Dodaj do ulubionych

teściowa wrrr

07.11.07, 15:43
Wedug mojej teściowej Zuzia jest niedobra a ja wszystko robię źle.
Genaralnie nie przychodzi do nas na poddasze, a wszystko niby wie.
Mówi mi źe dziecko nosze na rękach, że jak śpi to trzeba chodzicna
palcach, że cały czas się z nią bawię i ona będzie miła potem
problem. Mam słabe mleko, bo sie nie najada i często chce jeść,
trudno karmię cześćiej, niedługo będzie na modyfikowanym i dodatkowe
jedzonko, źle usypiam Zuzię, bo leżę obok niej, to jak mam ją
usypiać, może tak jak ona chce bujac w wózku, o nie!. Źle że Zuzia
nie lubi wózka, bo pewnie ona bedzie chciała ją bujać. I wogóle
wszystko robie źle. CHyba wynajmę nianię, w prawdzie nie bardzo mnie
stać, ale może by przychodziła na kilka godzin. Ja oszaleję.
Teściowa ma pod swoja opieką juz 2 letnią dziewczynkę, która nie
jest zbyt grzeczna i dotego strasznie marudna. CO ja mam robić.
Zaraz się popłacze i serce mi pęknie. Do tego ciągle gada że coś ją
boli. Boże co ja zrobiłam, mogłam kupić mieszkanie i nie mieszkac z
nimi. O i płacze buuuu
Obserwuj wątek
    • modeko Re: teściowa wrrr 07.11.07, 15:48
      Moja teściowa wogóle się nie wtrąca
      Powiedz jej pare słow niech się obrazi i będziesz miała spokój.
      Moja się przy pierwszym dziecku obraziła, a teraz codziennie pilnuje Filipka jak
      wożę Karolę do przedszkola.

      No ale ja jestem dobrą synową, po ponad 5 latach dotarłyśmy się.

      Jeśli ona ma inną synową, którą lubi bardziej niż Ciebie to musisz się z tym
      pogodzic. Zreszta nie każda teściowa jest ok.

      Moja jest spoko :)
      • agasar79 Re: teściowa wrrr 07.11.07, 15:57
        Jeny strasznie ci współczuje,domyślam się jakie to jest wkurzające :(
        Nie wiem co bym zrobiła na twoim miejscu, czy zostawiła dziecko pod
        opieką takiej babci czy wynajęła nianie.
        Nie ma to jednak jak mieszka samemu!!!
        Trzymaj się dzielnie
        • andzia84 Re: teściowa wrrr 07.11.07, 16:00
          oj współczuję, wiem że to nie.ladnie tak mówić ale ja mojej
          teściowej nie poznałam bo zmarła kilka lat temu i jest to najlepsza
          teściowa jaka mogła mi się trafić...
    • zumali Re: teściowa wrrr 07.11.07, 16:13
      Moja tesciowa mieszka daleko, a moja Mama ... jeszcze dalej. Sama
      nie wiem co gorsze. Nie mamy komu "podrzucic" Malej ani na chwilke,
      ale jakos wcale mnie to nie martwi. Dzieki temu wszystko robimy
      razem :) Do pracy nie wracam (przynajmniej narazie), wiec w ogole
      nie mam takiego problemu.
      Wspolczuje Ci jednak szczerze Asiu. Nie dosc, ze ciezko Ci bedzie
      zostawic Zuzie na tyle godzin i isc do pracy, to jeszcze ciagle
      wytyki tesciowej ... brrrrrrr. Nie wiem co powiedziec.
      Trzymaj sie dzielnie!
    • asia19813 Re: teściowa wrrr 07.11.07, 16:31
      dziś były u mnie koleżanki z pracy, były krótko ok. 1,5 godz. Jak
      wyszły tesicowa do mnie: myślałam że nie wyjdą. No myśłałam że mnie
      rozniesie, przemilczałam, niedość że żadko ktoś przychodzi, to
      jeszcze takie komentarze. Potem mi wmówiła że nic jej nie mówiła, a
      przeciez wczoraj jej dokładnie powiedziałam. Małpa. Bo chciała mnie
      do roboty zagonić. CHyba zacznę szukac mieszkania i niani
      • yoopi1 Re: teściowa wrrr 07.11.07, 16:43
        Współczucia, choćbym miała żyć o chlebie i wodzie wyprowadziłabym
        się od małpy. Najlepiej jak najdalej.
    • asia19813 Re: teściowa wrrr 07.11.07, 16:34
      Dzięi dziewczyny z wsparcie.
      PS. mówi sie że najlepsza teściowa to nieżyjąca czy martwa jakoś tak
    • lucy_cu Re: teściowa wrrr 07.11.07, 16:34
      Współczuję. I to bardzo.
      Ja moją teściową kocham (naprawdę, piszę całkowicie serio). Jest
      cudowna. Ale, ale: kiedyś tak sobie właśnie gadałyśmy, co by to
      było, gdybyśmy mieszkały razem- i doszłysmy do wniosku, że na 1000%
      byśmy się nie raz i nie dwa porządnie pogryzły. Chyba mieszkanie z
      rodzicami czy teściami to nie jest dobry pomysł...
      Ale żebyś mi nie zazdrościła dobrej teściowej i w ogóle, żeby Ci
      jescze bardziej smutno nie było, powiem Ci, Asiu, tak dla równowagi,
      że za to z moją matką nie utrzymuję prawie kontaktów. Twoja teściowa
      przy niej to pikuś. ;-/
    • asia19813 Re: teściowa wrrr 07.11.07, 16:56
      ze swoją mamą też miałam przeboje, najpierw przed ślubem, a potem
      jak zaszłam w ciążę, tomi gadała, że nieodpowiedni czas, że za
      wcześnie, a czy na pewno zdrowa itp. A teraz Zuzia moja kochana, jak
      anioł.
      • anula_82 Re: teściowa wrrr 07.11.07, 17:12
        Ja ci nie zazdroszczę. Cholernie cieżko sie brzydko odezwac albo
        nawet ładnie ale sie sprzeciwić gdy mieszka sie razem z teściami.my
        na szczescie mieszkamy osobno i to 60 km od siebie.
        Ona sobie mysli ze skoro mieszkasz "u niej" to nalezy i wypada jej
        mówic rózne przykre rzeczy, a nie o to tu chodzi przecież. a co mąz
        na to? Nie mecz sie i jesli Was stac to szukajcie mieszkania gdzie
        indziej.
        Trzymaj sie i naprawde moze pora da jej pstryczka w nos?
    • ingapol Re: teściowa wrrr 07.11.07, 17:31
      ja na swoją tez mogę ponarzekać, chociaż od kiedy na świecie jest Natalka widze
      jej szczere chęci do pomocy. Np dziś zajmowała sie Natalką przez 2,5 h i
      zmieniła jej 5 razy pieluchę. Zaznaczam, ze była tylko jedna kupa. I tak jest
      zawsze. Średnio 2 pieluchy/ godzinę. I jak jej wytłumaczyć że to nie tetra i po
      każdym siku nie trzeba zmieniać??? Jakby tak siedziała z nią cały dzień to bym
      nawet nie pieluchy nie zarobiła :D
      • zabka1233 Re: teściowa wrrr 07.11.07, 17:38
        strasznie ci wspolczuje nie ma nic gorszego niz zrzedzenie tesciowej moja na
        szczescie nie zrzedzi i rzadko do nas przychodzi chodziaz mieszkamy bardzo
        blisko siebie , za to mieszkamy z moimi rodzicami i jest naprwde dobrze moja
        mama sie nie wtraca ale i tak marzy nam sie własne mieszkanie
    • jadziufka Re: teściowa wrrr 07.11.07, 19:40
      Kochana, nie martw się, w końcu kawały o teściowych nie są wyssane z palca...
      A tak na serio, to w sumie teściową mam w porządku, ale wolałabym żeby najlepiej nie zbliżała się i nawet nie myślała o moim dziecku. Mimo wszystko to jego babcia i muszę to znosić. Pamiętaj to, co mówi mi moja mama (chociaż czasem też wpada w mentorski ton) - matka wie najlepiej co jest dobre dla jej dziecka. W końcu to Ty urodziłaś i Ty spędzasz z Zuzią najwięcej czasu. A w razie czego możesz jej odpalic, że tak właśnie obecnie zalecają pediatrzy, terapeuci, masażyści i innn\ej maści specjaliści. Zawsze to lepiej niż wypalić - bujaj się flądro!
      A nad przeprowadzką od teściów mocno się zastanówcie, domowy budżet może troszkę na tym ucierpi, ale za to odpoczniesz psychicznie. I jeszcze rozmawiaj z mężem, może on przemówi "mamusi" do rozsądku, jemu bardziej wypada.
      Tak czy inaczej - uszy do góry!
    • patrice7 troche czarnego humoru ;) 07.11.07, 20:20
      wiecie jaka to tesciowa na 102?! :)
      100m od domu
      2m pod ziemia:))

      Asiu szzerze wspolczuje takie zle relacje fatalnie dzialaja na samopoczucie,
      niestrety mieszkanie sami a z tesciami czy rodzicami to 2 rozne swiaty
      ,wczesniej czy pozniej beda spory.trzymaj sie dzielnie i porozawiaj z mezem!
    • kachna79 badz asertywna 07.11.07, 20:54
      ja wiem latwo sie pisze, ale inaczej wykorkujesz. Powiedz jej dobitnie, ze Zuzia
      to Twoja corka i Ty decydujesz jak ja wychowywac.
    • ridibunda Re: teściowa wrrr 07.11.07, 21:49
      Ja też mieszkam z teściami, i też mnie czasem szlag trafia na pewne posunięcia,
      chociaż ogólnie nie mogę narzekać.
      Też marzę o mieszkaniu samodzielnym, niestety z pewnych względów to na razie
      niemożliwe.
      Jedna rada - nie zostawiaj dziecka teściowej. Wynajmij opiekunkę, zapłacisz i
      będziesz mogla wymagać tego co chcesz. Tak jest znacznie zdrowiej, ja widzę przy
      starszaku jak na niego wpływa opieka babci, co prawda oddana i pełna serca ale
      absolutnie bez konsekwencji i wyrabiania odpowiednich zachowań (np. gdybym nie
      schowała butelek, to on dalej w wieku 3 lat piłby soczki przez smoczek. A jak
      byłam w szpitalu urodzić małą, to ona te butelki wyciągnęła i tak pił:/).
      Przy Emilce nawet sie nie zastanawiam, wracam do pracy w lutym ale opiekunkę mam
      już ugadaną.
      • asia19813 Re: teściowa wrrr 08.11.07, 15:26
        dziewczyny dzieki, jesteście super!. Od razu lepiej. Dobre z tymi
        kawałami. Z mężem rozmawiałam, on na szczęście mnie rozumie, bo zna
        swoją matkę z tej strony bardzo dobrze. Ona chyba się
        już "starzeje". Dziś znowu odpaliła, że Zuzia leży na rozłożonym
        łóżku, to ją zapytałam: a Eweleka jak śpi? (druga wnuczka, która
        najpierw była bujana w wózku, az się wózek mało nie przewracał, a
        potem na rozłożonej wersalce, I sie zamkneła. Postanowaiłam mniej
        się skarżyc męzowi a więcej jej odpalac.
        Teraz myślimy o zakupie działki. A jesli chodzi o nianię, to tez się
        zastanawaim co lepsze, ale chyba nie uda mi się przekonac meża.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka