Dodaj do ulubionych

Brak sił....

02.07.07, 11:59
Nic mi się dzisiaj nie chce! Normalnie chyba pójdę uciąć sobie drzemkę.
Od kilku dni odchodzi mi czop, termin mam na 8 lipca i żadnego powera :(
Nie wiem jak zdołam dziś ugotować obiad - mam produkty na leczo. Zazdroszczę
Mamą narodzonych już Dzieci, też już bym chciała - najgorsze jest to
wyczekiwanie czy coś zacznie się dziać....
Obserwuj wątek
    • disno Re: Brak sił.... 02.07.07, 12:10
      U mnie to samo, wstaję rano a nogi jak z ołowiu i na nic nie mam ani siły ani
      ochoty. Duszno i mam problemy z oddychaniem a termin na 26 lipca, 15 mam
      odtawić leki więc może troszkę szybciej....z drugiej strony mimo że staram się
      myśleć pozytywnie (a przynajmniej do tej pory starałam się) na myśl o porodzie
      zaczynam się bać tak na serio....
    • a.hysa Re: Brak sił.... 02.07.07, 12:31
      nio to witam w klubie, ja tez dzis taka bez sil, obolala glowa rece nogi,
      wszystko opuchniete.. ech... juz sie nie mogie doczegac bycia po.. termin na 10
      wiec jeszcze jakies poltora tygodnia, dopiero co wstalam z drzemki, i
      mobilizuje sie aby wyjsc z domu chociaz na 5 min... na swierze powietrze ale
      tak mi sie nie chce... chyba redbula sobie zafunduje, aby doladowac moje
      akumulatorki:)


      pozdrawiam
    • boazeria Re: Brak sił.... 02.07.07, 14:32
      ja mam termin OM 3 lipca a USG 20 lipca.
      Cala ciaze nakaz lezenia i nicnierobienia. Teraz lekarz kazal sprztac, lazic po
      schodach itd ale nie mam sil.
      W piatek sprobuje seksu z mezem (pierwszy raz od 5 tc!!!)- moze to przyspieszy
      porod :-)
      • joaska_29 Re: Brak sił.... 02.07.07, 14:36
        hm...co do seksu to ja też mam prykas położnej, ale normalnie jesteśmy z Mężem
        w szoku - nic nam się nie składa, chyba nie potrafimy się wyluzować. Nic nam
        nie wychodzi :(
        Boazeria- trzymam za Ciebie kciuki!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka