lucy_cu
17.12.07, 11:31
Nareszcie Panna Kluseczka ruszyła tłuste cielsko. ;-)
Zgrabnie przewraca się na brzuch (czasem pomagam jej wydostać
zaklinowaną łapkę- bo to ją jednak wkurza i zniechęca) i zasuwa.
Kuperek w górze, iskry w oczach, aż skrzypi i charkocze z zachwytu
(już tu pisałam- to jej sposób na gaworzenie ;-P) ;-)
Tempo ma niezłe- w ciągu paru chwil cała długość łóżka, czyli dwa
metry. Boże, jaka jest śmieszna. :-DDD