Dodaj do ulubionych

Pełza...do tyłu ;-)

17.12.07, 11:31
Nareszcie Panna Kluseczka ruszyła tłuste cielsko. ;-)
Zgrabnie przewraca się na brzuch (czasem pomagam jej wydostać
zaklinowaną łapkę- bo to ją jednak wkurza i zniechęca) i zasuwa.
Kuperek w górze, iskry w oczach, aż skrzypi i charkocze z zachwytu
(już tu pisałam- to jej sposób na gaworzenie ;-P) ;-)
Tempo ma niezłe- w ciągu paru chwil cała długość łóżka, czyli dwa
metry. Boże, jaka jest śmieszna. :-DDD
Obserwuj wątek
    • e-ness Re: Pełza...do tyłu ;-) 17.12.07, 11:37
      Dzielna dziewczyna, jaka spryciula:) Moja nawet na brzuchala nie
      chce sie przekrecac:(
      • lucy_cu Re: Pełza...do tyłu ;-) 17.12.07, 11:41
        E-ness, moja starsza trójca nie przekręcała się nawet na bok w wieku
        8 miesięcy. Leżeli sobie kulturalnie. ;-)A chodzili przed pierwszymi
        urodzinami. :-)
      • patrice7 Re: Pełza...do tyłu ;-) 17.12.07, 11:52
        oj jak to ciueszy prawda?:) a jakie to zabawne, ja moge siasc i patrzec na nia
        godzinami jak sie zmaga zeby "przeczolgac "sie do zabawki:)
        • lucy_cu Re: Pełza...do tyłu ;-) 17.12.07, 12:04
          Cieszę się jak głupia :-D
          Najlepsze jest to jej zdziwienie- bo zamiast się przybliżać do celu,
          ona się oddala. Pewnie za parę dni odkryje, jak pełzać do przodu i
          dopiero będzie radocha!
          • yvonne79 Re: Pełza...do tyłu ;-) 17.12.07, 12:14
            Kurczę, to musi być fajne :D Moja córcia jeszcze tak nie pełza. Kilka razy
            delikatnie udało jej się pełznąć do tyłu :) Tyłek dźwiga coraz wyżej, więc to
            pewnie kwestia dni jak zacznie na dobre, ale ja już się doczekać nie mogę :)
    • asia19813 Re: Pełza...do tyłu ;-) 17.12.07, 12:18
      gartuluję, zdolniacha, moja tylko pupę do góry podnosi...
      • modeko Re: Pełza...do tyłu ;-) 17.12.07, 12:41
        moj maly tez odpycha się do tyłu. Jak juz jest przy scianie to się denerwuje ze
        dalej nie może.
        Niestety jescze się nie przekręca, starsza córka jak skończyła 2 m-ce zaczela
        sie przekrecac
    • ridibunda Re: Pełza...do tyłu ;-) 17.12.07, 12:43
      A to spryciara:)
      Moja też z tych klusiastych, ale mniej wysportowana:) Przewraca się z brzucha na
      plecy, odwrotnie jeszcze nie, ale jak leży na plecach to tak się odpycha nogami,
      że też się przesuwa do tyłu, z tym, że u nas na razie przebyty dystans mierzymy
      w centymetrach;). Jakieś "tyłolubne" te nasze dzieci.
      Pozdrowienie dla małej gimnastyczki:)
    • zumali Re: Pełza...do tyłu ;-) 17.12.07, 14:44
      o jak fajnie :) Spryciulka :)
      Ja Malej rozkladam kocyk na podlodze i fika sobie, ale jeszcze nie
      znalazla sie poza jego zasiegiem. Czekam grzecznie ;-)
    • kamamama2 Re: Pełza...do tyłu ;-) 17.12.07, 15:24
      Rety! Ale szybka dziewczynka.
      Moja jest na etapie spławika, tzn dupka w górę :)
    • magda7717 Re: Pełza...do tyłu ;-) 17.12.07, 20:23
      gratulacje ohohoho!! pieknie brawa dla Tereski
      moja pelza juz i w sumie przygotowuje sie do raczkowania. a pelza
      szybko niezle jej idzie najszybciej do pilota tv lub telefonów .
      heh cudniasie te nasze dziciaczki
    • asia_zal81 Re: Pełza...do tyłu ;-) 17.12.07, 21:02
      No, u nas jest "krok" do przodu, dwa do tyłu, ale po 15-20min
      nastepuje etap rozsierdzenia i szybka akcja ratunkowa ze strony
      mamusi:D
      A tempa zazdrościmy, u nas może z 10 cm/min, bardzo dokładnie
      przymierza się do ruchu:D
    • netka6666 Re: Pełza...do tyłu ;-) 18.12.07, 09:27
      Mój Kubitusek ma 5,5 m-ca i waży 10 kg więc martwiłam się, że nie
      będzie ruchliwy. Tymczasem od 1,5 m-ca przekręca się na brzuszek,
      odwrotnie ostatnio zaczął trochę ćwiczyc ale mu przeszło. Za to od
      tygodnia równiez zasuwa do tyłu jak mały parowozik:)
    • lucy_cu Strasznie lubię 18.12.07, 09:35
      te wątki o postępach naszych dzieci. :-)
      Ależ one ciężko pracują, rany, rok temu były na etapie kosmity-
      mikrusa, a teraz już tyle dokonały i tak urosły. To niesamowite,
      przyznam, że to tempo rozwoju mnie zupełnie powala swoją
      intensywnością, i wciąż na nowo zdumiewa, choć już to przerabiam
      czwarty raz. ;-))
      Dziękujemy za gratulacje i gratulujemy również. :-) Leniuszkom
      jednakowoż- już tam one też się starają, w łebkach im kiełkują
      chytre plany. ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka