agusiajasia
10.04.07, 13:03
.. uhh, co za święta! I okres przedświąteczny też do kitu. Już się rozpisuję:
Dostałam żelazo (sorbifer), bo hemoglobina spadła mi poniżej 12. Brałam go
sobie z pewną obawą przez dwa tygodnie i nagle budzę się któregoś pięknego
dnia z bólem żołądka, mdłościami... No więc odrazu na kibelek i biegunka,
wymioty i tak przez 3 dni. Bałam się, że się odwodnię, bo nawet wody mój
oragnizm nie tolerował. Pojechałam sobie do szpitala sprawdzić poziom
elektrolitów, ale na szczęście wszystko ok. No i w niedzielę Wielkanocną budzę
się i znowu na kibelek z miską..... I tak święta upłynęły.
Dziś byłąm w instytucie hematologii na badaniach, okazało się, że mam bardzo
dużo żelaza we krwi i koniecznie muszę przestać je brać!
A wy jak reagujecie na żelazo? Nie jest ono najlepiej wchłaniane, i u
niektórych mogą być tego typu problemy.
Mam nadzieję,że samopoczucie mi się w końcu polepszy i będę mogła zjeść coś
innego niż kaszę manną na wodzie.. :)