Dodaj do ulubionych

I niestety chorujemy...

09.12.06, 19:03
... i to już po raz drugi w ciąży. Zdaje się, że moje dziecię przynosi jakieś
bakcyle z przedszkola, i ja pewnie też, bo tam parcuję, więc od stycznia na
zwolnienie i posiedzimy w domku. Tylko nie ma za brzdo czym się leczyć a syrop
cebulowy nie wchodzi mi wogóle, więc pozostaje tylko woda z cytryną i miodem i
wit C, a to wiele nie pomaga. Katar mamy obydwoje, Jasiek i ja, a mój mąż dziś
rano obudził się z chrypą. No to się porobiło...
Obserwuj wątek
    • delfina7 Re: I niestety chorujemy... 10.12.06, 09:51
      To faktycznie się porobiło . U nas mały ma anginę tzn już kryzys minął , bo od
      wczoraj nie gorączkuje . Jutro idziemy do kontroli . Bałam się , że i mnie
      właśnie weżmie , ale narazie ok. Mąż faszeruje się witaminami i narazie
      zdrowy . Życzę zdrówka.
      • szyma13 Re: I niestety chorujemy... 10.12.06, 12:30
        Jak my byliśmy chorzy, dzidzia dostała antybiotyk, a ja stodal, osilococinum i
        tantum verte wszystko naturalne więc lekarz zalecił.
        Teczenie trwało ale było warto bo w nocy myslałam że wypluje płuca.
        A dziś znów chrypka i chyba jutro lecę do lekarza
        • agusiajasia Re: I niestety chorujemy... 10.12.06, 23:29
          Juz jest lepiej, po całotygodniowej kuracji. Jasiek jeszcze trochę kaszle, ale
          przynajmniej w nocy się już tak nie męczy.
          Oscillococinum... czy to nie jest lek homeopatyczny? Nie jestem pewna.
          Co sądzicie o homeopatii? Ja nie jestem do końca przekonana.
          • szyma13 Re: I niestety chorujemy... 11.12.06, 12:45
            Ja też nie za bardzo w to wierzę ale mi podogło, a poza tym w ciąży raczej nie
            za dużo nam zostało.
    • ania_f1 Re: I niestety chorujemy... 11.12.06, 09:21
      Ja też chora od ubiegłego tygodnia, dzisiaj już lepiej bo zwlekłam się z łóżka
      i nawet mi się tak w głowie nie kręci jak chodzę. Ostatnie dni właściwie
      przespałam. Na zwolnieniu jestem do końca tygodnia i mam nadzieję, że mi
      przejdzie. Lekarz kazał mi brac wapno z wit C, syrop ziołowy na kaszel
      Herbapect i ziołowe tabletki do ssania Gardlox (prawoślaz, szałwia i tymianek).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka