Dodaj do ulubionych

paróweczki :)

05.04.08, 09:58
daje malej od paru dni cielece parowki i wcina az sie uszy trzesa:)
Jak mowi lekarz mam 4 mce zeby przygotowac mała by majac roczek
jadla wzystko...no prawie wszystko.A Wy dajecie?
Obserwuj wątek
    • lee_a Re: paróweczki :) 05.04.08, 10:27
      ja już daję dużo różnych rzeczy, ale na parówki bym się nie
      odważyła. Za to wlaśnie podsunęłaś mi pomysł. Kupie kawałek ładnej
      cielecinki, zmielę i zrobie małej puleciki. Rozdrobnię z
      zmiemniaczkiem i marchewką i będzie obiad jak sie patrzy.
      A jak twoja mała zjada te parówki? U nas jeszcze zębów nie ma, więc
      jakoś sobie tego nie wyobrażam.
      • meniaaa Re: paróweczki :) 05.04.08, 10:37
        moja mala tez zabkow nie ma i przyznam szczerze ze tez sie balam i o
        swoich obawach powiedzialam lakarce, ale powiedziala ze dziecko i
        tak sobie swietnie poradzi wystarczy jej widelcem troszke rozdrobnic
        i podawac na lyzeczce i tak tez robie.
        POza tym daje jej juz kawaleczki szyneczki, ktora tez kroje na
        drobno, buleczke, ziemniaczka a nawet jajecznice lekko scieta z
        samego zolteczka.
        Jak powiedziala lekarka mamy 4 mce zeby przygotowac małą, by mając
        roczek jadła wszystko...no prawie wszystko
        • dziunia27 Re: paróweczki :) 05.04.08, 11:34
          JUlka juz jada poróweczki cielece i chlebek z masełkiem i sporo
          innych rzeczy:D zęby ma owszem, ale tylko jedynki... a przeciez
          przednimi zębami i tak sie niegryzie:D dorosły człowiek tez przeciez
          nieje jedynkami ewentualnie ugryżc kawałek sie tak da, a je sie
          tylnymi.tylnych zabkow dziecko dlugo niebedzie mialo a jesc musi.
          moim zdaniem dzieci maja tak twarde dziasla ze jedza/gryza wlasnie
          dziaselkami:DD
          i popieram zdanie twojego lekarza by roczne dziecko jadło juz prawie
          wszystko:))
          • patrice7 lee_a 05.04.08, 12:12
            a jak robisz te pulpeciki?
            • babajagaa Re: lee_a 05.04.08, 15:17
              Ja wlasnie wprowadzam parowczki cielece,chlebek z maselkiem tez juz
              jadl tylko ze ciemny,ja bialego nie jadam i podobno lepiej jak
              dziecko je ciemny chleb a z bialego to chaleczke z maselkiem ,mniam
              mniam wcina
            • lee_a Re: lee_a 05.04.08, 18:50
              jeszcze nie robilam, ale pomysl mam taki - kupic kawalek cielęcinki,
              zmielic, dodac żółtko jajka (bo na białko trochę za wcześnie),
              trochę bułki tartej (Ania już jest glutenowa), wrzucić na wywar z
              warzyw i ugotowac. Mysle, ze bedą ok.
              • sassicaia Re: lee_a 05.04.08, 21:54
                Ja tez tak robie, tylko dodaje rowniez troche zmiksowanej cebulki albo pory i
                troche ziol dla smaku - prowansalskie albo majeranek. Franc naprawde przepada za
                nimi. Co prawda, na cielecine tutaj jeszcze trafilam ( restauracje tutaj - W
                Bryt. - serwuja, ale u rzeznika, ani na targu, ani nawet w supermarkecie nie
                znalazlam. Podobno nie jest popularna ze wzgledu na brak etyki w hodowli (?!!!).
                Do rzeczy jednak - ja robilam najpierw z indyka, a teraz niedawno z chudej
                wieprzowiny. Fajne sa:) Mysmy tez zjedli z malym;)
    • atenette Re: paróweczki :) 05.04.08, 20:19
      Nie podaje, dluuugo nie zamierzam i szczrze mowiac dziwie sie, ze
      ktos daje, z tego m.in. powodu: pl.wikipedia.org/wiki/Par%C3%
      B3wka_(w%C4%99dlina). Wieksza czesc parowki to zmielony syf typu
      tluszcz, skora, chrzastki itd., juz o innej chemi nie wspomne.
      Parowka, nawet ta lepsza, to najgorszej jakosci mieso! Fuj!
      • magda7717 Re: paróweczki :) 06.04.08, 09:36
        skonczylam biotechnologie i mialam zajecia z technologii zywnosci- i dziecku
        dlugo zadnych parówek nie podam. masakra - tam jest najwiekszy syf jak ktoras
        napisala, zmielone podroby , tluszcz , uszy mase dodatkow spulchniajacych , mase
        E , mase soli i glutaminianow potasu- i barwnikow nie zawsze spelniajacych normy UE,
        dla mnie odpada.
        daje szynke tradycyjna i ewentualnie miesko .
        • aurinko Re: paróweczki :) 06.04.08, 11:52
          Ja też podpisuję się pod "przeciwniczkami" podawania parówek. Właśnie ze względu
          na zawartość wszystkich odpadów i "ulepszaczy". I nie ma tu znaczenia, czy
          parówka jest wieprzowa czy cielęca, czy produkuje ją firma X czy Y. Sama unikam
          parówek, więc tym bardziej nie podałabym ich dziecku.
    • klaudia020707 Re: pulpeciki 05.04.08, 21:46
      znalazłam taki przepis

      Pulpety z cielęciny i kaszki manny (piersią od 10 m-ca, butelką od 10 m-ca)
      Skład: ¼ małej marchwi (25g), ½ pietruszki (25g), ½ łyżeczki pokrojonego w kostkę selera, 4 łyżeczki surowej mielonej cielęciny, 2 łyżeczki kaszy manny (10g), pół łyżeczki zielonej pietruszki ,1/2 surowego żółtka, 150ml wody.
      Przepis: mielimy cielęcinę i dodajemy żółtko oraz drobno posiekaną pietruszkę wraz z kaszą manną. Po dokładnym wymieszaniu formujemy kotlety (3-4 sztuki). Warzywa po umyciu, obraniu i płukaniu kroimy w drobną kostkę i wrzucamy do wrzącej wody doprowadzając do zagotowania. Następnie wkładamy kotleciki i gotujemy pod przykryciem ok. 25-30 min.
      • lee_a klaudia 06.04.08, 12:51
        no i super przepis! dzięki ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka