joannakw
16.01.08, 18:18
juz po urlopach jutro wracam do pracy, z jednej strony sie boję,
bede tesknic za małym ale mam nadzieje ze jakos to sie ułoży, z
drugiej juz chce wrócic by inaczej życ - znaleść inny rytm dnia, w
południe bede jezdziła karmic mam 3 km wiec dam rade, z małym
zostaje ciocia i czasem tata - (ale o to tez juz jest wojna nie
rozumiem m. - on sam nie wie jak chce zeby było - tzn. wie chce zeby
to ja siedziała w domu - ale to ponad moje siły :(, nie chodzi o
dzieci - wiem ze sie ułozy i bedzie dobrze i tego musze sie
trzymac!!!
jutro 8,30 - start - kupiłam nowe ubranko, buty, bluzkę - byłam u
kosmetyczki i fryzjera :) tylko psychicznie po dzisiejszym dniu
jestem do bani ale jakos musze sie pozbieac
pozdrawiam i do zobaczenia