anula_82
14.02.08, 13:47
i to właśnie dziś, kiedy mąz pewnie zechce bym miała dobry nastrój.
Wczoraj przyjechała @@@ :( źle sie czuję od tego. Choc od dłuższego
juz czasu przesypiam czasem więcej niz 6 godzin w nocy, ciągle
jestem niewyspana. Jestem juz zmęczona, całkowicie, nieraz mam myśli
takie, że oddałabym małego da cały dzien zeby tylko sie ponudzić
samej i wyspać porządnie. Z tego powodu mam wyrzuty sumienia, że
mimo, iż mam wspaniałego, spokojnego, radosnego i przede wszystkim
zdrowego synka, ja chodzę i zrzędzę :(( Nie lubię samej siebie przez
to.
Mężus czasem tez doprowadza mnie do szału..wiem... pracuje do
wieczora i tez nie ma lekko czasem ale jak przyjdzie to tylko mi
wyrzuca, że ja przeciez cały dzień siedzę w domu i dlaczego jestem
zmęczona.
Wiem ze to kiedyś minie, to, że taka jestem "znudzona", ciągle te
same czynnosći, a szczegolnie dzisiejsze dni bardzo mi doskwierają
pod względem hormonalnym. Mały nie zjadł całego obiadu a ja krzyczę
ze nie zjadł, jakby mnie rozumiał :(((
Czemu mi tak źle?? Ciągle jestem sama..na spacerach..w domu (czasem
zajrzy siostra na chwilę). Nawet na forum nie mam ochoty pisać...to
jednak musiałam napisać
Jestem kompletnie wykończona.
:(