Dodaj do ulubionych

Tylko sprawdzone, domowe....

14.12.10, 14:17
....nie, nie, żadne kulinariabig_grin.
Maseczki na poprawienie urody proszę polecić, takie z naturalnych produktów, które zamiast zjeść, rozmazać trzeba po włosach, licu, czy gdzie indziej.
Znacie? Dajcie.
Też się zrewanżuję jedną, którą właśnie mieszambig_grinwink
Obserwuj wątek
    • natla Re: Tylko sprawdzone, domowe.... 14.12.10, 14:55
      Na mnie nie licz, bo tu potrzenbna systematyczność. Pojedyncza maseczka nic nie da. Niestety do systematycznych nie należę.
      • polnaro Re: Tylko sprawdzone, domowe.... 14.12.10, 15:41
        Jak można mieć urodę niesystematyczną?
        Czyli co? Gotowce? Do kosmetyczki? Gabinetu jakiegoś? Nic?
        Czy tajemnice rodowe, może? O, to, to....sknera ?
        • natla Re: Tylko sprawdzone, domowe.... 14.12.10, 15:57
          Urodę mam też niesystematyczną big_grin tj. co dzień wyglądam inaczej, co stopniuję na katastrofę, od biedy, może być i tak ma być. I na pewno nie zależy to od żadnych maseczek i kosmetyczek smile
          Ale nie byłabym babą, gdybym nie miała napadów "cośzesobązrobienia", więc tak 2 razy na rok laduję u kosmetyczki, co mnie okrutnie nudzi i wcale nie relaksuje jak większość kobiet.
          A jak sobie przypomnę (średnio raz na miesiąc), nakładam jakąś kupną maseczkę, zakupioną oczywiście nie przeze mnie. Obiecałam sobie te gumowe algi, ale nie mogę na nie wleźć.
          • sagittarius954 Re: Tylko sprawdzone, domowe.... 14.12.10, 16:22
            Nawet balowej nie używam a co mówić o metroseksualnym mężczyźnie na forum kobietbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
            Oczywiście znam , znam maseczki , kiedyś taki upiór odwiedził mnie wieczorową porą a że mówił głosem żoninym darowałem mu życie i nie wbiłem kołka w serce . big_grin
            • natla Re: Tylko sprawdzone, domowe.... 14.12.10, 16:27
              Sagi, ale podobno panowie coraz częściej chodzą na maseczki i zabiegi do kosmetyczek. big_grin
              Zrób se raz święto lasu i idź. I tak Cię nikt nie pozna pod maseczką.
              • sagittarius954 Re: Tylko sprawdzone, domowe.... 14.12.10, 16:34
                Kobieto , czy ty wiesz że ja wąsy noszę !!! Toć wszystkie by mnie wylazły od tego paćkarstwa . Jestem starym troglodytą i szybciej inne rzeczy zrobię niż pojawię się u kosmetyczki .
                Chociaż na masowanie stóp .... oj bym się skusił big_grinbig_grinbig_grin
                • polnaro Re: Tylko sprawdzone, domowe.... 14.12.10, 16:44
                  Masaż ogólny polecam..., na początek.
                  • came_lia Re: Tylko sprawdzone, domowe.... 14.12.10, 16:47
                    Polnaro co tam mieszasz zdradź tajemnicę..
                    • wrzosowapolana Re: Tylko sprawdzone, domowe.... 14.12.10, 17:22
                      U kosmetyczki kiedyś byłam na maseczce relaksującej i o mało zawału nie dostałam (łoczęta też zapaćkane), kiedy usłyszałam ptasie trele nad głową, choć to zima była uncertain
                      • euro-walonki Re: Tylko sprawdzone, domowe.... 14.12.10, 18:37
                        Na twarzowych maseczkach domowych się nie znam. Czasem tylko jakąś truskawkę z odrobiną śmietanki i mąki ziemniaczanej rozpaćkam, ogórka na oczy położę, czy posmaruję miodem ust korale i potrzymam parę minut, zanim zliżę. smile Ale też nie jestem w tej dziedzinie systematyczna i w ciągłym "niedoczasie", więc wolę co jakiś czas poddać się bardziej radykalnym zabiegom u kosmetyczki.
                        Znam za to przepis na naprawdę dobrą i wypróbowaną maskę-odżywkę do włosów: 1 żółtko, sok z 1 cytryny, łyżka oliwy i pianka przeciw oparzeniom Panthenol /kulka wielkości mandarynki/.
                        Wymieszać, położyć na włosy, owinąć folią i ręcznikiem, potrzymać w cieple przez ok. 1/2 godziny. Potem dokładnie spłukać i umyć włosy ulubionym szamponem. Raz w tygodniu wystarczy, a wyraźna poprawa stanu owłosienia widoczna jest już po 3-4 zastosowaniach.
                        • misia007 Re: Tylko sprawdzone, domowe.... 14.12.10, 18:54
                          Maseczek nie robię ale peeling, toniki stosuję i starczy a teraz po zabiegu to nawet tego nie żeby do oka się nic nie dostało i ....specjalnej różnicy nie widzę.Jest....dobrze.
                          • polnaro Re: Tylko sprawdzone, domowe.... 14.12.10, 19:31
                            Mieszałam właśnie maseczkę na włosy, bo chcę 'toto' potrzymać dłużej - strasznie zniszczyłam kudły.
                            Moja jest b. dobra, a podobna do tej, którą poleciła Ewalonka - tyle, że zamiast pianki dodaję łyżeczkę pełną miodu naturalnego i ziołowy b. mocny napar /pokrzywa lub rumianek, kora dębu - 4 łyżki/. Reszta identyczna.
                            Dobrze jest dodać łyżeczkę oleju arganowego - to nowy wymysł- bo sama maseczka jest stara jak świat.
                            Następnym razem wypróbuję z pianką.
                            ------
                            • came_lia Re: Tylko sprawdzone, domowe.... 14.12.10, 20:12
                              Gdzie kupujesz olej arganowy,czy uzywasz oleju kosmetycznego czy spożywczego?
                              • polnaro Re: Tylko sprawdzone, domowe.... 14.12.10, 21:55
                                Kosmetyczny - przywiozłam mały zapas.
                                • came_lia Re: Tylko sprawdzone, domowe.... 14.12.10, 22:12
                                  Polnaro jaki ma zapachten olej?
                                  Możesz go lekko podgrzać umoczyć zlożoną gazę i położyć na szyję owinąć folią i ręczniczkiem aby utrzymać ciepło.
                                  Jestem dziś chora nareszcie ,mam trochę więcej czasu smile
                                  • natla Re: Tylko sprawdzone, domowe.... 14.12.10, 22:17
                                    Polnaro pewnikiem śpi, więc ja Ci odpowiem wink.....Otóż Twój pomysł jest bdb, jakoze jak pisałam, ten olej podobno cuda czyni. Na sobie nie zauważyłam, ale taki ciepły kompres na pewno nie zaszkodzi.
                                    On ma jedną zaletę.....świetnie w ciągu kilklu dni poprawia wysuszoną, nawet łuszczącą się skórę.
                                    • came_lia Re: Tylko sprawdzone, domowe.... 14.12.10, 22:36
                                      Natla ,wiem to z doświadczenia,można użyć zwykłego oleju.
                                      Skóra na szyi jest z natury bardzo cienka. Ma skłonność do przesuszania się, ponieważ mało jest w niej gruczołów tłuszczowych.

                            • natla Re: Tylko sprawdzone, domowe.... 14.12.10, 22:00
                              Ooo, wreszzcie może wykończę olejek arganowy, który okazał się normalnym olejem, a nie cudotwórcą.
                              • wiga2008 Re: Tylko sprawdzone, domowe.... 14.12.10, 22:55
                                To pocieszające trochę, bo już myślałam, że tylko ja jestem odporna
                                na nadzwyczajne podobno, właściwości olejku arganowego. Po lekturze
                                Waszych postów wydobyłam z czeluści ( a przytargałam w ubiegłym
                                roku całkiem spory zapasik tego cudu) i zastosuję ponownie - może
                                do Sylwestra odmłodzę się ze dwadzieścia lat. big_grin
                                • polnaro Re: Tylko sprawdzone, domowe.... 15.12.10, 09:46
                                  Jak by tu określić ten zapach - pierwsze wrażenie: trochę zwierzęcy tłuszcz, nieprzyjemny, ale to zaraz przechodzi i jest neutralny. Jeśli długo go trzymacie, to może zjełczć.
                                  Wiem, że kupić prawdziwy jest ....trudno, oni tam mieszają z oliwkowym, a co? Też chcą żyć, a argana to rzadkie drzewo, turyści kupią wszystkobig_grin Myślę, że w aptece mieli ok./???/
                                  Kupiłam już kiedyś i był cięższy, ten teraz łatwiej się wchłania, jest rzadszy.
                                  Świetnie mi służy kiedy wychodzę na mróz, wreszcie mam normalne usta i dzieciaki też.
                                  Na włosy,szyję, do rąk - potem w ręcznik, rękawiczki i spać - rano zobaczycie, czy działa.
                                  big_grinbig_grinwink No, trochę widaćsmile
                                  Nigdy nie miałam spożywczego, bo ten zapach...., a domownicy nie lubię nowych smaków, marudzą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka