Dodaj do ulubionych

Wkurzona...

22.06.07, 10:09
Nie wiem czy któraś z Was spotkała się z czymś takim ale mnie to dobiło:(((
kiedy wracałam sobie rano od fryzjera jakaś podstarzała dewotka krzyczała za
mną na cała ulice że może bym brzuch schowała !!!! a ja w cale nie miałam go
na odsłoniętego bo miałam w miare długą koszulkę tylko spodnie od dresu mam
pod brzuchem bo mi szkoda kupowac na ostatnie tygodnie takich z pasem :(( i
może ciut się ta koszulka podciągneła bo dopiero co wstałam z fotela i
jeszcze nie zdążyłam obciągnąć wszystkiego, zreszta nie rozumiem co w tym
złego że było by widać kawałek brzuszka przecierz ciążowe brzuszki są śliczne
i nie sądze że trzeba się ich wstydzić :(((( i tak jeden babsztyl może
człowiekowi zepsuć dobrze zapowiadający się dzień rozpoczęty wizytą u
ulubionego fryzjera :((((((
Obserwuj wątek
    • aurinko Re: Wkurzona... 22.06.07, 10:21
      Nie spotkałam się z czyms takim, ale jakby mi jakaś dewota z takim tekstem
      wyjechała to bym jej chyba w pysk dała.
    • latortura Re: Wkurzona... 22.06.07, 10:21
      wiesz...
      nie spotkalam sie z czyms takim ale...musze stwierdzic, ze panuje taka
      znieczulica ze szok,

      a wlasnie szczegolnie u tych starszych bab !!!
      gapia sie nieraz jak na dziwolaga,
      nie chodze z odkrytym calkiem brzuchem ale jestem zwolenniczka "normalnego"
      ubierania sie w ciazy, caly czas nosze obcisle bluzki (takie z kopertowym
      duuuuzym dekoltem, odcinane pod biustem), co moim zdaniem wyglada sexownie a
      przede wszystkim ja dobrze sie tak czuje,
      te baby patrza nieraz jakby to byl wstyd doslownie ze eksponuje sie brzuch,
      wrrr...

      podczas calej ciazy 1 RAZ !!!!!!!!!!!!!!!!!!! zostalam przepuszczona w
      kolejce,
      za kazdym innym razem widzialam wzrok babek, ktore z pretensja w oczach chcialy
      mi powiedziec dlaczego w ogole smiem z brzuchem przychodzic do sklepu !
      (tak bylo na Wielkanoc, kiedy w dosc dlugiej kolejce po ciasto podeszlam do
      stojacej w srodku kolejki kolezanki, przywitac sie, bo mnie zawolala - lo
      matko ! jak sie na mnie spojrzaly baby z tylu - chocbym miala wykupic im
      caluskie ciasto do konca :)

      dewoty doslownie ;)

      nie przejmuj sie kochana, to jest pokolenie bab, wstydliwych (czasem tylko na
      pozor), tych co teraz do kosciola codziennie zagladaja modlic sie o
      przebaczenie za bledy mlodosci ;)

      pozdrawiam
      • aurinko Re: Wkurzona... 22.06.07, 10:24
        Dokladnie, gapią się jak na dziwoląga, ostatnio jak wracalam od lekarza, to
        taka jedna kilkanaście metrów przeszła odrócona w moją stronę (szłam za nią), w
        końcu nie wytrzymałam i zapytalam, czy mam podejść bliżej żeby mogła dokladniej
        obejrzeć mój brzuch - baba błyskawicznie przeszła na drugą stronę ulicy :-)
        • burda3 Re: Wkurzona... 22.06.07, 10:30
          Ja tez, ja tez :-) miałam podobną sytuację jak Aurinko - jak się zapytałam czy
          ( jakas obca baba) chce bliżej obejrzec brzuch - to ta wyobrazcie sobie
          podeszła !!! Ale ręce miała przy sobie, popatrzyła, cos tam pomruczała i
          odeszła...
          dziwni są ludzie
        • enya81 Re: Wkurzona... 22.06.07, 10:32
          Nie przejmuj sie Kochana. Mnie osytatnio taka starsza babka zaczepiła że powinnam mniej obcisła bluzke założyć wg niej(!!!)Ja jej na to odpowiedziałam, że takie lubię i kwestią gustu jest w co sie człowiek ubiera i ona sie speszyła i tylko głupio usmiechnęła. Także nie ma sensu sie przejmować dziwnymi ludźmi.
    • aninka79 Re: Wkurzona... 22.06.07, 10:30
      trzeba bylo pogonic stare pudlo w cholere, jak mnie wkurzaja takie stare pruchna
      co to swiat probuja zmienic. Najmadrzejsze, najlepiej gdyby kobieta w ciazy
      przez 9 miesiecy siedziala w domu i nie wylazila, lub zakladala zgrzebny worek i
      przepraszala ze zyje.
      • gmonika Re: Wkurzona... 22.06.07, 10:41
        Dobrze że się jest gdzie wyżalić :), mój mąż powiedział, że ją odnajdzie i jej
        beret na brzuch naciągnie...
        • agatka_1979 Re: Wkurzona... 22.06.07, 10:52
          ehh, takie już są te stare "babsztyle"... nic tylko je "olać"... pewnie, że to
          wkurza! Ja mieszkam w takim miejscu, gdzie takich starszych to pełno... w
          sklepie się gapczą, ale za nic nie przepuszczą! Cóż... najważniejsze, byśmy my
          się czuły dobrze, a co Inni sobie myślą to już ich sprawa!
    • lee_a Re: Wkurzona... 22.06.07, 10:52
      pewnie najbardziej by były zadowolone jakbysmy chodzily w wielkich namiotowych
      sukienkach ciążowych... a ja sie w takiej kiecce czuje jak wiesniaczka sprzed
      100 lat. Nogdy w zyciu nie czulam sie tak atrakcyjna jak w czasie ciąży i mam
      zamiar to wykorzystywac do konca - tez nosze tuniki odcinane pod biutem i
      ladnie opinajace sie bluzeczki i koszulki. I niech się gapi kto chce... ale nie
      spotkalam sie jeszcze z komentarzami. No chyba ze od meza, ktory jak mnie
      zobaczyl w obcislej bluzeczce w tygrysie prążki to stwierdzil, ze wyglądam jak
      ciezarna kocica ;) no ale, jemu wolno ;)
      • edzia.79 Re: Wkurzona... 22.06.07, 11:07
        Oj na mnie tez sie gapia a najbardziej to mlode albo matki z wozkami,takim wzrokiem ze wspolczuciem badz politowaniem.Strasznie mnie to wkurza!!!!!
        Kiedys nawet (ze 2mies temu) dwie laski na moj widok zaczely sie smiac jaki mam brzuch!!!!!
        Z miejscem w komunikacji nie mam problemow bo sama sie upominam,w kolejce nigdy mnie nie prepuszczono.
        Olac stare baby,pewnie zadroszcza mlodosci.
    • ingapol Re: Wkurzona... 22.06.07, 11:57
      na mnie jedna taka stara dewotka ciągle sie drże przez balkon jak chodzę z psem
      i on wącha krzaczki, a drże sie od kiedy widac mój brzuch.
      Już jej kilka razy powiedziałam żeby poszła dalej słuchac Rydzyka !!!
    • yvonne79 Re: Wkurzona... 22.06.07, 12:14
      Też zauważyłam, że podstarzałe kobiety gapią się w okropny sposób na brzuch,
      jakby im po prostu przeszkadzał, nawet jak jest ładnie zasłonięty. Sama noszę
      obcisłe bluzki z dekoltem i nie uważam tego za nic złego. Czuję się w ciąży
      bardziej kobieco niż kiedykolwiek wcześniej i dobrze mi z tym :) Nie zamierzam
      chodzić w worku tylko dlatego, że jakiejś starej babie się nie podoba mój strój.
      Jeżeli chodzi o młode dziewczyny, to najczęściej patrzą na brzuszek i się miło
      uśmiechają.
    • angel_heaven Re: Wkurzona... 22.06.07, 12:21
      :) :) :) Wy to macie jeszcze OK sutuacje, ja mam takie zaczepki i uwagi na co
      dzien ze strony mojej tesciowej. Zawsze wie najpeiej co powinnam nosic, jak
      siedziec nawet jak sie ukladac sie do snu. A chyba najwzniejsze to jak mi jest
      wyogodnie i komfortowo. Jak jej mówie, ze bede sie ubierac, siedziec, lezec itd
      tak jak chce, bo mi tak wygodnie, to ona twierdzi ze NAPEWNO NIE jest mi
      wygodnie, bo ona tez byla w ciazy i wie jak to jest... nomalnie nie idzie sie z
      nia dogadac, szlak czlowieka trafia. Jak urodze to tez pewnie bedzie wiedziala
      wszystko lepiej o pielegnacji i opiece nad dzieckiem, chyba ja kiedys z domu
      wyprosze!!! A starymi dewotami bym sie nie przejmowala, bo takie sie robia
      kobiety na starosc ;) i my tez pewnie lepsze nie bedziemy :) Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka