Dodaj do ulubionych

chce mi sie ryczec.

04.12.07, 13:29
moja córka po raz kolejny zwymiotowała moj obiadek. marchewke z
ziemniakiem. jedzonko słoiczkowe je ladnie. a po moim kazdym obiadku
wymiotuje. nie zdarzy połknac dobrze pierwszej łyżeczki i juz chlup.
dodaje jej mleczka zeby nie był takie geste i nic. probujemy juz od
miesiaca. bez rzadnych rezultatów. przeciez nie chce jej skrzywdzic
ale chciałabym zeby zaczeła ładnie jesc. tak mi przykro
Obserwuj wątek
    • astarza78p Re: chce mi sie ryczec. 04.12.07, 13:34
      nie przejmuj się;-)
      moim zdaniem obiadki dla dzieci ze słoiczków wcale nie są złe!
      Pochodzą ze specjalnie nadzorowanych upraw, nie są prykane, itp. a
      jak kupujesz to różnie to bywa. Zdarza się też, że dzieci lepiej
      tolerują słoiczkowe jedzonko od jedzenia z własnego ogródka.
      Moim zdaniem w tym domowym jedzonku jest coś co małą podrażnia i
      dlatego wymiotuje, może jakiś metal ciężki, na który dzidzia jest
      uczulona???
    • matizka Re: chce mi sie ryczec. 04.12.07, 13:35
      oj, nie martw się:) Może jednak tam są lepiej rozdrobnione te
      warzywka, albo cokolwiek...

      Ja tam bym dawała słoiczki i się nie przejmowała; przynajmniej pracy
      mniej :)
    • musia79 Re: chce mi sie ryczec. 04.12.07, 13:38
      wiesz, mój Jakub reagował podobnie na domowe jedzonko, gdy dałam do zupki zbyt
      dużo ziemniaka, zmieniłam proporcje - teraz dodaję naprawdę odrobinkę ziemniaka
      a w jego miejsce dokładam pietruszkę i seler i jest ok.
      A jak przygotowujesz jedzonko? miksujesz? przecierasz?


      Wojtuś 17-05/2001
      Kubuś 22-07/2007
      • tusia080588 Re: chce mi sie ryczec. 04.12.07, 13:52
        gotuje na wodzie mineralnej, pozniej miksuje,dodaje mleczko i znowu
        miksuje. naprawde to jest rzadkie. wiem ze ona nawet tego dobrze nie
        połyka. boje sie ze nie uda mi sie jej nauczyc żuć i dobrze
        przełykac.
        • akrobat Re: chce mi sie ryczec. 04.12.07, 19:13
          tusia080588 napisała:

          > gotuje na wodzie mineralnej, pozniej miksuje,dodaje mleczko i
          znowu
          > miksuje. naprawde to jest rzadkie. wiem ze ona nawet tego dobrze
          nie
          > połyka. boje sie ze nie uda mi sie jej nauczyc żuć i dobrze
          > przełykac.

          Piszesz ze słoiczkowe je bez problemu czyli przełykac umie.Zuc tez
          sie nauczy.Moja starsza wychowana na słoiczkach i zyje, ma sie
          dobrze, zuc i przełykac umie.Młody tez słoiczkowy i dopóki nie
          bedzie mogł jesc tego co my słoiczkowy pozostanie.Szkoda mi czasu na
          gotowanie, szczegolnie ze nie mam sprawdzonych warzyw i owocow/
    • lilianak1 Re: chce mi sie ryczec. 04.12.07, 13:49
      Mój synek robił to samo, słoiczki mniam a mamine błe. Wiem co
      czujesz, bo też się denerwowałam tym bardziej że zewsząd słyszałam
      jaka to chemia jest w tych słoiczkach i jak to dobrze samemu
      gotować.
      Moja rada, odpuść sobie gotowanie. Prawda jest taka, że jeszcze się
      nagotujesz dziecku. Poczekaj jak będzie starsze to będziesz małej
      serwować dania że palce lizać, a teraz pozwól dziecku jeść obiadki
      ze słoiczków.
      Ja, chociaż moja mamusia już znowu mi wciska samodzielne gotowanie
      nawet nie zamierzam gotować córeczce obiadków. Uważam, że słoiczki
      są idealne pod każdym względem. A na moje potrawy przyjdzie jeszcze
      pora. Tak więc głowa do góry.
    • asia_zal81 Re: chce mi sie ryczec. 04.12.07, 13:54
      To wykonaj próbę z samą marchewką. Po ugotwaniu dobrze zmiksuj lub
      przetrzyj przez sitko. Może jej ten ziemniak nie podchodzi!
      I nie martw się, tak czasem jest.
      Pozdrowienia:D
    • lucy_cu Re: chce mi sie ryczec. 04.12.07, 13:56
      Rany, myślałam, że coś się stało- dziewczyno, czym Ty się w ogóle
      przejmujesz? Nie chce Twoich obiadów- więc odpuść. To jest dopiero
      czteromiesięczne dziecko, ma czas na naukę jedzenia, gryzienia itd.
      Wrzuć na luz, bo naprawdę to nie jest żaden problem. :-)
    • boazeria Re: chce mi sie ryczec. 04.12.07, 13:58
      ja chcialam gotowac to pediatra ze szpitala zapytala skad ja wezme
      warzywka? skad wiem czy nie byly pryskane? a moze nawozone? a moze
      zle proporcje zrobie? albo podczas miksownia za duzo pwietrza sie
      dostanie do jedzenia? itd
      powiedziala zeby dawac sloiczki bo one przechodza kontrole, badania
      itd a poza tym w sloiczkach nie ma chemii tylko same warzywa swieze
      wiec po co codziennie tluc sie nad garami zamiast usiasc i
      odpoczac....
      w sloiczkach mam rozne dania- nie chcialoby mi sie teraz dyni szukac
      na miescie, winogron trzec z rozanym piuree itd :-)
      ewentulanie jeszcze jabluszko bym sama utarla ale tez nie wiem tak
      na prawde skad te jablka pochodza?
    • olkaa80 Re: chce mi sie ryczec. 04.12.07, 14:04
      spróbuj do zimniaka i marchewki dodać trochę jabłka, u mnie to podziałało:)
    • klarysa007 Re: chce mi sie ryczec. 04.12.07, 18:46
      Nie martw się, dziecko przecież nie rozróżnia czy to jedzonko robione czy
      słoiczkowe więc nie odrzuca Ciebie tylko smak :D Ja będe dawała tylko słoiczki,
      bo dopóki nie mam własnego ogródka i własnych zwierzaczków trudno wyczuć co kupuję.
      www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79410,3867561.html
    • beetaa Re: chce mi sie ryczec. 04.12.07, 19:27
      nie przejmuj sie, Twoja corka napewno nauczy sie ladnie jesc, ma na
      to jeszcze duzo czasu.
      W tej chwili panuje opinia, ze dziecko od 6 miesiaca powinno sie
      uczyc jesc z lyzeczki, bo dopiero wtedy zaczyna zanikac odruch
      ssania (wiec Mala ma jeszcze sporo czasu ;).
      a z tym wypluwaniem Twojego jedzonka, hmm, ona naprawde nie wie co
      dobre, bo te sloiczki to naprawde nie takie super pysznosci, jak nam
      sie wydaje. moze i wygodne, ale znajoma pracujaca w firmie
      produkujacej takowe powiedziala, zeby sie od nich trzymac jak
      najdalej i lepiej samemu gotowac.
      • beetaa ps: 04.12.07, 19:30
        ale to nie oznacza, ze nie bede za dwa miesiace uzywala sloiczkow
        (zamierzam dlugo jak sie da karmic tylko mlekiem) ;)
        • boazeria Re: ps: 05.12.07, 10:25
          beetaa to z jakiej firmy twoja znajoma jest?
          moj sasiad pracuje w nutricii bobovita, bebilon itd i bardzo chwali
          to jest firma ktora stawia na jakosc i zalezy im na opinii
          a jesli chodzi o ich sloiczki to sama wcinam baban i jablko, piuree
          z winogron, jagody i jablko bo jest pycha....... :-)
          mlody az piszczy jak je obiadki- tylko ziemniaczki ze szpinakiem mu
          nie pasuja
          wg badan lekarskich bezpiecznejsze sa sloiczki bo mniej w nich chemi
          niz w marchewce ze sklepu
          ja poczekam az w moim ogrodku cos wyrosnie i wtedy bede robic sama :-
          )
    • ciocia123 Re: chce mi sie ryczec. 05.12.07, 10:13
      nie rycz:) ugotuj zupke zmiksuj lub przetrzej na nylonowym
      sitku.zupka ma byc gesta jak budyn,podaj lyzeczka.jezeli bedzie
      zwracac skontaktuj sie z pediatra
    • mynia0 Re: chce mi sie ryczec. 05.12.07, 10:49
      Tusia, nie rycz :)

      może twoja zupka jednak jest za rzadka? po co dajesz do niej mleko?
      zrób na gęsto i podaj dziecku. jeśli ci zalezy na gotowaniu / to
      jednak jest spoooro taniej/ spróbuj dwóch rzeczy - na początek
      mieszaj swoja zupkę ze słoiczkową, zmieniając potem proporcje - w
      ten sposób dojdziesz do tylko swojej zupki/, a druga rzecz - dodawaj
      do swojej zupki troszkę soku z winogron albo jabłek. jak przeczytasz
      skład zupki słoiczkowej, na pewno zobaczysz, że wiekszość słoiczków
      jest robione właśnie na sokach, mają więc słodszy smak ;) i to jest
      cała tajemnica słoiczków :)))

      co do ekologii słoiczków - to ja bym taka pewna nie była ;) ale sama
      słoiczki dawałam starszej córce i daję też młodszej, gotuję tez sama
      z pewnych warzyw. a i z takich bazarowych takze - bo niestety,
      całkiem przed chemia nie uchronimy :( słoiczki jednak są drogie - na
      razie nasze dzieci jedzą troszkę, góra jeden słoiczek - ale jak
      podrosną, jeden będzie mało. i do tego jeszcze zupa - więc jeden
      obiadek dla niemowlaka wychodzi conajmniej ok 10 zł.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka