Dodaj do ulubionych

kto jeszcze w dwupaku?

25.07.07, 09:27
Ja mam termin na dzis, całą noc czułam dobrze zapowiadający się ból
podbrzusza i nieregularne skurcze, no i wszystko poszło w niepamięc... Na
szczęście brzuch sie w koncu obnizyl - jak to dobrze miec wiecej miejsca na
żołądek... Mąż pojechał do pracy, ale kazałam mu nie rozstawać się z
telefonem. Dziś lekkie śniadanie, kawka i jak tylko przestanie padać to idę
na spacer. Czuję, że dziś jest dobry dzień, żeby się urodzić ;)
Obserwuj wątek
    • julie78 Re: kto jeszcze w dwupaku? 25.07.07, 10:08
      Witam:) A ja mam termin na jutro...dziś wieczorem planuję z mężem wyjście na
      zakupy...może trochę ruchu wykurzy małą z brzuszka ;)
      Poza tym siedzę w domu i nie mogę się już doczekać naszego maleństwa...już
      nawet niestraszny mi żaden poród...a co :D
      ech szcześliwe te, które już urodziły:D
      pozdrawiam Wszystkie czekające!!!
      A i co myślicie o herbatce z malin? Podobno czasem pomaga przy-speedować ;)
      • lee_a Re: kto jeszcze w dwupaku? 25.07.07, 10:16
        nie probowalam tej herbatki, nie ma jej u mnie na osiedlu. Pamietaj ze ma byc z
        lisci ;) ja uskuteczniam spacery - jak na razie efekty tylko w postaci bóli jak
        na okres. Ale lepsze to niz nic. Umylabym podloge na kolanach ale mi sie nie
        chce.... Jak dzis nie urodze to jutro jade na kontrole do szpitala. Zobaczymy
        co bedzie dalej.
    • reala29 Re: kto jeszcze w dwupaku? 25.07.07, 10:23
      Witam. Ja mam termin na piątek i nic zupełnie się nie dzieje. Czasem tylko bóle
      podbrzusza. Brzuszek w końcu się obniżył. Mieszkając na poddaszu - biegam
      ciagle po schodach i nic. A już nie moge sie doczekać kiedy bedę trzymała swoją
      córcię w ramoionach. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie. :)
    • motylek1407 Re: kto jeszcze w dwupaku? 25.07.07, 11:18
      Haha, ja mialam termin na 14 go ;) I ciiiisza... nie liczac kawalka czopa :)
      • bubunia1 Re: Motylek1407 25.07.07, 11:21
        Hej, a nie przyjęli Cię na patologię czy nie poszłaś? Podobno po 10 dniu powinni
        Cię zatrzymać... ja się szykuję na piątek ;(
      • zurawina100 Re: kto jeszcze w dwupaku? 25.07.07, 11:22
        hej!!!
        ja mam termin na jutro i nic kompletnie sie nie dzieje, nic mnie nie boli,
        brzuch tylko od czasu do czasu robi sie twardy...
        Pozdrawiam wszystkie nierozpakowane:)
    • bubunia1 Re: kto jeszcze w dwupaku? 25.07.07, 11:20
      Ja miałam termin na 17.07 ;) i nic ;)
    • kurdkowa termin na 21.07 i cisza;(( 25.07.07, 11:31
    • daisy233 Re: kto jeszcze w dwupaku? 25.07.07, 12:12
      ja jeszcze razem z brzuszkiem:), termin co prawda dopiero na sobote, brzuch
      pobolewa jak na okres, ponoc nisko (ja tego nie odczuwam) i poza tym nic sie
      nie dzieje. Tez biegam po schodach bo mam pokoj na gorze, ale to tez jak na
      razie nic nie daje. Oprocz seksu, zadnych przyspieszaczy nie zazywam:),
      pozdrawiam
    • anula_82 I ja sie zgłaszam 25.07.07, 13:08
      • julie78 Re: I ja sie zgłaszam 25.07.07, 13:27
        Właśnie dziewczyny - co z tymi przyspieszaczami??? Warto??? My też już
        próbowaliśmy z mężem seksu i nic:/ słyszałam o oleju rycynowym...ale
        zastanawiam się czy oby na pewno takie naturalne metody są bezpieczne dla
        maluszków?
        • daisy233 Re: I ja sie zgłaszam 25.07.07, 13:39
          nie wiem czy to przez seksik, ale od rana mam duzo mocniejsze bole, tak jak na
          miesiaczke, ale nie jest to jednostajny bol, tylko z przerwami. Na dodatek
          chyba mam biegunke, ale to moze po wczorajszej kolacji u znajomych ktorzy po
          powrocie z wakacji z Cypru zaprosili nas na wieczor cypryjski i byc moze
          salatka mi zaszkodzila? Innych rzeczy, typu olejek to sie boje probowac
          • zurawina100 Re: I ja sie zgłaszam 25.07.07, 13:51
            hej daisy!!!
            myślę że mozesz juz sie szykowac powoli:) bigunka czesto występuje przed
            porodem no i te bole...pozazdrościc;)
          • bubunia1 Re: I ja sie zgłaszam 25.07.07, 13:52
            Mnie tez zaczął wreszcie boleć brzuch ale już się nie nastawiam...wole się
            pozytywnie zaskoczyć ;) Co do sexu - to w naszym przypadku nie pomaga, malin ani
            olejku nie próbowałam i nie będę. Dzidziuś i tak się urodzi ;)....kiedyś ;)
    • eljena Mialam termin na 18 lipca... 25.07.07, 14:10
      ... moze Mikolaj czeka na moje urodziny (sa 27 lipca)?
      • lee_a a ania na moje? 25.07.07, 14:53
        a moze moja Ania czeka na moje urodziny - jutro i jednoczesnie jej imieniny?
        Poki co bole sie nasilają, brzuch coraz nizej. Tak sie zastanwiam, ze moze ja
        czekam na jakis nieziemski bol a powinnam juz jechac do szpitala? Myslicie, ze
        mozna pomylic skurcze z bolem podbrzusza? Ja mam wysoką tolerancje bolu, a co
        bedzie jak nie zdaze? Czop mi nie odszedl, troche mi niedobrze, jem owoce i
        platki, zeby sie jelitka latwo oczyszczaly. Jak mąz wroci z pracy to sie
        zastanowimy co dalej. A poki co polecam dlugie spacery szybkim krokiem, macica
        sie stawia jak malowanie.
        • eli_7 Re: I ja tez 25.07.07, 15:15
          sie zglaszam,

          termin mam na piatek ale jakos nie objawow nie widze zadnych. Raz dziennie
          pobolewa mnie brzuch jak przed okresem przez 15 minut i to wszystko.
          Pytalam lekarza ile to moze potrwac to mowil ze do 42 tygodnia poczekamy a
          potem bedziemy dzialac.
          Mam nadzieje ze malenstwo urodzi sie w terminie ma jeszcze 2 dni na decyzje.

          Dzis w ramach myslenia o czyms innym ide do fryzjera i na paznokcie, moze
          dzidzia zobaczy ze jak mama gotowa to i ona moze sie juz urodzic.

          pozdrawiam

          eli
          • patrice7 I ja tez.... 25.07.07, 15:57
            tez juz po terminie ,tez zadnych objawow zblizajacego sie porodu oprocz napinajacego sie od czasu do zcasu brzucha(bezbolesnego).
            I tu mam pytanie do was dziewczyny: zastanawiam sie te skurcze regularne ,przy ktorych trzeba jechac juz do szpitala sa juz bolesne tak???? czy moga byc bezbolesne ? bo jak tak to nawet nie zwroce na nie uwagi pewnie:))
        • zurawina100 Re: a ania na moje? 25.07.07, 16:00
          lee_a raczej rozpoznasz skurcze, bo jest to nieziemski ból z tego co
          pamiętam...;) pewnie będzie sie nasilał z biegiem czasu...

          trzymaj się
          • lee_a Re: zurawina 25.07.07, 17:44
            dzieki zurawina ;) no to ja jeszcze nie czuje nic nieziemskiego, jak na razie
            tylko nogi mnie bolą od łazenia po okolicy...
    • motylek1407 Re: Bubunia.. 25.07.07, 19:47
      Hm, nikt nie naciskal na pozostanie na patologii... owszem powinnam w 10 dniu
      najpozniej, ale... mialam dlugie cykle, ktg ok, Dzidzia sie rusza... Dzis bylam
      na ktg i ok, jutro ide, jesli nic sie nie zadzieje to w piatek na oddzial...
      Pozdrawiam
      • bubunia1 Re: Motylek 25.07.07, 21:30
        Kurcze, bo ja sie tak zastanawiam co mam zrobić. W piątek jest 10 dzień i kończy
        mi się zwolnienie (i tak już raz niespodziewanie przedłużone). I nie wiem czy
        nalegać na przyjęcie na patologię czy nie. Jeżeli nie to musze znowu kołować
        przedłużenie zwolnienia nie wiadomo na ile (moja gin na urlopie). A z drugiej
        strony obawiam się że jak mnie przyjmą do szpitala a ktg będzie ok to machną
        ręką i będę leżała bez sensu do poniedziałku. Co prawda w szkole rodzenia mówili
        nam że 10 dnia robi się w szpitalu badanie na kolor wód. Jak są zielone to
        wywołują poród a jak czyste to można poczekać... Najlepiej jakbyśmy jutro same z
        siebie urodziły ;)
    • mareszka Ja! 26.07.07, 08:34
      Zabawne, bo już z forum wyszły tematy ciążowe, a nas nie rozpakowanych wciąż
      sporo. Jak tam przygotowania? Wszystko już na tip-top? Bo ja jeszcze w polu...
    • agasar79 Re: kto jeszcze w dwupaku? 26.07.07, 12:30
      Ja jeszcze, 6 dni po terminie.
      Wszystko szczelnie pozamykane, a szyjka długa i nie przygotowana do porodu.
      Pozostało mi jeszcze parę dni poczekać, w niedzielę znowu na patologię, ale już
      wtedy mnie napewno samej nie wypuszczą :)
      • eli_7 Re: kto jeszcze w dwupaku? 26.07.07, 13:35
        witam w czwartek,

        u mnie tez nie ma objawow porodu a termin mam na jutro. Juz sama nie wiem co mam
        robic, chyba zaczne z tego wszystkiego maszerowac po schodach az do upadlego.

        Za godzine mam lekarza, ciekawe co mi powie, zapewne to samo co w ubieglym
        tygodniu i w poniedzialek ze wszystko zamkniete i ze bedziemy czekac na akcje.

        Na jutro zapowiadaja u nas dzien burzowy co mnie lekko podnieca bo moze jak
        zmiana cisnienia to cos sie zacznie dziac. Poczekamy, zobaczymy.

        milego dzionka zycze

        eli
        • patrice7 RE : eli_7 26.07.07, 13:59
          maszerowanie po schodach nie pomaga:)) n a mnie chyba nic nie dziala :) 4 dzien po terminie i NIC sie nie dzieje zadnych objaow nic:)
          • lee_a po wizycie 26.07.07, 15:59
            byłam na KTG i na kontroli - wszystko zamknięte, czekmy dalej. Dostałam
            zwolnienie do końca miesiąca... w Poznaniu nie ma miejsc na porodówkach,
            odsyłają ze szpitala do szpitala... a niedługo pełnia, podobno wtedy dopiero
            jest wysyp...
            • zurawina100 Re: po wizycie 26.07.07, 16:13
              cześć Lee_a
              a o których porodówkach piszesz, bo we wtorek wybrałam się na ktg na lutycką
              (bo mała postanowła się cały dzien nie ruszać) - i ostatecznie tam zamierzam
              rodzić a tam pusto- jedna rodząca.Położna mi powiedziała ze od poniedziałku
              były 2 porody. Przy tej jednej rodzącej stało chyba z 5 połóżnych- drzwi
              niestey pootwierane,nie ma takiej atmosfery intymności jak na Polnej (mój
              pierwszy poród) , ale połozne przynajmniej mają czas zająć się rodząca, więc
              zdecydowałam właśnie się na Lutycką.

              A w ogóle to dzis nad ranem odszedł mi czop krwisty- mam tylko nadzieje ze to
              to właśnie to.:)Teraz cały czas mam taka czerwonawą wydzielinę. Ale skurczy nie
              mam, raz na jakiś czas mam minimalnie bloesny przy twardnienu brzucha ale to
              jeszcze nic.

              Pozdrawiam
              • lee_a Re: po wizycie 26.07.07, 16:28
                ja byłam w Raszei, nie mieli ani jednego wolnego miejsca a przyjechała pani
                odesłana z Polnej. Tydzien temu bylam w Raszei obejrzec porodowke i tez bylo
                pusto a dzis tłok. No nic, mogę rodzić i na Lutyckiej, tez są dobre opinie,
                teraz juz mi wszysko jedno, byle urodzić... Czopa jeszcze nie widziałam, ale
                mała się dziś rusza jak szalona, może w końcu go wypchnie. Jak w Raszei nie
                bedzie miejsc to tez jade na Lutycką, moze sie spotkamy ;)
    • tapiranta Re: kto jeszcze w dwupaku? 26.07.07, 16:08
      witam:)
      ja mam termin na jutro(27.07) ale jakoś już nawet nie liczę, że urodzę w terminie. Bóle mam już od 3 tygodni,ale zawsze po godzince przechodzą:(
      Powoli zaczynam wierzyc że już zawsze będe w ciąży!! :)
      mam nadzieję, że jak już przyjdzie moja kolej to znajdzie sie miejsce w którymś z poznańskich szpitali(najlepiej Raszei)...i mnie nieodeslą!!

      pozdrawiam
    • lee_a czop odleciał! 27.07.07, 14:30
      No to ja juz dzis bez czopa, moze w koncu urodze? ;)
      • tapiranta Re: czop odleciał! 27.07.07, 14:50
        ja też chce!!! :)
    • lee_a kto jeszcze czeka?? 28.07.07, 09:08
      jestescie jeszcze? nie zostawiajcie mnie tu samej.... wszystkie baby ;) juz
      gadają tylko o kupkach i karmieniu a ja ciągle z brzuchem ;( brzuch boli ciągle
      tak samo, do tego dochodzi czasem ból kręgosłupa i nic poza tym... ide dzis do
      fryzjera a wieczorem chyba jakis seksik zapodam mężowi i może coś sie ruszy,
      dobrze ze tego czopa juz nie ma.... pomyłabym okna, ale mi się baaardzo nie
      chce...
      • ankas4 Re: trzymajmy sie ! ja tez jeszcze nie:( 28.07.07, 14:10
        Termin mam na jutro czyli na 29 i zadnych kompletnie
        objawów... lekarz powiedzial na ostatniej wizycie , ze nie widzi abym urodzila w
        terminie i ze nawet do 12 dni po terminie to zadna tragedia i mam zapomniec o
        kalendarzu, ale łatwo się mówi, denerwuje się taką sytuacją!
        Od poniedzialku mam zrobic KTG co 2 dni( chyba , ze cos bedzie nie tak wg. mnie
        ) , i jak sie dziecko nie urodzi to "+", "-" po 12 dniach bedziemy sie
        zastanawiali co dalej czyli wywoływanie porodu no a jak to nic nie da to chyba
        juz tylko cesarka... najgorsze , ze mi zaden czop nie odchodzi , nic sie
        kompletnie nie dzieje , nawet brzuch mnie przestał pobolewać a to dawało mi
        jeszcze jakąs nadzieję... zupełnie mnie ta sytuacja rozwala , a jeszcze
        dodatkowo te telefony czy juz urodziłam i te zaniepokojone miny , ktore mnie
        jeszcze bardziej wkurzaja,,, wiem ,ze wszyscy chca jak najlepiej , ale teraz dla
        mnie najleoiej gdyby o mnie zapomnieli tak na 2 tygodnie ...

        Trzymajmy sie razem !

        Pozdrawiam
        • lee_a Re: trzymajmy sie ! ja tez jeszcze nie:( 28.07.07, 14:21
          spoko, nie stresuj sie! ja chyba zaczynam sie rozlatywac ;) ten czop, bole
          brzucha, teraz dochodzi kregoslup i jakies konkretniejsze skurcze, ale nie boli
          mocno, wiec ze spokojem sobie czekam. Zakisiłam kolejną partię ogórków, byłam u
          fryzjera i pomalowałam sobie paznokcie. Za chwile zabieram sie za robienie
          obiadu. Moze skurcze sie rozkrecą? Poki co to porządniej boli co 15-20 minut,
          wiec nie ma sie co cieszyc przedwczesnie. Ja mam sie pojawic w szpitalu 10 dni
          po terminie - bedzie to nastepna sobota. Mam nadzieje ze nie doczekam tego dnia
          w dwupaku;) Trzymajmy sie razem!
          • ankas4 Re: trzymajmy sie ! ja tez jeszcze nie:( 28.07.07, 14:25
            lee_a TRZYMAJ sie Kochana albo inaczej :) nie trzymaj sie ... niech to sie
            zacznie na dobre! mam nadzieje, ze się Twoje skurcze rozszaleją!

            Ten wątek poprawił mi nastrój , wydawało mi sie , ze tylko ja nie urodziłam!
            Pozdrawiam cieplo!
            • patrice7 ankas4 28.07.07, 14:30
              Ty sie przejmujesz ze jutro termin i zadnych objawow??
              ja jestem 5 dni po terminie i NIC zupelnie sie nie dzieje, zero czopa, zero boli, zero skurczy wielkie NIC :)))) takze spokojnie nie ty jedna:))
              • ankas4 Re: do patrice7 28.07.07, 14:52
                patrice7 trzymaj sie ! ten watek mi pomaga , juz nie mam sil jęczeć do męża...
                a dzis jeszcze czeka mnie wielka impreza rodzinna z której nie mogę się
                wykręcić. Jesli bede w drugiej w ciazy to powiem wszystkim termin o 2 tygodnie
                pozniejszy.. . dla swojego i ich zdrowia psychicznego:))

                Pozdrawiam serdecznie
    • lucy_cu Bidulki Kochane 28.07.07, 14:56
      Trzymam za Was kciuki- nawet nie wiecie, jak mocno!
      • ankas4 Re: Bidulki Kochane 28.07.07, 14:59
        lucy_cu napisała:

        > Trzymam za Was kciuki- nawet nie wiecie, jak mocno!


        DZIEKI!!!!
    • othala76 Re: kto jeszcze w dwupaku? 28.07.07, 16:05
      ja.
      i jasna cholera mnie juz bierze bo wygladam i czuję sie jak mamut!!!!
      ja chce rodzić!!!!!!!!!!!!!
      • kurdkowa i jaaaaaaaaaaaaaaaaa;(((( buuuuuuuuuuuuuu 28.07.07, 16:13
        jak do środy nie urodzę to szpital.....
        • lee_a chyba dzis bedziemy rodzic! 28.07.07, 17:02
          skurcze sie rozkrecają, poczekam aż będą co 7-8 minut. Na razie kręcimy się w
          okolicach 10-12. Ja juz wykąpana, połozyłam jeszcze męża na chwilę żeby sobie
          pospał. Ja się dopakowuję i pojedziemy pewnie za jakis niedługi czas na
          porodówkę. Mam nadzieję, że będą miejsca ;) Dobrze, że zdążyłam iść do tego
          fryzjera. Wiecie, ja się wcale nie boję, czuję tylko taki niepokój i
          zdenerwowanie jak przed wyjazdem na wakacje. Zabawne, wiecie, że między
          skurczami w ogóle nie czuć bólu? A jak przychodzi skurcz to cały brzuch z
          kręgosłupem daje się we znaki. Trzymajcie kciuki, żeby poszło szybko. Moja mama
          miała trzy porody i najdłuższy trwał 2,5 godziny... oby to było genetyczne...
          • patrice7 lee_a a co to sa skurcze??;) buuuuuuuuuuu 28.07.07, 17:14

        • julie78 Re: i jaaaaaaaaaaaaaaaaa;(((( buuuuuuuuuuuuuu 28.07.07, 18:55
          ja mam niby czas do piątku-potem mam iść na patologię...może uda sie wykluć
          dzidzie wcześniej:( ale czop już poszedł....wczoraj -jak mnie lekarz badał i
          macał gdzoe główka małej;)
          • patrice7 Re: i jaaaaaaaaaaaaaaaaa;(((( buuuuuuuuuuuuuu 28.07.07, 18:59
            a ile jestes po terminie??jakies objawy??/ ha!@ przynajmniej jestes do przodu o ten czop!!:)))
    • patrice7 ankas4 28.07.07, 17:15
      i co zamierzasz rodzic w tej Trzebnicy???
      • eli_7 Re: kto jeszcze w dwupaku? 28.07.07, 19:00
        witam dziewczyny

        ja tez nadal zapakowana, termin mielismy na wczoraj a tu zero objawow. W
        poniedzialek ide do lekarza i zobaczymy co on powie.
        jestem juz zmeczona ta ciaza i chce sie rozpakowac jak najszybciej.
        Przepakowywalam torbe kilka razy ze niby akcja sie zacznie a tu nic. Juz jestem
        po fryzjerze i paznokciach i czekam.

        pozdrawiam

        eli
        • julie78 Re: kto jeszcze w dwupaku z WAWY? 28.07.07, 19:03
          hej dziewczyny a może któraś planuje rodzić na Starynkiewicza w Wawie? Razem
          raźniej;)
      • ankas4 Re: do patrice7 29.07.07, 00:14
        JUz odpowiadam:) tak juz zdecydowalam sie na Trzebnicę, a czy myslisz , ze
        przenoszenie ma jakieś wskazanie do rodzenia w szpitalu gdzie jest oddzial
        ratunkowy? Bo w trebnicy nie ma ratunkowego, ale tak na zdrowy rozum to przy
        prrzenoszonej prawidlowej ciazy porod powinien wygladac dokladnie tak samo jak
        przy porodzie terminowym , no moze dziecko jest troszke wieksze... ale tak to
        chyba procz ewentualnego wywolania czy cesarki wszystko powinno byc tak samo jak
        przy zwyklym porodzie...mam taka nadzieje, i nie chce juz sie zameczac myslenie
        gdzie jechac jak sie zacznie porod:)) chodz teraz slowo porod jest dla mnie
        abstrakcyjne , bo nie mam zadnych objawów... termin na dzis :) 29 ... ale
        szczerze watpie...

        Pozdrawiam cieplo


        • patrice7 Re: do patrice7 29.07.07, 11:28
          nie nie to ze ciaza przenoszona to nie wskazanie do erki...zle mnie zrozumialas:) ja pp prostu chce miec komfort psychiczny z tym . ot tak taka fanaberia:)) wlasnie zbieram sie i jade na Kaminskiego na Ktg i badanie bo dzis juz 6 dni po i ......NIC:) jak wroce zdam relacje co i jak:))
          • patrice7 Re: do ankas4 29.07.07, 19:57
            Bylam na Kamienskiego.sale do porodow sa naprawde bardzo ladne, czyte i wogole caly odzdziall zadbany. na izbie przyjec przemila kobieta i lekarz ktory mnie badal tez. pielegniarka na oddziale nie miala humoru :)
            do srody rano jak mala nie postanowi jednak wyjsc mam sie zglosic na odzial
        • patrice7 Re: do patrice7 29.07.07, 11:29
          a i moze Burde3 spotkam:)))))))))))))
          • ankas4 Re: do patrice7 29.07.07, 22:45
            Dzięki za newsy:) szkoda , ze nie bedziesz rodzila w Trzebnicy - umówilbysmy sie
            na porodówce:))), ja jutro ide na KTG , mam nadzieje , ze wszystko ok, czuję, że
            ok ale jak sprawdzą to bede sie czula lepiej!
            Poczytalam troszke i faktycznie przenoszenie nie jest wskazaniem do rodzenia
            gdzie jest oddzial ratunkowy, wszystko powinno byc ok i tak wlasnie staram sie
            myslec! Bo przeciez im wieksze dziecko tym silniejsze! tak tez staram sie
            myslec!1 i napędzam sie pozytywnymi myslami , ze ta ciaza kiedys musi sie
            skonczyc i dzieci nasze beda z nami juz na wierzchu:)))

            Pozdrawiam Cię serdecznie patrice7 oraz wszystkie czekajace:))

            Bede informowala w tym watku co u mnie:)

            • ankas4 Re: i jak tam ??? 30.07.07, 20:44
              Witajcie , jak tam kolejny dzien ? nasze dziecko nadalsiedzi w brzuchu i ani
              widzi mu sie wyłazić:)), miałam dzis mieć KTG ale będzie jutro , dziecko sie
              rusza- jestem spokojna, ale juz bym tak chciala je miec na zewnatrz.. pozdrawiam
              wszystkie jeszcze spakowane:))

            • patrice7 do ankas4 30.07.07, 21:50
              nio ja w srode juz do szpitala,skoro mala nie chce po dobroci , trzeba bedzie jej pomoc:)))
              ty dopiero 1 dzien po terminie takze masz czas teoretycznie, choc wiem co czujesz ,czekanie jest masakryczne..
              Pozdrawiam Cieplutko
    • patrice7 halo haloo!!! 31.07.07, 11:07
      no co to??juz wszystkie urodzily???????????????:))
      • julie78 Re: halo haloo!!! 31.07.07, 11:38
        spoko, spoko, ja jeszcze nie:/ chodzę co 2 dni na ktg, wsio ok, ale dzidzia się
        nie kwapi aby wyjść....w piątek-będzie 8 dzień po terminie i idę na
        patologie....więc oby te kilka ostatnich dni przeżyć;)
        pozdrawiam wszystkie ciężąróweczki lipcóweczki
        • eli_7 Re: halo haloo!!! 31.07.07, 15:22
          ja tez nadal zapakowana. Wczoraj bylam u lekarza i decyzja zapadla ze jesli nic
          sie nie zacznie do wtorku 7 sierpnia to robimy cesarke. Jak na teraz nie
          zapowiada sie zadna akcja na najblizsze kilka dni. Sama nie wiem co robic,
          jestem coraz bardziej zmeczona i juz chce maluszka po tej stronie.

          Serdecznie pozdrawiam

          Eli
          • othala76 Re: halo haloo!!! 31.07.07, 15:35
            ja też jeszcze podwójna...
            • ankas4 Re: halo haloo!!! trzymaj sie patrice7 31.07.07, 23:38
              U mnie tez nadal nic... jak tak dalej pojdzie to bede sie musiala zglosic do
              szpitala w przyszlym tygodniu i pewnie zastosuja wywolanie, tyle sie juz o nim
              naczytalam , ze sama nie wiem co myslec, z jednej strony chce to miec juz za
              soba a z drugiej boje sie... Trzymajmy kciuki ze jednak naze dzieci sie same
              zdecyduja na wyjscie!


              AAA i trzymaj sie patrice7 , napisz jak juz bedzie po! trzymamy kciuki!
              • patrice7 ankas4 01.08.07, 09:12
                halo halo wlasnie zbieram sie na patologie.9 dni po termine nic sie kompletnie dalej nie dzieje:) takze pewnie potzruymaja mnie troche i na wywolanie.tez jestem niepocieszona bo ta oxy:( ale jakby co wiesz gdzie jestem ,gdzie mnie szukac :)))jak sie zdecydujesz jednak na Kamienskiego to zapraszam:))) szukaj tej najbardziej przerazonej:PP
                • ankas4 Re: do patrice7 01.08.07, 18:15
                  Trzymam kciuki, mnie to chyba czeka w przyszzlym tygodniu chyba ze male
                  zdecyduje sie wyjść... juz mnie krew zalewa powoli... sluchaj jesli jeszcze dzis
                  przeczytasz tego posta napisz ( jak nie masz nic przeciwko) swoj numer tele na
                  moj adres poczty gazetowej.

                  Pozdrawiam
                  • patrice7 Re: do patrice7 01.08.07, 21:33
                    halo halo mialo mnie nie byc, ale jestem:). a wiec do rzeczy na Kaminskiego (z ktorego odeslali mnie juz w niedziele) dzis odeslali mnie rowniez a razem ze mna kolejne 15 pan po terminie"bez akcji porodowej" pani powiedziala ze musi mnie przyjac ....ale ona nie am gdzie i jest jej przykro :) i tak w calym wrocku odzdzialy patologi sa wypelnione po brzegi.i tu musze niestety cie zmartwic z Trzebnica jest to samo!!!!!
                    • ankas4 Re: do patrice7 02.08.07, 00:33
                      No to "pieknie", tragiczne jest to , ze jeszcze musimy sie stresowac czy przyjmą
                      nas na oddzial czy nie...

                      Współczuje , bo jak juz sie czlowiek nastawi na ten szpital to chcialby miec to
                      juz za sobą...\

                      patrice7 trzymaj sie , moze sie cos ruszy i wtedy beda musieli przyjac na
                      ekspresowy porod :) a nie na patologię!

                      U mnie nadal nic , brzuch twardnieje , ale nic sie nie dzieje...

                      Pozdrawiam
                      • patrice7 Re: do ankas 02.08.07, 08:59
                        na gazetowy wysle ci moje gg jak mnie zlapiesz to pofgadamy.
                        powiem szczerze masakra jest:( spedzialm tam 4 h klocac sie z lekarzem ze nie wyjde ez zaswaiadczenia ze ze mna i z dzieckeim jest wszystko ok. nie maja gdzie klasc dziewczyn ,za duzo ciezarowek:)) dzis jade do Trzebnicy:) zobaczymy co tam powiedza,(bo tez jest max przepelnienie)
                        a ty na kiedy mials termin???
                        • ankas4 Re: do ankas 02.08.07, 18:23
                          Ja mialam termin na 29, wiem , ze to jeszcze nie jest jakies tragiczne
                          opoznienie ale jakos nastawialam sie , ze urodze wczesniej nawet :)) Troszke mam
                          lepszy nastroj dzis , bo gadalam z kolezanka , ktora 14 dni po terminie urodzila
                          i wszystko ok, wszyscy zreszta mowia , ze 2 tygodnie do przodu i do tylu to caly
                          czas w terminie :) wiec czekam i staram sie myslec pozytywnie.

                          Jesli wrocisz z Trzebnicy to daj znac , ale moze lepiej tam zadzwon , wtedy nie
                          bedziesz musiala jechac a dzis wiem , ze mialy z Wroclawia wychodzic
                          pielgrzymki do trzebnicy i moze byc dojazd utrudniony.
                          • lee_a idzcie do fryzjera i kupcie ogorki ;) 03.08.07, 12:19
                            widze, ze wątek sie rozwija, polecam umowienie sie do fryzjera i kiszenie
                            ogórków, pięknie mi podziałało na skurczyki ;)zyczę szybkiego rozpakowania. Ja
                            juz sobie nie moge przypomniec jak to było bez Małej ;)
                            • ankas4 ...do fryzjera i kupcie ogorki ;)->lee_a mam pytan 03.08.07, 13:22
                              :))) no chyba tak zrobie, bo juz mnie krew zalewa, dzis bylam na ktg wszystko
                              super tylko...dziecko nie chce wyłazic... mowie Wam jestem juz wkurzona na maksa
                              a to dopiero 5 dni po terminie...

                              MAM pytanie, moja kolezanka urodzila synka 2 tygodnie po terminie , inna tydzien
                              po , dzieci nie byly malutkie , bo mialy ponad 4 kg... pytanie brzmi : czy
                              zawsze po przenoszeniu rodzą się wielkie dzieci??? od razu zaznacze , ze w
                              czasie ciazy dzieci owych kolezanek przybieraly prawidlowo na wadze , i w
                              zasadzie to jest logiczne , ze przeciez skoro dziecko siedzi w brzuchu o ten
                              tydzien czy dwa dlzuej to nabiera tez wiekszej masy... ale jak to jest w
                              praktyce ????
                              • lee_a Re: ...do fryzjera i kupcie ogorki ;)->lee_a 04.08.07, 11:11
                                ja przenosilam tylko 3 dni, a tak naprawde to mialam długie cykle (33 dni) i
                                według nich termin powinien byc na 2 sierpnia, wiec jak by tak liczyc to porod
                                przed czasem. A co do wagi - bylam na USG 9 dni przed porodem i pokazało 3100,
                                mała jak sie urodziła ważyła 3200... więc ciężko powiedziec jak to jest
                                • othala76 Re: ...do fryzjera i kupcie ogorki ;)->lee_a 04.08.07, 22:27
                                  jestem też po terminie, byłam na ktg no i nawet ładne skurcze mialam zzle teraz
                                  czuję że się rozmywają. Właściwie to skurcze mam od wtorku, czasem nawet takie
                                  mone były że mi tchu brakowało ale wkoncu się rozmyły i dupa! Czekam dalej ale
                                  nerwowa już jestem jak diabli!!!
                                  • ankas4 othala76 witaj Kochana w Klubie:))) 04.08.07, 23:19
                                    othala76 witaj Kochana w Klubie:))), a ile jestes po terminie????
                                    Ja dzis koncze 6 dzien:), znajomi juz wiedzą, że pytanie "Czy juz urodziłaś"
                                    jest zakazane:)))
                                    Dzis lekko pobolewał mnie brzuch jak na miesiączke ale oczywiscie przeszło:) i
                                    czuje się znakomicie - przynajmniej fizycznie , jutro jade tez na ktg... i
                                    zobaczymy co Gin powie... ale juz jestem zmęczona tym czekaniem:)
                                    Tak wiec odezwe sie jutro i napisze czy sie cos rozkręca:)

                                    Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka