Dodaj do ulubionych

skurcze Braxtona-Hicksa

07.05.07, 12:03
odczuwacie juz skurcze Braxtona-Hicksa? jak czesto w ciagu dnia u was
wystepują? mi od wczoraj zwiekszyla sie ich czestotliwosc i troszke zaczelam
sie niepokoic, bo mimo ze to normalne to nie powinny byc ich wiecej niz 4 w
ciągu godziny. Jak jest u was?
Obserwuj wątek
    • olkaa80 Re: skurcze Braxtona-Hicksa 07.05.07, 12:09
      ja odczuwam ok 2 w ciągu nocy, dziwne uczucie, ale podobno to normalne wiec na
      zapas nie ma się co martwić.
      • edzia.79 Re: skurcze Braxtona-Hicksa 07.05.07, 15:02
        a czym one sie roznia od twardnienia brzucha?
        macica mi sie stawia juz od bardzo,bardzo dawna ale teraz to moze juz tamte skurcze?
        • babajagaa Re: skurcze Braxtona-Hicksa 07.05.07, 15:08
          Niczym,jak sa bezbolesne i nie ma ich wiecej jak 10 w ciagu dnia to powinno byc
          wszystko ok,ale od tego tez czasami skraca sie szyjka.
    • asia19813 Re: skurcze Braxtona-Hicksa 07.05.07, 15:20
      ja jeszcze nic nie odczuwam chyba że nie wiem że to o to chodzi :)
      • atenette Re: skurcze Braxtona-Hicksa 07.05.07, 15:34
        Odczuwam od 20tc i to czasami bardzo czesto i bardzo mocne. Cale szczescie nic
        sie z szyjka nie dzieje. Caly czas pracuje (praca stojaca) i biore magnez i
        nospe dwa razy dziennie.
        • edzia.79 Re: skurcze Braxtona-Hicksa 07.05.07, 16:26
          to jesli chodzi o stawianie sie macicy to ja odczuwam od prawie samego poczatku ciazy dlatego od ok 3 mies ciazy jestem na no-spie.teraz juz mi nawet no-spa nie pomaga ale z szyjka w porzadku i nie sa one bolesne,a czasem nawet regularne np.co 30-40 min przez jakis czas a potem spokoj.
    • ingapol Re: skurcze Braxtona-Hicksa 07.05.07, 17:18
      nie wiem, czy dokładnie o takie skurcze chodzi ale od kilku dni, szczególnie
      wieczorem mam krótkotrwałe bóle w lewej częsci brzucha. Dziś policze ile ich
      ogólnie jest i ile trwają (tak na oko ok. 20 sek)
    • agatka_1979 Re: skurcze Braxtona-Hicksa 14.05.07, 11:22
      hej, ja tak od tygodnia (29/30tc, dziś jest już 31tc) miałam takie uczucie
      napięcia całego brzucha, poczucie za ciasnego i za małego brzuszka, który robił
      się jak kamień i czułam nacisk na pęcharz - tak przy dłuższym staniu i przy
      chodzeniu choć przy chodzeniu się dało to rozchodzić...a jak leżałam był
      normalny...jak raz zobaczyłam mój brzuszek w takim stanie w lustrze to sie
      przeraziłam (tak mocno odstawał do przodu) że zadzwoniłam do gina...na
      podstawie tego, co mu powiedziałam i Wam napisałam stwoerdził że to właśnie te
      skurcze B-H, no i od czwartku wg jego telefoniczych zaleceń biore luteinę 2 x
      dziennie i magnez z wit b6 3 x dziennie...no i kazał do łóżka...jak zapytałam
      czy to konieczne to powiedział - chyba że wolisz do szpitala...hmm..oczywiście
      że wolę dom! nie wiem czy to na serio takie poważne...też myślę że od tego
      pewnie może się skracać szyjka ale nie musi...dlatego kazał leżec..wizyta teraz
      w czawartek...mam nadzieję że powie że z szyjką ok, bo taka ładna pogoda a tu
      leżakować trzeba...fakt, na wizycie wcześniejszej, kiedy to jeszcze skurczy nie
      było, powiedział że szyjka się troszkę skróciła, ale jest twarda (chyba znaczy
      że trzyma), dlatego tak bardzo bym chciała żeby teraz się t nie posunęło
      dalej...no i tak w ogóle to się zastanawiam, czy te leki tylko zmniejszają te
      skurcze czy je w ogóle niweluja? bo w końcu jakoś kiedyś macica musi zacząć
      ćwiczyć do porodu nie? Może odstawia się je w okolicy 37tc? hmm...
    • asia19813 Re: skurcze Braxtona-Hicksa 14.05.07, 12:43
      ja nie umiem stwierdzić czy mam twardy brzuch, czy jest jakię sinne odczucie
      tych skurczów? słyszałam o balonie jakby ktoś dmuchał...
      • agatka_1979 Re: skurcze Braxtona-Hicksa 14.05.07, 12:53
        balon dmuchany to dobre okreslenie ;-) tak jakby cie chcialo od wewnatrz
        rozepchac...choc pewnie kazdy z inna intensywnoscia je oddczuwa...
        • asia19813 Re: skurcze Braxtona-Hicksa 14.05.07, 13:05
          ja czasami mam wrażenie że moja córcia nózki prostuje do przodu, brzuch się
          robi "płaski" a potem powoli się zaokrągla, tak środek brzuszka na wysokści
          pępka wklęsły jest a potem sie zaokrągla, ale to chyba nózki córci a nie
          skurcze.
          • edzia.79 Re: skurcze Braxtona-Hicksa 14.05.07, 16:59
            A ja mam wyrazne uczucie jakbym nosila kamien w brzuchu-nie da sie tego pomylic z innymi skurczami.Trudno jest sie przy takim skurczu wyprostowac.
            Troche mnie wystraszylyscie bo ja caly czas chodze,nospe biore tylko na noc a przy takm skurczu mi nie pomaga.
            Wizyte mam w tym tygodniu to napisze wam czego sie dowiedzialam.
            • agatka_1979 Re: skurcze Braxtona-Hicksa 15.05.07, 09:27
              Nie stresuj się! Każda z nas jest inna...wszystko zależy czy mają one wpływ na
              Twoją szyjkę....no bo tak poza tym to sa czymś naturalym - w końcu macica musi
              do porodu kiedyś zaczac ćwiczyc... A w miare możliwości staraj się jak
              najwięcej odpoczywać, położyć się na 15 min itd...będzie ok :-) pozdrawiam
    • olcia.kaktus Re: skurcze Braxtona-Hicksa 15.05.07, 09:34
      Cześć Dziewczyny!
      Nie wiem, czy to aby napewno te skurcze, ale odpowiadaja opisowi który nam
      przedstawili w szkole rodzenia. Podobno częśc jest bezbolesna (zazdroszczę tym,
      które tak mają), ja mam akurat tą wersję bolesną, pojawia się raz dziennie, ale
      boli jak skurrrr... raz miałam łącznie: podbrzusza i w krzyżu, wczoraj tylko
      podbrzusza. mijają po delikatnej zmianie pozycji, po około 30 sekundach.
      ale jeśli jest to tylko namiastka bóli porodowych to juz sobie współczuje.
      Jutro ide do lekarza i dowiem się dokładnie, czy to aby napewno te skurcze.
      Małej raczej nic sie nie dzieje, bo żywotna jest jak zwykle i generalnie nie
      przejmuje sie skurczami mamusi, nawet kopniakiem jeszcze mi dokłada.
      Pozdr.
      Olcia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka