motylek1407 07.05.08, 13:13 Dziewczyny, w jakiej formie do zupki żółtko? ugotowane i przetarte do zupki czy swieże do garnka i podgrzane z zupka??? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anula_82 Re: żółtko pytanie 07.05.08, 13:23 Ja gotuję osobno jajo, potem pół żółtka rozgniatam widelcem i dodaję do obiadku. Odpowiedz Link
najaka Re: żółtko pytanie 07.05.08, 19:16 Ja też na początku do zupki, a teraz daję mu po troszkę samo i bardzo chętnie się zajada samym żółtkiem. Odpowiedz Link
patrice7 Re: żółtko pytanie 07.05.08, 19:24 teraz juz daje cale zotlko i daje surowe wbijam do gotowanej zupy Odpowiedz Link
babajagaa Re: żółtko pytanie 07.05.08, 20:52 Cale zoltko,ugotowane,wczesniej wbijalam surowego pol prosto do goracej zupy.Ostatnio nawet usnazylam Odpowiedz Link
motylek1407 Re: żółtko pytanie 07.05.08, 21:00 Aaa ok, czyli jak wbijalam suowe do gotujacej sie zupy to tez bylo ok :) A juz sie balam ze nei ;) Odpowiedz Link
lilka.k Re: żółtko pytanie 08.05.08, 09:21 a ja jeszcze nie dawałam i muszę zacząć, moze dzisiaj. Na początek pół osobno ugotowane, nie? U mnie przynajmniej druga połowka sie nie zmarnuje, he he. Odpowiedz Link
motylek1407 Re: żółtko pytanie 08.05.08, 09:28 tak, pół. Hahah, fajnie, z druga połówka ;) nie ma jak blizniaki ;) Odpowiedz Link
asuzi Re: żółtko pytanie 08.05.08, 09:42 dobre z bliźniakami, ja gotuję osobno i daję całe żółtko, ale nie co 2 dni bo zapominam :) Odpowiedz Link
aurinko Re: żółtko pytanie 08.05.08, 09:43 Ja podaję już całe jajko, przestałam dodawać do zupki, tylko albo rozgniatam z masłem i daję na kanapkę, ew. łyżeczką, albo kroję na kawałki i Mała je rączkami, ale ta druga metoda to tylko jako trening, bo bardzo ciężko jest malutkimi paluszkami złapać uciekające białko ;-) Odpowiedz Link
dmgr Re: żółtko pytanie 08.05.08, 09:55 U nas tylko w budyniu (45 ml wody + całe żółtko + czubata łyżeczka mąki ziemniaczanej do garnka zagotowac i cały czas mieszac trzepaczką na koniec dodac rozrobione 3 miarki mleka mod. z 45 ml wrzątku i mocno wymieszac, mój zjada co drugi dzień taki budyń z deserkiem albo biszkoptem itp.) w innej formie nie lubi co z resztą u nas rodzinne, córka też nie lubiła, matka nie lubi (obie jemy tylko jajka w jajecznicy no i przetworzone). Odpowiedz Link