23.02.07, 09:28
Murzynek
1 kostkę Palmy rozpuszczamy w garnku / trochę większym/ jak się rozpuści
dodajemy 1,5 szklanki cukru . 3 łyżki gorzkiego kakao rozpuszczamy w ¼ szk.
letniej wody i całość wlewamy do garnka z tłuszczem. Gotujemy ciągle
mieszając 3 minuty. Zdejmujemy z ognia, odlewamy 1/3 szklanki na polewę a
resztę studzimy.
Następnie dodajemy 4 żółtka i mieszamy łyżką / ja miksuję oraz 1 i ½ szklanki
mąki. , oraz 1 łyżeczkę / może 2 / proszku do pieczenia.
Jak już to się porządnie wymiesza dodajemy drewniana łychą ubite białko od
tych żółtek, delikatnie mieszamy wylewamy do formy / jakiej kto woli ja daje
do podłużnej/ i na ok. 50 min do piekarnika / ok. 160 st/.


Jabłecznik
Trochę wyższa szkoła jazdy ale potem robicie to z zamkniętymi oczami.

2 szkl mąki krupczatki
1 szkl mąki ziemniaczanej
4 żółtka
2 łyżeczki śmietany
1 kostka margaryny 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Te składniki powinno się wyrabiać na stolnicy ale ja wrzucam to do
takiego „wszytskorobiącego „ robota i z głowy ciasto wyrabia się same. Jak
kto woli.
Oddzielam z wyrobionego ciasta jakieś 1/3- które to wkładam do zamrażarki.
Większy kawałek ciasta daje do lodówki.
Obieram jabłka / ważne żeby nie dodawać tych gotowych jabłek ze słoika co są
w sklepach/ ucieram w moim robocie na najwyższych oczkach / choć nie wszyscy
lubią tak grubo posiekane- jak kto woli/.
Po 4 godzinach większy kawałek ciasta powinno się wałkiem rozwałkować do
brytfanny / tej dużej / ale ja rozkładam paluchami bo nie znoszę wałków/
wsadzam same ciasto na jakieś 5 min do gorącego piekarnika na termo obieg /
można np. na 10 min bez termo obiegu.
Następnie wyciągam i rozkładam moje jabłuszka, na jabłuszka wykładam łychą
ubite białka które ubiłam z 1 ½ szk. cukru pudru, a na te białka ucieram ten
malutki kawałek ciasta. Ja ucieram w mojej cudownej maszynie ale można na
zwykłej tarce. Wyjdzie z tego taka fajna posypka. Piekę na oko tak mniej
więcej 45 min w średnio nagrzanym piekarniku, wyciągam posypuje cukrem
pudrem, no a cała reszta należy do mojego ukochanego.


Jeżeli napisałam niejasno to przepraszam ale chciałam opisać krok po kroku
jak co robię i nie wiem czy mi wyszło. Teraz ja czekam na jakieś fajne
przepisy, np. na sernik.
Obserwuj wątek
    • ingapol serniki 23.02.07, 12:35
      SERNIK LEKKI JAK MGIEłKA

      1 kg zmielonego sera, 4 jajka, 1,5 szkl cukru poudru, 2 czubate łyżki mąki
      ziemniaczanej, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, cukier waniliowy, zapach, herbatniki

      Twarożek wymieszać z kasza manną, mąką, proszkiem. Żółtka utrzeć z cukrem, dodac
      do sera. Białka ubić na sztywną ze szczyptą soli i delikatnie połączyć z masą.
      Na tłustej blaszce ułozyć herbatniki, na to masę serową i pec ok godziny w temp
      180 st.
      Do masy mozna dodać wedlu upodobań rodzunki, orzechy, skórkę pomarańczowa czy
      kawałki brzoskwiń.
      Polać polewą.


      SERNIK ZłOTA ROSA

      Ciasto:
      3 szkl mąki, 3 żółtka, 1 kostka margaryny, 1 szkl cukru, cukier waniliowy, 2
      płaskie łyżeczki proszku do pieczenia.

      Masa:
      60 dkg zmielonego sera, 3 jaja, 1 szkl cukru, cukier waniliowy, 2 cytryny, 0,5
      szkl oleju, 2 szkl zimnego mleka, budyń waniliowy

      Ciasto zagnieść do jednolitej masy. Wyłożyć blachę pamiętając o wyższych bokach.
      Mikserem ubić jaja z cukrem, dodać twaróg, sok z cytryn, cukier waniliowy, olej.
      Dobrze zmiksować. Wsypać budyń i wlać mleko.
      Ciasto pieczemu ok 45 min w 180 st.
      Ubić białka z 3 jaj z 0,5 szkl cukru, wyłożyć na ciasto które ponownie pieczemy
      przez 15 min.


      Ciasta sa pyszne !!!
      Polecam.
      • aurinko Re: serniki 27.02.07, 01:51
        ingapol napisała:

        > SERNIK LEKKI JAK MGIEłKA
        >
        > 1 kg zmielonego sera, 4 jajka, 1,5 szkl cukru poudru, 2 czubate łyżki mąki
        > ziemniaczanej, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, cukier waniliowy, zapach,
        herba
        > tniki
        >
        > Twarożek wymieszać z kasza manną, mąką, proszkiem. Żółtka utrzeć z cukrem,
        doda
        > c
        > do sera. Białka ubić na sztywną ze szczyptą soli i delikatnie połączyć z masą.
        > Na tłustej blaszce ułozyć herbatniki, na to masę serową i pec ok godziny w
        temp
        > 180 st.
        > Do masy mozna dodać wedlu upodobań rodzunki, orzechy, skórkę pomarańczowa czy
        > kawałki brzoskwiń.
        > Polać polewą.


        Poproszę o poprawkę przepisu, bo w składnikach nie ma kaszy mannej a w sposobie
        przygotowania jest. Więc ile tej kaszy mannej?
        • blanka0 Re: serniki 27.02.07, 08:57
          właśnie co z tą kaszą?
          tak na oko?
        • ingapol Re: serniki 28.02.07, 18:12
          sorry, ale nie wiem jak to się stało.
          Powinno być tak: 2 czubate łyżki kaszy mannej i 1 łyzka mąki ziemniaczanej
          • agusiajasia Re: serniki 01.03.07, 15:27
            Czy ktoś może posiada przepis na sernik na zimno? Potrzebuję dobry, sprawdzony :)
            Wieczorem będę miała więcej czasu, to wpiszę przepis na tartę
            bananowo-czekoladową :)
            • agusiajasia Tarta bananowo-czekoladowa 02.03.07, 10:30
              Przepis wielokrotnie sprawdzony. Jeśli lubicie tarty, a ja jestem wielkę fanką,
              ta jest mistrzostwem :)

              Potrzebne będzie:
              4 małe banany
              150g czekolady deserowej
              50ml mleka
              250ml śmietany kremówki
              1-2 łyżki soku z cytryny
              gotowe kruche ciasto (może być mrożone, aczkolwiek ja wolę zrobić szybko sama)

              Ciasto kruche:
              250g mąki pomieszać z 1 łyżką cukru i szczyptą soli. Dodać jedno żółtko, 200g
              masła pokrojonego w kostkę i zaganiatać. Dodawać po łyżeczce zimnej wody w miarę
              potrzeby (ok2). Uformować kulę, zawinąć w folię i do lodóki na ok 15 min. Można
              też zamrozić kilka porcji i trzymać gotowe na później.

              No więc, rzeczone ciasto rozwałkować i wylepić nim formę do tarty. Piec 15min w
              200st i wystudzić.
              Czekoladę rozpuścić w gorącym mleku. Ostudzić.
              2 banany obrać, zmiksować z rozpuszczoną czekoladą.
              Ubić śmietanę i wszystko połączyć.
              Masą pokryć ciasto i wsadzić do lodówki aż stężeje. Resztę bananów pokroić w
              plasterki, skropić sokiem z cytryny i ułożyć na cieście. Można posypać wiórkami
              czekoladowymi i gotowe. Trzymać w lodówce.

              Ciasto ekspresowe i naprawdę pyszne.
              Polecam :)

              I czekam na przepis na sernik na zimno!!
            • aurinko Sernik na zimno 02.03.07, 13:12
              Ja zawsze robię w taki sposób:

              Na każde 2 pudełka serka homogenizowanego waniliowego (1 opakowanie 250 gram)
              daję 2 opakowania galaretki (galaretka wg przepisu na opakowaniu).
              Mam większą tortownicę i zawsze robię z 4 serków i dwóch kolorów galaretki.
              Serek mieszam z ostudzoną galaretką, przelewam do tortownicy, wkladam do
              lodówki i gdy się zetnie wlewam nastepną warstwę serka zmieszanego z galaretką.
              Gdy się zetnie zalewam cienką warstwą galaretki, wstawiam do lodówki żeby lekko
              się ścięło (ale nie za mocno), na wierzch układam owoce (świeże lub z puszki -
              dowolnie) i zalewam resztą galaretki.
              W wersji lux dorzucam płatki migdałów do masy serkowej, pokrojoną w drobną
              kostkę galaretkę o kontrastowym kolorze, albo posiekane owoce.
            • ingapol nie sernik a ptasie mleczko- pychota 02.03.07, 14:51
              przygotowujemy śniezkę wg opakowania i dolewamy do niej wystudzona galaretke
              rozpuszczona w szkl wody. Miksujemy i przekładamy do tortownicy.
              Ja dno tortownicy wykładam zawsze namoczonymi w galaretce biszkoptami.
              Zazwyczaj robię 2 warstwy ze snieżek a na zastudzone warstwy wylewam galaretkę
              rozpuszczona wg norm na opakowaniu.
              Dodaje rodzynki do warstw ze śniezkami a do galaretki jakies owoce.
              Wychodzi super delikatne i pyszne.
    • anulka-m6 ...Placuszek ucierany z owocami... 03.03.07, 22:53
      Ja polecam placek ucierany z owocami, robi się go raz...dwa... co do owoców to
      moga być jabłka, śliwki, wiśnie co wam pod rękę podejdzie,

      Potrzeba nam:
      5 jajek
      2 szkl mąki pszennej
      1 szkl cukru pudru
      20 dkg margaryny
      cukier waniliowy
      1 łyżeczka proszku do pieczenia
      0,5 łyżeczki amoniaku

      Wrzucić miękką margarynę do malaksera(może być też mikser),
      dosypać cukier puder i cały cukier waniliowy i ucierać do jednolitej masy.
      Jeśli niechce sie utrzeć(moze być zbyt twarda margaryna) dolać 3 łyżki wrzącej
      wody, i ucierać.
      Gdy mamy juz jednolita masę wbić całe jajka, a następnie mąkę i proszek do
      pieczenia.
      Cała masa ma być dośc gęsta, jeśli jest za gęsta dolewamy odrobinę mleka, jeśli
      natomiast za żadka, poratujemy sie mąką.
      Takie ciasto wlewamy do foremki posmarowanej margaryną i posypanej bułką tartą
      i wrzucamy na wierzch ciasta jakieś owoce,np. jabłuszka mozemy pokroić w
      półksiezyce i poukładac jedno obok drugiego. Na koniec posypujemy(jabłka)
      cynamonem.
      Pieczemy w temp 190st ok 45 min.

      Życzę SMACZNEGO...
      • agusiajasia Murzynek pierwsza klasa! 04.03.07, 12:43
        Zrobiłam wg podanego przepisu i wyszło rewelacyjnie! Mąż się zajada, choć trochę
        zły, bo on na diecie a ja mu tu murzynka piekę... :)
        Pycha!!
        • blanka0 Re: Murzynek pierwsza klasa! 04.03.07, 13:30
          uff super ze wyszło

          wyobraź sobie ze moj mąż takiego murzynka w 1 dzień pochłania a chudy jak tyczka
          to sie nazywa przemiana materii
          • blanka0 SERNIK LEKKI JAK MGIEłKA - pychotka 06.03.07, 17:39
            dzisiaj zrobiłam i juz nie ma, mój mąż wymiata wszystko co upiekę, REWELACJA
            • agusiajasia Re: SERNIK LEKKI JAK MGIEłKA - pychotka 06.03.07, 18:25
              no to masz super z mezem, bo moj to wybredny typek.. Murzynek to jego ulubione
              ciasto i wszystkie inne przy nim wymiękają :) Ale ten naprawdę udany
              • zabka1233 Re: to ja z innej beczki - sałatka 16.03.07, 16:15
                Ostatnio nie przepadam za ciastami ale mam fajny przepis na przepyszna sałatke:
                Sałatke kladzie sie warstwami najpierw

                -2 piersi z kurczaka kroimy w kostke i smazymy z przyprawa gyros (jak
                przestygnie kladziemy na spod naczynia)
                -nast.2 cebule kroimy w kostke i kladziemy na miesko
                -ogórki kiszone tyle zeby zakrylo cebule (ok 4-5szt)
                -ketchup pikantny wylewamy na ogorki tak zeby je zakrylo (uzywam z TORTEX-u)
                -na ketchup puszke kukurydzy
                -na kukurydze majonez
                -a na majonez kapuste pekinska
                salatke nie solimy i nie pieprzymy
                SMACZNEGO
    • ingapol babka 18.03.07, 10:26
      składniki:
      1 szkl mąki pszennej, 1 szkl mąki ziemniaczanej, 1 szkl cukru, kostka (25dag)
      masła lub margaryny, 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia, aromat

      Do utartego masła z cukrem dodajemy po jednym żółtku i zapach. Gdy mamy
      jednolitą masę przez sito sypiemy obie mąki z proszkiem do pieczenia. Pod koniec
      dodajemy ubitą pianę z białek i lekko mieszamy.
      Przelewamy do formy. Pieczemy ok 50 min w temp 180 st.


      • aurinko Re: babka 18.03.07, 11:31
        ingapol napisała:

        > składniki:
        > 1 szkl mąki pszennej, 1 szkl mąki ziemniaczanej, 1 szkl cukru, kostka (25dag)
        > masła lub margaryny, 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia, aromat
        >
        > Do utartego masła z cukrem dodajemy po jednym żółtku i zapach. Gdy mamy
        > jednolitą masę przez sito sypiemy obie mąki z proszkiem do pieczenia. Pod
        konie
        > c
        > dodajemy ubitą pianę z białek i lekko mieszamy.
        > Przelewamy do formy. Pieczemy ok 50 min w temp 180 st.
        >
        >

        A ile jajek?
        • blanka0 a ja poprosze przepis na ciasto drozdzowe 18.03.07, 13:51
          nigdy nie udało mi sie zrobic takiego jak robila moja babcia z kruszonką i
          najlepszy był ze szklanka mleka
          ale sie rozmarzyłam
        • ingapol Re: babka 18.03.07, 17:58
          jakaś nieprzytomna chyba jestem
          4 jajka
    • aldi32 Zupa z porów 20.03.07, 16:48
      Podaję wersję na zupę na 1 dzień. Jeśli będziecie chciały ugotować ją na kilka
      dni to oczywiście zwiększcie proporcje (ziemniaków i pora).
      1 por
      3 ziemniaki średniej wielkości
      2 kostki rosołowe
      1 ząbek (większy) czosnku
      przyprawy: majeranek, kminek (ziarna),sól, pieprz

      Por (tę białą część - zieloną wyrzucamy) kroimy w talarki (cieniutkie) i
      wrzucamy na patelnie i olej. Dodajemy wyciśnięty czosnek i sól i dusimy - ok 15
      min. Ja żeby nie przypiekł mi się por (był ugotowany i biały a nie żółty i
      przypieczony) dodaję trochę wody.
      Ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę. Wrzucamy do garnka z wodą, dodajemy
      kostki rosołowe, majeranek (do smaku), łyżeczkę kminku, pieprz i gotujemy.
      Kiedy i por i ziemniaki będą ugotowane por rozcieramy blenderem (czy czymś
      innym miksujemy na miazgę). Ziemniaki wyciągamy z wody (ale jej nie
      wylewamy!!!) i też miksujemy. Potem wszystko łączymy i mieszamy w wodzie w
      której ugotowały się ziemniaki. Powinna się z tego zrobić tzw. zupa - krem.
      Można oczywiście nie miksować ani ziemiaków ani pora, wszystko wymieszać i też
      będzie dobrze!:)
      To do dzieła!:)
    • aldi32 Kremowa zapiekanka z ziemniaków "Nigella gryzie" 20.03.07, 17:14
      Przepis z książki Nigelli Lawson.
      Składniki:
      2 kg ziemniaków
      500 ml pełnotłustego mleka (ja daję 3,2%)
      500 ml śmietany kremówki (ja daję 18%)
      1 obrana cebula
      2 ząbki czosnku
      ok. 50 g masła

      Podaję ilości ale właściwie każda z Was "na czuja" będzie później wszystko
      dobierać.
      Zmodyfikowałam trochę ten przepis (w wesji oryg. jest, że ziemniaki należy
      gotowaćw śmietanie i mleku-ale uwierzcie mi -trwa to wieki a garnek jest tak
      przypalony, że nadaje się do wywalenia).
      A propos przypalonych garnków - sprawdza sie jak zalewacie garnek i wrzucacie
      do niego tabletkę, którąsiewrzuca do zywarki - po godzinie można super
      doczyscić garnek.
      Ale do rzeczy.
      Piekarnik rozgrzewamy do 240 oC.
      Obrane ziemniaki kroimy w plastry (ok. 1 cm) i gotujemy w wodzie.
      Na patelni podsmażamy cebulę - ale tak, żeby nie nabrała złotego koloru.
      Jak ziemniaki są prawie ugotowane odcedzamy je.
      W osobnym naczyniu mieszamy mleko i śmietanę, wlewamy do garnka z odcedzonymi
      ziemniakami, dodajemy cebulę, zmiażdżony czosnek, sól i gotujemy na małym ogniu
      ok 5-10 min - tak żeby masa śmietanowa wrzała i lekko bulgotała:)
      Częścią masła smarujemy naczynie żaroodporne i przekładamy do niego ziemniaki
      wraz z masą śmietanową w której się gotowały. Na wierzch kładziemy resztę masła
      pokrojonego w kawałki i zapiekamy przez około 15-20 min - tak żeby pojawiły się
      pęcherzyki powietrza na masie, żeby ziemniaki i cebulka lekko się podpiekły.

      Mam nadzieję, że Wam i mężom będize smakowało!!

      Ja do tego standardowo robię sałatę ze śmietaną i koperkiem i schabowy:)
      Dajcie znać jak wyszło:)


      • agusiajasia Re: Kremowa zapiekanka z ziemniaków "Nigella gryz 20.03.07, 21:20
        Masz może więcej przepisów Nigelli?
        Ostatnio na tvnstyle robiła pulpeciki w sosie pomidorowym z makaronem domowej
        roboty. Oczywiście makaronu nie zamierzam robić sama, ale ten przepis na sos
        przydałby się, no i jeszcze jak doprawić mielone?
        Pozdrawiam Aga
        • aldi32 Re: Kremowa zapiekanka z ziemniaków "Nigella gryz 23.03.07, 12:41
          Znalazłam przepis o którym mówisz w książce. Postaram się go wrzucićw
          najblizszym czasie.:) Sama jeszcze nie robiłąm tych pulpecików.
          Pozdrawiam
          A
    • aldi32 Chili Con Carne 23.03.07, 12:36
      Składniki:
      2 łyżki oleju
      2 posiekane cebule
      2 rozgniecione ząbki czosnku
      1 posiekana żółta (czerwona)papryka
      750g mielonej,chudej wołowiny
      1/2 łyzeczka nasion kminku
      1/2 łyżeczka nasion selera (ja nie dodaję)
      1 puszka czerwonej fasoli (odsączonej)
      1 1/2 szklanki pomidorów bez skórki (świeże albo puszkowane)
      1 kostka rosołowa (wołowa, drobiowa) rozpuszczona w 1/2 szklanki wrzącej wody
      4 łyżki koncentratu pomidorowego
      szczypta pieprzu cayenne, papryki
      sól, pieprz
      szczypta cukru

      Nagrzać piekarnik do 180 st.
      Rozgrzać olej w dużym, głębokim rondlu. Włożyć cebulę, czosnek i żółtą paprykę.
      Smażyć 708 min na średnim ogniu.
      Dodać mięso, wymieszać i przyprawić. Dodać wszystkie przyprawy i dobrze
      wymieszać. Smażyć 5-6 min na średnim ogniu.
      Dodać czerwona fasolę, wymieszać i smażyć jeszcze 4-5 min.
      Następnie włożyć pomidory i cukier. Smażyć 2-3 min. Wlać wywar z kostki
      rosołowej i dodać koncentrat pomidorowy. Wymieszać, doprawic i zagotować.

      Przełożyć chili wraz z sosem który powstanie do naczynia żaroodpornego i
      zapiekać w piekarniku przez 45 min.

      :) No to smacznego!
      Można do tego ziemniaczki i jest to wtedy mega syte danie. Można też świeże
      pieczywo.
    • latortura zainspirowana swietami ;) 05.04.07, 17:04
      hm... zainspirowana trosze swietami podam kilka pomyslow, choc pewna jestem ze
      niektore napewno znacie:

      1. salatka sledziowo - ziemniaczana (bardzo prosta, ale tez bardzo smaczna):

      kilka platow matiasow + kilka ziemniakow (tak proporcjonalnie, z tym, ze
      ziemniakow daje troche wiecej, zeby nie bylo tak slono - matiasy pokrojone w
      paski a ziemniaki wczesniej ugotowane - kroje w plastry) do tego cebulke i
      ogorek kiszony pokrojone w kosteczke (np. 1 duza cebule i ze 2,3 ogorki), mala
      lyzeczke musztardy i na koniec majonez (pomieszac), pychaaa ;)

      aha, wczesniej mocze matiaski ok.3 godziny w mleku (miekna ewentualne osci -
      najlepiej oczywiscie zeby w ogole byly bez osci)


      2. szybka pasta na kanapki:
      ze 2, 3 jajka i ser zolty w kostce,
      zetrzec wszystko na tarce, troszke posolic, dodac majonez, tez pychaaa ;)
      zwlaszcza na swiezych buleczkach lub batonie,

      mozna do tego drobno pokroic szczypiorek (ale ja wole bez tego), w kazdym
      razie ze szczypiorkiem to np wersja farszu na jajka wielkanocne na swiateczny
      stol,


      3. tak samo szybka paste robie z makreli wedzonej, kupuje cala

      makrele, "obdzieram" miesko (odkladam do miseczki), do tego 1 maly serek
      topiony ementaler, jajeczko (lub 2 jesli ma byc wiecej pasty) i do tego np
      ogorek konserwowy w kosteczke lub kiszony (jak kto woli), majonez (sol, pieprz
      do smaku, makrela i tak jest slono-wedzona),

      jak np mamy otwarta smietane to zamiast majonezu mozna dac smietane (ja majonez
      mam zawsze otwarty bo moj M go ubostwia)

      takie pasty robie tez z tunczyka w puszce w oleju lub sosie wlasnym,


      4. salatka blyskawiczna:
      piersi z kurczaka (np 2) ugotowac (najlepiej na kostce rosolowej lub z
      dodatkiem Vegety), seler (ten dlugi zielony twardy ;) i podstawa tej salatki
      makaron (rurki lub swiderki - i te i te sa fajne),

      piersiowki pokroic w dosc duza kostke, najgorsza robota jest z selerem bo
      trzeba go "obrac" z tych dlugich "nitek", pokroic taki surowy w kostke i
      zmieszac z makaronem (ugotowanym ;) + majonez, pychaaa ;)

      5. salatka kolejna: ryz, tunczyk, kukurydza, jajko, szczypiorek drobno
      pokrojony, majonez,
      suuuper smakuje,

      (tunczyk albo w kawalkach albo salatkowy w oleju lub sosie wlasnym)


      6. cudowna salatka jest tez w takim skladzie:

      ryz, czerwona papryka, jablko, kukurydza, por, majonez
      (jest naprawde dobra, czerwona papryka wczesniej sparzona, ja obieram ze
      skorki ale jesli sie ja sparzy to w sumie nie trzeba, por drobno pokrojony)
      jablko w kosteczke (wczesniej takie pokrojone w kostke jablko polewam sokiem z
      cytryny zeby nie zciemnialo),

      7. koreczki, w kolejnosci:

      ser mozarella (pokroic jakos ta kule w kostki ;)
      pomidorek koktailowy (jak najmniejszy a jak nie to polowe jesli jest dosc
      duzy),
      oliwka,
      kukurydza (np 2 sztuki ;)
      no i wykalaczka ;)
      taka piramidka wychodzi

      8. surowka do obiadu, rewelacja (pewnie znacie, jest bardzo prosta):

      por, marchewka, ogorek kiszony, majonez, sol,
      (por drobno kroje i zalewam wrzatkiem np na sitku i zaraz potem chlodze
      zimna woda - gorac zmiekcza por i nie jest on taki ostry w smaku)
      marchewke (np 3 sztuki) tre na tarce (srednie oczka),
      ze 2 male ogorki kiszone (bez skorki oczywiscie) w kosteczke (ja nawet
      czesto nie dodaje ogorka),
      i majonez, troszke posolic

      w domu uwielbial ja moj tata i brat, a teraz moj M (chyba faceci ja lubia choc
      przyznam ze ja tez ;)

      9. salatka z tortelini lub ravioli (byle z miesem)

      ugotowany ten makaronik + puszka fasoli czerwonej w sosie pomidorowym +
      puszka tunczyka w sosie pomidorowym + majonez, pychaaa ;)
      mozna zetrzec na nia ser zolty i zmieszac

      to tyle co pamietam tak na szybko, bede dopisywac moje sprawdzone i dobre
      potrawki ;)

      a jest tego troche (a zawsze mowilam, ze nie bede nigdy gotowac a teraz
      odkrylam, ze to super sprawa i bardzo lubie to robic powiem szczerze ;)

      pozdrawiam swiatecznie !!!
      • edzia.79 Re: moje salatki 05.04.07, 18:50
        mam kilka podstawowych :)

        1
        *tunczyk w sosie wlasnym
        *kukurydza
        *ananas z puszki pokrojony na kawalki
        *natka pietruszki drobno pokrojona
        *majonez

        2
        *czerwona,zielona,zolta papryka
        *czerwona fasola z puszki
        *kukurydza z puszki
        *ogorek kiszony
        *tunczyk
        *majonez

        3
        *kapusta pekinska
        *kukurydza
        *ananas lub brzoskwinie z puszki
        *majonez
    • ajila32 Re: Jabłecznik superbłyskawiczny i superprosty:)) 06.04.07, 10:47
      Mieszamy w misce po szklance mąki, cukru i kaszy manny.
      Ścieramy na tarce kilka jabłek - nie mam miarki - robię "na oko".

      Smarujemy blachę tłuszczem.
      1. wysypujemy na blachę 1 szklankę mieszanki
      2. wysypujemy na to starte jabłka.
      3. posypujemy cukrem waniliowym i cynamonem - jak kto lubi.
      4. znowu szklanka mieszanki.
      5. znowu jabłka, cukier i cynamon.
      6. mieszanka - ostatnia szklanka.
      7. na sam wierzch plasterki kostki margaryny - przykryć całe ciasto - tłuszcz
      wsiąknie w całość.
      Piekę w temp ok 200st i obserwuję - wyjmuję zarumienione na lekko brązowy
      kolor - lubię spieczone.

      Przepis może i dziwny ale mąż i znajomi w pracy się zajadają - wychodzi w sumie
      duże ciateczko. Jabłka na oko - myślę że kto spróbuje ten nie bedzie miał
      problemów żeby "rzucić" odpowiednią warstwę - uważać tylko, bo jabłka są
      wilgotne i jak ich za dużo to wychodzi "ciapka":)

      Smacznego!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka