boję się ...

25.06.07, 09:37
W końcu mnie dopadł strach przed porodem, nie moge spać, sprzeczam się z
mężem, cały czas chodze smutna, rozdrażniona i płakac mi sie chce. Boję się
że nie dam rady, że ten ból mnie przerośnie, że będe się darła w niebogłosy,
co jest bez sensu, bo krzyk nic nie da, tylko pogorszy. To moja pierwsza
ciąża, chciałabym miec to juz za sobą, codzien patrzę czy sa jakies sygnały,
że to juz niedługo, ale nic, szystko bez zmian. Tak się boję, dopada mnie
depresja.
    • asia-ch Re: boję się ... 25.06.07, 09:42
      Niestety też tak trochę mam. Z tym, ze to moje czwarte dzieciątko. Zdaję sobie
      sprawę, że zarówno poród jak i cc bedą bolały, ale żebym dała radę. Wszyscy mnie
      pocieszają, ale chwile zwątpienia i gorszego nastroju i tak mnie czasem dopadają.
      Na szczęście mam też chwile wiary w siebie i wiary w to że będzie dobrze i już
      niedługo maluszka przytulę do siebie.
    • asia19813 Re: boję się ... 25.06.07, 09:53
      ja nikomu nie mówię o moim strachu, tylko męzowi, on mnie pociesza: "że będzie
      dobrze,a ja mam zawsze rację". mUsze przyzanć że ma, ale to pierwszy poród
      będzie, to skąd on może wiedziec co będzie. Najgorsza jest teściowa śmieje sie
      ze mnie, straszy mnie. Tak sie boję, o znowu płaczę. Jak ja chciałabym miec to
      za sobą.
      • bobimax Re: boję się ... 25.06.07, 10:27
        Nie myśl tyle. To będzie mój drugi poród i chyba pierwiastki mają lepiej, bo
        nie wiedzą czego się spodziewać. Na pierwszy szłam spokojna, teraz jest już
        gorzej i z jednej strony chcę już urodzić a z drugiej się boję bólu, bo mój
        próg odporności jest dużo mniejszy niż kiedyś.
        • asia19813 Re: boję się ... 25.06.07, 11:05
          to mi nie pomaga, myślałam że lepiej jest rodzić koleny raz, zresztą każdy
          poród jest inny
    • agatka_1979 Re: boję się ... 25.06.07, 09:56
      ..hmm..to chyba normalne... ja tez jak sobie pomyśle o porodzie, to
      normalnie...ehh... no ale my kobiety silne jesteśmy i damy rade! już nie mamy
      innego wyjścia! :-) wydaje mi się , że intuicja powinna nam pomóc...tak myślę ;-
      ) teraz to mi się łatwo pisze, ale sama mam chwile zwątpienia... no cóż... ale
      trzeba myśleć pozytywnie... będzie dobrze!
    • lajla84 Re: boję się ... 25.06.07, 10:14
      Im bliżej porodu tym bardziej się o tym myśli. Ja też tak mam. Czasem wydaje mi
      się że wszystko będzie dobrze, a innym razem dopada mnie stach jak ja sobie
      poradzę z tym wszystkim. Też będę rodzić pierwszy raz i sama nie wiem czego się
      mam spodziewać. Codziennie tylko wsłuchuję się w organizm. Pozdrawiam!
      • babajagaa Re: boję się ... 25.06.07, 10:21
        Mnie dopadl strach jak pojechalam w czwartek do lekarza i mialam mocz
        podbarwiony krwia,wyobrazilam sobie ze jest bardzo zle,ze moge mi kazac jechac
        od razu do szpitala i szybko cesarka bo jakies zakazenie albo cos moze sie wdac
        i wtedy uswiadomilam sobie ze nie wiem czy jestem juz przygotowana a do tej
        pory tak myslalam i szczerze powiem ze oblecial mnie strach.A teraz przeszlo bo
        nic sie nie dzieje
    • yvonne79 Re: boję się ... 25.06.07, 10:23
      Też się trochę boję, zwłaszcza że nie chcę brać zzo. Mam nadzieję, że ból mnie
      nie sparaliżuje. Z jednej strony chciałabym już mieć wszystko za sobą, z drugiej
      lepiej, żeby dzieciaczek był jak najdłużej w brzuszku. Mąż już mi każe torbę
      spakować. Dzisiaj będę musiała to zrobić. Ta torba to już taki ostatni sygnał,
      że nie ma odwołania :)
      • edzia.79 Re: boję się ... 25.06.07, 10:46
        A ja sie balam bardzo przed szpitalem tydzien temu a potem jak sie napatrzylam na szpital,obejzalem porodowke i na dziewczyny schodzace z patologii do porodu to przestalam sie bac.Chyba przyzwyczailam sie do tej mysli.
        cala ciaze bylam dobrze nastawiona,ze to tylko jeden dzien meki a potem bede szczesliwa tylko jakos kilka tygodni temu mnie dopadl strach.

        kiedys dziewczyny pisaly ze taki strach przychodi kolo 35tc wie moze w waszym przypadku to sie sprawdza?
        • zabka1233 Re: boję się ... 25.06.07, 11:02
          Ja zaczynam sie bac , wprawdzie to moj drugi poród ale bardziej sie boje niz
          przy pierwszym do tego chodze cały czas rozdrazniona co niestety odczuwa moja
          rodzinka , chcialabym miec to juz za soba i wiedziec ze maly jest zdrowy na
          szczescie to juz niedlugo
          Pozdrowionka
          • asia19813 Re: boję się ... 25.06.07, 11:07
            a ja sie czuję w tym strachu taka samotna, edzia może cos w tym jest, to 37tc,
            do tej pory tak się nie bałam byłam pozytywnie nastawiona, a teraz cały czs o
            tym myśle,czy dam radę.
    • daisy233 Re: boję się ... 25.06.07, 11:44
      dziewczyny, a u mnie jest na odwrót. Jestem w 35 tyg i jak na razie nie boję
      się porodu. Wychodzę z założenia, że to i tak mnie nie ominie :), w razie czego
      o ile będzie możliwość, a ból nie do zniesienia, wezmę znieczulenie. To będzie
      mój pierwszy poród i tak naprawdę nie wiem co mnie czeka. Pozdrawiam Was
      wszystkie
      • asia19813 Re: boję się ... 25.06.07, 11:47
        ja własnie tak myślałam, ale dowiedziałam się że w moim szpitalu nie robia
        znieczulenia, zacofane miasto. Możliwosc znieczuleania działa pozytywnie,
        jestes w lepszej sytuacji, możesz liczyc na znieczulenia. Jejku jak ja się boję.
        • nika1201 Re: boję się ... 25.06.07, 11:54
          To mój 2 poród i też boję się strasznie, chociaż nie mam strasznych przeżyć,
          trafiłam na izbę 9.50, synek urodził się 12.50,. po 10 minutach II faza porodu,
          ale teraz jestem grubsza, bardziej ociężała, wszystko mnie boli, płakać mi się
          chce ciągle, jestem przerażona, a znieczulenia też się boję, fajnie wiedzieć, że
          nie tylko ja tak mam , pozdrowienia:)))
    • bozena.br.0307 Re: boję się ... 25.06.07, 11:48
      Ja też dużo o tym myślę, można powiedzieć, że właściwie tylko o tym. Jak to
      będzie? czy dam radę? czy będę wiedziała co robić? itp. itd. Obserwuję swoje
      ciało, każde ukłucie, pobolewanie...Tysiące pytań krąży mi po głowie...
      Chciałąbym już być po wszystkim i tulić moje Maleństwo. pozdrawiam i życzę
      spokojnych dni :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja