Dodaj do ulubionych

Różne historie - zabobony

22.11.07, 07:58
Ja z reguły w takie rzeczy nie wierzę, ale czasem fajnie jest o nich
posłuchać. Co myślicie o tym:

Dziecko w pierwszym roku życia podczas snu przeżywa całe swoje
życie. Jeśli śmieje się przez sen to znaczy, że będzie szczęśliwe,
jeśli płacze i coś przezywa to znaczy, że ciężko w życiu będzie
miało.

Usłyszałam o tym jak mój pierwszy synek się urodził i jakoś tak
obserwowałam jego sen, było różnie raz śmiech raz szlochanie - jak w
życiu upadki i wzloty.
Teraz obserwuję małą i ona częściej szlocha niż się śmieje.
Wierzycie w takie historie?
Obserwuj wątek
    • lilka.k Re: Różne historie - zabobony 22.11.07, 08:32
      Absolutnie nie wierzę. W żadne. W czerwone kokardki i tym podobne.
      A to o czym ty piszesz słyszę pierwszy raz.
      • babajagaa Re: Różne historie - zabobony 22.11.07, 09:13
        Olaf przez sien i placze i smieje sie,ja w takie rzeczy nie wierze.

        Kiedys dawno slyszalam zeby dziecu nie pokazywac lusterka,zeby sie w
        nim nie widzialo ani nie przegladalo bo nie nauczy sie mowic a ja
        czesto Olafka do lusterka przystawiam a on sie cieszy bo widzi tam
        mame i jakiegos dzidziusia i wyciaga do niego lapki.w to tez nie
        wierze
    • asia19813 Re: Różne historie - zabobony 22.11.07, 09:15
      je nie wierze w zabobony, no jednej jakoś się przyczepił i został: nie wolno
      kołysać wózka jak niema dziecka w nim, bo dziecko będzie niespokojne. Jak byłam
      w ciąży to teściowa mi du... tryła z zabobonami, az się bałam.
    • aurinko Re: Różne historie - zabobony 22.11.07, 11:25
      Nie wierzę w żadne zabobony, ani te ciążowe ani opisane przez Was. Na wózku nie
      mam czerwonej kokardki. Jakiś czas temu w tramwaju zaczepiła mnie starsza
      babeczka z tekstem "oo ładne dzieciątko, tfu tfu, czerwoną wstążeczkę powiesić
      bo ktoś zauroczy" a ja na to, że mi kolorystycznie nie pasuje więc powieszę
      niebieską ;-)
      • lilka.k Re: Różne historie - zabobony 22.11.07, 11:37
        To mnie denerwują też teksty, że mam brzydkie dzieci...więc mówię tym babom, że
        mam ładne, a one nadal klepią,że tak się mówi...więc im znowu odpowiadama, że
        może i się mówi, ale ja mam ładne :).
        jedna to mnie nawet przeprosiła :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka