Dodaj do ulubionych

rozpoczety 28 tc

11.04.07, 10:11
Dziewczyny, jak się czujecie będąc w 28 tc?
Ja oprócz bóli kręgosłupa i czasami kości łonowej - świetnie. Ciężko tylko
się schylać, a przewracać w nocy na bok to koszmar. Ale mała fajnie mnie
kopie i jestem taka szczęśliwa. Rozpoczęłam III trymestr i jestem przerażona,
że te poprzednie dwa minęły jak z bicza! A co tam u Was rówieśnice?
Obserwuj wątek
    • jagodan1 Re: rozpoczety 28 tc 11.04.07, 11:09
      hej joaska_29, dzisiaj zaczynam 28 tc, ciężko mi się oddycha, ciężko ubiera
      skarpetki, boli kręgosłup, i pośladki, do tego twardnienie brzuszka, ale jestem
      bardzo szczęśliwa. Maluszek kopie jak siedzę lub leżę, uspokaja się jak chodzę-
      wtedy się kołysze:)))jest już odwrócony główką na dół.
      Pozdrawiam wszystkie mamuśki!!!!
      • asia-ch Re: rozpoczety 28 tc 11.04.07, 15:09
        U mnie to początek 28 tygodnia. Ja czuję się znakomicie. Chodzę do pracy, na pół
        etatu, sił i humoru mam dużo.
        Brzuszek dość mały, ja też przybieram na wadze dość kulturalnie. :-)
        Maluszek kopie rozkosznie, fajnie obserwować falujący brzuszek. Nie mogę za dużo
        zjeść bo ciasno mam potem w brzuszku i trudno mi się wygodnie położyć.
    • e-millie Re: rozpoczety 28 tc 11.04.07, 17:02
      czuję się bardzo dobrze, choć od dwóch dni mam lekko opuchnięte stopy - może
      macie jakieś pomysły, jak z tym walczyć? poza tym wszystko w najlepszym porządku
      - brzuszek jak najbardziej widoczny, maleńka gimnastykuje się głównie rano i
      wieczorem, jak leżę i chyba jest coraz wyżej, bo nie mogę już zjeść tyle, co
      wcześniej. noce przesypiam bez problemu, przed i po przedszkolu zajmuję się
      swoją starszą 2,5-letnią córeczką, w międzyczasie staram się popracować,
      ogarnąć, zrobić zakupy i wyprowadzić psa, więc raczej mało wypoczywam, ale mam
      nadzieję, że wkrótce znajdziemy osobę do pomocy i w czerwcu będę mogła trochę
      więcej poleniuchować :)
    • latortura Re: rozpoczety 28 tc 11.04.07, 17:11
      ja sie ludze ze juz skonczylam 28 tc a zaczynam powoli 29 ;)
      (termin 03 lipca)

      coraz bardziej "przeszkadza" brzuch, schylanie, ubieranie skarpetek - trudna
      sprawa ;)

      no i spanie...
      czasem budze sie bardziej zmeczona niz gdy kladalam sie spac,
      obracam sie z boku na bok 1000 razy w ciagu nocy ;( bola mnie "boki", kosci
      biodrowe i krzyze,
      no i obowiazkowo siusianie kazdej nocy ;)

      a tak to ok,
      tez malo odpoczywam, bo mimo iz nie chodze do pracy to mam wrazenie, ze zajec
      mam mase !!!

      czas szybko leci i to mnie przeraza,
      czas na wyprawke...

      aha, tez nie moge juz za duzo zjesc, mam wrazenie, ze mam coraz mniej miejsca
      na jedzonko w moim brzuchu, jak zjem wiecej to mi niedobrze ;)

      pozdrawiam goraco
      • a.zaborowska1 latortura 13.04.07, 17:52
        masz taki termin jak ja :-) czyli dzisiaj liczę 28.3tc
        brzuch mam chyba ogromny. O wykąpaniu psa już mogę zapomnieć. Problem ze
        schylaniem i wchodzeniem po schodach. Obowiązków też mam chyba jakoś dużo mimo
        iż nie pracuje ale codziennie się staram poleżeć w dzień chociaż 15 min. Mam
        planowane cięcie na 38tc a więc jeszcze niecałe 10 tyg.
    • a090707 Re: rozpoczety 28 tc 11.04.07, 18:44
      hej ja zaczelam 28tc tez mysle, ze czas strasznie szybko leci.ciagle jeszcze
      pracuje, troche brzuch mi twardnieje, na sen nie narzekam, chociaz po 8
      godz.pracy fizycznej jestem zmeczona.macie racje z jedzeniem- mniej teraz sie
      miesci :)troche zgaga dokucza.poza tym ok, to moja 1 ciaza i nie myslalam, ze
      bedzie tak latwo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka