wiolek26
20.06.07, 10:11
I cisza. W poniedziałek byłam u gina. Głowka jeszcze nie w kanale. Nie mógł
namacać szyjki. Okazało się że jest głęboko do tyłu wygięta. Jak już się do
niej dostał i chciał obmacać to bolałao, ale jest twarda i długa. A potem jak
wróciłam do domu to się przestraszyłam bo plamiłam dośc mocno przez 2 dni.
Ale dzwoniłam do lekarza i powiedział że to normalne. Maleństwo juz ma około
3,5 kili jest duże, nie mogę już sobie znależć miejsa bo się rozpycha na
żebra dość boleśnie. Z usg mam termin na 24 czerwca, ale chyba się nie
zapowiada na to żeby to miało już być. Jak się nic nie wydarzy to jade 29
czerwca do szpitala na ktg jak już coś drgnie to mnie zostawią, ale przez
mięśniaka porodu wywołać za bardzo nie mogą , bo mogą być komplikacje.
Pozdrawiam i oby jak najblizej do rozwiązania. Wiola