Dodaj do ulubionych

Do aurinko

10.08.07, 11:31
Wiem ,że już o tym pisałaś, ale ja nadal nie wiem co zrobić i proszę o radę :
nadal rozważam szczepienia, bo kończymy 6 tydzień, pediatra mnie przekonuję że
tylko skojarzone najlepsze, a jak nieśmiało bąknęłam że może osobno to
stwierdziła że z jej doświadczenia wynika że tylko wtedy nie ma gorączki
poszczepiennne, mniej powikłań, a ja chcę tego dziecko pozbawić w domyśle
pewnie z oszczędności, natomiast moja położna guru mi mówi że swojego dziecka
nie szczepiłaby skojarzonymi, ale rozmowa była przez komórkę, przed jej
urlopem więc nie było czasu na argumenty, a ja już się gubię, w związku z tym
prośba : dlaczego wybierasz takie a nie inne szczepienie, bardzo byłabym
wdzięczna za odpowiedz, jakoś wzbudziłaś moje zaufanie, pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • aurinko Re: Do aurinko 10.08.07, 14:55
      Nika, w zasadzie nie chcialąbym, abyś zbytnio sugerowała się moimi
      poglądami, po prostu musisz sama wyczuć co Twoim zdaniem będzie
      lepsze dla Twojego Maluszka.
      Ja nie zdecydowałam się na płatne szczepionki skojarzone, bo jedyny
      argument jaki ciągle słyszę to "mniej wkłuć - mniej bólu". Nie
      lubię, gdy ktoś gra na moich uczuciach, niby jako matka chciałabym
      zaoszczędzić dziecku bólu, ale tak naprawdę to po 1 Maluch ukłucie
      czuje tylko przez sekundę i zaraz o tym zapomina, po 2 można kupić
      znieczulający żel żeby posmarować przed wkłuciem. Argument, że po
      płatnych skojarzonych dziecko nie gorączkuje jest do kitu, bo każde
      dziecko reaguje po swojemu, są dzieci, które nie gorączkują i
      idealnie znoszą zwykłe szczepionki. Mój syn nigdy nie miał po żadnym
      szczepieniu jakichkolwiek skutków ubocznych, a 12 lat temu
      szczepionki były jeszcze starszej generacji. Ponadto przy zwyklych
      szczepionkach znane są wyniki badań, możliwe skutki uboczne i
      ewentualne powikłania, a ile lat minęło od wprowadzenia szczepionek
      skojarzonych? Ile lat mają teraz pierwsze dzieci, które były nimi
      szczepione? Nie można jednoznacznie określić, jakie powikłania mogą
      po tych szczepionkach się pojawić, bo za mało czasu upłynęło od ich
      wprowadzenia. Dodatkowy minus tych szczepionek, to to, że jak się
      już rozpocznie nimi szczepienia, to trzeba takimi szczepić do końca,
      a co jeśli za 2 lata okaże się, że po prostu nie ma się pieniędzy
      żeby je kupić? Argumenty lekarzy nie przekonują mnie na tyle, żeby
      nabijać kasę firmom farmaceutycznym. Może jestem mniej podatna na
      modę, a może po prostu potrzebuję czegoś więcej niż "będzie mniej
      bolało" aby mnie przekonać. Jednak to jest tylko moje zdanie i mam
      nadzieję, że każda mama zrobi to, co sama uważa za słuszne.
      A co do namawiania przez lekarzy czy położne - oni nie mają prawa
      wzbudzać w nas poczucia, że żałujemy pieniędzy albo znęcamy się nad
      dziećmi decydując się na inne, niż płatne skojarzone szczepionki.
      • nika1201 Re: Do aurinko 10.08.07, 15:03

        Dzięki bardzo, nadal mam mętlik, ale już mniejszy,bardzo dziękuję :))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka