Dodaj do ulubionych

Wykrakałm:(((

16.12.07, 17:48
Mała do tej pory jak rydz, nic ja nie brało!!! nie przegrzewałam
(nawet mojaa mama sie ze mna kłociła ze za chłodno ubieram)karmie
cycochem bo miałam nadzieje ze to ja uchroni od chorób, ale jednak
nie:(((
w srode byłysmy w kinie, i tak nam klima dała po kosciach, ze ja w
czwartek z giga oprycha na ustach, miałam nadzieje ze mała jakims
cudem sie uchroni... Niestety w piatek pojawił sie mały katarek, a z
soboty na niedziele jak jej kinolka zawaliło to biedadactwo wó=ogóle
spac nie mogło:(((
bylismy dzis u lekarz dał antybiotyk, ale chyba sie wstrzymam z
podaniem do jutra,zobacze jak minie nocka.Boje sie tych lekarstw jak
ognia!!!
Tak mi szkda mojej kruszynki:((( i to wszystko przeze mnie, gdyby
nie kino...
Musiałam sie z Wami podzielic moimi smutkami:(((
Obserwuj wątek
    • pysiulek_79 Re: Wykrakałm:((( 16.12.07, 17:52
      Zyczmy szybkiego powrotu do zdrowia!!!
    • asia19813 Re: Wykrakałm:((( 16.12.07, 17:57
      oj zdrowka życzę, trzymajcie się ciepło,
    • lucy_cu Re: Wykrakałm:((( 16.12.07, 19:12
      Niestety, sezon chorobowy mamy i już. Mogła złapać coś wszędzie,
      niekoniecznie to kino winne. Nie martw się, katar u niemowlaka to
      wredna sprawa, ale za parę dni będzie już ok.
      Nie jestem lekarzem oczywiście i w ogóle głupio tak na
      odległość...ale antybiotyku na katar w życiu bym nie dała.
      Dużo zdrówka! Choróbsko, won na Antarktydę!
      • e-ness lucy_cu 16.12.07, 19:32
        Ja ez nie chce jej dawac, ale ten lekarz tak mnie wystraszyl, ze juz
        sie sama zaczełam zastanawiac czy dobrze zrobie:( powiedział, ze u
        takich maluchów jak nie da sie to szpital gwarantowany. nie mam
        szczescia do lekarzy:( jutro jak jej nie przejdzie choc troszke to
        pojade do lekarza polecanego przez nasze dziewczyny z forum.
        Lucy a co ja moge jej dac wspomagajaco? dostaje cebion 3x3 kropelki,
        i czyszcze jej nosek sola morska a na nooc kropelki homeopatyczne.
        Moge cos jeszcze zrobic aby jej pomóc? jakao doswiadczona i rozsadna
        mama poradz mi cos posze:)
        • ania_f1 Re: lucy_cu 16.12.07, 20:24
          Ja nie Lucy_cu ale może nie obrazisz sie jak odpowiem:-)

          Przy katarku mozesz smarowac nos maścią majerankową. Przy takich
          przeziębieniach na noc smaruję też stópki taką maścia rozgrzewającą -
          pulmex baby. Przy kaszlu smarowałam nią też plecki i oklepywałam
          układając dziecko na swoich kolanach główką lekko w dół. Moja
          lekarka na początku różnych infekcji każe dawac tabletki
          homeopatyczne engystol (małemu dawałam 2 razy dziennie po pół -
          rozkruszone i z małą ilością wody - tylko trzeba pamiętac zeby tak
          pół godziny przed i po podaniu nie dawac nic do picia ani jedzenia).

          Życzę zdrówka i trzymam kciuki żeby obeszło się bez antybiotyku!
          • e-ness Re: lucy_cu 16.12.07, 20:30
            Dziekuje:) no pewnie, ze sie nie gniewam,wrecz przeciwnie jestem
            wdzieczna za pomoc:)
            a ten engystol jest bez recepty dostepny?
        • lucy_cu Re: lucy_cu 16.12.07, 20:26
          YYYyyyy??? Szpital? To by fajny tłok był, gdyby przyjmowali dzieci z
          katarem! ;-))) Bo rozumiem, że gardło, uszy, oskrzela i inne płuca w
          porządku, prawda?
          Jeśli to tylko normalne przeziębienie z katarem, w zupełności
          wystarczy to, co robisz. Te kropelki to pewnie kompleks na katar,
          tak? Ewentualnie dodatkowo możesz dać 3-6 razy dziennie po ok. 10
          granulek Dolicoccilu albo Oscillococcinum- to tez kompleksy
          homeopatyczne. Działają przeciwwirusowo.
          Nie martw się, katar u takich maluchów wygląda dosyć dramatycznie,
          bo nos zatkany to panika u dziecka- ale to tylko katar.
          Ja już u Tereski przerobiłam dwie infekcje z katarem- wiadomo,
          starszaki przynoszą. I przeżyłyśmy. Przeżyjecie i Wy. Głowa do
          góry! :-)
          • lucy_cu Re: lucy_cu 16.12.07, 20:28
            Aaaa, a pod nos masc majerankowa, ewentualnie naprawdę świetny
            Nasenbalsam fur Kinder firmy Wala.
            • e-ness Re: lucy_cu 16.12.07, 20:42
              Ten oscillo to ja sama wziełam bo tez mnie rozbierało i musze
              pzryznac ze po 3 dawkach mam tylko lekko zapchany nos ale to pzrez
              zatoki.Super mi pomógł, jutro dam małej bo padła juz bidulka.
              dziekuje:) Kochane jesteście...
    • yoopi1 Re: Wykrakałm:((( 16.12.07, 21:58
      Hej e-ness! Współczuję kataru, u nas to samo. Leczymy się cycem,
      wit. C i to tyle. Zdziwiło mnie co napisałaś o klimie w kinie bo
      przecież siedziałam przed Tobą w środę. W MBK nie ma klimy! Gdzie Ty
      czułaś zimno? Oni podczas seansów z dziećmi tak grzeją, że ja w te
      dni specjalnie ubieram się lekko i Julkę też bo w sali jest gorąco,
      sala jest tak celowo dogrzana. To niemożliwe że dziecko się tam
      przeziębiło. Jeśli już to mogła złapać infekcję bo jest taki okres,
      że prawie wszyscy kichają i prychają więc nie widzę sensu katować
      się że byłaś w kinie i to Twoja wina. W kinie było bardzo ciepło,
      tam na pewno się nie przeziębiła.
      • e-ness Re: Wykrakałm:((( 17.12.07, 07:34
        Klima musi byc tylko powinna byc podwyższona temp. my niestety
        siedziałysmy pod samym wylotem:( ja zmarzłam jak cholibka i stad ta
        skwara Na 100% to kino nam zaszkodziło, ogólnie malej nic nie
        ruszało, nawet towarzystwo zakatarzonych i prychajacych.Z kina na
        dobre nie zrezygnuje bo bardzo mi sie podobalo ale bede bardziej
        uważać:)
        całe szczescie dzic jest juz lepiej, mam nadieje ze kaszel sie nie
        przypałeta bo widze juz prosta:) mała slicznie spała w nocy. a od
        rana pogodna i rozrabia juz w łóżeczku

        pozdrawiam
        • lucy_cu Re: Wykrakałm:((( 17.12.07, 10:03
          O, jak dobrze, że jest lepiej! :-)
          Ewentualnym (tfu, tfu) kaszlem też się nie martw za bardzo
          (oczywiście, lekarz powinien osłuchać)- to może być tylko efekt
          drażnienia spływającym katarem, nic więcej. To tylko tak na wszelki
          wypadek piszę- bo wierzę, że już będzie good! :-)
          • e-ness Re: Wykrakałm:((( 17.12.07, 10:08
            Mysle ze te oscillo pomogło bo wczoraj jeszcze na spiocha jej dałam
            i dzis rano kolejna dawke:) zauważyłam, ze ten kaszelek to wtedy jak
            powietrze złapie a nos na zachany, to chyba pzrez ten katar tak jak
            piszesz. Na razie obserwuje i mam nadzieje ze na tym sie skończy.
            dziekuje:))))

            pozdrawiamy
            Agula i Karola
          • e-ness Re: Wykrakałm:((( 17.12.07, 10:09
            Tylko jak my wytrzymamy a raczej Karola pzrez te kilka dni bez
            spacerów:( ale cóż bedziemy musiały:)
            • lucy_cu Re: Wykrakałm:((( 17.12.07, 10:17
              Krotki spacer jest wrecz wskazany, byle nie zmarzla ani sie nie
              spocila. A oscillo to lek prymitywny, ale bardzo fajnie dziala.
              Nawet na rotawirusa, ha!
            • yoopi1 Re: Wykrakałm:((( 17.12.07, 15:13
              Dlaczego nie chodzicie na spacery? Jesli nie ma gorączki to wychodź,
              przynajmnie na pół godziny.
        • yoopi1 Re: Wykrakałm:((( 17.12.07, 15:12
          Nie ma tam żadnej klimy! Jesli temp. jest podwyższona to wyklucza to
          działanie klimy bo to urządzenie albo grzeje albo chłodzi, nie może
          robić jednego i drugiego na raz :) Będę się upierać że nie mogło Was
          tam zawiać, kurczę to jest po prostu niemożliwe, może gdzieś był
          przeciąg ale ja nic nie czuła, siedziałyśmy z Julią jak zwykle na
          podłodze więc powinno nam ciągnąć, ale tam jest zawsze jak w saunie.
          Nie mogę zrozumieć skąd ten chłód, o którym piszesz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka