Dodaj do ulubionych

Dział do wyładowań złych emocji :D

    • lilka.k Re: ale mnie wkurza... 15.05.08, 11:31
      jak on jest upasiony to ja jestem Monica Bellucci..co za durna baba, jak ja nie cierpię takich! POwiedz jej na drugi raz, to co myslisz i sie zamknie.
      Albo ją ignoruj. po prostu sie nie odzywaj, dzien dobry, dowidzenia juz.
      • burdziaa Re: ale mnie wkurza... 15.05.08, 11:47
        ale głupia baba, jak Twoj Julek jest upasiony to ja jestem chuda-
        zazdrosna ze masz takiego fajnego synka- a nawet jakby był grubasem
        tłusciochem to wara jej od tego!
    • lilka.k Re: ale mnie wkurza... 15.05.08, 11:33
      aha i super masz synka, przesliczny jest!
      • a.zaborowska1 moni 15.05.08, 11:47
        synek śliczniutki :-)) wyglądem (wagowo) jak mój maciuś. Wazy już
        hyba ze 12 kg. Powiem ci, że jakaś anorektyczna ta babcia sąsiadka
        jest bo ja mam raczej do czynienia z takimi, że jak pulchne to
        śliczniutkie. Masz cudnego synka a jak ci coś ten babsztyl jeszcze
        raz powie to zkwituj że lepsze takie ciałko niż takie chucherko :-/
        chłopak to musi siłe mieć i ...tyle :-)))

        pozdrawiam
    • borowka78 moni_30 15.05.08, 12:00
      Julek jest sliczny !! a gdzie ta baba widzi w nim tłusciocha?! :O
      slepa czy co?!
      • zumali Re: moni_30 15.05.08, 12:16
        Slepa baba jak nic! Swietny chlopak i ani troche tlusty nie jest -
        nawet poliki ma mniejsze niz moja Mala :-) Olac takie gadanie!
        • sylpal13 jestem zła!!!!! 15.05.08, 12:27
          za 2 tyg spotkanie klasowe, nic nie schudłam, wyglądam jak prosie! jest
          niewyspana bo Mężuś mnie o 5 rano wkurwił na maksa i już zasnąć nie mogłam,
          teraz nie mogę sie położyć bo obiad na gazie,
          aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, wyć mi sie
          chce!!!!!!!!!!!!!!
          • o.matko Re: jestem zła!!!!! 15.05.08, 12:39
            To wyłącz, niech se zje na mieście;)
            Dwa tyg. to dużo szybciutko a6w i dieta Plaż Południa. Im masz więcej do
            zgubienia tym szybciej będzie ubywać. A jak jesteś wytrzymała i zdesperowana to
            szybko działa tez ta dieta z zupą kapuscianą (tylko nie każdemu służy).
            Uszy do góry:)))
            P.S.
            A ja jem, i jem i chudnę - Tobie tez się uda!!!
          • klarysa007 Re: sylpal 15.05.08, 17:16
            Obiad trzeba olać, a spotkanie i tak się uda jak jest z fajnymi ludźmi :) Ja na
            swoje poszłam z moimi 20 kg nadwagi i było super :D
        • klarysa007 Re: moni_30 15.05.08, 17:15
          Ta baba ma bielmo na oczach!!! Śliczny chłopiec wcale nie tłusty!
    • o.matko Re: ale mnie wkurza... 15.05.08, 12:36
      Jaki On tam gruby! Co za głupie, stare babsko. Śliczny chłopczyk i w sam raz!
      Nie przejmuj sie moi sąsiedzi , choć niby tacy mili, zawsze jak nas spotykają to
      też: ależ z niego grubasek (Kuba waży 9,6 kg). A ostatnio i ona, i on (osobno)
      stwierdzili, że mój Kubuś to jak ruski wygląda. No rzesz kurwa ja do Ruskich w
      sumie nic nie mam, ale za dobrze mi się to nie kojarzy. W końcu któregos dnia ,
      po kolejnym "ruskim" spytałam się : o co im chodzi, że jaki ruski? To wymyślili,
      że jak dziecko ma pućki to się kiedyś mówiło , że wygląda jak ruski. Idioci!!!
      No ale co zrobisz???!!!
      • beata9660 Re: ale mnie wkurza... 15.05.08, 15:29

        sorki ale gdzie ten pączek i grubasek?bo ja widze super chłopaka jak
        dla mnie to waga w sam raz,co za wredne babsko!!!
    • ania_f1 Re: ale mnie wkurza... 15.05.08, 20:25
      Kobieta chyba pulchnego dziecka w życiu nie widziała, szkoda słów na
      takie baby. To chyba te same baby, które jak byłam w ciąży dziwiły
      się "to pani jeszcze nie urodziła?":-) widać wszędzie takie są,
      jedyne wyjście to olać
    • malenkie7 No to i ja troche miesem porzucam.... 18.05.08, 12:48
      Wkurwiam sie porządnie na:
      - moją matke, co tak bardzo chciała wnuczki miec, a jak przychodzi
      co do czego, to jej nie ma... a jak przyjedzie , to po dwoch
      godzinach zmyka jak oparzona. w dodatku gdy u niej bylam ostatnio,
      to chciala Piotrka nakarmic jajecznica na smalcu z boczkiem...
      - teściową - no żesz ta to w ogóle mnie irytuje, wiecznie cos ją
      boli, na cos choruje (zdrowa jak rydz jest), jak M ją poprosi o
      zajecie sie Piotrkiem, to przyjedzie, owszem (tesc ja przywiezie, bo
      codziennie do Wawy jezdzi do roboty, dupy nie musi wsadzac w zaden
      bus), ale od progu od razu slysze, jak zle spala, ze o 16 to oni
      wracaja do domu, bo cos maja do zalatwienia, i takie tam blabla
      - moją siostre, ktora kocham potwornie, ale ostatnio ma nas w 4
      literach, nie wpada, nie odwiedza, choc nie ma daleko, a zapraszam
      ją ciagle...

      No i wkurzają mnie ludziska z pytaniem "Czy juz chodzi?", no żesz,
      dzieciak ma 10 i pol mca, z ONM, i juz ma niby chodzic, jakby
      czworakowanie, wstawanie, i chodzenie bokiem to bylo nic dla takiego
      malucha...

      Małżowi daruje, bo sa spiecia i irytacje, ale w efekcie troche
      pomaga, wiec tu grzechem byloby sie wkurwiac.

      Kurcze, marze o dwoch dniach w samotnosci, zeby pospac, porobic co
      mi sie podoba, nie sprzatac, nie myc butelek, nie walczyc z młodym
      podczas przebierania, zapuszczania kropli i takich tam podobnych
      akcji.

      Uf, ulżylam se, a co!
      • a.zaborowska1 Re: No to i ja troche miesem porzucam.... 21.05.08, 15:30
        a ja dzisiaj jestem wkurwiona na wszystkich i na wszystko: Taaa
        przyjdzie monalisa z tej szkoły rzuci plecak na podłodze leży pół
        dnia, tłumaczę każdy musi po sobie sprzątać, nie stać nas na
        sprzątaczkę gdzie tam skarpetki rzucone 3 dni, żeby ktoś chociaż raz
        pozmywał wtym domu :-/ proszę pozwól temu dzieciakowi łazić ta nie
        wszystkiego mu zabrania bo sobie zrobi krzywde, wkońcu sama mu tak
        przycieła szufladą palce, że wył z godzine. synek wyyyyyyyyyyyje
        cały dzień. Zresztą nie wiem on chyba non stop wyje czy to jest
        normalne? Morda ręce całe w krostach wczoraj byłam u dermatologa ale
        się nie dostaliśmy było tyle ludzi. Możemy próbować za tydzieńGile
        to on chyba ma już ze 2 tyg. SZKODA GADAĆ.
        A ten najstarszy ku...wa też mnie wkurwia w odwiecznej depresji. Bo
        on nie ma pieniędzy o.k ja też nie mam. To co ma kurwa leżeć i
        płakać. Jak ma pieniądze to sexu ma wtedy za mało

        chyba mam napięcie
        • klarysa007 Re: No to i ja troche miesem porzucam.... 21.05.08, 23:18
          Chyba masz napięcie :) bo ze mnie też w taki sposób najlepiej schodzi, jak je
          wygarnę :D
          A co do stosunków międzydzieciowych to są takie momenty kiedy powinnam mieć
          worek treningowy, bo inaczej kiedyś nie wytrzymam i jak walnę....
    • nating Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 21.05.08, 22:39
      w końcu ja się dopiszę. Gryzie mnie to od kilku dni, ale dziś jeszcze doszła
      jedna sytuacja.
      Moja teściowa !!!! Już mam jej dość, jak dla mnie to ona wcale nie istnieje !!!
      Jakieś dwa tygodnie temu zaproponowała mi, zebym jej w niedzielę pomagała. (Ona
      handluje na rynkach), zgodziłam się. Oddetchnę od dziecka, zarobię sobie ( ja
      nie pracuję). Pierwsza niedziela to były święta więc siedziałam w domu. A w
      nastepną niedzielę ... pojechała jej druga synowa !!! Oleńka !!! Teraz niby ja
      mogę jechac, bo oleńka kurewka ma szkołę i nie może. Huja, ja też nie mogę !!!!
      I wyszło tak, że mamy jeździć na zmianę, tzn nie na zmianę, ja mogę jeździć jak
      oleńka ma zajecia, bo oleńka też chce- a tesciowa jej przeciez nie potrafi
      odmówić. Mają o wiele niższe wydatki niż my ( wynajmujemy, a oni nie), teściowa
      ciągle kupuje im jedzenie, męża brat pracuje z moim mężem, zarobki maja prawie
      identyczne. Teściowa całą trójkę ubiera, dosłownie od stóp do głów.
      A my ??? My jestesmy dla niej nikim. Małej kupiła kilka ubranek. Nie ma ochoty
      nawet żeby ją zobaczyć. Na gwiazdkę zabawkę za 19 zł i kocyk za 15 zł, a tamtemu
      rowerek za 250 zł !!!
      Jak moje dziecko było chore, przelewało mi sie na rękach, non stop wymiotowała,
      to jak jechała po nas, żeby zawieźć nas do lekarza, to po drodze wstąpiła do
      pawełka (jej wnuczek), bo on był chory- ten bachor zaraził moje dziecko i ona
      chciała zobaczyć jak się czuje !!!
      Dziś, w sumie jak kilka razy w tygodniu opiekowała się pawełkiem. Odwoziła go do
      domu, nawet do nas nie podjechała, żeby zobaczyć co słychać, a mieszkamy 500 m
      dalej.
      W niedzielę mąż był u niej. Zostawił Natalkę z nią na górze i na chwilę zszedł
      piętro niżej, usłyszał płacz, zaczął iść na górę, ale stwierdził że już ok, bo
      jest cicho. A ona zamknęła drzwi, a mała aż sie zanosiła od płaczu !!!
      Czekam tylko na sytuacje kiedy będę mogła jej to wszystko wygarnąć.
      • klarysa007 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 21.05.08, 23:22
        Teściowa to temat rzeka. Każda na swój sposób. Moja odwrotnie - najchętniej by
        się do młodej przywiązała żeby móc ją podtrzymywać kiedy wstaje, pomagac jej
        raczkować, wyrywać z rąk niebezpieczne (tzn. WSZYSTKIE) zabawki itp.
        Więc mimo, że problem odwrotny doskonale cię rozumiem.
        • a.zaborowska1 No to teraz ja 06.02.09, 22:26
          Czy ja kurwa mać muszę całe życie mieć pod górkę??? Nic nigdy
          najmniejsza sprawa nie moze zakończyć sie normalnie pozytywnie!!!
          Tak chyba było od dzieciństwa...szkoła, matura, slub wkońcu dobytek
          wspólny, dzieci wszystko z przeszkodami. Teraz kurwa mac nawet
          prawka niemogę zdać. Na jazdach instruktor mi gada " jak Pani dobrze
          jeździ, Pani już dawno powinna miec prawo jazdy... itd. egzamin
          klapa i kasa na następny egzamin i jazdy... niedługo z torbami pójdę.
          Mam już tego serdecznie dość. Nie wiem czy cos jest czy nie, czy ja
          się kuxwa urodziłam pod jakąś ciema gwiazdą. Tylko przez te pojebane
          życie jestem nerwowym wrakiem
          • domatorka.amatorka Re: No to teraz ja 06.02.09, 22:56
            eeeej nie martw się, w końcu trafisz na tego jedynego, wyśnionego i wymarzonego ...
            egzaminatora;)

            a potem będziesz szarżować niczym Kubica w spódnicy:D
            nie daj się zdołować, ja poddałam się po 5 razie i baaardzo żałuje /błędy młodości/
      • effka_81 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 20.06.08, 11:28
        Kurwa normalnie nie moge z tą moja teściową!!!!!
        Wzieła rano Oliwke no podwórko, mówie jej jak sie zrobi cieplej żeby jej zdjęła skarpetki, buciki i bluze.Przychodze po 2godz dziecko płacze ta ją nosi lula na rękach i mowi no nie wiem czemu placze? No a ja wiem nie rozebrana spocona a ta ja jeszcze puczy, no kurwa jest rozum??? Rozebralam ja do wozka dalam i zaraz spokuj!! Ja pierdole czasem to ona mnie dobija!!!!
        Juz mi troche ulzylo!!!
        • patrice7 effka 20.06.08, 19:22
          przegrzewanie jest the best! :PP
    • patrice7 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 22.05.08, 17:27
      kurwa ,pierdolona jego mac.
      Niby wszyscy wiedza lepiej....
      • 27agnes72 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 22.05.08, 21:15
        A ja nie wiem czy pogięło mnie czy teściową...Widziałam Ją dzisiaj
        na procesji całą zadowoloną!!!!Ja chyba nie wiem czego chcę!Jest 140
        dzień roku a Ona była u nas dwa razy i to z powodu czegoś
        tam...Mieszka blisko( 5minut pieszo), jest zdrowa,nie pokłóciliśmy
        się o nic, bardzo nas kocha, zapraszam Ją na okragło,tęskni podobno
        strasznie i POWINNAM zaprowadzić dzieci do OBEJRZENIA i PRZYTULENIA.
        Wkurzam się, że nie przychodzi a jak przyjdzie to jestem tydzień
        chora.Ratunku!!!!Bo już nie wiem na kogo się wk......am!!!!!!!
        • lilka.k Piję melisę, bo zajoba dostanę 25.05.08, 11:38
          I zeby nie było: wściekam się na sytuację, nie na dzieci.
          Żbey przykryc księciuniów nie było można? Wchodzę na palcach, nawet kapcie zostawiam przed drzwiami..na boso po wykładzinie się skradam.
          Deliatnie okrywam kołderką, wychodzę a jeden z drugim już oczy jak 5 zł i ryk..bo obudziłam a niewyspane.
          Ostatnio spią jak zające. Ale jak za drzwiami telewizor ryczy, to ok..byle jednak nikt w pokoju u nich nie mógł być.
          I jeden się drze, drugiego budzi..wlasnie mi pospali kuźwa,, 15 minut! A mi sie chce ryczec, bo całą noc nie spalam, myslalam, ze sobie posiedze w ciszy..nie, impreza u nich w pokoju, juz skaczą..drą się..ja pierdziele.
          I sie poryczalam, bo mnie wszystko juz tak wnerwia jak jestem zmeczona. Antek co godzine w nocy ryk, o 4 chcial sie bawic.
          Ja mam dosc. Pije melise, oby pomoglo.
          • klarysa007 Re: Piję melisę, bo zajoba dostanę 25.05.08, 12:58
            Och jak bardzo cię rozumiem!!!
            Ja co prawda mam śpiącego zająca sztuk jeden ale za to od urodzenia. I co
            najgorsze WSZYSTKO ją budzi. Jeśli otwiera oczęta i widzi mamusię - jest OK,
            łaskawie dośpi jeszcze pół godzinki. Jeśli mamusi nie ma zaczyna się ryk. A
            niedospana księżniczka to pomór i zaraza w jednym. Żeby nie było - kiedy nie śpi
            nie musi trzymać się non stop mojej spódnicy :)
            Więc doskonale rozumiem twój nastrój i mocno przytulam!!!
    • asuzi to dziś ja 31.05.08, 15:34
      oboje z mężem awansowaliśmy, zmieniliśy samochód, i moja mama uważa
      że pownniśmy postawić i oblac nasze skucesy, zgodzę się ale wolę to
      oblewaczmężem i starczy mi towarzysztwa, no więc w końcu, po
      przedyskutowaniu problemu z mężem robimy dziś grilla, z tej okazji
      wydaliśmy 400zł i pewnie jeszcze ze 100zł pójdzie, kurcze wydaję
      tyle kasy żeby moja mam się napiła, kurwa mać jak chce sie napić to
      niech powie to jej kupię skrzynkę wódki i niech pije, ale beze mnie,
      nie usmiecha mi się tracić soboty do tego dzisiejszej, kiedy słońce
      pięknieświeci i stać wkuchni i smażyć skrzydełka, a potem grilować,
      wczoraj jak powiedziałam teściowej że zapraszam na grila, mieszkamy
      z teściami, więc tu robie, a ona na to że ma dużo roboty, kurwa mać,
      odpaliła, ale sie wkurwiłam, ale nic jej nie powiedziałam, potem
      mówię że nie robię w takim razie, a ona płacze, no kurwa, zlała mnie
      swoją robotą, a teraz się gniewa, małpa jedna, ciągle musi coś
      odwalić, kurcze muszę isę rozejrzec za domem własnym bo pierdolca
      dostanę. No więc zamiast dzień spędzac z mężem i córeczką, będę
      gościć rodzinkę.....
      • klarysa007 Re: to dziś ja 31.05.08, 23:50
        Współczuję!
        Tak to jest jak się nie mieszka na swoim, niestety. A co do mamowych wymogów
        typu "powinnaś..." to moja mama ma to również opanowane do perfekcji. Potrafi
        tak genialnie wbić mnie w poczucie winy i obowiązku, że ech...
    • anula_82 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 11.06.08, 09:37
      Mój maż mnie czasem dobija tak, że nie mogę z nim wytrzymac.
      Otóz odwidziało mu sie kolejne dziecko....taaaa może i kiedyś będzie
      ale własnie... kiedyś no @#$% mać!
      Plany były takie że po wakacjach ruszamy z akcją pt. " Majstrujemy
      rodzeństwo dla Mikołaja" a tu on mi gada, że za jakies 3 moze 4 lata
      bo teraz to on nie da rady z 1 pensji utrzymac 4 osoby...tak, ale za
      te 3 lata to będzie tak? nigdy nic nie wiadomo, wkurza mnie i nie
      przemiawiają do niego żadne argumenty typu: mała różnica wieku
      miedzy rodzeństwem a i jeszcze to ze ja do 30-stki chce miec dzieci
      odchowane, potem będę szaleć..
      wkurza to mało powiedziane. mam na niego takiego nerwa, że
      najchetniej poprzeklinałabym na niego.
      Czy dobrym planem będzie po prostu "złapać go na dziecko" ?? :))) że
      niby cosik mi sie poprzestawiało...hmmm
      • aurinko Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 11.06.08, 09:46
        Oj Anula, rozumiem Cię doskonale, sama a właściwie to oboje chcieliśmy szybko
        następnego dzidziusia ale niestety realia są takie, że nas nie stać na
        rodzeństwo dla Mai. Martwię się tym, bo Młody niedługo pójdzie w swoją stronę, a
        Majka zostanie sama. Różnica 12 lat przestanie im przeszkadzać pewnie jak już
        oboje będą mieli swoje dzieci...Zdaję sobie sprawę z tego, że przy takiej
        różnicy wieku moje dzieci nigdy nie będą ze sobą tak blisko, jak mogły by być
        przy mniejszej różnicy.
        Też mi nieraz przechodziła myśl, że może zrobić kontrolowaną (z mojej strony)
        wpadkę ale raz, nie byłoby to uczciwe a my na pierwszym miejscu stawiamy właśnie
        uczciwość i szczerość wobec siebie, dwa - strach, że facet, który na razie nie
        chce z pewnych powodów mieć dziecka może tak bardzo go potem nie kochać jak tego
        upragnionego... Bałabym się o to. Tobie też odradzam takie kombinowanie, spróbuj
        porozmawiać z mężem na spokojnie, przygotuj się dobrze do rozmowy, a może
        lepszym rozwiązaniem byłoby żebyś poszła do pracy na jakiś czas aby mieć w pełni
        płatny macierzyński i ew. zwolnienie w ciąży? Fakt, że to nie rozwiąże sytuacji
        na kolejne lata, ale zawsze coś... No i rzeczy teraz macie po dziecku, niewiele
        trzeba kupować... Ja musiałam wszystko od nowa kupować, bo kto by trzymał przez
        12 lat łóżeczko i ciuszki ;-)
        • edzia.79 Re:ale mnie wk... siostra 11.06.08, 09:57
          jest mlodsza ode mnie o 4 lata i teraz planuje slub.wymyslila sobie ze wezma w piatek wtedy sala wyjdzie taniej.podobno jest taka opcja ze strony organizatorow wesela ale uwazam ze wesele w piatek moze byc w przypadku swiat,slubow cywilnych itd a nie w normalny patek w tygodniu.
          zwrocila jej uwage zeby przemyslala wszystkie opcje,zapytala ksiedza czy daje sluby w tygodniu,pomyslala o ludziach ktorzy musza wziasc urlop albo i dwa dni urlopu itd.
          w miedzyczasie powidzialam jej ze nie liczy sie z innymi ludzmi i patrzy tylko ze swojego punktu widzenia (po jej slowach ze wezma sobie goscie urlop lub najwyzej nie przyjda itd).ona ma taki charakter,liczy sie tylko ona i jej wspanale pomysyly a reszta musi sie dopasowac.
          wszystko to powiedzialam jej w smieszny sposob z zaznaczeniem zeby sie nie obrazila a ona rozkrecila taka awanture ze juz drugi dzien sie klocimy.
          najlpsze ze mi powiedziala na koniec ze jakim prawem ja sie wtracam,ze to nie moja sprawa i ze w takim razie sama wszystko ustali i zawiadomi mnie o terminie.
          swietnie...
        • anula_82 aurinko 11.06.08, 10:11
          wiem ze niedobre rozwiazanie wymysliłam. mam nadzieje ze moja
          konsekwentna decyzja o drugim dziecku jest dobra...mysle ze maz
          wkoncu sie ugnie. wczoraj mu co nieco powiedziałam o plusach
          posiadania dwójki dzieci w krótkim odstepie czasu. chyba cos
          zrozumiał :))
          • patrice7 edzia 11.06.08, 10:35
            Nie zgadzam sie z Toba.:)

            Twoja siostra ma racje to jej Slub i ma prawo zorganizowac je wtedy kiedy chce.
            Skoro chce zeby to byl wlasnie piatek to czemu nie??
            • edzia.79 Re: pati 11.06.08, 11:10
              tylko ona do tego stopnia mysli o sobie i swojej wygodzie ze nie bierze pod uwage takich opcji ze ludzie pracuja,nie moga brac urlopow bo zmienili prace,bo w pracy jest sezon,bo zaplanowali urlop w innym termine.
              a co najwazniejsze ja nie slyszalam zeby sluby byly udzielane w piatki bo kosciol ma w tym czasie inne msze typu majowe,czerwcowe,pierwszy piatek miesiaca itd itp
              dniem slubow jest sobota i wtedy od godz 16 jest slub za slubem.
              ona poprostu nie bierze innych opcji pod uwage,tak wymyslila i tyle a jak komus nie pasuje to niech nie przychodzi.
              czy to nie jest egoistyczne podejscie???

              wg mnie opcja na weselew piatek jest w wypadku swiat przypadajacych na ten dzien (w sierpniu mamy wesele w piatek,15 sierpnia-swieto) lub dla slubow cywilnych bo kosciol rtaczej nie udziela slubow w tygodniu
              ocywisci ludzie pracuja tez w soboty ale krocej,moga zamienic sie na wekendy i ten miec wolny,maja wolna sobote lub biora jeden dzien wolny.
              • patrice7 Re: pati 11.06.08, 11:18
                Z jednej strony rozumiem Twoej argumenty ,ale skoro ma powody bo jest taniej i
                wogole to dlaczego mialaby nie robic?

                Nie wiem jak jest z tymi slubami w pt bo sie nie znam wiec nie wypowiadam sie
                akurat w tym kierunku.

                Mysle ze mozna jej podac argumenty ,ale jesli i tak bedzie chciala zrobic to w
                ten pt powinni to zaproszeni uszanowac.:)
          • patrice7 anula 11.06.08, 10:37
            moze sie"zamkanal" w temacie bo ma jakis ciezki okres?
            mze obawia sie czy da rade utrzymac cala rodzine?
            Przeciez to duza odpowiedzialnosc.

            Porozmawial z nim na spokojnie rozwaznie za i przeciw.

            Nie bierz go na niespodzianke :PP
    • agatka_1979 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 11.06.08, 13:39
      Qu*^&&%^$%^&%^*(((*&%$#$##$$%%^&&**(&*&^%!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


      gggggrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
      rr...........................

      :-(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((

      popier%$%^&*&%# wszystko!!!

      mam nadzieje ze to mi pomoze... bo jak nie to chyba ocipieje...
      • patrice7 agatka 11.06.08, 18:00
        cokolwiek to znaczy zgadzam sie z toba :)) pieknie napisane :P
      • klarysa007 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 11.06.08, 22:55
        Jestem pełna podziwu dla soczystości wypowiedzi. Wiem jak BARDZO pomaga i mam
        nadzieję, że tym razem również przyniosło efekt.
        • agatka_1979 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 13.06.08, 10:50
          pomoglo :-)

          fakt ze dopiero na drugi dzien, ale pomoglo :-))))

          dzieki watku ze jestes!!!! :-)
    • metanira Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 12.06.08, 22:05
      Kurwa, ludzie to są bez rozumu i wyobraźni.
      Nie kupiłam dziś pieczywa, chciałam iść do sklepu, jak mąż wróci z pracy, ale
      zadzwonił, że musi zostać. Więc wzięłam Małego do nosidła (bo sklep z tych, co
      to na minimum powierzchni maksimum towaru i wózkiem nie wjedziesz). Kupiłam 10
      bułek i stoję do kasy. Kasy dwie naprzeciwko siebie, ludzie z obu kolejek prawie
      ocierają się o siebie. Za mną starszy pan, z koszyczkiem, w którym ma kilka piw
      (no bo mecz przecież wieczorkiem). Mały wisi mi z przodu, bułki kładę na ladzie
      obok kasy (miejsca akurat tyle, żeby się zmieściły), podnoszę jedną nogę,
      opieram na niej torebkę, żeby wyjąć portfel. I wtedy ten pan dochodzi do
      wniosku, że skoczy sobie po jeszcze jedno piwko, a że z koszykiem niewygodnie,
      więc... pcha się na mnie (ja z tą jedną nogą w powietrzu) i wpycha na ladę swój
      koszyk. Jakimś cudem udało mi się grzecznie zapytać, czy jest niezbędne, żeby
      właśnie w tym momencie kładł ten koszyk i mnie popychał.
      Nosz kurwa, jak ja nienawidzę takich ludzi :/ W ogóle chyba jestem aspołeczna,
      bo większości motłochu nienawidzę. Lubię tylko pojedyncze osobniki ;)
      • bobimax Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 12.06.08, 22:18
        Wiecie co poczytajcie sobie stare posty z tego działu. Ja płaczę ze
        śmiechu. W momencie kiedy się pisze to jest sie wkurwionym na maksa,
        ale jak po jakimś czasie się czyta to można się zesikać ze śmiechu.
      • motylek1407 Metanira 13.06.08, 10:57
        Niezle bo tez mailam wczoraj spiecie z panem z piwkami :D Zostawilam mala z
        babcia i polecialam po smietane a pan sie wpycha bez kolejki bo ma TYLKO 3
        piwa!!! I jeszcze mowi ze tez ma male dziecko i z nim w podroz wlasnie jedzie!!
        Aaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!
    • sani14 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 13.06.08, 09:52
      aż mi para uszami idzie a nie mogę nic powiedzieć bo jeszcze nie...
      ale właśnie podjęłam decyzję - rzucam pracę... co z tego że dobrze
      płatna jak już jej nie lubię... najpierw mnie wkurwili bo zamiast
      dużego awansu dostałam mały BO MAM MAŁE DZIECI!!! (a podobno w
      naszym kraju nie ma dyskrymincji) a teraz laska której z tego powodu
      się udało i jest moją szefową robi wszystko żeby mnie wkurwić...
      głupie to że aż strach ale się wymądrza na każdym kroku, na
      szkolenia nie dostaję zgody bo jeszcze byłabym mądrzejsza od niej...
      i cały czas robi mi pod górkę wrrrrrrr
      dobrze że miałam przy sobie coś na nerwy bo czuję że zaczyna
      działać:-)
      • klarysa007 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 13.06.08, 10:00
        Nasz prorodzinny kraj pełen jest takich "kwiatków".
        A skoro Cię nie doceniają to ICH STRATA!!!
        • a.zaborowska1 Teściowa po raz enty 13.06.08, 11:15

    • patrice7 lilka 13.06.08, 12:02
      kreca glowa i machaja lapami?? nie daj i juz:0 nie chca jesc tylko widziwiaja
      niech nie jedza,daj za godzine beda glodni ze zjedza bez ma\rudzenia
    • bobimax Re: lilka 13.06.08, 12:11
      Moja też macha rękoma i głową. Ja żeby zjadła to daję jej w ręce
      jakieś przedmioty zeby jej ręce zająć i wtedy je. Po prostu nie mam
      innego wyjścia, ale rozumiem Cię doskonale, bo mnie też nerw bierze
      jak macha głową, a skubana opanowała do perfekcji.
    • bobimax Re: lilka 13.06.08, 12:18
      no to już nie wiem. chyba musisz przeczekać ten okres i wziąść
      melisę :).
    • agatka_1979 Re: lilka 13.06.08, 12:23
      Lilka... to ja chyba kryzys tez mam... tzn mialam od poniedzialku do
      srody z przerwa na wtorek :-) wykur****łam sie tu i chyba pomoglo...
      mojemu dziecieciu po sulejowie jakos sie w glowie poprzestawialo i
      mi spac w domu nie chcialo... mimo ze wczesniej sama w lozeczku
      pieknie zasypiala w ciagu dnia a tu dupa zbita... larmo, ryk... ja
      tez cisnienie 200, zero zrozumienia... jakies napiecie pomiesaczkowe
      czy cus... grrr... ale na razie przeszlo... dalam na luz... a ty
      lepiej idz na imreze, wyluzuj sie, niech twoj malz zostanie z
      chlopcami i pozna uroki "nocnego zycia" :-)
    • patrice7 Re: lilka 13.06.08, 12:25
      jakie rowiedzie?!!! szalona gdzie on znajdzie taka cudowna zone jak ty??
    • nating Re: lilka 13.06.08, 12:44
      lila, miałam tak ze 3 dni chyba. Nawet łaziłam za nią z miską po domu, bo panna
      siedzieć nawet nie chciała. I tak karmienie (jednego dziecka) zajmowało mi
      godzinę !!!!
      Chodziłam wtedy wkurwiona na maxa !!! Wiem co czujesz, tzn chyba wiem, bo Ty
      masz jednak podwójne jęki przy jedzeniu.
      • zumali Re: lilka 13.06.08, 12:52
        Kurcze, to moze odpusc na 3 dni i niech wcinaja tylko to mleko
        ukochane, a potem znowu proba. Mlekojady skubaniutkie ;-)
    • patrice7 JPKM 16.06.08, 16:26
      JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM
      JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM
      JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM
      JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM
      JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM
      JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM
      JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM
      JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM
      JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM
      JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM
      JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM
      JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM
      JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM
      JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM
      JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM JPKM
      • lipiec_2007 Re: JPKM 16.06.08, 21:41
        OOOO! jakie piekne slupki....
      • agatka_1979 Re: JPKM 17.06.08, 13:18
        Pati, Twoja "wypowiedz" jest nad wyraz wyrazista!!! :-)

        cokolwiek/ktokolwiek Cie wkurzyl - niech juz sie nie odwazy!
    • patrice7 Re: JPKM 16.06.08, 16:42
      Tak to znaczy Ja pierdole kurwa mać. Niestety nie pomogło
      • burdziaa Re: JPKM 16.06.08, 18:27
        Pati kopnij sobie w cos- pomoże...
        • joasia83m Re: JPKM 16.06.08, 18:31
          tylko nie głową
          • zumali Re: JPKM 16.06.08, 18:48
            albo wydrzyj sie na maxa - niektorym pomaga

            Jesli jakis ludz jest odpowiedzialny za Twoje wkurwienie, to mozesz
            powiedziec smialo, czy mam komus... walnac? ;) Ponoc mam niezla
            krzepe w prawej konczynie gornej ;-)
    • patrice7 zumali 16.06.08, 19:55
      dzieki nie chce nikogo bic :D chcialam sie wyzyc slownie :P hehe

      Ale dzieki za propozycje:)
      • zumali Re: zumali 16.06.08, 21:01
        Nie ma sprawy - polecam sie :P
    • anula_82 lila 17.06.08, 14:37
      ja też mieszkam na partzerze i szczerze żałuję tego ale co zrobić,
      moze kiedys zmienimy mieszkanie. U nas jest tak że nie ma domofonów
      więc włazi kto chce a i tak do mnie tez zawsze przyłażą po klucz do
      piwnicy bo sąsiedzi to chyba nawet nie mają do skrzynki....zawsze
      tam mnóstwo pcozty leży.......a poza tym z nimi chyba nie idzie sie
      dogadać, nawet dzien dobry nie muszą mówić.Ech

      I mnie wkurwia też to, że zawsze do nas pukają jacyś proszący o
      pieniądze, o cokolowiek. ja po prostu nie otwieram nieraz jak sie
      nie spodziewam nikogo.
    • anula_82 Re: lila 17.06.08, 14:48
      wiesz, zawsze dla nas lżej jak na parterze, tym bardziej ze masz
      dwóch chłopaków do wniesienia :))
      ale u nas jest tak ze na kazdym piętrze są dwa mieszkania i ci wyżej
      to juz maja wnosie np to ze drzwi trzaskają i mi do drzwi wlatuje
      jednak zimno - jak jest zimno. Oni sobie zamkną drzwi od klatki i
      mają drugi korytarz nawet dla sienie, ja tam bym trzymała wózek...a
      tak nie mogę bo mi ktoś ukradnie, choć nie jest piękny i uroczy ;)
      ale zawsze chętni sie znajdą.
      dlatego mnie wkurwiają ci co mieszkają wyzej i się rządzą parterem.
    • agasar79 Re: lila 17.06.08, 14:51
      jak mieszkałam z rodzicami miałam to samo, nie było dnia żeby ktoś
      nie dzwonił. Naprawdę codziennie, a że tak samo jak wy parter i
      pierwszy od góry przycisk to zawsze do nas. Najbardziej mnie
      wkurzało jak byłam po nocce :/ Codziennie listonosz, sprzątaczka jak
      nie zabrała klucza, no i te przeklete reklamy!!!
      Współczuje wam, za to teraz mam spokój.
      • klarysa007 Re: lila 17.06.08, 16:08
        Oj znam ten ból. Dwa lata mieszkałam na parterze. Non stop miałam wrażenie, że
        mi ktoś do mieszkania wchodzi albo pod drzwiami stoi. Więc dla równowagi teraz
        mieszkam na 9 ;)
        • bobimax Re: lila 17.06.08, 17:49
          Ja mam tak samo, ale mieszkam na ostatnim i ostatni numer
          mieszkania. Wiecznie jakiś domofon to listonosz, to ulotki.
          Najgorsze jak mała śpi a ona wrażliwa i zaraz się budzi i ryk.
        • agatka_1979 Re: lila 17.06.08, 19:45
          a ja mieszkam na 3 z 4... numer mieszkania 17...ani nie pierwszy,
          ani nie ostatnie na domofonie.. a i tak dzwonia!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka