15.01.05, 14:34
dzisiaj nie jestem spowolniona,skupic sie w miare moge,jestem natomiast
wkurzona,czuje zlosc...nie chce miec roku do tylu na studiach...bo to mnie
zdoluje bardzo napewno...i mysle sobie ze moze sie jakos pozbierac i
probowac,zalawtiac u dziekana,albo cos proowac zaliczac...

nie wiem czy to tylko takie nierealisyczen pomysly,czy jestem wtsanie..

kiedys po probie "s"...stanelam na nogi w ciagu nieclaych 2 tygodni i
nomrlanie zaczelam chodzic do szkoly,..mimo ze przeslzam przez 3 szpitale w
ciagu tych dwoch tygodni...

ale bardzo chcialam.wiec moze i teraz by dala rady.czy to sa tylko checi?i w
moim stanie nie pwoinnam o tym myslec?..ech nie wiem

marzenia..chyba mam stany lekko maniakalne w prawie glebokiej depresjitongue_out
Obserwuj wątek
    • jagoda16 Re: dzisiaj 16.01.05, 16:21
      w trakcie trwania depresji zdarzaja sie tez rozne wahniecia nastroju i napedu
      zwlaszcza. Jesli zwieksza Ci sie naped - energia, a jednoczesnie jest w Tobie
      mase zlosci, agresji , a nastroj jest raczej podly - to sie nazywa stan
      mieszany. Czase, mowi sie tez o depresji z agitacja. Miewam tak niestety
      czesto. Jest to zdecydowanie co innego niz mania czy hipomania. Ze naped masz
      zwiekszony mozna tez poznac po tempie Twojego pisania - piszesz bardzo szybko,
      tak ze powstaje duzo literowek, litera ktora miala byc druga laduje Ci jako
      pierwsza. Lepiej poczekaj z decyzjami do momentu, gdy bedziesz miala bardziej
      wyrownany nastroj przez dluzszy czas, np. dluzej niz 10 dni - 2 tygodnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka