Dodaj do ulubionych

Spanie...dziec sie nerwuje...

15.09.07, 11:29
Gdzies wyczytalam: "Zdrowe,najedzone i przebrane niemowle,po odlozenu do lozeczka powinno zasnac w kilka -kilkanascie minut" HAHA czyje? bo na pewno nie moje:))Dziewczyny doradzcie ,bo sama juz nie wiem ktore rozwiazanie jest lepsze, a mianowicie moje dziecko zasypia albo przy cycu albo na rekach, z ogromna przewaga tego drugiego.
I teraz tak uspokoje poloze do lozeczka , po chwili wrzask, wezme na rece ,potrafi zasnac w 3 min, odloze do lozeczka max po 5 min oczy szeroko wybaluszone jakby wielkiego cyca zibaczyla i wrzask.
i teraz nasuwa sie pytanie co jest lepsze wiadomo reakgowa na placz i brac na rece za kazdym razem i tylko czekac az sie przyzwyczai, czy przestac reagowac i zostawiac placzaca,bo zadne z tych rozwiazan ne jest dobre.
Prosze o rady moze ktores z waszyszch dzieciakow tez tak ma?;) jakie macie sposoby?
Pozdrowionka
Obserwuj wątek
    • edzia.79 Re: Spanie...dziec sie nerwuje... 15.09.07, 11:33
      U mnie podobnie;wyjmuje z lozeczka jak strasznie sie drze zeby nie kojarzyla lozeczka z czyms niemilym (tak czytalam na forum)
      jak tylko kweka to siedze obok,glaszcze po glowce,bujam itd i w kolko wkladam wypadajacego smoka :(
      • patrice7 Re: Spanie...dziec sie nerwuje... 15.09.07, 11:37
        edzia tylko zapomnilam jeszce dodac ze moja mala nie da sie "zatkac"smokiem:) gardzi nim okrutnie, a amm juz 4 rodzaje hehe
    • azi77 Re: Spanie...dziec sie nerwuje... 15.09.07, 14:04
      podbijam wątek
      • patrice7 Re: Spanie...dziec sie nerwuje... 15.09.07, 14:27
        azi77 podbijasz bo masz tak samo??:)
        • azi77 Re: Spanie...dziec sie nerwuje... 15.09.07, 23:10
          Tak dokładnie to samo.
    • asia19813 Re: Spanie...dziec sie nerwuje... 15.09.07, 17:10
      ja nie mam takiego problemu, mała zasypia leżąc nawet sama w
      łożeczku, spróbujcie może bujania w wózku, lepsze to niż noszenie na
      rękach, a dzieci rosną
      • patrice7 Re: Spanie...dziec sie nerwuje... 15.09.07, 17:19
        wozek tez nie dziala :)
        • ajila32 Re: Spanie...dziec sie nerwuje... 15.09.07, 17:30
          ja za wszelką cenę nie daję poznać po sobie że w środku chodzę..
          biorę dziecko na ręce i czekam aż się uspokoi, potem siadam i nie
          bujam tylko nucę coś tam cichutenko czasem uda mi sie na chwile
          wepchnac smoka (jakos tez nie lubi) - jak powieki zaczynają opadać
          odkładam - z reguły jest wrzask, wiec znowu na rece i tak zwykle
          kilka razy. ale zawsze jeszcze na pół otwartych u dziecka oczach. i
          nie reaguje na pierwszy płacz, ani na kwękanie, tylko jak juz wiem
          ze sie samo nie uspokoi. za którymś razem zaczyna znowu płakać i
          samo sie uspokaja i zasypia. potrafi jeszcze sie potem znowu
          wybudzic i od nowa.
          wiem ze sa tez dzieci, ktore bujania nie lubia (mojej kuzynki syn na
          przykład). ja bujam tylko az przestanie płakać, jak juz nie ryczy a
          sie na przykład rozglada to od razu przestaje zeby ne przyzwyczajać.
          i tak co wieczor, co dzien..
          • becik_l79 Re: Spanie...dziec sie nerwuje... 15.09.07, 21:46
            ja mam tak samo, tyle, że w ciągu dnia. Młoda płacze że chce spać i ni cholery nie chce sama zasnąć. Musi być cyc, bo rączki to za mało. Potem dłuuugo ssie cyca i zasypia wypluwając sutek, więc ja ją głaszczę w kark (strasznie tego nie lubi) i szczypię w policzek, ale się nie budzi. Jako że chcę z nią wyjść na spacer, a z "trzeźwą" się nie da, wsadzam ją bardzo delikatnie do wózka na prawy bok (nie ma mowy o odbekiwaniu, bo nic z tego nie wyjdzie). I dupa. Budzi się z płaczem (albo wrzaskiem). To ja ją na ramię - wtedy beka - potem dalej wrzeszczy, potem ulewa, rzyga itp i dopiero za którymś razem, po wyssaniu paru kropel z pustego cyca zasypia.
            A jak nie zaśnie, to ryczy że nie może zasnac i zabawa od nowa...
            Oczywiście smoczek jest fuj...Czasami pomaga jak dam mleko mod. ale wtedy śpi o wiele krócej. Wieczorami jest już tak zmęczona tą szarpaniną, że pada. Dzięki Bogu, że przybywa na wadze, bo byśmy chyba trafiły do szpitala.
          • katharina_29 Re: Spanie...dziec sie nerwuje... 15.09.07, 21:49
            U mnie to samo:( Mój synek ma prawie sześć tygodni i potrafi nie spać prawie
            cały dzień.Wszelkie próby usypiania go kończą się niepowodzeniem gdy tylko
            spróbujemy go odkładać gdziekolwiek.Nie chce spać ani w łóżku z nami,ani w
            łóżeczku,ani w wózku:(Nie wiem czym to jest spowodowane,bo w nocy śpi nawet dość
            ładnie.Od 21-ej do 7-ej rano,z przerwami na cyca mniej więcej co 2
            godziny.Natomiast od 7-ej rano zaczyna się płacz.Czasem jest już tak bardzo
            zmęczony,że zasypia prawie na stojąco(trzyma już dość sztywno główkę i noszony
            na rękach potrafi zasnąć nie przytulony do mojego ramienia,gdy podtrzymuję mu
            główkę z tyłu ręką),ale po odłożeniu do łóżeczka od razu się budzi.Nie śpi nawet
            5 minut.Wszystko jest dla niego strasznie interesujące,tylko nie sufit,musi być
            w pionie.Sam poleży góra 10 minut(i tak się z tego cieszę).Nie chce też smoczka
            ani butelki.Leżenie w wózku tak mu nie odpowiada,że musiałam przestać chodzić z
            nim na spacery,bo tak ryczy,że nie da się go uspokoić.Troszkę śpi podczas jazdy
            samochodem,ale ostatnio nawet to zawodzi.Ręce opadają.Prawie cały dzień jestem z
            nim sama więc nie mam czasu na nic.Nawet do wc nie mogę pójść spokojnie tylko
            wszystko w biegu:(Mam nadzieję,że niedługo mu to przejdzie.I tylko tym się
            pocieszam.Jak czytam,że dzieci usypiają same w swoich łóżeczkach to aż mnie
            zazdrość bierze.Czemu mój Danielek taki nie jest?No cóż widocznie tak musi
            być.Mam nadzieję,że to nie potrwa bardzo długo.Ta nadzieja pomaga mi przeżyć
            każdy następny dzień...
            • a090707 Re:katharina 29 16.09.07, 09:55
              pociesze cie- u mnie bylo bardzo podobnie, teraz maly skonczyl 2 miesiace i jest
              coraz lepiej, zobaczysz, twoj Daniel tez sie nauczy :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka