kaga6
06.06.08, 12:48
Chcecie,żeby Wasze dzieci śmiały się w głos przez cały dzień -
sprawcie mu kotka. Wczoraj po pierwszej drzemce, w końcu,
odebrałysmy zamówionego kotka białego w czarne łatki :> Ola nie
mogła się nacieszyć. Kotek oglądał mieszkanie, a Ola na czterech za
kotkiem. Jak tylko udało jej sie zbliżyć do kota to śmiała sie do
rozpuku.I tak do wieczora... Kot się troche bał i zmykał przed nią.
A dziś to najlepsi przyjaciele. Kot zaczepia Olę, Ola podaje mu
zabawki, książki do gryzienia...Ubaw na całego , nie tylko dla
dziecka, dla doroslych obserwatorów również :>