kamamama2
30.05.08, 20:16
Co słychać u uczulonych?
U nas całkiem dobrze, ja jem już właściwie wszystko - poza nabiałem -
nawet pomidora!, Rozalka też coraz więcej, chociaz przez ostatnie 4
tygodnie nie chciała jeść NIC poza cycem, to teraz je ochoczo, pod
warunkiem, że jest to "normalne" jedzenie, a nie to specjalnie dla
niej. Przestałam się tym przejmować, po prostu gotuję tak, żeby jej
nie zaszkodziło, mało solę, przyprawiam ziołami i ona zjada. Do tego
Dicoflor i oeparol, o zyrtecu zapomniałyśmy zupełnie.
To spore dla mnie zaskoczenie - po bojach ze starszym, trwających do
dziś własciwie.
a jak u Was?