KANAPKI

15.05.08, 22:39
Dziewczyny, ja chyba jakaś zacofana jestem...wy już o kanapkach, a my daleko w tyle. Jak to kanapki?? Jak wasze dzieci je jedzą? Dostają jak starzy w łapkę i ciach? A mają zęby? Bo moja to się potrafi byle czym zakrztusić mimo że staram się jej nie oszczędzać. Pomijając obiadki, je skórki od chleba, wasa, biszkopty i tym podobne, plus jabłko i banana w całości (tylko odrobinę, ale zawsze). To jak jest z tymi kanapkami? Podpowiedzcie bo chyba jesteśmy wieki za wami...(ps jutro stuknie 10 m-cy)
z góry dzięki
    • joasia83m Re: KANAPKI 15.05.08, 22:42
      do ja jestem wieki za Toba:DD Dawid ani kanapek, ani biszkoptow, ani wasa, hehe,
      ale banana to zje zawsze calego:)
      • edzia.79 Re: KANAPKI 15.05.08, 22:44
        becik my tez od jutra 10 mies :)))
        Olcia ma dwa zeby na dole,wsuwa jedna cala kanapke na drugie siadanie.
        ja trzymam kromke a ona gryzie.
        banana tez je ze skorki,nie podziamganego
    • domatorka.amatorka Re: KANAPKI 15.05.08, 22:47
      Młodszy wcina kanapki od 2 m-cy :-)
      z reguły większy kawałek odrywam żeby coś sam dojadał, a resztę dzielę na
      kawałki i karmię Go tym. Od początku zjadał beż problemu. Je każdy rodzaj
      pieczyw od białego przez razowy aż po Wase. Na gorę masełko plus jajko,
      szczypiorek, wędlinę,pasztet,żółty, biały ser-praktycznie to samo co my :-)
      smacznego
      • becik_l79 Re: KANAPKI 15.05.08, 22:59
        Edzia, wszystkiego najlepszego z okazji jutrzejszych 10 m-cy:)))) Ale ten czas leci...
        A wracając do kanapek, to ok, chleb kumam, ale np ser żółty trzeba pogryźć, wędlinkę też...i co, dają sobie radę wasi spryciarze/spryciule??? Mojej to chyba jutro normalnie kanapkę dam na drugie śniadanie, tylko chleb musze kupić bo ja jadam wasę, a mąż rzadko je kanapki w domu...a może na wasa można? nie mówcie mi jeszcze, że dzieciochy same wam jedzą obiadki...:)
        • m0nalisa becik nie martw sie przyjdzie czas :) 15.05.08, 23:14
          moj gryzon ma 8 zebow i nawet jak juz je mial to przy wiekszych kawalkach
          jeszcze 3 tyg temu sie ksztusil bo nie nauczony. nawet obiadki musialam
          "doblenderowywac" bo mial odruch i nagle sie nauczyl i pieknie gryzie. kanapki
          to mi zjada pol na razie, i ciamka popycha sobie paluchem, sama mu daje do
          dzioba zeby gryzl bo jak dostanie do lapki to z kanapki strzepy zostaja :))))
          spokojnie i cierpliwie a nauczy sie zobaczysz!
          • becik_l79 Re: becik nie martw sie przyjdzie czas :) 15.05.08, 23:34
            dzięki za pocieszenie:))... niestety, zawsze przy okazji większych kawałków, których paszcza mojej córy nie zmieliła, kończy się bełcikiem:) Monalisa, jak ja bym już chciala, żeby ona wszystko tak ładnie gryzła jak Twój "gryzoń":))
            pozdrowionka
    • lilianak1 Re: KANAPKI - jeszcze nie dla Oli 16.05.08, 07:27
      Ja mam to samo, czyli wszystko w konsystencji paci :)
      Moja to nawet pogniecionym ryżem się dławi. Ma 2 ząbki na dole i u
      góry jedną dwójkę i nie wyobrażam sobie żeby mogła coś odgryźć albo
      pogryźć.
      Zazdroszczę Wam tych kanapeczek, ale jak widać muszę jeszcze
      poczekać, przynajmniej na kolejne 2 ząbki.
      • f3f Re: KANAPKI - jeszcze nie dla Oli 16.05.08, 07:32
        Michał ma 6 zebów, więc ma jużczym gryźć :) od paru dni daję mu
        kanapkę z połowy kromki(ale bez skórki) do łapki i sam sobie ją
        wcina - przyznam, że niewiele nawet nakruszy :)
        banana tez dostaje do łapki. Tylko później łapki, fotelik a czasem i
        ubranko trzeba wyczyścić :) no ale je sam :)
    • lee_a Re: KANAPKI 16.05.08, 10:15
      moja kanapki jadla zanim zęby jej wyszły, więc nie o zęby tu chodzi.
      Teraz ma 3,5 zęba i zajada kanapki, zupki z polowkami fasolek,
      makaron i inne.
      • kamila_paryz_75 Re: KANAPKI 16.05.08, 11:24
        a mojej musze robic mini mini kanapeczki bo zebow ma 12 a grysc nie
        chce tego co powinna, za szynka nie przepada, ale bagietke z
        maselkiem wsuwa :)
    • qwoka u mnie jedzenie kanapek wyglada tak... 16.05.08, 11:19
      Jesli dam jej całą kromkę, to najpierw miętoli ją w rączkach a potem
      rozciera po blacie od krzesełka do karmienia. JAk juz niewiele z
      tego zostanie to czasem zaczyna jeść.
      Jesli daje jej po kawałeczku do buzi to zaraz po mnie wkłada do buzi
      swoją rączke i wyjmuje to co jej włozyłam (ostatnio tak samo próbuje
      robić z zupką :-o) Jak ma ochote to po wnikliwym obejrzeniu tego co
      ma w łapce zjada to a jak nie to rozciera na blacie.
      No wiec ostatnio nie mam juz cierpliwości jej karmić niczym:) A jako
      kanapki daje tylko chleb z masłem, bo to i tak wystarczająco
      sprzatania po tym jej "jedzeniu".
    • igina Re: KANAPKI 16.05.08, 15:54
      My młodemu robimy kanapki tak jak inni tylko ja je kroje na male kawalki i
      junior sobie radzi. Kiedyś też sie krztusil ale teraz juz mu ładnie wychodzi
      gryzienie i sobie chłopaczyna radzi. Wyszla nam dwójeczka idzie 3
      • burdziaa to ja jestem za Wami milion lat... 16.05.08, 16:04
        nadal słoczki dla tych najmłodszych dzieci, jak mu podałam te z
        wiekszymi kawałkami to pluje- glutenu jeszcze nie wprowadziłam,wiec
        i kanapka to u nas niewiadoo kiedy będzie......
        • zumali a ja zaraz za burdzia :-) 16.05.08, 16:46
          co prawda sloiczki po 6 m-cu wcina juz, ale musza byc bezglutenowe,
          bez laktozy i bez mleka, wiec wybor nie za duzy. Na gluten
          dostaniemy zielone swiatlo po 12 m-cu mam nadzieje (alergia). Teraz
          kanapeczki odpadaja.
        • beetaa Re: to ja jestem za Wami milion lat... 16.05.08, 17:43
          my tez milion lat w tyle, zupki tylko dobrze zmiksowane, chociaz
          pojawia sie swiatelko w tunelu, bo ostatnio zjadl kilka kawaleczkow
          marchewki i kartofelka, ktore sie nie przetarly. Wczesniej przy
          kazdym wiekszym kawaleczku wymiotowal. Gluten mamy wprowadzony, ale
          co z tego, skoro i tak nic nie gryzie, tylko ta kasza i kasza-
          skorka od chleba tez powoduje odruch wymiotny, zreszta z surowymi
          owocami tez problem, po jablku tartym wymiotuje, a bananow nie lubi
          i nie zmusisz go zeby zjadl. Takiego to mamy smakosza, mam nadzieje,
          ze to sie kiedys unormuje... bo jak nie to czeka nas przecieranie do
          16 roku zycia, a potem niech sobie chlopak sam radzi ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja