kojec - polecacie?

22.01.08, 13:33
Zastanawiam się nad zakupem kojca. Zuzia wierci się w łóżeczku, w wózku az
się boje że wypadnie. W leżaku znowu jest unieruchomiona, chociaż znalazła
sposób na wydostanie sie z szelek.... W kojcu by była bezpieczna bo nie ma
szczebelków no i więcej miejsca do turlania, jeszcze szybko nie siądzie więc
spokojnie mogła by sie turlac w kojcu. Możecie cos doradzić. Warto? Mamy co
maja kojce jestescie zadowolone a jak dzieciaczki?
    • blanka0 Re: kojec - polecacie? 22.01.08, 15:22
      o jakim kojcu pioszesz, wydawalo mi sie ze kojec ma szczebelki
      ja jestm za kojcem nie nadaze za moim dzieckiem
    • f3f Re: kojec - polecacie? 22.01.08, 16:25
      ja kupiłam kojec Horn firmy berber - jest składany można go więc nosić po
      mieszkaniu i jak nie jest potrzebny to złożyć, jest z siatki i ma cztery uchwyty
      dla dziecka do nauki wstawania
      moj maluch dosyć dobrze znosi pobyt w kojcu - czasem potrafi sie w nim bawic
      półgodziny a czasem prawie godzine - wszytsko zalezy od dnia
      niestety widoczność ma ograniczoną - przez siatkę wszystko wygląda jak przez
      mgłę - w takim drewnianym może siedziałby dłużej bo by więcej widział
      podsumowując - jestem zadowolona z zakupu - jak go wsadzę do kojca i wyjdę do
      innego pomieszczenia to nawet jak płacze to wiem że po prostu się wkurzył ale
      jest bezpieczny i nic mu się złego nie dzieje

      a tu link do kojca jaki kupiłam:
      www.allegro.pl/item289415593_nowy_kojec_na_gwarancji_od_krajowego_producenta_.html
      • asia19813 Re: kojec - polecacie? 22.01.08, 18:10
        o taki myślę
    • 27agnes72 Re: kojec - polecacie? 23.01.08, 09:36
      Ja polecam- w najgorszym wypadku można sprzedać ;-)
      To już drugi mój bobas w kojcu.Kojec mam najmniejszy z możliwych.
      Używam go w mojej maleńkiej kuchni żeby mieć dziecko na oku
      (oczywiście nie jak tłuszcz pryska na 5 metrów) Wkładam tam dzidzię
      jak muszę podbiec do domofonu albo telefonu albo do wc i wiem, że
      płacze w bezpiecznym miejscu. Wiadomo, że dziecko w kojcu bawi się w
      zależności od dnia i humoru...Starszy w kojcu nauczył się wstawać.
      Przecież poza tym kojcem moje dziecko puszczam też na wolność...
      W łóżeczku mały zawsze przewracał się na szczebelki...
Pełna wersja