narttu 28.01.14, 08:17 strona z forum przeskoczyla mi do kategorii "less frequently visited" wiec pelna wyrzutow sumienia serwuje kawe. Przedwczoraj lyzwy, wczoraj basen a dzis zakwasy :P Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
klarysa007 Re: kawa na wtorek 28.01.14, 08:36 Pogodynek w tv właśnie powiedział, że temperatura odczuwalna na dziś to MINUS 20!!! W związku z tym moje plany ciut ewoluowały i zostaną ze mną w domu :) Ciepłego dnia! Odpowiedz Link
burdziaa Re: kawa na wtorek 28.01.14, 08:54 u nas -3 ,czekam aż się ociepli :) Czekoladę popijamy :)) Miłego i zdrowego dnia Wszystkim Odpowiedz Link
kamamama2 Re: kawa na wtorek 28.01.14, 10:26 kawa wypita, głowa wielka jak globus, 2 razy w roku mniej-więcej tabletka od bólu głowy mi potrzebna, dziś ten dzień, a zadań tyle, że nie wiem w co ręce włożyć. A jeszcze obiecane sanki i trening... mocy mi trzeba Odpowiedz Link
27agnes72 Re: kawa na wtorek 28.01.14, 11:41 Na termometrze minus cztery. Samochód odśnieżony. Choinka oddana na kompost. Dwa prania mrożą się na balkonie. Krupnik na piecu. Sanki zaliczone. Młody "szczeka" któryś dzień, po sankach ciut lepiej. Przede mną trzy zebrania- przedszkole, gimnazjum i muzyczna i już za chwilę ferie..... Odpowiedz Link
myrtille Re: kawa na wtorek 28.01.14, 11:53 Chorują dzieciaki, choruję ja. Ciężko mi ogarnąć wszystko jak w głowie się kręci, a tu gorączki, czopki, inhalacje, a jeszcze rosołku się dzieciom zachciewa, omlecików. Jezu, nie mam sił Odpowiedz Link
alcea3 Re: kawa na wtorek 28.01.14, 12:26 Zdrówka dla Was, zdrówka dla dzieciaków! Zimy nie było, zima przyszła od razu z impetem nie?:) Mogłoby spaść jeszcze dużo sniegu przynajmniej na dwa tyg :) Dziś wolne, jestem w domu. Styczeń dość dziwny, masa pracy, masa obowioązków, tak jakoś wyjątkowo, non stop coś. W sobotę oblałam egzamin w szkole, w ten weekend kolejny i poprawka. Publicznie przepraszam kochana olusię, że tak mało się odzywam! :* Odpowiedz Link
joasia83m Re: kawa na wtorek 28.01.14, 12:50 i ja kawę właśnie kończę. Asiu, zdrówka dla dzieci!!!! Pati, chcesz śniegu, dawaj na wschód, serdecznie zapraszam :)) U nas tego od groma i niedobrze mi jak patrze na samochód, który wymaga co chwila odśnieżenia, a i tak nie wiem czy wyjadę, bo pług go prawie zasypał. Do tego jutro jadę po dzieci do rodziców, a warunki na drogach koszmarne! Mnie jakaś niemoc w temacie studiów ogarnęła, doszłam do wniosku, że w życiu na wszystko jest czas- studiować trzeba jak nie ma jeszcze dzieci... Tak mnie jeden wykładowca zdołował, pochlebia tym, którzy pracują w zawodzie min.10 lat i robią niesamowite projekty, a gdy ja przynoszę terminowo to co wypracowałam na prawdę ciężko i po nocach, to mnie totalnie zgasił :( U mnie też egzaminy, projekty... Odpowiedz Link
alcea3 Re: kawa na wtorek 28.01.14, 12:56 Joasia to zaproszenie?:))) We Wro moze ze 2 cm śniegu :) Asia a jak Twoja praca- pracujesz? Odpowiedz Link
joasia83m Re: kawa na wtorek 28.01.14, 13:35 Pat, pewnie że zaproszenie, choć na serio to zaprosze na parapetówe na nast. zimę, teraz wyprowadzamy się z naszego małego, kochanego mieszkania na stancję ;( więc na pudełkach żyjemy. A do pracy powinnam wrócić, ale nie mam kiedy, bo przeprowadzka, budowa, studia, które mase czasu, którego i tak nie mam pochłąniają. Zresztą też chcę szukać nowej pracy, więc podajmy znów sobie ręce :)) Odpowiedz Link
alcea3 Re: kawa na wtorek 28.01.14, 14:00 Asiu gdzie się wyprowadzacie> Własnie uzmysłowiłam sobie, ze tak dano nie pisałyśmy.. Trzeba na czat znów się umówić z lipcówkami:) Odpowiedz Link
joasia83m Re: kawa na wtorek 28.01.14, 14:02 No dokładnie, też mi strych czasów na forum brakuje :)) Na razie na stancję, bo mieszkanie sprzedaliśmy... Odpowiedz Link
joasia83m Re: kawa na wtorek 28.01.14, 15:09 dom już stoi ;) Trzeba go wykończyć, dlatego parapetówa za rok, zapamiętaj :)) Odpowiedz Link
zabka11 Re: kawa na wtorek 28.01.14, 18:33 Kawa "darmowa" z pociagu...jedziemy do Wawy juz Poznan za nami..jeszcze 2h. Na razie bez opoznien za to z atrakcja...bo kupilam dla siebie bilet studencki a glupia nie wiedzialam ze to ulga obowiazujaca do 26roku zycia;-) a pani w okienku...tez sie nie zorientowała zem juz 10 lat po terminie;-) czekam juz na hotelowa wykrochmala pisciel i prysznic. I katar mnie dobija. Dobrego wieczorku Kochane Odpowiedz Link