dagi.ww
14.01.08, 10:53
Nie było tak źle, jak myślałam. Runda I trwała ok. 20min, tzn 20min
płaczu. Podchodziłam co 2-3min, dawałam smoczka, głaskałam,
pocałowałam i wychodziłam. Cały czas leciały kołysanki z płyty, przy
których bez problemu zasypia wieczorkiem. Straszne uczucie, jak Mała
tak okropnie i żałośnie płakała, ale byłam zawzięta i w końcu
usnęła. I pierwsza runda wygrana przez mamę! No powiedzcie, że
jesteście ze mnie dumne, no!!!