Dodaj do ulubionych

uwaga na psy

02.06.08, 15:49
Kiedy byłyśmy dziś na spacerze, podbiegł do nas piesek bez kagańca,
sięgający mi do połowy uda i zaczął obwąchiwać Tosi nóżkę. Zamarłam,
ale jego mała właścicielka "uspokoiła" mnie: niech się pani nie boi,
on jest bardzo łagodny. Jeszcze nigdy nikogo nie ugryzł. No chyba,
że go ktoś drażnił.
To jest jakaś plaga. Powinno się karać mandatami ludzi, którzy
wyprowadzają psy bez kagańców. Nie ma łagodnych psów. Nigdy nie
wiadomo, co sprowokuje psa do ataku. Sama zostałam dwa razy
ugryziona, kiedy byłam dzieckiem, choć nie drażniłam, nie
prowokowałam, nawet nie próbowałam się bawić, ani głaskać. Po prostu
przechodziłam.
Obserwuj wątek
    • narttu Re: uwaga na psy 02.06.08, 16:42
      Wlascicielka pilnowac psa ktory nie powinien biegac bez smyczy
      dookola cudzych dzieci. Nie ma zadnego wachania nozek! Jak ma sie
      psa to sie go pilnuje. Moze dziecko ma alergie? Co wtedy?
    • lipiec_2007 Re: uwaga na psy 02.06.08, 18:50
      oj jeszcze do dzis przechodza mnie ciarki jak sobie przypomne, gdy w
      moja strone pedzil wsciekle ujadajacy doberman bez smyczy i kaganca.
      cale zycie przebieglo mi przed oczami. Jego beztroska wlascicielka
      wylonila sie po chwili (dla mnie trwalo to cale wieki), nawet nie
      przeprosila i powiedziala, ze piesek nikomu krzywdy nie zrobi. A ja
      glupia nie potrafilam nawet kobiety opierniczyc, bo strach mnie
      kompletnie sparalizowal.
    • asuzi Re: uwaga na psy 02.06.08, 20:40
      nigdy nie uwierzę psu, teksty typu: on nigdy nikogo nie ugryzł,to
      łagodny pies czy nic nie zrobi,działają na mnie jak płachta na byka.
      Nigdy nie zaufam psu.
      • zorkaa Re: uwaga na psy 02.06.08, 21:33
        nie rozumiem, jak można być tak pozbawionym wyobraźni. a potem są
        tragedie, bo te pieski przecież zawsze takie łagodne były... ja
        zwykle jak biorę tymka na kocyk to zabieram psicę i ona odstrasza
        wszystkich nieproszonych gości, ale jak poszłam kiedyś bez niej to
        normalnie opieprzyłam babkę, bo jej kundel mi się na kocyk ładował,
        a ona stoi gdzieś tam hen hen i woła swojego pieska... nosz k...a
        mać! a tak na marginesie, to swojemu psu też nie ufam w 100%, bo to
        tylko pies, może i dobry i łagodny ale tylko pies.
        • ankas4 Re: uwaga na psy 02.06.08, 23:52
          Tez sie odpisuje pod karaniem wlascicieli psow bez kaganca i smyczy!
          Ja dzwonie na policje w takich sytuacjach, policja rozklada rece ale chociaz
          wlasciciel , ktory widzi ,ze dzwonie troszke jednak zaczyna watpic w swoje
          glupie" przeciez on jeszcze nikogo nie ugryzl"

          Ja mam alergie na psy bez kaganca, a w Polsce to jakas mega plaga, dopiero teraz
          bedac w Paryu widze niestety jak daleko jestesmy w tym temacie, tutaj kazdy Park
          gdzie jest wygospodarowane miejsce dla dzieci jest zamykany i na kazdej bramce
          wisi wielka tabliczka z zakazem wejscia dla psow. Dodatkowo np w Ogrodzie
          luksemburskim policjant poprosil Pania , ktora weszla z pieskiem bez kaganca o
          opuszczenie parku lub zabezpieczenie psa!

          Kiedy u nas dojdzie do takich sytuacji???

          Czekam i mam nadzieje, ze sie doczekam!
      • azbestowestringi Re: uwaga na psy 03.06.08, 07:16
        hehehe, ja codziennie slysze, ze piesek nigdy nikogo nie ugryzl, ze
        jest lagodny itd itp. rutynowo kaze podczas kazdej wizyty zakladac
        kaganiec (tak na wszelki wypadek) i w 80% sie przydal - psy sa
        nieobliczalne, niestety.

        ps. pozostale 20% to sa labradory ;)
        • malenkie7 uwaga na psy z nieodpowiedzialnymi 03.06.08, 08:44
          właścicielami.
          tak bym to ujęła.
          • modeko Re: uwaga na psy z nieodpowiedzialnymi 03.06.08, 08:56

            • burdziaa ja tez sie bardzo boje psów 03.06.08, 09:20
              wszelakich i z kagancami i bez - w 7 klasie podstawowki pogryzł mnie
              wilczur kolezanki, a bawiłam sie z nim i znałam od szczenięcia-
              blizny pozostana do konca zycia, a zastrzyków w brzuch najgorszemu
              wrogowi nie zycze.
              A wczoraj miałam taka sytuacje- podbiega pies do wozka bez
              kaganca,obwąchuje Julka nogi- pani jakies 5 metrow dalej- ja sie
              odsunełam, a ona na mnie naskoczyła ! Ze ja sie odsuwam ! Ze gardze
              jej pieskiem,ze sie nie zachwycam jak inni w parku( bo to jakis mega
              okaz podobno był)....ludzie mają porąbane.....
              • mynia0 Re: ja tez sie bardzo boje psów 03.06.08, 12:53
                rąbnięta ta baba :?

                ja sie bardzo boję psów , nie pozwalam się zbliżac, a jak jakiś
                chodzi bez kagańca, a co gorsze - bez smyczy - zwracam uwage
                właścicielowi. i z reguły słysze ten idiotyczny tekst - jakoby
                piesek łagodny był i jeszcze nikogo nie ugryzł. ja pierwsza nie chcę
                być . a jak pies sąsiadki latał bez smyczy i kagańca po podwóku
                osiedlowym, zadzwoniłam na straz miejską.
        • pocholita Re: uwaga na psy 03.06.08, 13:42
          No sorry ale akurat sąsiedzi moich rodziców musieli oddac swojego
          labradora, a jak ich dzieci tęskniły za psem to przysyłali je do
          mojej mamy by pobawiły się z naszym rottweilerem. Te na nim
          jeździły, cudowały, a jak pies miał dośc to chował się do budy.

          A weterynarzy rzeczywiście nie lubił i zawsze musiał byc w kagancu.
          Co więcej próbował zaatakowac weterynarza jak myslal, ze ten chce
          dac zastrzyk ktoremus z nas, hihi. No ale on miał "swojego"
          weterynarza i mieliśmy stałe metody postępowania podczas takich
          wizyt.

          Też nigdy nikogo nie ugryzł ale straszył zawsze jak sądził, że
          któreś z nas jest zagrożone. Udaremnił kilka prób włamań, uratował
          moją mamę przed napastnikiem. Generalnie był super psem i bardzo mi
          go brakuje.
    • silvii Re: uwaga na psy 03.06.08, 21:13
      zastanawiam się... wsadzić kij w mrowisko? czy może jednak się nie odzywać i
      wrócić do pracy... eeee. jeszcze mi życie miłe! uciekam do pracy! :)))

      Silvii & Dan & Bushman & Bajka (bez smyczy i kagańca)

      ps. proszę nie krzyczeć bo i tak mnie już tu nie ma!!! :)
      • mynia0 Re: uwaga na psy 04.06.08, 13:12
        wsadzić :))))

        ja nie jestem przeciw psom, ale twierdzę, że słowa - że jest
        łągodny, że nikogo nie ugryzl i nie zrobi tego NA PEWNO - sa po
        prostu na wyrost. nawet najłagodniejszy pies może zaatakować, jak mu
        sie cos nie spodoba, a dzieci miewają dziwaczne pomysły. mnie jakby
        ktos za ogon pociągnął, to bym sie na pewno rzuciła z pazurami ;)

        człowiek nie może być pewny reakcji zwierzęcia. nigdy.
        • silvii Re: uwaga na psy 04.06.08, 14:42
          ależ ja nie napisałam, że wszystkim oznajmiam, że moje nie gryzą i nigdy tego
          nie zrobią ;) nawet w domu młody podchodzi do psów tylko w mojej obecności mimo,
          że psy są u mnie od urodzenia... Bajka na przykład Dandiego nie trawi
          najnormalniej w świecie :) Bushman sam do niego przyłazi... ale ciągnąć się za
          brodę nie pozwala ;))) a na spacery chodzimy bez smyczy bo muszą się jakoś
          załatwić... obydwa na rozgałęziaczu robią sobie kupy na głowy... więc się tak
          nie da... a po drugie ja, Dan i jeszcze dwa psy... to już trochę za dużo
          szczęścia na moje tylko dwie ręce :)

          Silvii & Dan
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka