Dodaj do ulubionych

Jak tam Wasze brzuszki :)))

31.07.07, 18:48
Tak się zastanawiam ile tygodni po porodzie można zacząć robić brzuszki i inne
ćwiczenia na zmniejszenie brzucha. Chociaż już dużo się zmniejszył po porodzie
to i tak niestety jeszcze jest. Jestem już prawie 5 tygodni po porodzie i może
już mogę? Tak chciałabym się zmieścić już w dżinsy:(
A jak tam u Was brzuszki, poznikały czy są jeszcze tak jak u mnie?
Obserwuj wątek
    • bobimax Re: Jak tam Wasze brzuszki :))) 31.07.07, 19:05
      No właśnie ten brzuszek został. Wszystko inne ładnie zeszczuplało, bo ważę
      mniej niż przed ciążą. Brzuszki już zaczęłam robić ale nieregularnie i nie za
      dużo. Chyba sobie kupię pas poporodowy.
    • narttu Re: Jak tam Wasze brzuszki :))) 31.07.07, 19:16
      miesiac po porodzie mozna powoli zaczac robic cwiczenia na miesnie brzucha.
      widzialam taka informacje na jednej ze szpitalnych ulotek
    • azbestowestringi Re: Jak tam Wasze brzuszki :))) 31.07.07, 19:21
      u mnie brzuch wisi jak ten wor bez zycia :/
      jeszcze 2 tygodnie i zaczne powoli cwiczyc
    • dagi.ww Re: Jak tam Wasze brzuszki :))) 31.07.07, 21:02
      Troszkę brzuszka zostało, 4kg mam do zrzucenia, żeby ważyć tyle, co przed
      ciążą, siostra kupiła mi pas poporodowy, ale jestem dopiero (albo już...) 16dni
      po porodzie i zastanawiam się, czy mogę go już używać, bo jeszcze troszkę
      krwawię i troszkę mnie pobolewa brzuch. Ale ten woreczek nad pępkiem, choć
      niewielki, doprowadza mnie do szału, to chyba jutro zaczynam też działać...
    • aga29wawa Re: Jak tam Wasze brzuszki :))) 31.07.07, 23:42
      ja jeszcze w dwupaku ale zapytam na zapas:)

      nie cwiczycie ... dopiero zamierzacie.... a czyms smarujecie brzuszki??
    • boazeria Re: Jak tam Wasze brzuszki :))) 01.08.07, 10:05
      ja mam straszne rozstepy po porodzie.... ciagle sie smaruje mustela na
      istniejace rozstepy i nic nie daje- zero efektow...

      zazdroszcze tym co 4kg zostalo- ja mam okolo 15kg do zrzucenia...
      • azbestowestringi boazeria 01.08.07, 10:12
        ja tez walcze z rozstepami. a do zrzucenia mam 19kg :/
    • e-millie Re: Jak tam Wasze brzuszki :))) 01.08.07, 10:47
      ja już zdążyłam po porodzie wrócić do swojej wagi i 2kg przytyć, ale przy moich
      ubogich gabarytach to bardzo dobrze :) tylko niestety oponka na brzuszku
      została, jak się ładnie wyprostuję, to jest w porządku, ale już siadać i schylać
      się nie powinnam ;) do tego dołączył cellulit na brzuchu i na pupie, więc
      zabieram się za siebie... niestety nie wiem, jakich kremów mogę jako karmiąca
      mama używać, czy mogę korzystać z sauny, jak intensywny fitness dozwolony. i jak
      dotąd na forum nie dostałam na to żadnej odpowiedzi, choć już podobny wątek
      założyłam. teraz jestem już 5 tygodni po porodzie, więc chciałabym od przyszłego
      tygodnia zacząć chodzić na fitness, no i kremy antycellulitowe chciałabym
      wprowadzić, ale ciągle nie wiem, które są dozwolone.
      jak zdobędę jakieś informację, napiszę na pewno!
      pozdrawiam gorąco!
      e-millie
      • aurinko Re: Jak tam Wasze brzuszki :))) 01.08.07, 13:22
        Smaruję się, żeby skóra nabrała lepszej sprężystości, dodatkowo tyłek smaruję
        kremem na rozstępy - na szczęście tylko kilka malutkich kresek mam na tyłku a
        bałam się, że będę cała w rozstępach bo przytyłam w ciąży 28kg. Od poniedziałku
        zaczęłam ćwiczyć, chociaż dużo schudłam to zostały mi "boczki" i jak siedzę to
        wygląda jakbym miała małą oponkę. Chcialam kupić pas poporodowy ale
        zrezygnowałam, wolę dołożyć te 40zł za pas do sokowirówki i pić więcej
        warzywnych soków, będzie z korzyścią i dla zdrowia i dla ciała ;-) Ogólnie
        jestem pozytywnie zaskoczona, że udało mi się dużo schudnąć.
        • agatka_1979 Re: Jak tam Wasze brzuszki :))) 01.08.07, 13:32
          a ja jestem 3 tyg po porodzie.. dostałam od położnej środowiskowej taką
          książeczkę z ćwiczeniami w połogu.. i tam były brzuszki już po tygodniu!
          Ja zaczęłam od wciągania brzucha... dziś trzeci raz zabieram sięza półgodzinne
          domowe ćwiczenia z brzuszkami - ale jak za pierwszym razem zaczęłam bzuszkować
          to byłam przerażona jakie słabe mam te mięśnie, które tyle przecież ćwiczyłam
          wcześniej... albo to może ze strachu że było coś sobie tam w środku zrobię...w
          poniedziałek było już lepiej :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka