08.04.08, 10:31
powiedz kochana, jak minela Twoja nocka?
ja moglabym byc dumna z siebie, ale nie jestem:/
po probie wciskania butli, szybciutko usnal przy cyniu, wiec o 00.30 juz byl
glodny, nakarmilam, usnal. po godzinie pobudka.... i od razu na rowne nogi w
lozeczku. uparlam sie ze nie nakarmie i z pol godziny lamentow, lez, lulania,
w koncu usnal na moich rekach ze smokiem w buzi i spal do 5 odlozony do
lozeczka. a ja... po tym placzu nie moglam za nic usnac i przewracalam sie z
boku na bok do 4.30..
jak u Ciebie??
Obserwuj wątek
    • zumali Re: zumali 08.04.08, 17:54
      W sumie nie bylo tragedii (piers o godz 24, 3 i 6). Wiem co
      czujesz ... ja tez nie moge sluchac placzu Malej. Nie zawsze ten
      chwyt z braniem na rece dziala. Jak bardzo lamentuje, to karmie, bo
      jak za dlugo placze, to sie rozbudza na 2 godz. Z mlekiem
      modyfikowanym musze jeszcze poczekac, bo dostala mega uczulenia
      (caly brzuszeki plecki wysypane) i nie wiem na co, wiec nie bede
      wprowadzac nowego. Nie martw sie - przynajmniej Twoj synek troche
      sie wyspal. Mysle,ze czeste pobudki takim Maluchom tez nie sluza.
      Trzymam kciuki dzisiaj za Was i za nas :)
      Najgorsze, ze Zuza bardzo malo ostatnio zjada mi w dzien. Ok 12 daje
      sinlac (podziubie troche), potem o 15 zupka, gdzies tam w ciagu dnia
      wcisne owoce, a reszta to piers, ktorej nie da sie zmierzyc, a Ona
      possie 2 min i leci dalej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka