzowuje organizm, my nie używamy i nikt nigdy z nas nie ma katarów.
                    • aga_junior Re: Pomóżcie.... dieta bez mleka 27.09.12, 16:39
                      no to teraz dałyście mi do myślenia :-/
                  • lilka.k Re: Pomóżcie.... dieta bez mleka 27.09.12, 17:13
                    Kamila, tutaj masz przepis na migdalowe
                    weganie.blogspot.co.uk/2011/09/domowe-mleko-migdaowe.html
                    A tutaj na inne :)
                    weganie.blogspot.co.uk/2010/11/mleko-roslinne.html
    • kamila_m_g Re: Pomóżcie.... dieta bez mleka 28.09.12, 10:13
      Powiedziałam wczoraj Klarze, że będziemy ograniczać mleko, bo on powoduje katar, to się popłakała. Powiedziała, że przecież wszyscy piją mleko.... Jak nie będzie piła mleka to nie będzie żyła... Mleko jest zdrowe, potrzebne....
      No, cóż. Jak czasem (raz na miesiąc) kupię jej frytki to też mówi, że są niezdrowe.
      Ale rano już trochę było lepiej, jadła płatki z mlekiem łączonym z wodą (jej propozycja).
      Będziemy ograniczać.
      Ale te mleka roślinne z blogu wegańskiego są fajne, porobię sobie ( mam dobry blender), jutro może zamiast omleta na śniadanie będą placki z mlekiem ryżowym ;-))
      • aga_junior Re: Pomóżcie.... dieta bez mleka 28.09.12, 11:40
        Kamila powiedz mi czy np. podczas wakacji twoja córcia tez ma katar?
        Ja młodemu gdy okazało się, że ma za dużo wapnia w organizmie kupowałam te 0/5% to prawie sama woda ;-)
        • kamila_m_g Re: Pomóżcie.... dieta bez mleka 28.09.12, 20:55
          No właśnie w lipcu, +/- sierpniu nie ma kataru (drugi raz tak było). Teraz też tak jakby jeszcze nie zdążył się rozpędzić.
          Normalnie to było tak, że zaczynając płakać od razu produkowała maxymalne ilości zielonych, gęstych...
          • uczula Re: Pomóżcie.... dieta bez mleka 29.09.12, 21:02
            jezeli bez zmiany diety katar zanika to przyczyna kataru nie jest mleko.
            • porzeczka_mocna Re: Pomóżcie.... dieta bez mleka 29.09.12, 21:36
              Jeśli w lipcu i sierpniu dziecko nie chodzi do przedszkola, to zmiana diety może mieć miejsce. U niektórych alergia opbjawia się tylko przy większych ilościach alergenu. Co oczywiście nie znaczy, że katar jest od alergii na mleko. Może nie być wcale od alergii, a może być od alergii na grzybka w przedszkolu :/. (Nie no, oczywiście w większości przedszkoli nie ma grzybków, tu chodziło tylko o przykład.)
              • uczula Re: Pomóżcie.... dieta bez mleka 30.09.12, 10:48
                u kolezanki zmiana diety nie nastepuje - w sensie wykluczenia mleka, bo w lipcu i sierpniu dziecko pije mleko w domu.
                nie ma przeciez diety bezmlecznej w domu a mleczna w przedszkolu...
                • kamila_m_g Re: Pomóżcie.... dieta bez mleka 03.10.12, 14:21
                  Klara zaczęła mieć katar z pół miesiąca przed pójściem do przedszkola, wcześniej miała gorączkę (40st) z 2 tygodnie. Z dwa miesiące przed pójściem do przedszkola dochodziła do siebie, został nam tylko katar.
                  Kataru np. latem nie ma, ale potrafi pojawić się błyskawicznie np. jak ryczy (już żadkość), do dużym wysiłku. Najdziwniejsze było, że na zawołanie był taki strasznie gęsty...
                  Ostatnio właściwie za bardzo nie ma, może dojrzała?
                  Ale, najważniejsze. Klara je teraz płatki z wodą i ew. kropelką mleka, tak naprawdę je max jeden produkt nabiałowy w domu.
                  A po za tym mam gotować dla M dietę bezcholesterolu... - fajnie.
                  • uczula Re: Pomóżcie.... dieta bez mleka 03.10.12, 20:14
                    jakos nie umiem uwierzyc w ta teorie ze Twoje dziecie ma uczulenie na mleko.
                    No bo z tym uczuleniem jest tak, ze im mniejsze dziecko tym uczulenie wieksze.
                    Sa dzieci ktore do 3 roku zycia "wychodza" z uczulenia.

                    No i tak, jesli chodzi o eliminacje mleka to tak naprawde chodzi o to by je wyeliminowac do konca.
                    bo sladowe ilosci tez uczulaja. zastepnika mleka wprost jako takiego nie ma, mozna sie ratowac np tym mlekiem sojowym, o ile znajdziesz takie, ktore jest nieslodzone.
                    Bo ja znam 2 i obydwa sa niestety slodkie :( jedno to alprosoya - straszliwie przeslodzone, jest dostepne w malych kartonikach tez no i jest smakowa (naturalne, waniliowe oraz czekoladowe) oraz to mleko sojowe z Biedronki (stoi kolo napoi) chyba zdecydowanie lepsze bo mniej slodkie.
                    sa jeszcze mleka ryzowe, kokosowe - ale ja ich nie znam. Nie stosowalam, bo ryz mi Michalka zapieral jak byl malutki, a o inne to balam sie o uczulenie.
                    U nas jest reakcja calego organizmu na mleko, mamy komplet jesli chodzi o reakcje czyli :
                    katar (zwiekszone wydzielanie flegmy), wysypka, liszaje, sucha skora ( wszedzie, czyli nogi rece brzuch, plecy glowa - ciemieniucha) ale to tylko w momencie zwiekszonej ilosci mleka w diecie.

                    na smarowania pieczywa stosuje flore *tylko niebieska* - lepsza jakosciowo, oraz delma * ta zwykla albo z witaminami (mi lepiej podchodzi), gorsza i smakowo i jakosciowo.

                    czasem klaruje maslo (ogrzewam zbieram szumowiny, zlewam tluszcz i wykorzystuje, bialy nalot na dnie - wyrzucam, to tez bialko)
                    takie sklarowane maslo uzywam do zupy (podnosi smak zdecydowanie)
                    jest w sprzedazy gotowe juz sklarowane maslo - ja go nie znam, drogie :)
                    mysle ze po schlodzeniu takie sklarowane maslo mozna uzywac do smarowania...ale ja uzywam margaryny, przyzwyczailismy sie.

                    mleko, bialko mleka, serwatka, maslanka, produkty mleczne a zatem i bialko mleka jest we wszystkich przetworzonych produktach, lacznie z przetartym majerankiem ( jesli takowego uzywasz do przyprawiania potraw)
                    nie ludz sie wiec, ze jezeli do platkow dajesz odrobinke mleka, to znaczy ze wykluczasz mleko z diety.
                    No nie, ono jest w chlebie, w bulkach, w wedlinie, w przyprawach - we wszystkim co uzywasz na codzien.


                    Michal je 2 rodzaje gotowych wedlin, kielbasek w zasadzie nie jada wogole, jak byl mniejszy kupowalam mu kielbaski z lidla po 20 zl/ kg, sa pakowane po 4 sztuki w dwa polaczone plastikowe pojemniki , takie jasno niebieskie (sa bez smalcu w skladzie, no i nie maja mleka w skladzie tez. przynajmniej tak wtedy pisali na opakowaniu).
                    teraz nie jada zadnych, nie lubi.

                    poza tym bulki a chleb od przypadku do przypadku bo tez nie lubi (chyba ze w przedszkolu, ale mielismy klopot z jedzeniem w przedszkolu ostatnio, nie wiem jak i ile zjada tak na prawde)

                    je sporo jajek, makaron, ziemniaki, z warzywami jestesmy na bakier nieco, ostatnio znowu je jablka bo tez mielismy duza przerwe w ich jedzeniu.

                    z miesa nie jemy wolowiny ani cieleciny - bo to tez jest to samo bialko ktore jest w mleku.
                    pozostaje kurczak i indyk na wszystkie odmiany przygotowany
                    wieprzowiny tez mamy niewiele w skladzie bo nM nie jada (cholesterol:) )

                    nie powiem ze jest latwo...ale da sie zyc :)

                    aha platkow na sniadanie nie jemy, czasem przygotowuje platki owsiane gotowane na wodzie z dodatkiem soli.
                    Michalowi sypie po wierzchu cukrem, lubi :)
                    ja bez mleka platkow owsianych nie rusze :)
                    • uczula Re: Pomóżcie.... dieta bez mleka 03.10.12, 20:16
                      aha!
                      nie znam skazowca ktory bylby uczulony TYLko na mleko
                      U nas bylo na pewno uczulenie na kukurydze, kakao, orzechy, a wczesniej na baaaardzo duzo rzeczy z ktorych na szczescie Michalek juz wyrosl :)
                      • kamila_m_g uczula 03.10.12, 20:24
                        Tu napewno nie chodzi o alergię, bo jednak to by inaczej wyglądało. Nietolerancja laktozy też inaczej się objawia.
                        Po prostu pomyślałam, że skoro ona zawsze była takim mlekopijcom i był ten straszny katar, więc może jest jednak powiązane. Tym bardziej, że jak jest nabiału mniej to kataru brak
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka