lopez32
15.01.07, 09:41
mam pewne obawy, że mój lekarz mimo iż jak na nasze warunki (nie mieszkam w
warszawie)bierze duże pieniadze, to nie zajmuje się mną należycie.
1. Nie zrobil mi badań w 12-13 tygodniu, na przezierność karkowa itd, a mam
33 lata,
2. Stwierdzil na jednym badaniu odklejenie sie endometrium na 2 cm od ściany
macicy, to bylo w 10 tyg, a na kolejnych badaniach juz nie wspomnial, czy
jest źle czy dobrze, sama zauwazylam na nagraniu ze dziura dalej istnieje,
to z takich ewidentnych błędów, do tego sąsiadka która do niego chodzila,
powiediala, ze nie rozpoznal u niej zwykłego zapalenia jajników, chociaz
przyszla z silnymi bólami, i zmienilalekarza. Wszystko bym zrozumiala, ale
facet nie jest najmłodszy i ma 2 specjalizacje. Może niektorzy są po prostu
ignorantami??? Zastanawiam sie co zrobic upominac sie?? jestem na l4
zagrożona ciąża, i martwie sie ze jesli cos jest nie tak, to on na pewno tego
nie wykryje. Wiem co powiecie, zmien lekarza, ale tu nie ma wyboru,
wielkiego, a on przyjmuje tez w szpitalu, no i musze ciagnać l4.