Dodaj do ulubionych

POJECHAŁ....................

09.03.08, 21:55
a ja chyba umrę.......
nie mogę przestać płakać.......
i niewiem, ale chyba niedam rady, tyle czasu........

mój kochany wróci do mnie dopiero we wrzesniu:((((
Juli dziś jak zwariowana wyciągała rączki do tatusia, jakby coś
wyczuwała??? eeeeeee, to niemożliwe..... bo i skąd???

jestem załamana........
bo kto mnie teraz przytuli, pocałuje??? ...

NIEWYTRZYMAM!!! :(((:(((

przepraszam, że sie tak żale, ale komu innemu???

chce mi się wyć!!!
Obserwuj wątek
    • burdziaa Przytulam mocno................... 09.03.08, 21:58

      • zorkaa Re: Przytulam mocno................... 09.03.08, 22:08
        strasznie długo:( ale masz niuńkę, ona cię przytuli. no i my,
        wirtualnie.
    • madziszka Re: POJECHAŁ.................... 09.03.08, 22:12
      oj przykro....
      nie jesteś sama:) masz Niuńke!
      zobaczysz zleci szybko:)
    • domatorka.amatorka Re: POJECHAŁ.................... 09.03.08, 22:18
      mocno tule, wiem co czujesz, bo niestety miałam okazję to przeżyć. trudne
      dni przed Tobą, ale pamiętaj,że na forumkowo-lipcowe dziewczyny zawsze można
      liczyć:~)
    • o.matko Re: POJECHAŁ.................... 09.03.08, 22:20
      Przykro mi bardzo. Ale masz maleńka, zawsze kiedy ja przytulisz, to po części
      przytulisz tez UKOCHANEGO (pięknie o nim piszesz). Przytulam mocno i zawsze masz
      nas :)
    • silvii Re: POJECHAŁ.................... 10.03.08, 10:48
      strasznie mi przykro i mocno przytulam :( najbliższy czas będzie dla Ciebie
      ciężki ale z czasem się przyzwyczaicie i Ty i Twoje maleństwo... to jest
      możliwe, że mała coś czuła... jak mój m. wyjechał Dandi zrobił się potwornie
      marudny... i nie odklejał się ode mnie nawet na sekundę... :( a w kościele
      sprawdzał kto go trzyma (bo zawsze robił to tata....) potem rozglądał się
      dookoła, żeby sprawdzić czy nie stoi gdzieś obok a potem strzelał podkowę i w ryk...
      teraz m. wraca ale tylko na święta... z jednej strony strasznie się cieszę a z
      drugiej strony już się boję co będzie... jak znowu wyjedzie... :/ i jak to mały
      zniesie tym razem... ciekawe czy go pozna...

      Dziunia musimy dać radę i musimy wytrzymać! nie mamy innego wyjścia przecież
      nasze maluchy nie mogą widzieć, że sobie nie radzimy... musisz się zebrać w
      sobie, uśmiech na buzię i do przodu!

      ściskamy Cię mocno!

      Silvii & Dan
    • ania_f1 Re: POJECHAŁ.................... 10.03.08, 10:49
      Przytulam mocno!
      Na pewno dasz radę! A jak Ci będzie źle to pisz a my zawsze
      przytulimy czy coś doradzimy.
      • modeko Re: POJECHAŁ.................... 10.03.08, 10:51
        Dasz radę bo nie masz innego wyjścia.

        Ale na pewno będzie trudno.

        Ja sobie nie wyobrażam by mój mąż na tak długo gdzieś pojechał :(((

        Musisz byc silna.

        Przytulam :)))
    • borowka78 Re: POJECHAŁ.................... 10.03.08, 10:50
      przytulam mocno!! do wrzesnia daleko, ale dasz rade!!!! musisz:-))
      jakby co, masz forum i zawsze mozesz sie tu wyplakac, a my
      pocieszymy!
      buziaki
      • joasia83m Re: POJECHAŁ.................... 10.03.08, 10:58
        ojjjjjjjjjjjjjjj, przytulam.............
        duzo sily Ci zycze
    • dziunia27 :)) 10.03.08, 11:15
      Och:) dziękuję dziewczyny za ciepłe słowa:) jesteście kochane!!!
      ostatnio zaniedbałam troche forum, bo M. dostał pare dni wolnych
      przed wyjazdem i ... rozumiecie:))) chciałam spędzic jak najwiecej
      czasu z nim....
      ale zapewne to nadrobię....

      a teraz...
      staram się niemyślec o rozstaniu.... to mniej wtedy boli....
      • patrice7 dziunia 11.03.08, 16:14
        Rany kochana ,bardzo Ci wspolczuje, ale musisz byc dzielna.
        wiem co czujesz ja rozstalam sie z moim nm kiedys na 4 miesiace bo polecial do
        stanow, telefony raz na tydzien (8 godzinna roznica czasu to tragedia! ja spie
        jak on pracuje ,on spi kiedy ja mam wolne.)
        czyta masakra nie dla mnie takie rozlaki, plusem u ciebie teraz jest to ze masz
        smyka, on zajmie Twoj czas i dzieki nie mu nie jestes zupelnie sama i czas zleci
        o wiele szybciej. No i masz nas,zawsze kiedy bezdie ci zle pisz do nas!
    • dagi.ww Re: POJECHAŁ.................... 10.03.08, 11:15
      Ojej, przytulam cieplusio, bo wiem, co czujesz... Ja musiałam się rozstać z moim NM na czas ciąży i potem pierwszych miesięcy życia Małej, było ciężko, ale wierz mi, że zleciało strasznie szybko!A rozłąka tylko nam uświadomiła, jak ogromnie się kochamy :)) 3maj się kochana!
      • blanka0 Re: POJECHAŁ.................... 10.03.08, 11:38
        ojej przytulam, zobaczysz czas szybko zleci a jakie bedzie
        przywitanie :-)
    • maryjka60 Re: POJECHAŁ.................... 10.03.08, 12:26
      trzymaj się kochana,ściskam Cię mocno, mam nadzieję, że szybko Ci
      minie czas rozstania, może to śmieszne ale jak mój M wyjeżdża to
      przytulam się czasami wieczorem do jego piżamy i czując jego zapach
      zasypiam, pomaga
    • szczenia Re: POJECHAŁ.................... 10.03.08, 12:39
      ja tez przytulam mocno
    • a090707 Re: POJECHAŁ.................... 10.03.08, 12:45
      Wszystko musi byc dobrze, na pewno bedziesz sie o niego martwila, ale czas
      zleci, a on juz niedlugo znow bedzie z Wami !!!
    • dmgr Re: POJECHAŁ.................... 10.03.08, 20:52
      Jesteśmy z Tobą. Ja na Twoim miejscu też bym tęskniła, czas szybko zleci i
      będziecie razem.
    • agatka_1979 Re: POJECHAŁ.................... 10.03.08, 21:19
      ehh...
      przytulamy mocno i jestesmy z Tobą, z Wami! czes szybko zleci!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka