patrice7
15.05.08, 21:47
Mieszkam w kamienicy na wysokim 1 pietrze.
Z mojej kamienicy (w ktorej pelno studentow miedzy innymi) NIKT! absolutnie
nikt nie pomaga mi wniesc wozka...
Nie zebym się skarzyła, ja ich mam głęboko w dup.e i pier.le ich serdecznie,
sama doskonale sobie daję radę, ale najprzykrejsze jest to ,że jak ja taszcze
sie z tym moim wozkiem po tych schodach potrafia mi zajsc droge i wyminac!
obok....
Raz miałam taką sytuacje ze przytrzymałam takiemu drzwi na dole a ten h.j
nawet nie podziekował !
Ja sobie radze doskonale ,ale co gdyby trafił na kogos komu ciezko? kto
dzwigac np nie moze?
Przykre jak cholera...