metanira
04.11.12, 18:02
Dwa tygodnie temu pojawiła mi się krostka na wewnętrznej stronie przegubu lewej dłoni, po trzech dniach zaczęła swędzieć. Momentami swędzi tak, że mam wrażenie, że zadrapię się na śmierć. Dzisiaj rano tarłam to miejsce szorstkim ręcznikiem, bo myślałam, że zwariuję. Teraz mam czerwone do połowy przedramienia, spuchnięte, miejscami zdarte do krwi, mała krostka nadal jest. Noszę w tym miejscu zegarek, ale to jest stary zegarek, nie sądzę, żeby nagle zaczął mnie uczulać. Nie wiem, co mogę zrobić, czym posmarować, żeby przestało swędzieć, nigdy nie miałam problemów skórnych. Do dermatologa jakbym chciała iść, to pewnie terminy będą za parę tygodni (jutro zadzwonię), a do tego czasu to skórę sobie zedrę z połowy ręki :/ Może możecie mi podpowiedzieć, jak mam sobie pomóc? Brzydko to wygląda...