aga_junior
25.05.13, 08:57
nie powinnam pić na czczo bo mi zaczyna woreczek dokuczać ale nie umiem się oduczyć :)
Za oknem paskudnie, leje, wieje, zimno. Okna pozamykałam, młodemu wczoraj na noc bańki postawiłam :) co by mi się do zlotu nie rozłożył totalnie.
Dzieciaki oglądają zdjęcia z osady i Andżela szuka chętnych na paintballa :D a młody mówi, że nie zejdzie z trampoliny :D
Fifi wykąpana po fryzjerze, odkleszczona gotowa na wyjazd z M na ryby ;-)
A dziś w planie gotowanie i przyznam się mam mega górę prasowania :-/ wieczorem farbowanie siwych włosów.
Miłego dnia dziewczynki ;-)