Dodaj do ulubionych

do mam alergików

07.01.08, 22:24
Dziewczyny, chciałam się z Wami podzielić ważnym info.
Mój synek w związku z ciągłymi wysypkami i szorstką, suchą skórą
został zdiagnozowany jako "atopik". Ja odchodziłam od zmysłów,
próbowałam wszelkich sposobów, żeby mu pomóc. Przez prawie 3m-ce
byłam na bardzo ścisłej diecie, zapisywałam w zeszycie co jem,
przestalśmy w domu używać kosmetyków, zwinęliśmy dywany, praliśmy
wszystko w Jelpie, małego kapaliśmy codziennie w Olliatum i
wcieraliśmy w niego bardzo drogie balsamy i kremy.... i nic, zadnej
poprawy, nadal go wysypywało.
Aż któregoś dnia spotkałam znajomą, która poradziła mi, żeby zacząć
prać rzeczy Małego w płatkach mydlanych.
Nie miałam żadnej nadziei na poprawę ale skoro próbowałam już
wszystkiego to i postanowiła spróbowac tego.
Na początku popsułam pralkę przez te płatki, bo nie przeczytałam na
pudełku, że trzeba je wcześniej rozpuścić :-P
ale nie zraziłam się tym, najpierw wyprałam wszystkie rzeczy Synka,
potem stopniowo moje i męża (oczywiście z podwójnym płukaniem)... na
efekty nie trzeba było długo czekać.
Skóra dziecka poprawiła się, wysypka zaczęła znikać, znikły też
czerwone wcięcia pod kolankami i paszkami, które tak trudno mi bylo
wyleczyć. Znikły bez żadnych cholernych sterydów.
Od około 3 tygodni nie jestem na diecie, jem wszystko od czekolady
po jogurty i Małego nie wysypuje! Czasem na policzkach coś wyskoczy
ale to po przytulankach kogoś z rodziny (kto nie pierze w płatkach).
Mam nadzieję, że już będzie ok.
Spróbujcie i Wy.
Odstawcie wszystkie proszki do prania! Pierzcie z płatkach mydlanych.
Ja jestem przekonana, że nam pomogły, mama nadzieję, że się nie mylę.
pozdrawiam i życze powodzenia :-)
Obserwuj wątek
    • a_beatle Re: do mam alergików 08.01.08, 09:49
      Witaj, mamy podobny problem z AZS. Też jestem na diecie, a kremy pomagają i
      owszem, ale skóra się uodparnia chyba, bo przy kolejnym "wyrzucie" te stosowane
      poprzednio już nie działają tak dobrze.
      Piorę w Jelpie, ale skoro mówisz, że płatki pomogły, to spróbuję i dam znać:-)
    • e-ness Re: do mam alergików 08.01.08, 09:55
      Zrezygnuj jeszcze z oliatum na rzecz maki ziemiaczaniej, nasza
      dermatolog powiedziała ze stosowany dlugo tylko szkodzi a nie pomaga.
      Staraj sie tez unikac kosmetyk u synka(smarowidła)skóra sama sobie
      poradzi jak nie bedziesz jej podrazniac chemia:)))

      ciesze sie ze znalazlas winowajce i syncio lepiej sie mniewa:)
      • sylpal13 Re: do mam alergików 08.01.08, 10:02
        u nas niby skaza była jest na nutramigenie, ale nic sie nie poprawiało,
        odstawiłam rumianek i jak reka odjał!!!!!! lekarze to tylko krosta i azs lub
        skaza, masakra!!!!!!!!
        • enya81 Re: do mam alergików 08.01.08, 10:18
          Na to nie wpadłam, musze dzisiaj kupic te płatki i jak nazbieram wiecej prania to od razu piore w nich wszystko. Napisz mi tylko czy ty te płatki rozpuszczasz w wodzie i wlewasz bezpośrednio do bębna? Nie chcialabym żeby mi sie zepsyła praleczka.
          • sol0 Re: do mam alergików 08.01.08, 21:39
            Płatki należy rozpuścić w gorącej wodzie w jakimś naczyniu w
            proporcjach 1 łyzka na 2 litry, czyli przeciętnie 3 łyżki wystarcza.
            Minus jest taki, że ciężko się rozpuszczają, a plus, że są tanie.
            Rozpuszczone lub prawie rozpuszczone trzeba wlać bezpośrednio do
            bębna.
            Nam na sporadyczne wypryski na buzi pomaga krem SOS Nivea.
            Strasznie się cieszę, że już nie jestem na diecie, rodzinka już
            zaczęła się naśmiewać, że niedługo będziemy z synkiem ten sam
            rozmiar nosić :-P
            życzę i Wam powodzenia
            Sol0
    • uczula Re: do mam alergików 08.01.08, 10:59
      tak sie zastanawiam...bo my pierzemyw yelpie - ale u nas to chyba
      jednak skaza, bo jak trzymam diete to misia nie wysypuje i nie ma na
      skorze nic.
      Slownie nic. a jak cos wprowadzam nowego to kapica - od razu cos sie
      dzieje...a to policzki, a to na lydkach cos...
      odstawie - skora sie poprawia.
      Wiec chyba u nas jednak to pokarmowka...niestety.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka