akrobat
01.07.07, 16:45
Jutro mam sie stawic do szpitala i jutro albo we wtorek mnie pokroja.jutro
tez mija termin porodu z om.Torba spakowana, ja wykapana i chyba juz wszystko
przygotowane.A ja sie boje jak nie wiem co :roll: Najbardziej bedzie mi
brakowac Agi(3.5 roku), ona cos czuje bo nie opuszcza mnie na
krok .chcielismy na te noc przeprowadzic ja do dziadków (bo wyjezdzamy przed
7 rano) ale nie wiem czy zechce.Narazie mówi ze tak ale pozostało jeszcze
troche czasu i nie wiem czy sie nie rozmysli :-? Tak by było lepiej i dla
niej i dla m nie bo boje sie ze jak ja jutro rano zobacze to sie rozkleje :-?
Trzymajcie kciuki,