Dodaj do ulubionych

co sie wydarzyło

17.05.08, 21:38
noo właściwie to nie wiem co napisać. Najważniejsze, że po
intensywnej rehabilitacji Rozalka zaczęła najpirw siadać, a od
tygodnia raczkuje i wstaje. Tak mnie straszyli, ale wszystko się
wyrównało. Nie samo oczywiście, to cięzka praca była, ale efekty
piorunujące.
Opanowałyśmy też w miarę sprawę uczuleń, mogła już zjadać całkiem
sporo rzeczy, no właśnie mogła, bo od jakiś 3 tygodni konsekwentnie
odmawia przyjmowania jakiegokolwiek pokarmu poza cycem. Koszmar,
czasem troche kaszki zje, a lubiła obiadki i owoce... efekt 10
centyl w wadze.
Za to od tygodnia dobrze śpi tzn bidzi sie w nocy tylko 4-5 razy a
nie co pół godziny jak to było przez ostatnie miesiące. Myślałam, że
padnę, nie spałam, pracowałam, echhhhh
Rupert świetnie radzi sobie w szkole, a do tego wybiera sie na
obóz!!!! Koledzy z grupy judo jadą i on też chce. Oby się udało.
Ja jestem niewiarygodnie zmęczona, nie wiedziałam, że można aż tak
padać, a jednak działać.Różne kłopoty mam, ale jakoś sobie radzę i z
dziećmi i ze sobą coraz lepiej i ze wszystkim.
To chyba tyle.
Poradźcie coś na niejadka kochane
Obserwuj wątek
    • e-ness Re: co sie wydarzyło 17.05.08, 21:48
      Dzielna z Ciebie kobitka:))) jestem z Ciebie dumna!!!!! chciałabym
      miec choc troche Twojej sily i determinacji.

      super ze dzieciaczki wyszły na prosta, tylko jeszcze Ty musisz
      znalezc toszeczke czasu tylko dla siebie, aby móc odsapnac....

      a na niejadka? hmmmm ja juz poddałam sie i nie "zachecam" za bardzo,
      kaszek tez nie chce jesc,tylko mleko, obiadek musi podpasowac(
      tylko rosół i pomodorowa), 25 centyl od 8 miesiecy wiec chyba taki
      jej urok:)
    • joasia83m Re: co sie wydarzyło 17.05.08, 21:53
      najwazniejsze, ze masz juz internet i mozesz z nami sie kontaktowac.
      ze nie spisz i wogole masz nielekko... to juz tak czesto jest, ze jak ktos ma
      ciezko, to mu jeszcze wiecej problemow na glowe spada, ehhh, ale uwierz, ze i na
      Ciebie czekaja cudowne chwile.
      Rupert- suuper.
      a Rozalka wie, co najlepsze:DD jak moj Dawid, szczegolnie w nocy://
      ale w dzien zjada chetnie moj obiadek, wieczorem ciut kaszki, banana, chrupki,
      ale cyc króluje, a jak chorowal, to tylko i wylacznie na cycu jakies 2 tygodnie
      ciagnal, przeczekalam i wrocilo do normy;))
      • burdziaa Re: co sie wydarzyło 17.05.08, 22:04
        ale się działo!- najwazniejsze,ze Rozalka wycwiczona i do przodu
        biegnie pieknie/Rupert ma swietną pasje i przyjaciół, to takie
        wazne !
        A my z Toba juz niebawem sie spotkamy i Cie tak naładujemy,ze
        bedziesz miała akumulatory pełne na nastepne miesiace :)))
        Bardzo, bardzo fajnie,ze masz juz internet !
        • ankas4 Re: co sie wydarzyło 17.05.08, 22:11
          ALE SUPER CZYTAC TAKIE WIESCI. BARDZO SIE CIESZE, ze dzieci sa spokojniejsze;
          trzymaj sie i zagladaj do wroclawia;)
          • anmroz Re: co sie wydarzyło 18.05.08, 08:14
            Fajnie, że z małą co raz lepiej! A Rupert to odważny chłopak, będzie miał co
            wspominać!
    • borowka78 Re: co sie wydarzyło 18.05.08, 08:20
      Jesteś niesamowitą kobieta! i taka kochajaca mama:-)
      wyszliscie juz na prosta i to najwazniejsze!
      sciskam:)
    • lilianak1 Re: co sie wydarzyło 18.05.08, 08:23
      No w końcu jesteś :)

      Miło przeczytać parę słów od Ciebie, tym bardziej, że są raczej
      optymistyczne.

      Co do Rozalki to trudno coś doradzić, moja mała przy ząbkowaniu
      odmawiała jedzenia nawet cyca, po kilku dniach jej minęło, a w buźce
      pojawiły się trzy ząbki.

      Przesyłam duuużo pozytywnej energii dla Ciebie.
    • silvii Re: co sie wydarzyło 18.05.08, 09:25
      na mojego niejadka... zadziałał Ciechocinek! ;))) i zmiana mleka modyfikowanego
      oraz zmiana butelek i smoczka na nowe... Jadł tam 7 posiłków dziennie!!! i to
      takich, że wszystkim szczęki opadały... a we wtorek u lekarza stwierdzono, że
      SCHUDŁ 20g.... :/ dodam, że je ogromne ilości nadal...

      trzymajcie się ciepło!
      Silvii & Dan
    • krysztal_gorski Re: co sie wydarzyło 18.05.08, 10:53
      Kolejny dzien kolejne wyzwanie.....ale z Ciebie niesamowita dziewczyna ,z charakterem:))))Podziwiam A co do niejatka to moj starszak zaczol wybrzydzac jak mial 6 miesiecy teraz ma 9 lat i bez zmian tego nie, na tamto nawet nie popatrzy a obid jak go sie nie upomnie potrafi jesc godzine. Mam nadzieje , ze Twoje z tego wyrosnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka