Dodaj do ulubionych

było o rajstopach, teraz o czapce ;))))

24.04.08, 18:57
No wlasnie .Jaka jest granica (nie)noszenia czapki wedlug was?
We wroclawiu dzis w cieniu bylo ok 20 stopni, zero wiatru piekne slonce.
malwina jezdzila bez czapki ku przerazeniu innych przechdniow ,szczegolnie
starszych Pan i innych mam .

Cholera no ,co jest dziwnego w tym ze nie chce zeby mojemu dziecku smazyla sie
glowa??
Dodam ze nie swiecilo na nia slonce bo zaslonilam daszkiem od spacerowki.
Czekam na opinie
Obserwuj wątek
    • bobimax Re: było o rajstopach, teraz o czapce ;)))) 24.04.08, 19:06
      No ja z tych czapkowych jestem i jeszcze nie odważyłabym się bez
      czapki. Chociaż cieniutka. Ta pogoda to jeszcze taka zdradliwa jest,
      ale u mnie widziałam dziś dziecko bez czapki ale trochę starsze od
      naszych (ale tylko jedno reszta w czapkach).
    • zumali Re: było o rajstopach, teraz o czapce ;)))) 24.04.08, 19:08
      Moja tez dzisiaj smigala bez czapki i w rozpietej cieniutkiej
      kurteczce :-), a ja w koszulce z krotkim rekawem. Moim zdaniem w tak
      cieply, bezwietrzny dzien czapka niepotrzebna. Jak wieje zakladam
      naprawde cienka bawelniana czapeczke, albo kaptur.
      • blanka0 Re: było o rajstopach, teraz o czapce ;)))) 24.04.08, 19:08
        m,y tez bez
        • moni_30 Re: było o rajstopach, teraz o czapce ;)))) 24.04.08, 19:31
          Ja jak "patrice" należę do tych mam "nieczapkowych", oczywiście jak pogoda na to
          pozwala (wyjątek to lekki kapelusik chroniący przed słońcem). Generalnie nie
          lubię przegrzewać mojego Julka i staram się go ubierać adekwatnie do pogody.
          Ja rozumiem argumenty drugiej strony: że dziecko siedzi, że małe itd, ale jak
          dziś widziałam płaczącego malucha w zimowym kombinezonie, obabuchanego jeszcze w
          jakąś kołderkę, to miałam ochotę zapytać jego mamę, czy nie domyśla się dlaczego
          ono płacze. Zresztą czytałam, że np infekcje ucha w 99,9 % powstają od
          niedoleczonego kataru a nie od zawiania.
          Pamiętam jak Julcio miał ok miesiąca, byłam z nim u moich rodziców na wsi,
          temperatura 30 stopni w cieniu, bezwietrznie, Mały leży w gondoli i co chwilę
          słyszę uwagi "życzliwych" cioteczek, żeby mu nałożyć czapę!!! Byłam już tak
          zmęczona odpieraniem tych "serdecznych" porad doświadczonej "starszyzny", że
          już prawie mu tej czapy nie nałożyłam.
          • lilka.k Re: było o rajstopach, teraz o czapce ;)))) 24.04.08, 20:00
            na spacerze czapke mialy, tak jakos odruchowo zalozylam :)
            Na balkonie jak fikaly zalozylam, bo mają taką z daszkiem i nie razilo ich wiec slonce.
    • aga_n20 Re: było o rajstopach, teraz o czapce ;)))) 24.04.08, 21:06
      u mnie dzisiaj było słońce ale wiał wiaterek i mały miał na głowie cieniutką
      czapeczkę, ubrany był w body z długim rękawem i polarek, jutro jak będzie tak
      samo ciepło to polarek zamienię na bluzę bawełnianą
    • nating Re: było o rajstopach, teraz o czapce ;)))) 24.04.08, 21:15
      nakładam czapkę, ale cienką. Ale ja chodze tam gdzie sporo wieje czyli nad wodę.
      Ale póki co nie odwazyłabym sie nawet bez czapki na spacerze między blokami
      chyba że nie byłoby wiatru przy temp 20 st na słońcu
      • zorkaa Re: było o rajstopach, teraz o czapce ;)))) 24.04.08, 21:31
        tymek też dziś bez czapy spacerował. był jedynym dzieckiem na placu
        zabaw z "gołą" głową. do tego w sweterku, bez kurtki. i w piachu się
        grzebał. i był szczęśliwy.
    • narttu Re: było o rajstopach, teraz o czapce ;)))) 24.04.08, 21:30
      ja patrze czy nie ma wiastru zeby uszu nie zawialo. I tyle
      • edzia.79 Re: było o rajstopach, teraz o czapce ;)))) 24.04.08, 21:38
        w lipcu Ola tez lezala w wozku bez czapki ale wtedy byly upaly.
        jak narazie nie odwazylabym sie nie zakladac czapeczki,ma cieniutka na uszka i rajstopki tez choziaz mysle zeby juz zalozyc skarpetki.
        jak dla mnie 17 sto to nie pogoda na chodzenie z gola glowa,zreszta ja tez nie chodze na krotki rekaw tylko w wiosennej kurtce.
    • dziunia27 ahahaa chciałam zadać to samo pytanie:DDDDD 24.04.08, 21:38
      i już niemusze:PPP dzięki pati:DDD
      dzis jeszcze miałam czape choć pogoda bossssska, ale się bardzo
      zastanawiałam czy jej niezdjąc.. i widze że śmiało moge..
      :)))
      • patrice7 edzia 24.04.08, 21:41
        ale sek w tym ze wlasnie pol wroclawia chodzio dzis w krotkim rekawku :)))
        • zurawina100 Re: 24.04.08, 22:07
          Dobrusia miała chustkę na głowie i cienki polar, ale mnóstwo dzieciaków w
          kurtkach widziałam
          • malea1 Re: 25.04.08, 21:23
            Dobry wątek. No mój oczywiście śmiga bez rajstop, ale musiałam
            powstrzymywac moją mamę bo chętnie by mu nałożyła. Co do czapki to
            na spacerze po ulicach miał cieniutką bo jednak troche wiało, ale w
            zacisznym miejscu koło domu zdjęłam, niech się hartuje.
    • lee_a Re: było o rajstopach, teraz o czapce ;)))) 25.04.08, 21:30
      u nas czapka z daszkiem albo kapelusik będą w słoncu całe lato
      obowiązkwo. I to bynajmniej nie z powodu obawy przed zawianiem uszu.
      • andzia84 my też bez czapy smigamy :) 25.04.08, 22:23

    • bubunia1 Re: było o rajstopach, teraz o czapce ;)))) 25.04.08, 22:45
      A Jula ma przepiękny :PPP kapelusik, bardzo cieniutki z "dziurkami" i zakładam
      jej - osłania trochę też przed słońcem.
      • matizka Re: było o rajstopach, teraz o czapce ;)))) 25.04.08, 22:58
        A nas od 2 dni babcia strofuje, że karolpwo za gorąco w tym jak go
        ubieramy:)

        A ja w pełnym słońcu widziałam dziecko w spacerówce z okryciem w
        zimowej kurtece z kapturem na główce (oczywiście na czapce).

        Ja się zastanawiałam nad czapką dla mojej 4 latki (nozi taki bardzo
        ażurkowy berecik) i w końcu założyłam i po drodze do przedszkola
        wszystkie przedszkolaki w czapkach - po południu juz jej go nie
        zakładałam
        • edzia.79 Re: było o rajstopach, teraz o czapce ;)))) 25.04.08, 23:03
          a ja wczoraj widziala wiele wozkow z ochraniaczami badz spiworkami.
          to jest dopiero odlot :)
          • edzia.79 Re: wyczytane na innym forum :)) 25.04.08, 23:08
            Diewczyny na forum dla 6 latkow zastanawiaj sie czy juz zalozyc skarpetki pod spodnie a jednej dziecko nosi dopiero od kilku dni wiec o czym my rozmawiamy????

            moj starszy synus w skarpetkach od bardzo dawna
            • bobimax Re: wyczytane na innym forum :)) 26.04.08, 09:11
              To wszystko zależy od dziecka i o której wychodzi z domu, bo jak
              rano jest dwa stopnie to sie nie dziwię że zakładają rajstopy bo ja
              tez zakładam, a poza tym ja muszę bardzo uważać na moją starszaczke,
              zeby nie przeziębiła pęcherza i nerek. Dlatego z pewną taką
              nieśmiałością ściągam jej rajstopy.
    • patrice7 Re: było o rajstopach, teraz o czapce ;)))) 26.04.08, 13:02
      wlasnei mysle ze duzo zalezy od dzieci, i ich odpornosci.
      Malwina jest raczej z "zimnego chowu " ;) jak jej za cieplo robi sie czerwona
      jak burak i fuczy :))
    • a.tygrysica Re: było o rajstopach, teraz o czapce ;)))) 27.04.08, 08:47
      My od kilku dni chodzimy bez czapki, mam w wózku cieniutką z
      daszkiem , zakładam jak wychodzi z wózka, kiedy mocno świeci słońce.
      Ja zawsze od słońca miała migreny i latem muszę nosić coś na głowie,
      więc nie chcę, żeby Alexa też bolała głowa.

      Za to na naszym osiedlu - prawie wszystkie dzieci do 5 lat w
      czapkach; niektóre w takich ciepłym, że mam ochotę coś powiedzieć...
      niektóre mamy wciąż ubierają w ciepłą kurtkę, kiedy inne dzieci mają
      1 długi rękaw...
      • 07mamakarolinki Re: było o rajstopach, teraz o czapce ;)))) 27.04.08, 10:36
        moja tez wczoraj byla bez czapki, tzn miala chusteczke na glowie ale
        i tak miala uszka odkryte....bylo cieplutko i troszke niech sie
        chartuje bo jej przeciez tez jest goraco...
        ---
        Karolina 22.07.07
        • edzia.79 Re: było o rajstopach, teraz o czapce ;)))) 28.04.08, 08:51
          oj to my tez juz bez czapki ew w cienkiej chusteczce z golymi uszkami ale najczesciej Ola chustke sciaga.
          na nozkach skarpetki i cienkie spodnie,samo body i ew cienka bluza ale to raczej pod wieczor
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka